Pzombie rządzi! (od dziś)

Okładka książki Pzombie rządzi! (od dziś) autora Liz Pichon, 9788380732612
Okładka książki Pzombie rządzi! (od dziś)
Liz Pichon Wydawnictwo: Zielona Sowa Cykl: Tomek Łebski (tom 11) literatura młodzieżowa
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Tomek Łebski (tom 11)
Tytuł oryginału:
Dog Zombies Rule (for now)
Data wydania:
2017-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-19
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380732612
Tłumacz:
Patryk Gołębiowski
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pzombie rządzi! (od dziś) w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pzombie rządzi! (od dziś)

Średnia ocen
8,5 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pzombie rządzi! (od dziś)

avatar
164
61

Na półkach:

Zabawna. Ma dużo fajnych rysunków.

Zabawna. Ma dużo fajnych rysunków.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
22
2

Na półkach:

mega polecam

mega polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
89
60

Na półkach:

spoko

spoko

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

76 użytkowników ma tytuł Pzombie rządzi! (od dziś) na półkach głównych
  • 55
  • 21
17 użytkowników ma tytuł Pzombie rządzi! (od dziś) na półkach dodatkowych
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Pzombie rządzi! (od dziś)

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pamiętnik 8-bitowego wojownika. Tom 2: od ziarna do miecza Cube Kid
Pamiętnik 8-bitowego wojownika. Tom 2: od ziarna do miecza
Cube Kid
Mamy za sobą już siódmy tom „Pamiętnika 8-bitowego wojownika” autorstwa Cube Kida, a ja zauważyłam, że nie wspomniałam Wam o tym cyklu ani razu, wiec, o każdym, będzie króciutko, abyście wiedzieli, jaką tematykę oraz wyzwania się w nich pojawi. Oczywiście mamy tu po raz kolejny nawiązanie do Minecrafta. Autor serii skrywający się pod pseudonimem Cube Kid to mieszkający na Alasce Erik Gunnar Taylor, wielki fan gier wideo. Jego pierwsza opowieść nawiązująca do Minecrafta pojawiła się w 2015 roku w formie ebooka ("The Diary of a Minecraft Villager"). Minecraftowy fanart spotkał się z ciepłym przyjęciem fandomu i dzięki temu bardzo szybko do czytelników trafiły książki Cube Kida, a później tłumaczono je na wiele języków. "Pamiętnik 8-bitowego wojownika" to seria w której znajdziemy opowieści połączone z komiksami. Stworzona wokół bohaterów opowieść funkcjonuje jako fanfik i jest "nieoficjalna opowieść ze świata Minecraft" (ta informacja znajduje się na okładkach książek). Realia gry są widoczne gołym okiem, a seria ma formę pamiętnika wzbogaconego pięknymi ilustracjami Saboten. Do tego każdy tom lekko nawiązuje do poprzednich, ale jednocześnie jest autonomiczny, a tytuł nawiązuje do kolejnych etapów awansu społecznego bohatera. W "Pamiętniku 8-bitowego (wieśniaka) wojownika" poznajemy 12-letniego Runta mieszkającego w Minecraftii, czyli w wiosce nękanej przez moby (potwory i stwory). Bohatera określającego się jako wieśniak jest monotonne. Codzienność toczy się wokół uprawy ziemi. Runt marzy jednak o bardziej urozmaiconym, pełnym przygód i wyzwań życiu, w którym potrafiłby walczyć z mobami. Nowy rok szkolny może przynieść odmianę losu młodego wieśniaka, który będzie mógł nauczyć się obrony przed mobami. Do tego pięcioro najlepszych uczniów będzie mogło kontynuować edukację i podążać ścieżką Wojownika. Rywalizacja będzie