Zaginiony pergamin

Okładka książki Zaginiony pergamin autorstwa Christoph Dittert
Okładka książki Zaginiony pergamin autorstwa Christoph Dittert
Christoph Dittert Wydawnictwo: Rea Cykl: Trzej Detektywi - ??? (tom 1) literatura młodzieżowa
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Trzej Detektywi - ??? (tom 1)
Tytuł oryginału:
Geheimnisvolle Botschaften
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375445428
Tłumacz:
Anna Smater
Kradzież starej, ręcznie wykonanej książki sprawia, że trzej detektywi mają przed sobą kolejną zagadkę do rozwiązania. A wszystko za sprawą tego, że w domu profesora Mathewsona znajdowały się niezaprzeczalnie cenniejsze łupy. Justus, Peter i Bob ledwie zaczynają swoje śledztwo, a już wpadają w wielkie tarapaty: tajemniczy przeciwnik jest o krok przed nimi i nic go nie powstrzyma…
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaginiony pergamin w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zaginiony pergamin

Średnia ocen
6,3 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zaginiony pergamin

Sortuj:
avatar
183
35

Na półkach:

Czytałam tą książkę jak jeszcze chodziłam do podstawówki i pamiętam, że przyczyniła się ona do pogłębienia mojej chęci czytania książek, także na duży plus. Jednakże nie jest to ambitna pozycja, raczej dla młodszych czytelników, którzy nie mają zbyt wielu wymagań.

Czytałam tą książkę jak jeszcze chodziłam do podstawówki i pamiętam, że przyczyniła się ona do pogłębienia mojej chęci czytania książek, także na duży plus. Jednakże nie jest to ambitna pozycja, raczej dla młodszych czytelników, którzy nie mają zbyt wielu wymagań.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
149
30

Na półkach: ,

Nie jest to pozycja dla jakiś bardzo ambitnych czytelników. Nie można się po niej spodziewać targających czytelnikiem emocji, zaskakującego końca ani nagłych zwrotów akcji. Za to była to miła przerwa od bardziej ambitnych tytułów. Można było czytać, a zarazem nie skupiać się bardzo na treści. Po prostu nie było to tak absorbujące i przez to też męczące zajęcie, jak w przypadku innych książek. Przypuszczam, że młodym, początkującym czytelnikom książka powinna się spodobać jeszcze bardziej niż mnie. To taki krótszy i leciutko gorszy "Pan Samochodzik". Dowiadujemy się kilku ciekawych faktów, książka może mieć charakter lekko dydaktyczny, jeśli chodzi o wiedzę. Jednak brak konsekwencji niektórych zachowań detektywów...
I muszę się czepić konkretnie tego wydania. Dość często (jak na tak krótką pozycję) pojawiały się błędy. Chodzi mi głównie o literówki lub złe odmienienie któregoś słowa, np. "wyaźnie". Chyba korektor przysnął.
Nie jest to pozycja obowiązkowa, ale miło się ją czytało, zwłaszcza, że jest napisana w trochę innym stylu niż obecnie powstające książki.

Nie jest to pozycja dla jakiś bardzo ambitnych czytelników. Nie można się po niej spodziewać targających czytelnikiem emocji, zaskakującego końca ani nagłych zwrotów akcji. Za to była to miła przerwa od bardziej ambitnych tytułów. Można było czytać, a zarazem nie skupiać się bardzo na treści. Po prostu nie było to tak absorbujące i przez to też męczące zajęcie, jak w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Zaginiony pergamin na półkach głównych
  • 46
  • 25
36 użytkowników ma tytuł Zaginiony pergamin na półkach dodatkowych
  • 28
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zaginiony pergamin

Inne książki autora

Christoph Dittert
Christoph Dittert
Niemiecki autor z powieści z zakresu literatury fantastycznej ( science fiction, fantasy i literatura grozy),jak również literatury młodzieżowej . Między innymi od 2011 roku jeden z autorów serii "Trzech...???". Redaktor naczelny serii "Perry Rhodan". Studiował literaturę niemiecką i bibliografię. Po ukończeniu studiów rozpoczął pracę doktorską, której nie doprowadził niestety do końca, ponieważ postanowił poświęcić się pisarstwu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zaginiony pergamin przeczytali również

