rozwińzwiń

Prawda i inne kłamstwa

Okładka książki Prawda i inne kłamstwa autora Sascha Arango, 9788379991884
Okładka książki Prawda i inne kłamstwa
Sascha Arango Wydawnictwo: Sonia Draga kryminał, sensacja, thriller
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Die Wahrheit und andere Lügen
Data wydania:
2015-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-20
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379991884
Tłumacz:
Dariusz Guzik
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prawda i inne kłamstwa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Prawda i inne kłamstwa



książek na półce przeczytane 5604 napisanych opinii 5358

Oceny książki Prawda i inne kłamstwa

Średnia ocen
5,9 / 10
181 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Prawda i inne kłamstwa

avatar
198
146

Na półkach:

Trochę rozbawiła mnie ta książka, trochę przestraszyła. Dowodzi, że jeśli jesteś cwany, opanowany i energiczny, możesz popełniać zbrodnie doskonałe w dowolnej ilości i bezkarnie :) Dobrze, że tak pomysłowy autor zajął się pisaniem, nie mordowaniem :))))

Trochę rozbawiła mnie ta książka, trochę przestraszyła. Dowodzi, że jeśli jesteś cwany, opanowany i energiczny, możesz popełniać zbrodnie doskonałe w dowolnej ilości i bezkarnie :) Dobrze, że tak pomysłowy autor zajął się pisaniem, nie mordowaniem :))))

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
668
476

Na półkach:

Dziwny kryminał, momentami nie wiedziałam czy to sny bohatera czy literacka rzeczywistość. Albo później autor zmienił sposób pisania albo ja przywykłam do tej maniery.
Zwykle nie lubię, gdy zbrodnia nie zostaje ukarana, ale tym razem nie przeszkadza mi to. Morderca znika, ale nie mam o to żalu, może dlatego, że ofiary są jakby pogodzone z tym, co je spotyka.
Tym, co wyróżnia tę książkę jest "językowa elegancja", jak napisano na okładce. Może dlatego czytało mi się z taką przyjemnością.

Dziwny kryminał, momentami nie wiedziałam czy to sny bohatera czy literacka rzeczywistość. Albo później autor zmienił sposób pisania albo ja przywykłam do tej maniery.
Zwykle nie lubię, gdy zbrodnia nie zostaje ukarana, ale tym razem nie przeszkadza mi to. Morderca znika, ale nie mam o to żalu, może dlatego, że ofiary są jakby pogodzone z tym, co je spotyka.
Tym, co...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1328
430

Na półkach: , , ,

Ciekawy początek, akcja w porządku, ale pozostaje jakiś niedosyt.

Ciekawy początek, akcja w porządku, ale pozostaje jakiś niedosyt.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

359 użytkowników ma tytuł Prawda i inne kłamstwa na półkach głównych
  • 231
  • 123
  • 5
68 użytkowników ma tytuł Prawda i inne kłamstwa na półkach dodatkowych
  • 45
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Prawda i inne kłamstwa