ostra.. W drugim tomie cyklu zatytułowanym "Od ziarna do miecza", który dążąc do spełnienia marzeń musi mierzyć się ze swoimi słabościami i przeciwnościami losu oraz prześladowcami w szkole. Na szczęście ma wspierających przyjaciół, nawet jeśli tego nie widzi i nie docenia. Zobaczymy też, że wioska jest w większym niebezpieczeństwie nim nam się początkowo wydawało. Mieszkańców czeka wielka bitwa z mobami. "Craftingowe sojusze" to opowieść o wyzwaniu jakim jest bitwa oraz jak niewiele wiedzą i potrafią, aby stanąć do walki z groźnymi mobami. Uczenie w szkole sztuk walki okazała się niewystarczająca. Do tego uczniowie tworzą grupki rywalizujące o możliwość dalszej nauki. Runt zdecydowanie nie jest tu faworytem, który miałby szansę na dalsze rozwijanie umiejętności. Jednocześnie Herobrine (najpotężniejszy wróg) coraz bardziej zagraża mieszkańcom wioskomiasta. Ludzie nie bardzo wiedzą, w jaki sposób można go pokonać. "Ścieżka diamentu" to tom pełen zmian. Bohater stara się wybrać ścieżkę diamentu, a akcja tutaj wydaje się pędzić oraz staje się coraz bardziej napięta. Do tego Peble wysadza mur, Runeze staje się aktualne (Runt+Breeze),do akcji coraz wyraźniej wkracza optymistyczna geniuszka kraftingu Lola, humanoidy zaczynają kraftować ludzką odzież, a wyznaczony przez Herobrine czas nieuchronnie się zbliża. W „Trybie misji” mamy kolejne zmiany i wyzwania, a także zmiany zasad: 5 najlepszych uczniów nie tylko będzie mogło wybrać Ścieżkę Wojownika, ale też staną się kapitanami drużyn wojowników. Nim do tego dojdzie po drodze mają jeszcze trudne egzaminy i dużo pracy, a także starć z mobami. Na Runta czekają poważniejsze zadania. Po uzyskaniu kolejnego poziomu w stopniu wojownika musi ruszyć poza mury osady i odnaleźć artefakty, a mianowicie strój i kuźnię, a później rusza w drogę do Grobowca Zapomnianego Króla. „Kuźnia przeznaczenia” to szóste spotkanie z bohaterami. Przemianie ulegają relacje społeczne. Runt musi zaufać swoim wrogom, a także poznaje nowych przyjaciół. Nie zabraknie tu tez duetu Runt i Breeze. Bohaterzy wyruszają do Zatoki Puszczyka, gdzie spotkają kolejnych sprzymierzeńców w walce z mobami oraz rycerzy Aetcherii. Dotrą też do opuszczonych murów wioski Elfów. Do tego Runta oraz jego przyjaciół czeka niezwykłe szkolenie w samej stolicy, a później walka z siłami ciemności. „Pamiętnik 8-bitowego wojownika: poszukiwacza przygód” to tom zapowiadający zmiany. Zobaczymy, że Runt jest jedynym wojownikiem mogącym ruszyć na poszukiwania Udoskonalonego Stołu Rzemieślniczego, bezcennego urządzenia w walce z wrogiem. Misja pozwali mu zdobyć nowe umiejętności oraz poszerzenie wiedzy o świecie. W każdym tomie na plan pierwszy wyraźnie wysuwa się walka dobra ze złem. Bohaterzy muszą być gotowi na odparcie ataku oraz naprawę zniszczeń. Podróż i nowe miejsca obfitują w wiele niespodzianek. Runt, Breez, Max, Strup, Ophelia, Lola i Emerald opuszczają wioskę by udać się do Aetherii, zwanej również Loriką. W szkole ważne miejsce odegra tabliza z wyzwaniami. Zobaczymy też, że nie każdemu uczniowi udaje się ukończyć Akademię. Dla fanów Minecrafta cykl ten jest ciekawą propozycją. Twórca bardzo wiele czerpie z fantastyki. Całość ma ciekawą szatę graficzną i dużą, zróżnicowaną czcionkę. Akcję poznajemy z pamiętnika bohatera ulegającego licznym przemianom, wyznaczającego sobie cel i awansującego społecznie. Zobaczymy tu średniego ucznia, który systematycznie dąży do spełnienia marzeń.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na101 rok temu
Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma. David Baddiel
Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma.
David Baddiel
„...zwierzęta w naszym życiu nie zjawiają się bez powodu: udzielają nam nauk o tym, jak zostać lepszym człowiekiem”. Cesar Millan Nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale buszując ostatnio po księgarni, zauważyłam, że wiele książeczek dla małych dzieci opiera swoje historyjki na zwierzętach. Zaczęłam się temu przyglądać i zauważyłam, również, że książki fantasy dla młodzieży, także mają wątki lub całkowicie są poświęcone zwierzętom, jak np. magiczne jednorożce, czy koty. W ogóle chyba w każdej książce przeznaczonej dla młodszego czytelnika bohater ma zwierzęta kota, psa, papugę chomika etc. Kolejna książka, jaką miałam okazję przeczytać Pana Davida Baddiela, również oscyluje dookoła tego tematu. ZwierzoChłopiec Dzikie życie Malcolma, bo o tym tytule mowa, również jest pozycją opartą na relacji człowieka ze zwierzęciem, tym razem inaczej niż w innych publikacjach, chłopca, który nie znosi czworonogów. Nasz główny bohater Malcolm, jest wielkim fanem laptopa i wszystkiego, co z nim związane. Nie uważa, aby posiadanie pupila było mu do czegokolwiek potrzebne, przeżywa katorgi, ponieważ cała jego rodzina kocha futrzaki. Gdy rodzice zapisują go na szkolną wycieczkę, chłopak totalnie nie wie, że będzie to spełnienie jego najczarniejszego snu, mianowicie odwiedziny na… Farmie. Czy może by coś gorszego dla maniaka gier komputerowych, a całkowitego ignoranta czworonogów? Malcolm podczas tej wycieczki nauczy się wiele o zwierzętach, stanie się nimi, a nawet będzie jadł to co one. To wielka przygoda wydawałoby się na niepozornej farmie. Czarodziejska otoczka wokół tej pozycji bardzo mi się podobała. Myślę, że przedstawienie tematu w formie wielkiej przygody, coś w stylu filmu Tajemne życie zwierzaków domowych, było strzałem w dziesiątkę. Z tej publikacji dzieci uczą się empatii, opieki nad słabszymi, przyjaźni, czy lojalności. Niesamowicie zabawne dialogi, oraz ciekawe ilustracje uzupełniają tę powieść. Książka, wydana jest w półmiękkiej okładce, co dodatkowo zwiększa jej atrakcyjność, brakuje tylko jakiejś ciekawej zwierzęcej wklejki. ZwierzoChłopiec, to powieść troszkę z pogranicza przygodówki oraz dziecięcego fantasy. Nie wiem dlaczego, ale mimo innej treści czytając ją, przypomniałam sobie o Folwarku zwierzęcym Orwella. Uosobienie nie jest moją ulubioną formą przekazu, ale tutaj wypadło wspaniale, zresztą to książka dla dzieci więc myślę, że młodzi czytelnicy bardzo to lubią. Aż dziwne, że np. Pani Rowling nie pokusiła się o to w swojej serii o Harrym. U Pana Baddiela wypadło, to znakomicie i jestem przekonana, że fani książek, w których bohaterami są nasi kudłaci przyjaciele, będą zachwyceni. zaczytanizkawa.blogspot.com
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na82 lata temu
Najgorsze Dzieci Świata David Walliams
Najgorsze Dzieci Świata
David Walliams