Zdążę cię zabić James Patterson
Zdążę cię zabić
James Patterson Marshall Karp
Długo czekałem na zabranie się do kolejnej części cyklu NYPD Red i wreszcie postanowiłem przeczytać Zdążę Cię zabić będącym drugim tomem przygód Zach Jordana i Kylie MacDonald. Oczekiwałem po niej dobrego i nie zobowiązującego kryminału w sam raz na odpoczynek po czymś bardziej wymagającym. Jednak miałem nadzieje na ciekawą powieść z szybka akcją i wieloma zwrotami przynoszącymi zaskakujące momenty. Byłem bardzo ciekawy co dostanę i chciałem poznać kolejna sprawę prowadzoną przez tych detektywów. W Central Parku zostaje odnalezione ciało kobiety, która została zamordowana. Do śledztwa zostają przydzieleni Zach Jordana i Kylie MacDonald, gdy okazuje się, ze ofiarą była Evelyn Parker-Steele. Wtedy wpadają na trop mordercy wybierający swoje ofiary spośród znanych osobistości. Nigdy nie został złapany i zawsze działa w podobny sposób zostawiając swoje ofiary, aby można było odnaleźć je szybko. Wymierzając wszystkim karę kto myślał, że jest bezkarny. Detektywi muszą podążyć tropami i spróbować odgadnąć kto będzie następna ofiarą, aby złapać morderce. Książka rozpoczyna się od wprowadzenia na scenę Czyściciela, mordercy próbującego zrobić to z czym ma problem wymiar sprawiedliwości wypuszczający przestępców, którzy powinni trafić za kratki. Dzięki temu ludzie zaczynają podziwiać i pomimo zbrodni kibicować mu. Autorzy chcieli stworzyć tym razem postać mordercy, który zamiast patologicznych skłonności ma własną misje w postaci usuwania osób mających na sumieniu znacznie wiele grzeszków niż wszystko wskazuje na pierwszy rzut oka. Na celowniku znalazły się ludzie sławni z pierwszych stron gazet, którzy nie są bezpieczni, bo morderca uświadamia innym, że nie są bezkarni i zawsze mogą być ukarani. Ciekawy pomysł na taką postać sprawcy, który jest inny niż dotychczas dostawałem od Jamesa Pettersona. Chronić ma ich powołany w tym celu oddział policji NYPD Red zajmujący się sławnymi postaciami z polityki, aktorami lub piosenkarzami, którzy mogą liczyć na pomoc. Morderstwo sławnej Evelyn Parker-Steele dostają do rozwiązania detektywi Zach Jordana i Kylie MacDonald. Dochodzenie prawdy zostaje utrudnione przez brak pozostawionych przez sprawcę śladów na miejscu zbrodni i pojawienia się jakiś nawet nikłych poszlak. Bohaterowie muszą za wszelką cenę poradzić sobie z pozyskaniem informacji i odkryć prawdę. Jeszcze dochodzą naciski na nich z samej góry od burmistrza i wplątanie w to wszystko politycznych intryg pomiędzy obecnym kandydatem, a kandydatką Muriel Sykes na fotel burmistrza. Każdy gra według swoich zasad i każdemu zależy na wygraniu wyborów stosując niekiedy nieczyste zagrania. Pomysłu na historie nie można odmówić autorowi, bo nawet wprowadzono gangi z Chinatown i pojawił się wątek włoskiej mafii, która pała chęcią zemsty na zabójcy syna głowy rodziny Saviego. W historii jaką otrzymałem autorzy spinają razem kilka wątków ze sobą w całość. Dostajemy dwójkę głównych bohaterów książki. Pierwszym z nich jest Zach Jordan, detektyw z NYPD Red zajmujący się sprawami najważniejszych celebrytów z pierwszych stron gazet. Jego postać została nakreślona bardzo dobrze pod względem psychologicznym. Zazwyczaj spokojny, spostrzegawczy, potrafiący rozmawiać, cierpliwy, ale również twardy policjant nie bojący się walki. Można poczuć sympatie do niego i podczas trudniejszych momentów w książce chce się mu kibicować. Druga postacią jest Kylie MacDonald będąca przeciwieństwem