Leksykon smaków

- Kategoria:
- kulinaria, przepisy kulinarne
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Flavour Thesaurus
- Data wydania:
- 2017-10-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-06-21
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328046955
- Tłumacz:
- praca zbiorowa
Biblia każdego smakosza!
Książka określana mianem arcydzieła i nazywana biblią smaków, przetłumaczona na kilkanaście języków, rewelacyjna i rewolucyjna książka dla wszystkich miłośników gotowania, poszukiwaczy nowych smaków i ich kombinacji.
Z „Leksykonu smaków” dowiecie się tego, co w kuchni najważniejsze – jak łączyć ze sobą smaki. A to najistotniejsza i najsmaczniejsza kuchenna lekcja. Majstersztyk, który zmienił sztukę kulinarną.
Marta Dymek, Jadłonomia
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego jedne produkty w połączeniu z innymi dają wspaniały efekt, a niektóre zestawienia smakują wręcz obrzydliwie? A może szukaliście sprawdzonego, lecz niebanalnego pomysłu na to, co zrobić na przykład z pękiem botwiny?
Segnit w wyczerpujący sposób opisuje tradycyjne połączenia smaków, takie jak jabłko i wieprzowina, jagnięcina z morelami czy świeży ogórek z koperkiem, omawia połączenia mniej oczywiste, jednakże znane i lubiane (np. czekolada z chili, burak z serem kozim),ale sięga również po całkowicie niebanalne, czasem nawet ryzykowne zestawienia smaków: łączy wołowinę i cytrusy, grzyby
z borówkami, ostrygi z arbuzem, a nawet kaszankę z czekoladą…
Rozmiar przedsięwzięcia jest imponujący. Autorka wybrała 99 produktów i podzieliła je na grupy wg tożsamości smaku – m.in. pieczony (czekolada, kawa, orzeszki ziemne),mięsny (kurczak, wieprzowina, wątroba),ziemisty (kumin, grzyby, buraki),morski (kawior, ostrygi, skorupiaki, białe ryby),leśny (orzechy laskowe, dynia piżmowa, kasztany). Następnie połączyła poszczególne składniki w pary i stworzyła własną smakową paletę, co przyniosło gigantyczną liczbę kombinacji (niemal 5 tysięcy – w książce opisanych jest blisko 1000).
Książka idealna do eksperymentowania w kuchni, ale sprawdzi się też jako smakowita lektura dla relaksu albo do poduszki – czytelnik znajdzie tutaj wiele informacji na temat historii i okołokulinarnych ciekawostek.
Bez wątpienia małe arcydzieło.
Sunday Times
Znakomity przewodnik łączenia smaków.
Observer
Intryguje, inspiruje, zdumiewa, a czasami wręcz oburza.
Nigel Slater, Observer Books of the Year
Oryginalne i inspirujące źródło wiedzy o gotowaniu.
Heston Blumenthal
Kup Leksykon smaków w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Leksykon smaków
Poznaj innych czytelników
424 użytkowników ma tytuł Leksykon smaków na półkach głównych- Chcę przeczytać 344
- Przeczytane 61
- Teraz czytam 19
- Posiadam 48
- Kulinarne 7
- Kucharskie 6
- Ulubione 5
- Chcę w prezencie 4
- Kuchnia 4
- Kuchnia 3













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Leksykon smaków
Nie jestem najlepsza w kuchni. Gdybym miała określić swoje umiejętności i smaki nazwałabym je jednym słowem: tradycja. Może standard?
Nie oznacza to jednak, że wzbraniam się przed próbowaniem czegoś nowego, ale też potrafię się nieźle zdziwić upodobaniem kulinarnym innych. Dziwią mnie najbardziej połączenia smakowe. Znałam osoby, które sypały cukier na kiszone ogórki lub smarowały dżemem kanapkę z białym serem. Dla mnie trochę dziwne. Jednak schabowego z ananasem i serem zjadam chętnie.
