Przypadkowy mężczyzna

Okładka książki Przypadkowy mężczyzna autora Philippe Besson, 9788374956192
Okładka książki Przypadkowy mężczyzna
Philippe Besson Wydawnictwo: Muza Seria: Kalejdoskop literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Kalejdoskop
Tytuł oryginału:
Un homme accidentel
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Data 1. wydania:
2008-01-03
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374956192
Tłumacz:
Grażyna Majcher
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przypadkowy mężczyzna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przypadkowy mężczyzna



książek na półce przeczytane 5855 napisanych opinii 93

Oceny książki Przypadkowy mężczyzna

Średnia ocen
6,7 / 10
232 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przypadkowy mężczyzna

avatar
253
133

Na półkach: , ,

Najbardziej niezwykłą rzeczą w tej książce jest dla mnie zbieg okoliczności, wynikający z czasu, w jakim rozgrywa się akcja książki. Akcja dzieje się w czasie lata, a kulminacja przypada na przełom sierpnia i września, czyli czas, w którym ją przeczytałem. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o niezwykłości i mile słowa z mojej strony.
Książka jest płytka, mimo że skupia się na emocjach. Bohaterowie i ich zachowanie są irracjonalne. Brakuje jakichkolwiek przesłanek, które tłumaczyłyby ich decyzję. Wyłącznie szokujące. Prawdopodobnie jest to wynikiem tego, że bohaterowie nie ewoluują w trakcie opisanych wydarzeń. Na pewno nie ułatwia tego fakt, że w książce praktycznie nie występują dialogi, które wiele by mimo wszystko wniosły.

Najbardziej niezwykłą rzeczą w tej książce jest dla mnie zbieg okoliczności, wynikający z czasu, w jakim rozgrywa się akcja książki. Akcja dzieje się w czasie lata, a kulminacja przypada na przełom sierpnia i września, czyli czas, w którym ją przeczytałem. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o niezwykłości i mile słowa z mojej strony.
Książka jest płytka, mimo że skupia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
80
66

Na półkach:

"Tego właśnie obawialiśmy się, nie przyznając się przed sobą.
Cały świat między nami.
Znowu."

"Przypadkowy mężczyzna" miał krótki opis sugerujący lekki kryminał. Pochłonęłam tę książkę w jeden wieczór. A spodziewałam się po niej wszystkiego innego niż to, co w niej znalazłam.

Historia opowiada o młodym policjancie, żonatym i spodziewającym się dziecka, który pewnego dnia musi poprowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa. Trop prowadzi go do 25-letniej gwiazdy filmowej, Jacka Bella, chłopaka, którego nie sposób nie polubić. W zasadzie, jest tu bardzo mało postaci i żadna nie ma nawet czasu, by zostać tą nielubianą. Jack jednak, w swojej infantylności i nieśmiałości, ale zarazem władczej postawie od razu zdobył moje serce.

Nie wiedziałam, za co się zabieram, oczekiwałam niezbyt odkrywczego kryminału. Zostałam za to zabrana na emocjonalny rollercoaster. Po pierwsze, nie spodziewałam się tu romansu, a co dopiero między żonatym policjantem, a filmową gwiazdą. Nic go nie zdradzało, ani opis, ani okładka. Nie jestem zdruzgotana, po prostu zaskoczona. A ich relacja była rozwinięta w taki sposób, że żona i dziecko szybko odeszły w niepamięć. Po drugie, szybko domyśliłam się kto jest mordercą, było to oczywiste, ale nie sądziłam, że zakończenie okaże się znacznie bardziej bolesne niż pobyt w więzieniu czy kara śmierci. W tych jedynych 190 stronach powieści opisywana teraźniejszość przeplatała się z przyszłym cierpieniem, tęsknotą, rozpaczą bohatera, ale myślałam, że konsekwencje ich wyborów będą zupełnie inne, ciągle czytało się z niepokojem, co się stanie, że skutki będą aż tak tragiczne. Nie była to książka skupiona na morderstwie, były to wzloty i upadki dwojga kochanków. A przy ostatecznym upadku nie dało się pozostać niewzruszonym.