Zacha. Bardziej wybuchowa, mająca cięty język i potrafiąca nie zważając na nic wydusić z osób przysługujących interesujące ją wyznania. Twarda policjantka, nieraz nie stosująca się do regulaminu i zawzięta. Jej sylwetkę nakreślono bardzo dobrze pod względem psychologicznym. Dzięki ukazaniu życia jakie prowadzi, kłopotów z mężem mającym problem z uzależnieniem i borykająca się z dylematami staje się bohaterem, który wypada ciekawie. Pomimo tego nieraz wybuchowy temperament bierze górę nad zdrowym rozsądkiem i dlatego czasami trochę mnie irytowała swoim zachowaniem. Razem tworzą parę detektywów uzupełniających się i autorzy ukazują zażyłość pomiędzy partnerami z policji znających się jak łyse konie. Pozostałe postacie drugoplanowe i trzecioplanowe zostały nakreślone dobrze. Zazwyczaj mające do odegrania role w całej historii jakie przewidzieli dla nich autorzy książki. Dlatego wypadają jak wypadają. Nieraz lepiej, raz gorzej, innym razem wzbudzają dobre wrażenie I złe swoich zachowaniem. Postacie są niejednowymiarowe lub całkowicie płaskie, ale posiadają na tyle głębi, że są ciekawe. Relacje łączące bohaterów zostały nakreślone bardzo dobrze. Dialogi jakie dostałem nie są męczące, ale sprawnie napisane. Książka Zdążę Cię zabić jest dobrze napisanym kryminałem z wieloma intrygami, ciekawą zagadka kryminalną i różnymi wątkami jakie pojawiają się zgrabnie połączonymi w całość. Śledztwa jest prowadzone od samego początku świetnie i nie brakuje w nim zwrotów akcji. Bohaterowie mają spory orzech do ugryzienia podczas szukania sprawcy morderstw, bo utrudnienie przychodzi w postaci braku śladów lub jakiś poszlak. Sprawa wydaje się trudna i niemożliwa do rozwiązania do czasu. Okazuje się, że takich przypadków morderstw było więcej. Zaczynają badać sprawy i poszukiwać odpowiedzi, które mogą przybliżyć do rozwiązania zagadki Czyściciela. Rzucają autorzy podejrzenia na różne osoby. Dlatego trudno wytypować tak naprawdę sprawcę i dopiero sporo później nawet moje podejrzenia nie sprawdziły się do końca. Dopiero w zakończeniu wszystko staje się jasne kto stoi za morderstwami. Wprowadzenie twistu zmienia wszystko i nawet mnie zaskoczyło w pewnym momencie wyjaśnienie dotyczące mordercy. Samo zakończenie jakie dostałem było od pewnego momentu do przewidzenia i niczym mnie nie zaskoczyło. Szkoda, bo spodziewałem się mocniejszego akcentu na koniec. Autorzy pokusili się na nakreślenie tła obyczajowego w szerszym zakresie niż oczekiwałem. Poznajemy prywatne życie Kylie i jej kłopoty z mężem, które wpływają na jej pracę jaką wykonuje. Nieraz miałem wrażenia przesunięcia tego wątka na pierwszy plan względem toczącego się śledztwa. Oprócz tego relacje z Zachiem, który w przeszłości był związany z Kylie, dba o nią samą w czasie pracy i interesujący się jej kłopotami. Mający sam własne życie, ale nie zapomina o przeszłości. Dla mnie czasami za dużo było właśnie obyczajowego wątku, który pojawiał się często i wypierał śledztwo z pierwszego planu powodując ukazanie obrazu życia bohaterów. Zdążę Cię zabić jest kolejną powieścią przeczytana przez ze mnie autora, którego książki lubię czytać. Zawierają błyskawicznie poprowadzoną akcji nie zwalniającą ani na chwile i toczącą się wartko. Wydarzenia zostały poprowadzone szybko do przodu i cały czas coś dzieje się podczas czytania. Dlatego nie nudziłem się. Brakowało mi nieraz napięcia podczas niektórych wydarzeń. Nawet wprowadzenie gangów z Chinatown nie zrobiło na mnie wrażenia i było takim małym dodatkiem