Franklin idzie do szpitala

Okładka książki Franklin idzie do szpitala autora Paulette Bourgeois, Brenda Clark, 837167211X
Okładka książki Franklin idzie do szpitala
Paulette BourgeoisBrenda Clark Wydawnictwo: Debit Cykl: Franklin literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Franklin
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
837167211X
Tłumacz:
Patrycja Zarawska
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Franklin idzie do szpitala w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Franklin idzie do szpitala

Średnia ocen
7,3 / 10
114 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Franklin idzie do szpitala

avatar
1573
1560

Na półkach: , , ,

Pokazuje jak być naprawdę dzielnym pacjentem, i nie chodzi o to, że się w ogóle nie boi, ale mimo lęku ufa rodzicom i lekarzom, że wszystko będzie dobrze. Książeczka potrafi oswoić trudną sytuację, pokazuje na czym polega wizyta w szpitalu, kogo tam można spotkać i czego się spodziewać. Podczas lektury ciągle musiałem odpowiadać dzieciom, które pytały czy miś w przebraniu lekarskim to pan czy pani doktor, za każdym razem się myląc. No cóż grafika jest trochę banalna, ale i tak dzieci ją bardzo lubią.

Pokazuje jak być naprawdę dzielnym pacjentem, i nie chodzi o to, że się w ogóle nie boi, ale mimo lęku ufa rodzicom i lekarzom, że wszystko będzie dobrze. Książeczka potrafi oswoić trudną sytuację, pokazuje na czym polega wizyta w szpitalu, kogo tam można spotkać i czego się spodziewać. Podczas lektury ciągle musiałem odpowiadać dzieciom, które pytały czy miś w przebraniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
363
225

Na półkach: , , , ,

Franklin jest dzielnym małym pacjentem, bo dzielny to ten, który mimo strachu, pokonuje go i robi, to co trzeba :)

Franklin jest dzielnym małym pacjentem, bo dzielny to ten, który mimo strachu, pokonuje go i robi, to co trzeba :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5857
4795

Na półkach: ,

Też po grze w piłkę wylądowałam na sali operacyjnej... Widać to sport przeklęty. Fajna, pomagająca dziecku pokonać lęk przed szpitalem opowieść. Polecam.

Też po grze w piłkę wylądowałam na sali operacyjnej... Widać to sport przeklęty. Fajna, pomagająca dziecku pokonać lęk przed szpitalem opowieść. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

