Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec

Okładka książki Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec autora Reki Kawahara, 9788363650674
Okładka książki Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec
Reki Kawahara Wydawnictwo: Kotori Cykl: Sword Art Online (tom 7) literatura młodzieżowa
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Sword Art Online (tom 7)
Tytuł oryginału:
Sword Art Online 07 - Mother's Rosario
Data wydania:
2015-12-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-12-05
Data 1. wydania:
2011-04-10
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363650674
Tłumacz:
Anna Piechowiak
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec

Średnia ocen
7,9 / 10
129 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec

avatar
37
10

Na półkach: ,

Nie spodziewałem się takiego zwrotu akcji, byłem nastawiony na podobne wyjaśnienie jak w poprzednich częściach. Właśnie dzięki tej zmianie książka ta zyskała moją niezmierną sympatię, bardzo mną wzruszyła i ogólnie sprawiła do przemyśleń, które pewnie usatysfakcjonowałyby Kawaharę.

Nie spodziewałem się takiego zwrotu akcji, byłem nastawiony na podobne wyjaśnienie jak w poprzednich częściach. Właśnie dzięki tej zmianie książka ta zyskała moją niezmierną sympatię, bardzo mną wzruszyła i ogólnie sprawiła do przemyśleń, które pewnie usatysfakcjonowałyby Kawaharę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
84
74

Na półkach: , , , , ,

Przygotujcie sobie paczkę chusteczek, a nawet dwie. Tym razem przychodzę z opinią o najbardziej wzruszającym ze wszystkich tomów SAO. Uwaga, oto "Matczyny Różaniec", który być może sprawi, że przemyślimy sobie pewne kwestie!

Akcja tego tomu toczy się kilka tygodni po zakończeniu incydentu, jaki miał miejsce w GGO. Kirito i Asuna wraz z grupką przyjaciół oddają się radości grania w ALO. Tym razem wśród graczy ALfheim wybucha poruszenie, gdyż na 24 piętrze nowego Aincrad pojawia się tajemnicza postać, która wyzywa ludzi na pojedynek. Oferuje ona niemożliwy do zdobycia "sword skill" (oryginalną technikę miecza) za jej pokonanie. Wielu śmiałków próbowało swoich sił, ale każdego z nich czekał ten sam los – porażka. Przeciwko tajemniczemu graczowi, któremu nadano nieoficjalny pseudonim "Zekken" (czyli inaczej "niezwyciężony miecz") staje Asuna. Nie ma pojęcia, jak wielką przygodę rozpocznie od tej jednej walki!

"[...] – Tak, ja też z początku tak podejrzewałam. Spytałam o to Kirito, kiedy był już po pojedynku.
– I co powiedział?
– Że to niemożliwe. Gracza imieniem "Zekken" nie mogło być w SAO. A to dlatego, że...
– Że...?
– Pozwól, że zacytuję: "Wtedy to właśnie on, nie ja, dostałby umiejętność Dwa Miecze.""

Tym razem to nie Kirito gra pierwsze skrzypce, zostaje zepchnięty na drugi plan, a pole do popisu dostaje nasza "szalona uzdrowicielka". To bardzo interesujące, jeśli kogoś zmęczyła już postać nieustraszonego szermierza. Macie okazję odpocząć w jakimś stopniu od jego przemyśleń.

"[...] – A, właśnie. Leafa wspominała, że podczas pojedynku o czymś rozmawialiście. O czym?
[...] – Powiedziałem wtedy: "Jesteś już mieszkańcem tego świata, co nie? Przesiąknął cię do szpiku kości." W odpowiedzi dostałem tylko uśmiech i niebywale szybkie pchnięcie. Ta prędkość... Naprawdę wykraczała poza wszelkie normy."

Nasz tajemniczy "Zekken" wprawia Asunę w osłupienie i to nie tylko umiejętnościami, a raczej pewnym szczegółem, o którym zapomnieli wspomnieć jej przyjaciele. Walka między tym pogromcą graczy a naszą uzdrowicielką wydawała się niezwykle zacięta, ale wyniku tej konfrontacji nie mogę zdradzić. W każdym razie Asuna dostaje pewną propozycję po zakończeniu walki. Postanawia podjąć się wyzwania, które stawia przed nią nieznajomy.

"– Asuno. Są takie rzeczy, których nie przekażesz inaczej, jak w bezpośredniej konfrontacji. Na przykład tego, jak bardzo ci na czymś zależy."

"[...] Te słowa na pewno nie odnosiły się tylko do obecnej sytuacji. Taki wniosek Zekken musiała wysnuć dużo wcześniej. Tocząc pojedynki z dziesiątkami śmiałków, nie tylko krzyżowała z nimi miecz, ale i dotykała ich serc."

Reki Kawahara dużo razy szedł na łatwiznę i pomijał tutaj ważne wydarzenia, które ukierunkowały jakiegoś bohatera lub jego uczucia. Tym razem mamy zwrot o 180 stopni. Autor nie tylko dogłębnie przedstawia przeszłość pewnej istotki, ale również jej uczucia i to, jak została zahartowana przez życie, które jej nie rozpieszczało. Ale czy się poddała? Gdzie tam... Siła tej osoby, jej uśmiech i bezpośredniość zaraża wręcz innych i przyciąga do niej jak ćmy do światła.