do historii nie wnoszącym za wiele. Za dużo również poświecono życiu prywatnym bohaterów. Pomimo tego książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest trochę strzelanin, pościgów, przesłuchań i sporo zwrotów akcji występujących u autora. Mają na celu zaskoczenie i wciągniecie czytelnika w historie. Napisana została przystępnie, łatwym, prostym i przyjemnym stylem. Zawiera krótkie rozdziały, oszczędne, zwięzłe napisane i dlatego książkę czyta się szybko. Sięgając po kolejny tom NYPD Red nie wiedziałem czego spodziewać się po nim i z jednej strony miałem obawy, ale z drugiej strony liczyłem na dobrą powieść kryminalną. Dostałem nie zobowiązującą rozrywkową lekturę, którą czyta się dobrze, nie pozbawiona została dawki akcji, nawet czasami pojawienia się humoru w relacjach i ciekawych bohaterów. W historii znalazło się miejsce na korupcję, walki o władzę i porachunki mafijne. Książki Jamesa Pettersona mają do tego, że szybko czyta się, wydarzenia toczą się wartko, nie brakuje intryg i trzymających w napięciu chwil podczas czytania. Nie żałuje czasu poświęconego na Zdążę Cię zabić, bo historię czyta się przyjemnie, jest świetnie skonstruowana i potrafiła mnie wciągnąć. Książka jest dobrym kryminałem, który można przeczytać w dwa wieczory i przy tym spędzić miło czas.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na66 lat temu
Narodziny mocy Stan Lee
Narodziny mocy
Stan Lee Stuart Moore Andie Tong
Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania * * * * * * * * * * Kojarzycie serię „X-Men”? Bohaterów, którzy posiadają różne nietypowe zdolności i dzielą się na dobrych i złych, nieustannie ze sobą walcząc dla dobra (lub zła) tego świata? Zapraszam Was zatem w literacką podróż o podobnym klimacie, przeznaczoną dla świeżo upieczonych nastolatków ;) Steven Lee – Amerykanin chińskiego pochodzenia – wyjechał wraz z klasą na wycieczkę do Hongkongu. Podczas strasznie nudnej wizyty w muzeum, zaintrygowany dziwnymi głosami dochodzącymi zza jednej ze ścian, postanawia odłączyć się od grupy. Trafia do ukrytego pomieszczenia, w którym nieznany mu mężczyzna o imieniu Maxwell próbuje zdobyć dla siebie siły zodiaku – dwanaście supermocy, ukrytych a chińskimi znakami zodiakalnymi: kogutem, małpą, tygrysem, bawołem, królikiem czy… smokiem. Nieoczekiwanie, jak to zwykle bywa, „coś poszło nie tak” i nasz bohater zostaje naszpikowany jedną z sił, stając się Tygrysem. Część energii uchodzi jednak z budynku, do atmosfery, i najpewniej trafi do losowych osób na świecie, zupełnie nieświadomych błogosławieństwa i przekleństwa, jakie ich z tego powodu czeka. Wraz ze świeżo poznanymi Jasmine i Carlosem decyduje się na wyprawę w celu odnalezienia pozostałych „superbohaterów”, by w jak największej liczbie zjednoczyć ich przeciwko Maxwellowi, zanim on uczyni to samo, tym samym sprowadzając na Ziemię nieszczęście. Brzmi intrygująco? Muszę przyznać, że bohaterowie – zarówno Ci wymienieni powyżej, jak i pozostali, których dopiero trzeba razem ze Stevenem odnaleźć – są dość… nieprzewidywalni. Oryginalni. Nietypowi. Grupa chroniąca sił zodiaku przed złoczyńcami z Vanguardu (z Maxwellem na czele) to istna mieszanka – zarówno pod względem narodowości, intelektu, jak i cech charakteru. Bywa zabawnie ;) ale koniec końców to właśnie ta różnorodność podoba się czytelnikowi, poza tym każe mu zadawać sobie nieustannie pytanie – w jaki sposób tak odmienne postaci mogą ewentualnie razem ocalić świat? We wstępie wspomniałem o serii „X-Men”. Cóż, nie