192 użytkowników ma tytuł Franklin idzie do szpitala na półkach głównych
  • 176
  • 16
59 użytkowników ma tytuł Franklin idzie do szpitala na półkach dodatkowych
  • 34
  • 8
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Paulette Bourgeois
Paulette Bourgeois
Kanadyjska pisarka dla dzieci, twórczyni postaci żółwia Franklina. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie w Ontario. Przez kilka lat pracowała jako terapeuta. Podjęła również studia dziennikarskie na Uniwersytecie Carleton i pracowała jako reporter w miejscowej gazecie ("Ottawa Citizen") oraz dla telewizji CBS. W 2009 roku ukończyła kurs pisarski na British Columbia. Po urodzeniu córki Natalie, postanowiła zacząć pisać książki dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Opowiastki dla małych uszu Joanna Wachowiak
Opowiastki dla małych uszu
Joanna Wachowiak
🐭🐸🐰Zwierzęcy bohaterowie w książeczkach dla dzieci to bodaj najczęściej wykorzystywany przez autorów motyw. Nadanie im ludzkich cech, emocji, ale też stawianie w sytuacjach znanych dzieciom, pomaga zrozumieć wiele zagadnień maluchom. Tym razem chcę Wam pokazać książkę, która właśnie za pośrednictwem zwierzaków przemyca w treści nie tylko dużo ciepła, ale też mądrości. ⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? W "Opowiastkach..." dla małych uszu znajdziemy opowiadania o króliku, żabce, myszy, biedronkach i innych. Każda historia to inny temat — np. żabka, która chce wskoczyć na księżyc czy mysz, która marzy o lataniu jak nietoperz. Proste w przekazie historie, niosą za sobą wiele wartości i w obrazowy sposób trafiają do najmłodszych. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🌿Wartości edukacyjne i emocjonalne Książka pomaga dzieciom zrozumieć i nazwać emocje (np. tęsknota, pragnienie, smutek, radość),ale też zaakceptować różnice — np. gdy inni mają inne możliwości albo inne potrzeby; 🪶Uniwersalność Publikacja sprawdza się zarówno do głośnego czytania przez rodzica, jak i samodzielnego czytania przez starsze przedszkolaki. Dzięki temu, że są tam różne historie, można po nią sięgać wiele razy, bez znudzenia — każda opowieść to nowa przygoda. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Opowiastki z kategorii nieco dłuższych, powinny być odpowiednie od 4. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Opowiastki dla małych uszu" to urocza książka pełna krótkich opowieści o zwierzątkach, których doświadczenia bawią, uczą i otwierają możliwość rozmowy o emocjach i nie tylko. Poruszane tematy okazały się ciekawe zarówno dla młodszych, jak i nieco starszych przedszkolaków. Nasze dziewczynki słuchały z dużym zainteresowaniem, a ja sama z ciekawością odkrywałam kolejne historie😍 ⚠️ W niektórych dzieciach historia o pragnieniu czegoś trudnego (np. latania, wskoczenia na księżyc) może budzić frustrację — potrzebna będzie rozmowa, by pokazać, co można zrobić, jeśli marzenie jest trudne do spełnienia.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na86 miesięcy temu
Martynka u cioci Lusi Marcel Marlier
Martynka u cioci Lusi
Marcel Marlier Gilbert Delahaye
Niektóre dzieci mają problem ze skupieniem się na treści czytanej książki. I nie jest to ich wina - w końcu dzieci są pełne zapału, energii, przez ich umysł przewijają się setki myśli i szalonych pomysłów. Bywa jednak tak, że dobrze dobrana książka zaciekawi naszą pociechę na tyle, aby dotrwała do końca powieści. Dzisiaj pragnę przedstawić Wam kolejną książkę, wartą uwagi: jest to "Martynka". Ola zachwycona jest wyjątkowo naturalną postacią dziewczynki: przeżywa radości i smutki, czasem musi pokonać strach przed nieznanym, zmęczenie czy uporać się ze zmianami w życiu. Martynka żyje bardzo aktywnie - uczy się jeździć konno, pływać, uwielbia zajmować się przydomowym ogrodem, czy spacerować po łące wraz ze swoim nieodłącznym przyjacielem: Pufkiem. Książka nie jest przeznaczona wyłącznie dla dziewczynek (chociaż sama z początku odnosiłam takie wrażenie). Praktycznie w każdej części Martynce towarzyszą bracia: Alanek i Jaś, kuzynostwo lub nowo poznani przyjaciele. Jest to niezwykle istotne - bo dzieci utożsamiają się z bohaterami książki. A w przypadku odmiennej płci bywa to trudne - może powodować skrępowanie. Seria "Martynka" składa się aż z 50 części. I chociaż książki nie należą do najdroższych, to zakup wszystkich, może zbliżyć nas do bankructwa. Warto więc pomalutku zakupywać poszczególne części, wzbogacając nie tylko dziecięcą biblioteczkę, ale także słownictwo i wyobraźnię naszych pociech. Sądzę, że książki są idealne dla dzieci, które marzą o posiadaniu własnego zwierzaka: pokazują, że opieka (w tym wypadku) nad czworonogiem, to nie tylko zabawa, ale także spore obowiązki i zmartwienia. Pufek, to sympatyczny psiak, ale nie jest w stanie odmówić sobie pogonienia leśnej zwierzyny, czy zbłąkanego kota. Często ucieka, niszczy ulubione rzeczy Martynki - co wcale nie oznacza, że jest złośliwy czy źle wychowany. O nie - to tylko psia natura, którą należy zaakceptować. Tak więc wraz z Olą książki polecamy i do miłej lektury serdecznie zapraszamy!