Tytuł ten okazał się zupełną odwrotnością mojego wyobrażenia, zamiast kryminałem, nazwę go dramatem, niby lekko napisanym, a jednak bardzo ciężkim, bolesnym. Jest to książka na jeden wieczór i Wy już wiecie, czego się po niej spodziewać, a ja polecam ją z czystym sumieniem. Książka jest wyłącznie dla dorosłych, nie tylko ze względu na opisany bez ogródek romans, ale przez dołujące zakończenie i problematykę.

Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)

"Tego właśnie obawialiśmy się, nie przyznając się przed sobą.
Cały świat między nami.
Znowu."

"Przypadkowy mężczyzna" miał krótki opis sugerujący lekki kryminał. Pochłonęłam tę książkę w jeden wieczór. A spodziewałam się po niej wszystkiego innego niż to, co w niej znalazłam.

Historia opowiada o młodym policjancie, żonatym i spodziewającym się dziecka, który pewnego dnia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
102
100

Na półkach:

Bardzo emocjonalna i intrygująca historia pewnego krótkiego romansu. Czyta się od razu do końca i długo pamięta.

Bardzo emocjonalna i intrygująca historia pewnego krótkiego romansu. Czyta się od razu do końca i długo pamięta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

637 użytkowników ma tytuł Przypadkowy mężczyzna na półkach głównych
  • 352
  • 285
193 użytkowników ma tytuł Przypadkowy mężczyzna na półkach dodatkowych
  • 117
  • 32
  • 24
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Przypadkowy mężczyzna