Jakiż to ważny problem mamy tu przedstawiony? Ten tomik nie tylko tyczy się tej jednej, wymyślonej historii. Chodzi też o rzeczywistość, w której żyjemy. Jednym z kluczowych słów jest "dyskryminacja". Wystarczy zapoznać się z tą historią, aby wysnuć kilka wniosków, że cała ta opowieść pokazuje, jacy ludzie potrafią być okrutni. Kawahara zabrał się za bardzo poważny temat, pokazuje ogrom emocji (bólu, cierpienia, ale i szczęścia). Stworzył bohaterów z krwi i kości, którzy są do bólu prawdziwi, nawet śmiało mogę powiedzieć, że taką osobę mogłabym mijać na ulicy.

"– Ale wiesz co? Myślę, że w graniu nie ma nic złego. Skoro udawanie silnej sprawia, że częściej się uśmiecham, to nie mam czym się przejmować. Bo zobacz, nie zostało mi już wiele czasu... Szkoda mi marnować go na zachowywanie dystansu i bawienie się w podchody. Dlatego wolę od samego początku rzucić się na drugą osobę z rozłożonymi ramionami. Jeśli ten ktoś przez to się do mnie zniechęci, to też nie szkodzi. Nic nie zmienia faktu, że i tak zdążyłam już dotrzeć niemal do jego serca."

Jest to niesamowicie prawdziwa opowieść, która wywoła w was gamę różnych emocji – od smutku przez gniew, aż po szczęście. Jestem pełna podziwu, że Kawahara zdobył się na coś takiego i napisał książkę nie dla rozrywki (która jest tutaj elementem dodatkowym),a dla tego jednego słowa, które tak rani wielu ludzi. Mam nadzieję, że ten tomik da ludziom do myślenia i jakoś na nich wpłynie. Naszym bohaterom "Zekken" udziela ważnej lekcji. Dzięki temu Asuna zmienia swoje podejście.

Tomik jest krótki, za to treściwy. Inne są lekko pisane i niezwykle szybko się je czyta, ale tutaj to przemyka się przez strony z prędkością światła, tak dobrze jest napisany, kartki same się przekręcają! Nawet nie wiesz kiedy, a już docierasz do posłowia.

Polecam z całego, lodowatego serduszka, które zaczęło topnieć po lekturze tego tomu! Jest na tym samym poziomie co tomy "Aincrad" jak nie lepszy!

"Żyłam ze wszystkich sił...Żyłam tutaj..."

Przygotujcie sobie paczkę chusteczek, a nawet dwie. Tym razem przychodzę z opinią o najbardziej wzruszającym ze wszystkich tomów SAO. Uwaga, oto "Matczyny Różaniec", który być może sprawi, że przemyślimy sobie pewne kwestie!

Akcja tego tomu toczy się kilka tygodni po zakończeniu incydentu, jaki miał miejsce w GGO. Kirito i Asuna wraz z grupką przyjaciół oddają się radości...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
433
88

Na półkach: ,

Świetna książka. Zanim na nią natrafiłam widziałam dwa razy anime SAO i SAO 2, dlatego kiedy zobaczyłam ją w księgarni, bez wahania kupiłam. Mimo że to już 7 tom (ostatni zekranizowany na tę chwilę),przyjemnie było się zanurzyć w tę historię właśnie w tym momencie.

Cała książka pisana w przystępny sposób, nie jeden raz wycisnęła ze mnie łzy. Poszerzyła też moją wiedzę o świecie SAO.

Mój ulubiony pojedynek między Asuną a tajemniczym Zekken'em opisany był bardzo ciekawie, choć momentami aż nazbyt szczegółowo, ale przy walkach ciężko jest zachować balans między akcją a opisami ataków i uczuć bohaterów.

Zdecydowanie polecam każdemu kto lubi anime i mangi, z tym że ta książka to prawdziwa książka, a nie typowa manga.

Świetna książka. Zanim na nią natrafiłam widziałam dwa razy anime SAO i SAO 2, dlatego kiedy zobaczyłam ją w księgarni, bez wahania kupiłam. Mimo że to już 7 tom (ostatni zekranizowany na tę chwilę),przyjemnie było się zanurzyć w tę historię właśnie w tym momencie.

Cała książka pisana w przystępny sposób, nie jeden raz wycisnęła ze mnie łzy. Poszerzyła też moją wiedzę o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

339 użytkowników ma tytuł Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec na półkach głównych
  • 221
  • 110
  • 8
178 użytkowników ma tytuł Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec na półkach dodatkowych
  • 118
  • 21
  • 13
  • 10
  • 9
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec

Więcej
Reki Kawahara Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec Zobacz więcej
Reki Kawahara Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec Zobacz więcej
Reki Kawahara Sword Art Online 07 - Matczyny różaniec Zobacz więcej
Więcej