zdolnedzieci - awatar zdolnedzieci
ocenił na109 lat temu
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham Sam McBratney
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham
Sam McBratney Anita Jeram
Od kiedy urodziłam mam bardzo mało czasu na czytanie dorosłych książek. Ale z drugiej strony mam okazję sięgnąć po te wszystkie dziecięce książki, które już od dawna przykuwały mój wzrok. Jedną z nich była książeczka pt. "Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham" autorstwa S. McBratney'a i A. Jaram. Jest to książeczka o tym, że czasem szukamy odpowiednich słów o tym, żeby powiedzieć komuś, że bardzo go kochamy. Jednak miłość bardzo ciężko jest zmierzyć. Wiedzą o tym Mały Brązowy Zajączek i Duży Brązowy Zając z powyższej książeczki o uczuciach, cieple i zrozumieniu. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", to książeczka o miłości - wszechwładnej i potrzebnej do życia każdemu. Zdecydowanie jest to pozycja dla kochających, kochanych i pragnących miłości. Właściwie na tym mogłabym się zatrzymać, bo sam opis tej książeczki moim zdaniem jest wystarczająco zachęcający do tego, żeby czytać ją z dzieckiem (nawet przed snem). Jednak muszę dodać coś od siebie. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" to książeczka, która sprawiła, że bardzo się wzruszyłam i w moich oczach pojawiły się łzy. Szczerze mówiąc to nie spodziewałam się, że książka dla dzieci wywoła we mnie takie emocje. W dodatku jest to opowiastka, która jest przepięknie wydana i na pewno moja córka będzie dorastać razem z nią. Mogę tę książkę polecić z całego serca dla rodziców i ich małych dzieci. Ja na pewno poszukam innych książeczek z tej serii i będę je czytać mojej małej Klarze.
NataliaKatarzyna - awatar NataliaKatarzyna
oceniła na107 miesięcy temu
Martynka jest chora Marcel Marlier
Martynka jest chora
Marcel Marlier Gilbert Delahaye
Niektóre dzieci mają problem ze skupieniem się na treści czytanej książki. I nie jest to ich wina - w końcu dzieci są pełne zapału, energii, przez ich umysł przewijają się setki myśli i szalonych pomysłów. Bywa jednak tak, że dobrze dobrana książka zaciekawi naszą pociechę na tyle, aby dotrwała do końca powieści. Dzisiaj pragnę przedstawić Wam kolejną książkę, wartą uwagi: jest to "Martynka". Ola zachwycona jest wyjątkowo naturalną postacią dziewczynki: przeżywa radości i smutki, czasem musi pokonać strach przed nieznanym, zmęczenie czy uporać się ze zmianami w życiu. Martynka żyje bardzo aktywnie - uczy się jeździć konno, pływać, uwielbia zajmować się przydomowym ogrodem, czy spacerować po łące wraz ze swoim nieodłącznym przyjacielem: Pufkiem. Książka nie jest przeznaczona wyłącznie dla dziewczynek (chociaż sama z początku odnosiłam takie wrażenie). Praktycznie w każdej części Martynce towarzyszą bracia: Alanek i Jaś, kuzynostwo lub nowo poznani przyjaciele. Jest to niezwykle istotne - bo dzieci utożsamiają się z bohaterami książki. A w przypadku odmiennej płci bywa to trudne - może powodować skrępowanie. Seria "Martynka" składa się aż z 50 części. I chociaż książki nie należą do najdroższych, to zakup wszystkich, może zbliżyć nas do bankructwa. Warto więc pomalutku zakupywać poszczególne części, wzbogacając nie tylko dziecięcą biblioteczkę, ale także słownictwo i wyobraźnię naszych pociech. Sądzę, że książki są idealne dla dzieci, które marzą o posiadaniu własnego zwierzaka: pokazują, że opieka (w tym wypadku) nad czworonogiem, to nie tylko zabawa, ale także spore obowiązki i zmartwienia. Pufek, to sympatyczny psiak, ale nie jest w stanie odmówić sobie pogonienia leśnej zwierzyny, czy zbłąkanego kota. Często ucieka, niszczy ulubione rzeczy Martynki - co wcale nie oznacza, że jest złośliwy czy źle wychowany. O nie - to tylko psia natura, którą należy zaakceptować. Tak więc wraz z Olą książki polecamy i do miłej lektury serdecznie zapraszamy!
zdolnedzieci - awatar zdolnedzieci
ocenił na109 lat temu

Cytaty z książki Franklin idzie do szpitala

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Franklin idzie do szpitala