bez powodu – a właściwie rzekłbym, że baaardzo nieprzypadkowo. Stan Lee (nie Steven-bohater, tylko Stan-autor) jest właśnie jednym z twórców X-Menów, Avengersów, Spider-Mana, Iron Mana, Hulka i Fantastycznej Czwórki. No, i wielu innych herosów, znanych nam z ekranów kin i telewizji oraz komiksów. Obecnie jest emerytowanym prezesem Marvela. Pozostali autorzy także działają mocno w komiksowym świecie, co widać nie tylko w iście komiksowo-Marvelowskiej akcji, ale też na ilustracjach, które okraszają treść. Książka – według informacji na okładce – przeznaczona jest dla osób od 12 roku życia. Myślę, że to dobra granica wiekowa, mniej-więcej szóstoklasiści już czują klimat superbohaterów, śledzą losy Gotham City, Ligi Sprawiedliwych, Fantastycznej Czwórki czy profesora Xaviera i jego mutantów (choćby za pośrednictwem Cartoon Network, jeśli omijają kinowe ekranizacje – a przynajmniej tak to działało za mojej młodości),zatem przygoda z Zodiakiem jest wtedy jak najbardziej na miejscu. Gorąco polecam jednak także starszym miłośnikom herosów – nie zawiedziecie się!
3telnikPL - awatar 3telnikPL
ocenił na89 lat temu
Powrót smoka Stan Lee
Powrót smoka
Stan Lee Stuart Moore Andie Tong
Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania * * * * * * * * * * Po raz pierwszy z Zodiakiem zetknąłem się w ubiegłym roku – wówczas historia Stevena i tajemniczej mocy, w której posiadanie wszedł jako jeden z nielicznych, bardzo przypadła mi do gustu. Czytało się szybko i czuło jakiś taki Marvelowski klimat – i chyba to sprawiło, że postanowiłem sięgnąć po drugi tom tercetu Lee, Moore i Tong. Podobnie jak u mnie w rzeczywistości, tak i u bohaterów – od znanych nam z pierwszej części wydarzeń minął rok. Maxwell, choć przecież niejako pokonany, jednak powraca, a wraz z nim kłopoty. Nie dość, że porwał Carlosa, to na dodatek zamierza po raz kolejny – tym razem skutecznie – zawładnąć wszystkimi silami Zodiaku, by stać się niepokonanym. I nie przeszkadza mu w tym nawet fakt, że jego dawno towarzysze się nieco rozpierzchli. Zresztą, przeciwko Maxwellowi i całemu Vanguardowi tez nie bardzo ma kto walczyć: Carlos jest w niewoli, kilka postaci waha się, czy nadal chcą działać razem, nawet pomoc oferowana przez dawnego konkurenta wydaje się być marnym pocieszeniem. Czy Steven zdoła zebrać drużynę, by raz jeszcze zawalczyć o bezpieczeństwo nie tylko własne i przyjaciół, ale i świata? Czy może sam będzie w stanie odeprzeć tytułowy „powrót smoka”? Muszę przyznać, że historia wykreowana przez twórców serii jest naprawdę wciągajaca. Z jednej strony czujemy się, jakbyśmy czytali niesamowita powieść akcji, z drugiej – jakby to był komiks lub film w klimacie X-Menów. Dużo działania, mało gadania, wróg do pokonania – może brzmi to nieco sztampowo, typowo czy wręcz nudnie i oklepanie, ale uwierzcie, że takie nie jest. Smaczku w tym tomie dodaje fakt, że po części odkrywamy także, co działo się przed wydarzeniami z poprzedniej części – m.in. w jaki sposób doszło do Konwergencji, czy też samych badań nad energią Qi. No i to zakończenie… kurczę, aż chce się jak najszybciej sięgnąć po trzeci tom! „Zodiak” (jako cykl) to zdecydowanie udana młodzieżowa opowieść o bohaterach z supermocami, a zarazem o ludziach, którym do bohaterów daleko, a którzy umieją wykorzystywać to, czym obdarzyła ich natura. Albo los.
3telnikPL - awatar 3telnikPL
ocenił na79 lat temu

Cytaty z książki Zaginiony pergamin

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zaginiony pergamin