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czerwony kapitan Dominik Dán
Czerwony kapitan
Dominik Dán
Pierwsze wrażenie? Nooo! - Narracja genialna! I te postacie! Jakby żywcem wyrwane z tamtych czasów (czasów przemian ustrojowych)! Soczysty kryminał z wartką akcją. Szkoda, że potem wchodzi wątek à la Dan Brown, która to maniera dawno już mi się przejadła. Na szczęście u Dominika Dána, jak na ten kanon, wyjątkowo dużo realizmu i mało czarów marów. Najsłabszym chyba elementem intrygi w części brownowskiej jest założenie, że da się dziedziczyć tajemnicę (nie jest to zresztą pierwszy autor, który wykorzytał tak idiotyczny pomysł). Nie da się długo dziedziczyć ani tajemnicy, ani inteligencji, ani niczego innego. Zresztą, jak powiedział pewien mądry pisarz - tajemnica jest bezpieczna, gdy z dwóch, którzy ją znają, przynajmniej jeden nie żyje. Bardzo raził leitmotiv z bronią krótką - sorry, ale rewolwer nie wyrzuca łusek przy strzale. Karygodny babol, tym bardziej, że z kontekstu wynika, iż przez całą powieść konsekwentnie zamiast „pistolet” powtarzany jest błędny „rewolwer”. To tak, jakby zamiast słowa „łyżka” używać słowa „widelec” przy opisie wrażeń z degustacji przepysznej zupy. Autora nie podejrzewam, gdyż z zawodu sam jest policjantem kryminalnym. Styl też mógłby być jeszcze lepszy - na przykład „pod rząd” się zdarzyło; w literaturze powinno się takich rzeczy jednak unikać (tu już bez wątpienia zawinił tłumacz). Mimo tych wad, powieści słuchało się (wybrałem bowiem audiobooka) znakomicie. Duża zasługa w tym lektora. Po co robić superprodukcję (słuchowisko) i zatrudniać gromadę lektorów, jeśli wystarczy jeden Stuhr? Mam wrażenie, że to najlepszy polski „czytacz”, choć jest i kilku innych godnych polecenia. Literatura i humor czeski mają u nas wielu wielbicieli, ale okazuje się, że przynajmniej w powieści kryminalnej i Słowacy mają w osobie Diminika Dána godnego przedstawiciela, na którego warto zwrócić czytelniczą uwagę. Polecam gorąco, tym bardziej, iż choć konwencja jest typowa dla kryminału z dodatkiem akcji i sensacji, to obraz służb w trakcie i po przemianach ustrojowych przerażająco da do myślenia tym, którzy jeszcze się nie zastanawiali, czym się zajęli ci wszyscy cwaniacy z tajnych służb komunistycznych, którzy nie zostali wcieleni do nowych formacji. I czym się zajmują nowe służby, od kiedy pod pretekstem walki z terroryzmem postawiono je ponad prawem i wszelką realną kontrolą. Szkoda tylko, że jak to w kraju Zulu-Gula, nic nie może być normalnie, więc nie można poznawać przygód komisarza Krauza jak Bóg i rozsądek przykazał, od pierwszej powieści, gdyż wydawane są w kolejności od czapy. Klucz, którym przy ustalaniu kolejności ukazywania się poszczególnych książek kierował się wydawca, jest tajemnicą, przy której tajemnice Atlantydy, Templariuszy i UFO to pikuś. No, ale to taka nasza krajowa tradycja, która co rusz się gdzieś na rynku wydawniczym objawia. Aha - no i jeszcze jest ekranizacja, też ze Stuhrem, ale jak dotąd nie oglądałem.
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na81 rok temu
Bazyliszek Tomasz Konatkowski
Bazyliszek
Tomasz Konatkowski