🥘 Niki Segnit stworzyła "Leksykon smaków", który właśnie wpadł w moje ręce. Sama objętość dzieła i ilość informacji jest oszałamiająca. Chylę czoła przed wykonaną tu pracą, by wszystko zebrać i uporządkować. Wielki szacunek!
Autorka podzieliła wszystkie produkty na grupy. I tak jak nie wyobrażałam sobie, że tyle tego jest, tak dopiero teraz zrozumiałam jak wiele oferuje nam natura, ile połączeń może nas zaskoczyć i ile jeszcze odkryć przede mną. Te grupy to między innymi: leśny, mięsny, kwieciście owocowy, musztardowy i inne. W ramach tych grup składniki zostały połączone w pary i dzięki temu stworzono ciekawe i inspirujące połączenia. Na przykład w grupie "słone" dowiemy się o połączeniach anchois z wołowiną czy ryb wędzonych z kapustą.
Dzięki takiemu zabiegowi dostajemy blisko pięć tysięcy połączeń. W książce opisano ich dokładniej około tysiąca. Jeśli myślicie, że są jedynie ot tak podane jesteście w błędzie. Przy każdym połączeniu dostajemy źdźbło historii smaku, tradycji oraz cenne wskazówki przy jakiej potrawie można w taki sposób poeksperymentować.
Znajdziemy tu połączenia, które są nam znane jak na przykład ja nie zdziwiłam się połączeniem malin i czekolady, co uwielbiam, ale i takie, które mogą nas nieźle zaskoczyć, tak jak mnie zaskoczyło połączenie kalafiora i czekolady. Was teraz zapewne też? Prawda?
🥘Nie jest to książka do lektury tak na jeden raz. Uderza tutaj ogrom informacji. Na pewno sprawdzi się jako zdobywanie kulinarnych ciekawostek, do poczytania fragmentów do poduszki i rozgrzeje w mroźne popołudnie. I ostrzegam: lepiej z pustymi żołądkiem nie przeglądać...
🥘"Leksykon smaków" to książka, która na pewno zaskakuje, która może się spodobać i która dla wielu będzie wspaniałą inspiracją kulinarną. Polecam!
Nie jestem najlepsza w kuchni. Gdybym miała określić swoje umiejętności i smaki nazwałabym je jednym słowem: tradycja. Może standard?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie oznacza to jednak, że wzbraniam się przed próbowaniem czegoś nowego, ale też potrafię się nieźle zdziwić upodobaniem kulinarnym innych. Dziwią mnie najbardziej połączenia smakowe. Znałam osoby, które sypały cukier na kiszone ogórki lub...
Kto nie ma jeszcze tej książki- spokojnie może zakupić i prawdopodobnie okaże się, że romans z treścią tej pozycji będzie trwał przez resztę Waszego, oby jak najdłuższego życia.
Jak już będzie u Was na półce, wtedy z dużym prawdopodobieństwem, częściej lub rzadziej, intensywniej lub mniej intensywnie, lecz wciąż od nowa, z rumieńcem na twarzy, oddawać się będziecie pomysłom i propozycjom w niej zawartym.
Na dodatek, z całkowitym zaufaniem co do interesującej przygody i wielkiej frajdy, jaka Was za każdym razem prawdopodobnie spotka.
Idea przewodnia książki została doskonale opisana we wcześniejszych komentarzach, więc pozostaje mi dodać iż korzystać można z niej na różne sposoby.
a) można ją po prostu przeczytać od deski do deski, z wielkim zainteresowaniem i parskając co chwila śmiechem, czytając o tym co się stanie gdy połączycie ryby wędzone z serami miękkimi, szparagi z orzeszkami ziemnymi, czarne porzeczki z czekoladą, grzyby z pomidorami...i takich połączeń będziecie mieli kilka tysięcy.
Jak w ogóle można czytać coś takiego?