Inne książki autora

Philippe Besson
Philippe Besson
Philippe Besson (ur. 26 stycznia 1967 w Barbezieux-Saint-Hilaire) – francuski pisarz i krytyk literacki, wcześniej również prezenter telewizyjny. Z wykształcenia prawnik. Ukończył wydział prawa w École supérieure de commerce w Rouen, od 1989 zamieszkał w Paryżu gdzie początkowo pracował jako prawnik i nauczał prawa pracy. Przez sześć lat pracował z Laurence Parisot pełniąc funkcję szefa działu personalnego i sekretarza Francuskiego Instytutu Opinii Publicznej. Pózniej pracował w RZL T-Online France Club Internet. Jego przygoda z pisarstwem sięga 1999, kiedy to po lekturze wspomnień weteranów wojennych postanowił spróbować pisać beletrystykę. Pierwszą powieścią było „Pod nieobecność mężczyzn”, która została opublikowana w 2001 i nagrodzona Emmanuel-Roblès. Druga powieść „Jego brat” wydana w 2001 była nominowana do Prix Femina i zekranizowana w 2003 przez Patrice Chéreau (film otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera na Festiwalu Filmowym w Berlinie). W 2002 ukazała się powieść „Jesienia”, za którą Besson otrzymał nagrodę literacką Grand Prix RTL-Lire w 2003. Po sukcesie wydanej w 2003 powieści „Chłopiec z Włoch” (nagrody Prix Goncourt i Prix Médicis) Philippe Besson postanowił poświęcić się wyłącznie pisarstwu. W 2004 ukazała się powieść „Niepewne dni” poświęcona schyłkowi życia Artura Rimbauda.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Trzech panów w łóżku nie licząc kota. Romans pasywny Bartosz Żurawiecki
Trzech panów w łóżku nie licząc kota. Romans pasywny
Bartosz Żurawiecki
Książka "Trzech panów w łóżku nie licząc kota" Na początku kompletnie mnie nie wciągnęła. Adam – główny bohater – wręcz mnie irytował. Nie chodzi o to, że miał depresję, tylko o jego sposób bycia, irytowała mnie jego sama osoba. Jednak, coś się we mnie przełamało około czwartego rozdziału. Może dlatego, że z czasem książka odsłania swoje prawdziwe oblicze: bo to nie tylko opowieść o środowisku gejowskim z początku lat 2000, ale przede wszystkim historia o depresji, samotności, tęsknocie za bliskością i próbie poskładania siebie na nowo. To, co mnie najbardziej poruszyło, to obecne wątki społeczne. Autor odniósł się między innymi do realnego wydarzenia – jak chociażby do wystawy Karoliny Breguły „Niech nas zobaczą”. Dla mnie – osoby, która pisała pracę magisterską o nieheteronormatywności w sztuce – to było bardzo autentyczne i ważne. Widać, że Żurawiecki nie pisał tej książki „z głowy”, tylko oparł ją o ówczesnej rzeczywistości. Choć akcja dzieje się w realiach Polski sprzed 20 lat, przekaz książki jest w wielu miejscach ponadczasowy. Tematy depresji, żałoby po stracie kogoś z kim spędziło się wiele lat, poszukiwania miłości i akceptacji są uniwersalne. Ale jednocześnie trzeba przyznać – trochę czuć, że to już inna epoka. Dziś w wielu środowiskach (zwłaszcza artystycznych w których najbardziej się obracam) mówi się o homoseksualności znacznie głośniej i odważniej. Jednak wtedy – w Polsce początku lat 2000 – było to nadal tabu i kontrowersja. Muszę przyznać, to nie jest powieść dla każdego – ma swój chaos, swoją specyficzną narrację, ironię i ukryte emocji. Ale jeśli da się jej szansę, to okazuje się bardzo prawdziwą i momentami wzruszającą lekturą.
FiliżankaFantasy - awatar FiliżankaFantasy
ocenił na77 miesięcy temu
Nim zapadnie noc Michael Cunningham
Nim zapadnie noc
Michael Cunningham
To jest książka, którą ratowałabym z płonącego domu. Raz zdarzyło mi się ją komuś pożyczyć i dopóki do mnie nie wróciła czułam niepokój, chciałam, by już wróciła na półkę. Cunningham po swojej nagrodzonej Pulitzerem powieści „Godziny”, w której ukazał życie trzech kobiet, w różnych epokach, na przestrzeni jednego dnia, zyskał miano specjalisty od powieści o krótkim horyzoncie czasowym. Tworzone przez niego historie mają jednak znacznie większy ciężar gatunkowy niż lot muszki jednodniówki. Książkę otwiera cytat z Rilkego – „Albowiem piękno jest tylko przerażenia początkiem”. I to nas bardzo ładnie usadza w pierwszym rzędzie kameralnego, rodzinnego dramatu ludzi wiodących ustabilizowane życie w przestronnym lofcie nowojorskiego Soho. Peter jest marszandem