to całkiem przyjemny kryminał z nieco zawiłą i rozczarowująca końcówką. akcja rozgrywa się w Warszawie, nadkomisarz Nowak usiłuje rozwiązać sprawę ukamienowania pewnego biznesmena. jak nietrudno się domyśleć, w powieści przewija się wątek religijny, a trop prowadzi do kontrowersyjnego stowarzyszenia związanego z Duchem Świętym. sięgnąłem, bo lubię styl autora. to już druga jego książka jaką przeczytałem i nie zawiodłem się, no prawie. czyta się szybko. postać Nowaka jest całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego detektywa. nadkomisarz ma rodzinę, stroni od nałogów i twardo stąpa po ziemi. lokacje zaprezentowane w powieści są mi szczególnie bliskie, bo codziennie je odwiedzam i być może to również zadecydowało o zakupie tej pozycji w składzie książek za dychę. chciałem także sprawdzić jak konatkowski poradził sobie z opisami tych miejscówek, czy zrobił odpowiedni research, i czy pojawił się na nich by wiernie je odzwierciedlić. udało mu się. zawiłym aspektem Bazyliszka jest dla mnie zbyt duża ilość pojawiających się postaci, których nie sposób spamiętać. rozczarowaniem zaś końcówka, która po mega petardzie na początku okazuje się finalnie mokrym kapiszonem. polecam jako czytadło do pociągu, poczekalni i na kibel jeśli ktoś lubi czytać w ubikacji. fani kryminałów z wątkiem kryminalnym oraz stołecznym również się nie zawiodą.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na61 miesiąc temu
Domek dla lalek David Hewson
Domek dla lalek
David Hewson
"Czasami człowiek podejmuje decyzje. Czasami życie podejmuje je za niego.” Bardzo lubię powieści kryminalne i sensacyjne, znakomicie relaksuję się przy nich po naukowej literaturze. Dużo ich czytam, naprawdę dużo, i wciąż nie mogę nadziwić się, że co jakiś czas trafiam na wyjątkową lekturę w tych gatunkach literackich, o której nie mam pojęcia, chociaż staram się uważnie śledzić nowości wydawnicze. I tak właśnie jest z „Domkiem dla lalek”. Książka przypadkowo wypożyczona z biblioteki, wydana przeszło dziesięć lat temu, znakomicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, lecz nie wiem dlaczego minęłyśmy się. Najważniejsze, że w końcu na nią trafiłam, gdyż niesamowicie wciągnęłam się. Odczułam potrzebę poszukania innych tytułów z twórczości Davida Hewsona. „Domek dla lalek” wydał się intrygującą przygodą czytelniczą. Nie tylko ze względu na barwną i złożoną fabułę, ciekawą i nieschematyczną postać kluczową, frapująco rozwijane wątki i zagadki kryminalne, elementy starej i dobrej sensacji, ale też indywidualny klimat Amsterdamu. Miałam wrażenie poznawania ciekawej esencji egzystencji miasta, a nie tylko turystycznej perspektywy. Przemieszczałam się po ulicach, zaglądałam w mroczne strefy, przyglądałam się życiu zwykłych mieszkańców, w otoczeniu kanałów, kamienic, muzeów, kawiarni, czerwonych latarni, tulipanów i rowerów. W takim otoczeniu pojawił się słynny eks policjant, czterdziestoletni Pieter Vos, złamany niewyjaśnieniem sprawy zaginięcia córki. Kiedy w podobnych okolicznościach inscenizacyjnych zniknęła nastoletnia córka zastępcy burmistrza, komisarz policji nakłonił dawnego podwładnego do zajęcia się sprawą. W śledztwie, u boku Vosa, pierwsze szlify zawodu w wielkim mieście zbierała dwudziestoczteroletnia Laura Bakker. Bohaterka drugiego planu podkręcała powieść. Przyglądałam się czterem dniom splątanym brudnymi politycznymi sekretami, biznesowymi pułapkami podziemnego świata i policją postawioną w trudnej sytuacji. Hewson znakomicie rozlewał zło w mieście, podtrzymywał niedopowiedzenia w scenariuszu zdarzeń, rozmywał zbliżenia do prawdy, skracał czas na rozliczenia między postaciami. Nie potrafiłam wczuć się w relację Pietera z dawną życiową partnerką, matką zaginionej szesnastolatki Anneliese. Również rola w intrydze zdetronizowanego bandziora Theo Jansena wydawała się mało prawdopodobna, chociaż w zgodzie z duchem bossa kierującego się własnym kodeksem etycznym. Zaskoczyło mnie odkrycie tożsamości czarnego charakteru. Popieram stwierdzenie, które pojawiło się w książce, zdrowi psychicznie ludzie trzymają się od polityki z daleka. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na74 miesiące temu