W tej książce, tak jak i w tomie pierwszym, znajdziemy dziesięć historii, a każda jest o innym dziecku. Jednak nie są to „zwykłe” dzieciaki. Poznajemy dziesiątkę dzieci – pięć dziewczynek i pięciu chłopców, którzy zasłużyli na miano najgorszych dzieci świata. Oj będzie się działo i to nie mało, w końcu zasłużyć na taki tytuł trzeba też potrafić. Tak jak i poprzedni tom, tak i ten moim zdaniem trzeba czytać z „przymrużeniem oka”. Uważam, że jest to książka, do której należy podejść przede wszystkim z poczuciem humoru. Jednak to nie wszystko. Według mnie, po każdej z historii należy z dzieckiem porozmawiać o tym, co przeczytaliśmy. Te historie mają drugie dno, znajdziemy w nich morały. To wcale nie jest tak, że zachęcają do negatywnego zachowania, a wręcz przeciwnie. Na pewno nie jest to książka dla każdego dorosłego. Nie ani trochę się nie pomyliłam i wiem, że to książka dla dzieci, ale nie czarujmy się, zazwyczaj dorośli najpierw mają książkę w ręku, a także oni je czytają dzieciom do pewnego wieku. Dlaczego tak uważam? Ponieważ są w niej opisane „obrzydliwości”, które dzieci uwielbiają, ale dorośli zazwyczaj omijają szerokim łukiem. Wizualnie książka zachwyca i to dosłownie. Piękne, kolorowe, niebanalne ilustracje, a do tego czcionka o różnych rozmiarach, o różnej grubości. To wszystko tworzy świetną całość. „Najgorsze dzieci świata 2” to moim zdaniem pięknie wydana, ciekawa, wciągająca, pełna humoru, a także zupełnie inna niż wszystkie książka, do której należy podejść z „przymrużeniem oka”, a po przeczytaniu porozmawiać o przeczytanej treści. Według mnie zdecydowanie warto po nią sięgnąć i polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/12/najgorszedzieciswiata2domwydawniczymalakurka.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na92 lata temu
Opowieści dla chłopców, którzy chcą być wyjątkowi Ben Brooks
Opowieści dla chłopców, którzy chcą być wyjątkowi
Ben Brooks
Książka jest dobra. Książkę czyta się z zainteresowaniem i dosyć szybko, bo historie są krótkie i napisane ciekawie. Kilka razy brałem telefon i szukałem dodatkowych informacji, bo zainteresowały mnie niektóre biogramy. Wydanie jest atrakcyjne wizualnie, rysunki mnie przekonują, opisy dość lakoniczne. Ale…: 1) Rodziców ostrzegam przed daniem jej dziecku przed 13 rokiem życia, bo zawiera treści których nie znajdzie się nawet – podkreślam „nawet” – w podręczniku do „Wiedzy o społeczeństwie” w klasie 8 szkoły podstawowej: homoseksualizm, jako coś naturalnego w życiu człowieka, a z drugiej strony podstawa do wymierzenia „kary” za poświęcenie dla ludzkości (Alan Turing – na marginesie Enigmę rozszyfrowali Polacy i w lipcu 1939 r. przekazali Francuzom i Brytyjczykom po jednej kopi niemieckiej Enigmy, aby sojusznicy dalej doskonalili polski sukces); kontakty męsko-męskie, jako natchnienie dla wyjątkowej twórczości literackiej; transpłciowość i zmiana płci, wynikająca z potrzeby bycia akceptowanym. 2) Dobór bohaterów bardzo dyskusyjny, bo np. znajdziemy twórców religii, lub przywódców duchowych, jak Konfucjusz, czy Siddhartha Gautama, a brakuje postaci numer jeden, jeśli chodzi o historię religii, czyli Jezusa Chrystusa, który od swoich wyznawców oczekuje miłości wobec każdego człowieka, takim jaki jest, nigdy nie potępił człowieka, a wyłącznie jego czyny, myśli i mowę. I to tłumaczy chyba, dlaczego nie pojawił się na kartach tej publikacji. 