W przypadku opowieści jaką snuje Niki Segnit , można- i to będąc oczarowanym, a jeśli nie, to przynajmniej wciągniętym w ten tekst i zainspirowanym do poświęcenia czasu i uwagi gotowaniu.
b) można, posiłkując się tą książką, oddać się wieloletnim studiom zgłębiania mechaniki zgodności określonych smaków z innymi i prawdopodobnie w pewnym momencie przestać korzystać z większości książek kucharskich, które zapełniają Wasze półki- gdyż od pewnego momentu mogą one okazać się po prostu zbędne
c) można stale i wciąż od nowa wpadać do tej książki, szukając ciekawych pomysłów na urozmaicenie codziennych a nieraz monotonnych, z różnych względów, dań, które na szybko przyrządzamy w potoku i ferworze codziennych przygód.
Bo oto np. ziemniaki...i stale te ziemniaki, dzień po dniu- no to kartkujemy indeks zestawień i nagle okazuje się,
dajmy na ten przykład, że ,,...pyszne jest też puree z ziemniaków i selera korzeniowego. Najlepiej ugotować oba warzywa osobno, starannie odlać, utłuc, odparować przez chwilę na małym ogniu, a następnie dodać masła i wymieszać." Jak tu nie zrobić eksperymentu i nie spróbować ?
...- Albo może szybko na śniadanie makrelkę wędzoną...czym by tu ją podprawić nieco ? Ciągle tylko cebulę do niej pcham, ile można? A na kombinowanie z jakimiś makrelowymi sałatkami rano nie mam czasu. No to zajrzę do indeksu a tam oczywiście makrela i taka i śmaka a autorka ,,poleca wędzoną makrelę wymieszaną z chrzanem i nałożoną grubą warstwą na kromkę pieczywa razowego z ziarnami."
...- A może jaki rosół z kurczaka albo kurczak z piekarnika? No to zaglądając na karty książki pod hasłem kurczak, przypomina się nam, że istnieje coś takiego jak pasternak a autorka twierdzi, że ,,pieczony pasternak doskonale sprawdza się jako dodatek do pieczonego kurczaka albo indyka. Niektórzy kucharze twierdzą, że bez pasternaku nie można ugotować dobrego rosołu z kurczaka, choć szef kuchni Robert Reid uważa, że zamiast niego można dodać szczyptę curry i kilka posiekanych grzybów. Warto też wrzucić do rondla parę łapek kurzych, które nadadzą mu przyjemnie galaretowatej
konsystencji. Są bardzo tanie choć niełatwo je kupić."
I można by pomyśleć- no właśnie- niełatwo je kupić, a pasternak to w ogóle nie wiadomo gdzie !?
- A właśnie , że wiadomo...łapy kurze w każdym Dino są a po pasternak to na bazar...Ale panie ! Gdzie tam jaki bazar !? Jak to gdzie ? A na ,,Dołku" w sobotę i niedzielę w Warszawie na Ursynowie, a w Gdańsku na ,,Zielonym" na Przymorzu, a we Wrocławiu na Komandorskiej, a w Krakowie na Kleparzu...albo w Pabianicach we wtorki i piątki, i w dziesiątkach innych tego typu warzywniaków w większości miast i miasteczek.
...- lub może by tu kaszaneczkę? ..No to wiadomo, że z cebulą. Po co o tym czytać?
Tu się jednak okazuje, że ,, kotleciki z ziemniaków, kaszanki i pora są wyjątkowo pyszne..." I zaraz potem mamy przepis jak je zrobić.
Albo żeby nie było nudy zbytniej z tą kaszanką to spróbujmy zrobić ją z pieczonym jabłkiem...wchodzimy na zestawienie ,,jabłko i kaszanka", tam zaś mamy opowieść autorki o tym co spotkało ją onegdaj w Paryżu, i przepis na to jak tą kaszankę przygotować.
I tak bez końca, i bez końca...! Kilka tysięcy zestawień...
Nudą na kartach tej książki nie wieje a ja mam nadzieję na to ,że może kogoś jeszcze, kto tej książki nie ma- zachęcę do jej zakupu.
Kto nie ma jeszcze tej książki- spokojnie może zakupić i prawdopodobnie okaże się, że romans z treścią tej pozycji będzie trwał przez resztę Waszego, oby jak najdłuższego życia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak już będzie u Was na półce, wtedy z dużym prawdopodobieństwem, częściej lub rzadziej, intensywniej lub mniej intensywnie, lecz wciąż od nowa, z rumieńcem na twarzy, oddawać się będziecie...