Koronkowa robota Pierre Lemaitre
Koronkowa robota
Pierre Lemaitre
Ta historia była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Lemaitre’a i od razu wiem, że nie ostatnim. Przeczytałam ją już dawno, ale zakończenie sprawiło, że nie potrafiłam sięgnąć po kolejną część. Dopiero teraz zdecydowałam się wrócić do tej książki. To kryminał, który nie idzie na skróty. Śledztwo prowadzone jest powoli, realistycznie, momentami wręcz mozolnie, ale właśnie dzięki temu całość wypada tak wiarygodnie i wciągająco. Komisarz Camille Verhoeven to jeden z tych bohaterów, których łatwo zapamiętać. Daleki od ideału, popełniający błędy, czasem impulsywny i krótkowzroczny, a jednocześnie obdarzony wybitnym intelektem. Jego wygląd kontrastuje z siłą umysłu, a relacje w policyjnym zespole, pełne drobnych napięć, przyzwyczajeń i charakterów, nadają historii autentyczności. Czytelnik szybko zaczyna czuć się częścią tego świata, jakby sam uczestniczył w odprawach i analizował kolejne tropy. Autor nie oszczędza odbiorcy. Zbrodnie są brutalne, opisane bez upiększeń, a finałowa odsłona działań seryjnego mordercy potrafi naprawdę wstrząsnąć. Ostatnie strony zostawiają emocjonalny ciężar, o którym trudno zapomnieć. Nawet jeśli niektóre elementy można przewidzieć, zakończenie i tak robi ogromne wrażenie. To kryminał napisany świetnym, wciągającym stylem, który czyta się niemal zachłannie. Mroczny, intensywny i bardzo realistyczny. Zdecydowanie nie dla osób o słabych nerwach, ale dla fanów mocnych historii będzie strzałem w dziesiątkę. Ja po kolejną część sięgam z dużymi oczekiwaniami i nadzieją, że poziom zostanie utrzymany. 🖤 Polecam miłośnikom kryminałów, które nie dają taryfy ulgowej ani bohaterom, ani czytelnikowi.
KsiążkowyNałogowiec - awatar KsiążkowyNałogowiec
ocenił na826 dni temu
Schemat Arno Strobel
Schemat
Arno Strobel
"Schemat" to moje drugie spotkanie z twórczością Arno Strobla. Trochę byłam zawiedziona, że nie jest to kontynuacja "Traktu" i obawiałam się "syndromu drugiej książki", ale nic takiego się nie stało. O czym jest "Schemat"? To książka... o książce! Przyznam, że bardzo spodobał mi się pomysł autora na poprowadzenie fabuły właśnie w taki sposób. "Schemat" to także książka napisana przez niejakiego Christopha Jahna, która posłużyła pewnej osobie do przełożenia wydarzeń z książki na prawdziwe realistyczne działania: mianowicie zaczynają ginąć kobiety, są porywane, torturowane, oskórowane, a ich skóra zostaje wykorzystana przez pewnego makabrycznego pisarza/ pisarkę do tworzenia książki, o której usłyszą całe Niemcy, a może nawet cały świat. Nie jest to pierwsza sytuacja, w której Prawdziwy Wielbiciel twórczości Pana Jahna wykorzystuje jego twórczość do swoich pokręconych, makabrycznych celów.Nic więc dziwnego, że policja zaczyna podejrzewać samego Christophera. Czy geniusz thrillerów, zwany w niektórych kręgach grafomanem, posunąłby się do tak makabrycznych działań, aby zyskać rozgłos? Przyznam szczerze, że do tej pory mam "ciarki na rękach", gdy wspomnę o fabule tej książki i zastanawiam się, jak wiele można poświęcić w imię literatury. Zaskoczenie to przysłowiowa "wisienka na (makabrycznym) torcie". Podsumowując napiszę tylko: książka pozostaje w pamięci i jak jej podobne ukazuje okrucieństwo świata i prawdą jest przysłowie, że nikt nie potrafi tak skrzywdzić człowieka jak drugi człowiek(przynajmniej w literaturze).
Claudinne32ck - awatar Claudinne32ck
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Prawda i inne kłamstwa

Więcej
Sascha Arango Prawda i inne kłamstwa Zobacz więcej
Sascha Arango Prawda i inne kłamstwa Zobacz więcej
Sascha Arango Prawda i inne kłamstwa Zobacz więcej
Więcej