sztuki, jego małżeństwo z Rebeccą działa jak dobrze naoliwiony mechanizm, dni płyną im w jednostajnym rytmie, bez gwałtownych szarpnięć i hamowań. Do czasu, gdy młodszy brat Rebekki wprowadza się do nich, by zerwać z narkotykową przeszłością. Głębia analizy życia wewnętrznego bohaterów zabiera nas w rejestry najwyższego piękna i totalnego rozpadu. Symboliczny jest tu wątek słynnej instalacji Damiena Hirsta przedstawiającej żarłacza białego w ogromnym akwarium wypełnionym formaliną, pod wiele mówiącym tytułem: „Fizyczna niemożliwość śmierci w umyśle istoty żyjącej.” To, co myśli Peter patrząc w akwarium w MET dostarczyłoby materiału do analizy zastępom specjalistów od terapii psychodynamicznej. Ten rodzinny dramat oszczędza nam okołorozwodowych didaskaliów, bo rozgrywa się w warstwie głębokiej autoanalizy głównego bohatera, w sferze możliwości i pytań, które stawia sobie większość z nas wchodząc w smugę cienia. Co by było, gdyby…? Nocny spacer Petera po Nowym Jorku, jest dla mnie najpiękniejszą, bo nie pozbawioną autentyczności i brzydoty, wielozmysłową wycieczką nie tyle w trzewia miasta, co w głąb samego siebie.
Magda Maskiewicz - awatar Magda Maskiewicz
ocenił na92 miesiące temu
Charlotte Isabel Hansen Tore Renberg
Charlotte Isabel Hansen
Tore Renberg
O tym, jak nie organizować spotkania dziecka z kompletnie nieznanym mu ojcem. Po przeczytaniu "Człowieka, który pokochał Yngvego" czułam niesamowicie silną potrzebę poznania ciągu dalszego i nie mogłam przeboleć, że w Polsce dostępna jest jeszcze tylko jedną część. Na poważnie rozważałam nawet zakup wydań angielskich albo nawet norweskich ebooków, ale nigdzie nie mogłam ich znaleźć - to był ten poziom desperacji. Cóż, kontynuacja okazała się książką bardzo niepotrzebną i nieco mi zniszczyła dobre zdanie o poprzedniczce. Zacznijmy od tego, że fabuła jest dosyć pretekstowa i kompletnie nieprzekonująca już od samego zawiązania akcji - i taka pozostanie aż do ostatniej kropki. Kobieta wsadza do samolotu kilkuletnią dziewczynkę samą, żeby poleciała na spotkanie z nigdy nie widzianym ojcem, który o jej istnieniu dowiedział się kilka dni wcześniej. Przedtem nie ustala z tymże ojcem dosłownie niczego, bo przecież po co, stawia go właściwie przed faktem dokonanym. Litości, jaka istota ludzka zrobiłaby coś równie bezmyślnego? Być może osoby, które w wieku nastoletnim płodzą dzieci z kompletnie przypadkowymi ludźmi, będąc przy tym odurzone do nieprzytomności, powinny mieć niżej zawieszoną poprzeczkę, jeśli chodzi o jakąś elementarną odpowiedzialność, niemniej wciąż jest to zwyczajnie niedorzeczne. Jednak zdecydowanie największą bolączką książki jest Jarle. Nie rozumiem jak mogłam kiedykolwiek lubić tego typa. Ta książka wyraźnie obnażyła fakt, że jest z niego zwykła, parszywa kreatura bez rozumu i godności człowieka. To jest właściwie dokładnie ten sam Jarle, co w poprzedniej części. Sęk w tym, że w międzyczasie minęło jakieś siedem lat. I ten egoizm i poczucie wyższości nad wszystkimi, na które można było patrzeć z pobłażaniem, gdy chodziło o nastolatka, u dorosłego mężczyzny strasznie drażnią. Jarle jest po prostu pretensjonalnym, bufonowatym pseudointelektualistą, który nastawiony jest tylko na własną wygodę i jedyne co potrafi to smętnie pitolić o Prouście, bo to mu pozwala utrzymywać przed samym sobą ułudę bycia wielce wyrafinowaną jednostką - zresztą to smętne pitolenie na wszelkie "wzniosłe" tematy wydaje się być głównym celem książki, fabuła jest naprawdę wyłącznie pretekstowa. Nikt z poprawnie działającym mózgiem nie powierzyłby mu nawet chomika w stanie śmierci klinicznej. I choć autor w widoczny sposób nie traktuje swojego bohatera zbyt poważnie i serwuje mu rozmaite prztyczki w nos, to nie zmienia faktu, że przez całą książkę musimy znosić tego trepa. To było okropne rozczarowanie, ale zupełnie przestałam żałować, że w Polsce nie wydano kolejnych części. Można uznać, że to jakiś plus.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu

Cytaty z książki Przypadkowy mężczyzna

Więcej
Philippe Besson Przypadkowy mężczyzna Zobacz więcej
Philippe Besson Przypadkowy mężczyzna Zobacz więcej
Philippe Besson Przypadkowy mężczyzna Zobacz więcej
Więcej