3) Po raz kolejny tłumaczenie książki jest fatalne. Oryginalny tytuł: „Stories for Boys Who Dare to be Different”, czyli „Opowieści dla chłopców, którzy chcą być INNI”. To jest takie słabe, takie zaściankowe, myślenie za czytelnika, żeby na starcie nie odrzucił tytułu, albo od razu nie nabrał podejrzeń. W Wielkiej Brytanii określenie „different” odnośnie człowieka jest przeciwieństwem słowa „normal”: „I’m different”, „He’s different”, „She’s different”. Żyjemy w XXI wieku, a ktoś w wydawnictwie K.E. LIBER uznał… że… Sam nie wiem co? Że jesteśmy… A może my, Polacy, nie jesteśmy „gotowi” na takie „wielkie” słowo. Gdybym był „inny” to byłbym wściekły, że jednak jestem „wyjątkowy”. Z drugiej strony jestem „normalny” i też jestem zły, więc co za różnica? Jedno słowo rodzi tyle nieporozumień. Wątpię, aby tłumacz Julia Tokarczyk nie rozumiała słowa i kontekstu, w jakim zostało użyte. Stąd właśnie zarzuty polskich czytelników, także na lubimyczytać.pl, bo jak wytłumaczyć dorosłemu – nawet nie dziecku – że „wyjątkowy” jest mężczyzna, który ubierał się w kobiece ubrania? Jest wyjątkowy, czy inny? 4) Nie wiem kto odpowiadał za redakcję polskiego wydania, ale liczba błędów językowych w tak mało bogatym w treść wydaniu, dla Grupy Wydawniczej K.E. LIBER jest co najmniej zawstydzająca. Podsumowując, czuję się oszukany, bo z ciekawego i interesującego wydania – biorąc pod uwagę tytuł – wyszło propagandowe wydanie, momentami irytujące i nachalne, po które bym nie sięgnął, gdyby Wydawca przetłumaczył tytuł tak, jak brzmiało w Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony wiele biogramów naprawdę mi się podobało i wrócę do nich w przyszłości. Kończąc – nie polecam. Można po nią sięgnąć, jeśli ktoś chce się zorientować – zwłaszcza rodzice – jak w atrakcyjny sposób przemycane są treści, na które młodzi ludzie nie są gotowi. Ale czy to konieczne? Nie.
Tomasz - awatar Tomasz
ocenił na62 miesiące temu
Antykwariat pod Błękitnym Lustrem Martin Widmark
Antykwariat pod Błękitnym Lustrem
Martin Widmark
Jeśli Wasze dzieci znają serię o Lasse i Mai, wyrosły z niej i szukają czegoś nowego, to ogromnie polecam Wam „Antykwariat pod Błękitnym Lustrem”. Jest to pierwszy tom serii „Dawid i Larisa” (cała seria liczy sześć tomów),przeznaczony dla nieco starszych czytelników. Głównym bohaterem jest 13-letni Dawid. To spokojny, nieco wycofany i dobrze uczący się chłopiec. Pod nieobecność rodziców, którzy w celach zawodowych wyjechali do Afryki, Dawid zamieszkuje u Melchiora, właściciela Antykwariatu pod Błękitnym Lustrem. W między czasie poznaje w klasie nową koleżankę. Larisa, to bardzo rezolutna, żądna wiedzy i przygód dziewczynka. Kiedy Melchior nagle znika, dwójka nastolatków próbuje rozszyfrować zagadki i wskazówki zostawione przez antykwariusza, które mają pomóc im go odnaleźć. Nie ukrywam, że fabuła była dość przewidywalna, ale jestem pewna, że dla młodych czytelników będzie ona bardzo interesująca. Autor używa prostego, zrozumiałego języka, dostosowanego do wieku czytelników. Książka porusza bardzo ciekawe aspekty naukowe, takie jak układ okresowy pierwiastków, pojawiło również kilka wzmianek na temat genetyki, zoologii, biologii. Wspomniano nawet pewną sławną prastarą bibliotekę. Połączenie przyjemnej akcji detektywistycznej z przekazanymi wartościami edukacyjnymi stanowi niezwykle ciekawą lekturę dla nastoletnich młodych czytelników. To dopiero pierwszy tom serii, więc widzę w niej duży potencjał i jestem bardzo ciekawa kolejnych przygód Dawida i Larisy.
Bujonetka - awatar Bujonetka
oceniła na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Pzombie rządzi! (od dziś)

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pzombie rządzi! (od dziś)