Czytasz, i od razu chcesz zabrać się za gotowanie i wypróbowanie, czy rzeczywiście to, o czym pisze autorka, naprawdę się ze sobą łączy. "Leksykon smaków" daje mnóstwo inspiracji i dowodzi, że gotowanie to nie jest sztywne trzymanie się przepisów, tylko eksperymenty i próbowanie. Nie, nie jestem oryginalna w tej myśli - usłyszałam ją od narzeczonego, zawodowego kucharza. Ale to samo mówi Wam autorka.
Tak więc czytajcie, i... gotujcie ;-)
Czytasz, i od razu chcesz zabrać się za gotowanie i wypróbowanie, czy rzeczywiście to, o czym pisze autorka, naprawdę się ze sobą łączy. "Leksykon smaków" daje mnóstwo inspiracji i dowodzi, że gotowanie to nie jest sztywne trzymanie się przepisów, tylko eksperymenty i próbowanie. Nie, nie jestem oryginalna w tej myśli - usłyszałam ją od narzeczonego, zawodowego kucharza....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł nie jest przesadzony - to prawdziwy leksykon smaków, a co więcej , leksykon złotych połączeń smakowych. Każde zdanie jest mega inspirujące; nie mam pojęcia kiedy ją przeczytam, bo ilość pomysłów po przeczytaniu jednej strony starcza na co najmniej tydzień wielkich eksperymentów kuchennych ^^
Tytuł nie jest przesadzony - to prawdziwy leksykon smaków, a co więcej , leksykon złotych połączeń smakowych. Każde zdanie jest mega inspirujące; nie mam pojęcia kiedy ją przeczytam, bo ilość pomysłów po przeczytaniu jednej strony starcza na co najmniej tydzień wielkich eksperymentów kuchennych ^^
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nietypowa- nie jest pozycja kulinarną, chociaż o jedzeniu traktuje. Są w niej zestawienia smakowe różnych produktów spożywczych. Wyjaśnia czemu niektóre smaki podkreślają konkretne składniki, albo dlaczego czekolada z chilli smakuje nam tak dobrze, a z innym składnikiem już niekoniecznie. Książka dla kulinarnych odkrywców!
Książka nietypowa- nie jest pozycja kulinarną, chociaż o jedzeniu traktuje. Są w niej zestawienia smakowe różnych produktów spożywczych. Wyjaśnia czemu niektóre smaki podkreślają konkretne składniki, albo dlaczego czekolada z chilli smakuje nam tak dobrze, a z innym składnikiem już niekoniecznie. Książka dla kulinarnych odkrywców!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś coś dla smakoszy 👨🍳
Kochani kto lubi gotować, łapka w górę.
Ta pozycja jest dla śmiałków, którzy tak jak ja lubią eksperymentować.
Ale jak połączyć ze sobą smaki ?
Co najlepiej z czym łączyć ?
Na to i na wiele innych pytań, odpowie ta świetna książka.
Wszystko jest świetnie opisane np. historia kawy, skąd są sery twarde, jaka jest historia kminu rzymskiego.
To co mnie zaskoczyło w tej książce to połączenie grzyby i borowiki. Powiem szczerze że bałam się jak to wyjdzie, ale było pyszne 👩🍳.
Książka podzielona jest na grupy :
- pieczony
- mięsny
- ziemisty (grzyby)
- morski
- leśny
Kombinacje są zaskakujące, czasami się człowiek nawet krzywi i myśli " to nie może się udać", a wychodzi coś smacznego.
Polecam
Dziś coś dla smakoszy 👨🍳
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKochani kto lubi gotować, łapka w górę.
Ta pozycja jest dla śmiałków, którzy tak jak ja lubią eksperymentować.
Ale jak połączyć ze sobą smaki ?
Co najlepiej z czym łączyć ?
Na to i na wiele innych pytań, odpowie ta świetna książka.
Wszystko jest świetnie opisane np. historia kawy, skąd są sery twarde, jaka jest historia kminu rzymskiego.
To...
Łączenie smaków w kuchni bywa naprawdę problematyczne. Już nie raz spowodowałam małą smakową katastrofę łącząc produkty, które kompletnie do siebie nie pasowały.
Na polskie wydanie Leksykonu smaków czekałam naprawdę długo i w końcu się doczekałam. W książce mamy aż 99 produktów, które dzięki podziałowi na tożsamości smaku sprawiają, że z łatwością możemy odnaleźć dany produkt, czyli interesujący nas smak. Autorka połączyła je w pary stwarzając prawie 5000 kombinacji, a opisała prawie 1000.
Leksykon smaków to totalny must have w każdej kuchni. Znajdziemy w nim nie tylko tradycyjne, znane nam od lat połączenia smaków, ale również połączenia innowacyjne i zaskakujące, ale idealnie do siebie pasujące. Jest to pierwsza książka kulinarna, którą przeczytałam od deski do deski, i w ogóle się nie znudziłam :)
Łączenie smaków w kuchni bywa naprawdę problematyczne. Już nie raz spowodowałam małą smakową katastrofę łącząc produkty, które kompletnie do siebie nie pasowały.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa polskie wydanie Leksykonu smaków czekałam naprawdę długo i w końcu się doczekałam. W książce mamy aż 99 produktów, które dzięki podziałowi na tożsamości smaku sprawiają, że z łatwością możemy odnaleźć dany...
Powiem wam, że nie dość, że możecie dowiedzieć się, że mięta i czosnek we Francji są odwiecznymi wrogami, chyba że danie ugotuje taka a nie inna osoba, choć w Turcji jest to powszechne połączenie w sosie. I wiele, wiele innych. Zorientujesz się w jakiej restauracji można spokojnie jadać wołowinę z pietruszką albo zasłyniesz z toskańskiego ciasta z kasztanów i rozmarynu.
Widać, że autorka lubi bawić się jedzeniem, zresztą jak językiem. Niezwykle przedstawiona wiedza, połączona z ciekawostkami i historiami z życia.
W końcu leksykon, to wszystko ładnie uporządkowane i podzielone na... smaki!
"Smak jest czymś nieskończenie subiektywnym i trudnym do opisania."
Książka, która zachęca również do kreatywnego myślenie, do połączeń i odwagi w swoich własnych kuchennych rewolucjach.
Polecam rozpocząć tę przygodę!
Powiem wam, że nie dość, że możecie dowiedzieć się, że mięta i czosnek we Francji są odwiecznymi wrogami, chyba że danie ugotuje taka a nie inna osoba, choć w Turcji jest to powszechne połączenie w sosie. I wiele, wiele innych. Zorientujesz się w jakiej restauracji można spokojnie jadać wołowinę z pietruszką albo zasłyniesz z toskańskiego ciasta z kasztanów i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo zdecydowanie perła w mojej kolekcji książek kucharskich. Choć nie jest to typowa książka kucharska. Korzystanie z niej nie polega na wyszukiwaniu przepisów z różnych kategorii, czy według zawartych w nim składników. Dzięki tej książce dowiesz się co z czym się lubi. Szukasz więc inspiracji wychodząc od smaków, szukając odpowiednich i ekscytujących połączeń. Do dyspozycji mamy wiele kategorii smaków, takich jak: mięsny, serowy, owocowy kwiatowy, owocowy kremowy, drzewny, itd. Książka innowacyjna bez dwóch zdań. No i dla gotujących ze sporym doświadczeniem, jako, że w książce nie ma żadnego przepisu w "normalnym" tego słowa rozumieniu.
To zdecydowanie perła w mojej kolekcji książek kucharskich. Choć nie jest to typowa książka kucharska. Korzystanie z niej nie polega na wyszukiwaniu przepisów z różnych kategorii, czy według zawartych w nim składników. Dzięki tej książce dowiesz się co z czym się lubi. Szukasz więc inspiracji wychodząc od smaków, szukając odpowiednich i ekscytujących połączeń. Do dyspozycji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to