-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Gra Endera
- Reżyseria:
- Gavin Hood
- Scenariusz:
- Gavin Hood
- Obsada:
- Asa Butterfield, Harrison Ford, Hailee Steinfeld, Abigail Breslin, Ben Kingsley, Viola Davis, Aramis Knight, Suraj Partha, Moises Arias
- Premiera polska:
- 2013-10-31
- Premiera światowa:
- 2013-10-24
- Dystrybutor:
- Premiera polska:
- 2013-10-31
- Premiera światowa:
- 2013-10-24
- Dystrybutor:
Na podstawie książki
Na podstawie książki
komentarze [30]
Bardzo lubię te powieść. Jest świetna i ma niesamowity pomysł. Film nie do końca spełnił moje oczekiwania. Spłycił treść, reżyser poszedł w efekty. Ogląda się, nie powiem, że nie. Ale czegoś mi tu brak. No i Harrison Ford się trochę zestarzał, niestety
Bardzo lubię te powieść. Jest świetna i ma niesamowity pomysł. Film nie do końca spełnił moje oczekiwania. Spłycił treść, reżyser poszedł w efekty. Ogląda się, nie powiem, że nie. Ale czegoś mi tu brak. No i Harrison Ford się trochę zestarzał, niestety
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gdy usłyszałem, że wypuszczają ten film byłem cały 'jej!'. Zdawałem sobie oczywiście sprawę, że trzeba cudu by upchnąć tak książkę w jeden film i że go spłycą było pewne.
Efekt końcowy jednak mnie nie zachwycił. Nienawidzę, gdy ekranizując książki dokonuje się zmian których absolutnie nie da się wyjaśnić, jak to łagodnie mówiąc - totalnie z d.p.y. W dodatku sporo tu takich, co po prostu wywalają całą logikę książki za okno.
Moja ocena to - wizualnie ładny, ale tak to kicha.
Gdy usłyszałem, że wypuszczają ten film byłem cały 'jej!'. Zdawałem sobie oczywiście sprawę, że trzeba cudu by upchnąć tak książkę w jeden film i że go spłycą było pewne.
Efekt końcowy jednak mnie nie zachwycił. Nienawidzę, gdy ekranizując książki dokonuje się zmian których absolutnie nie da się wyjaśnić, jak to łagodnie mówiąc - totalnie z d.p.y. W dodatku sporo tu takich,...
Ani nie oglądałam, ani nie czytałam ale sam zwiastun przyprawił mnie o ciarki. Chyba nie wytrzymam i zanim zacznę czytać książkę to obejrzę film.
Ani nie oglądałam, ani nie czytałam ale sam zwiastun przyprawił mnie o ciarki. Chyba nie wytrzymam i zanim zacznę czytać książkę to obejrzę film.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFilm zapowiada się ciekawie, dlatego chcę przeczytać książkę. Najczęściej szukam wersji PDF, jednak tej nie mogę znaleźć. Znajduję jedynie komiksy. Wiecie, gdzie mogę ją znaleźć?
Film zapowiada się ciekawie, dlatego chcę przeczytać książkę. Najczęściej szukam wersji PDF, jednak tej nie mogę znaleźć. Znajduję jedynie komiksy. Wiecie, gdzie mogę ją znaleźć?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Książka poruszała o wiele, wiele więcej wątków i lepiej ukazywała to głębokie zniszczenie Endera przez zwierzchników.
Jednakże, nie jest to zły film. Asa świetnie się spisał w głównej roli, a efekty specjalne są godne podziwu.
Całkiem niezła rozrywka, choć brakuje głębi literackiego oryginału.
Książka poruszała o wiele, wiele więcej wątków i lepiej ukazywała to głębokie zniszczenie Endera przez zwierzchników.
Jednakże, nie jest to zły film. Asa świetnie się spisał w głównej roli, a efekty specjalne są godne podziwu.
Całkiem niezła rozrywka, choć brakuje głębi literackiego oryginału.
Oglądałem film, książki jeszcze nie czytałem, ale na pewno przeczytam, bo film był naprawdę ciekawy i mi osobiście się podobał.
Oglądałem film, książki jeszcze nie czytałem, ale na pewno przeczytam, bo film był naprawdę ciekawy i mi osobiście się podobał.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFilm jest słaby , obejrzałem jakieś 60% i dałem sobie spokój. Książka jest świetna, polecam do przeczytania . Film można sobie darować zarówno przed przeczytaniem książki jak i po . Pozycja zdecydowanie nie nadaje się do ekranizacji (nie da się jej zekranizować tak aby utrzymać poziom książki, wyszła straszna nedza ).
Film jest słaby , obejrzałem jakieś 60% i dałem sobie spokój. Książka jest świetna, polecam do przeczytania . Film można sobie darować zarówno przed przeczytaniem książki jak i po . Pozycja zdecydowanie nie nadaje się do ekranizacji (nie da się jej zekranizować tak aby utrzymać poziom książki, wyszła straszna nedza ).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytać, nie czytałam. Ale film jest ciekawy. Pod sam koniec zrobił sie trochę nudy. Aktor grajacy główny bohatera naprawdę dobrze sobie poradził. Jestem jego fanką. Zastanawiam się czy nagrają drugą część...
Czytać, nie czytałam. Ale film jest ciekawy. Pod sam koniec zrobił sie trochę nudy. Aktor grajacy główny bohatera naprawdę dobrze sobie poradził. Jestem jego fanką. Zastanawiam się czy nagrają drugą część...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Obawiałam się najgorszego, bo tak wiele razy odkładali i rezygnowali z ekranizacji, ale na szczęście nie zepsuli produktu końcowego. Jakkolwiek, temu filmowi brakuje duszy. Obraz jest dość nierówny i okrojony, choć Hood starał się iść za oryginałem - ale to niemożliwe przy takiej ilości wątków i tak krótkim czasie trwania.
Jak wspomniałam, zabrakło mi rozwinięcia wielu rzeczy z książki. Napój Olbrzyma potraktowali jako zwykły przerywnik, przerobili kompletnie ideę tej gry, co jest jakimś nieporozumieniem. Do tego dochodzi kompletna ignorancja wątków na Ziemi (były niezwykle ważne w kontekście książki), potraktowanie konfliktów głównego bohatera z innymi po macoszemu oraz kompletne skrócenie fabuły, przez co ma się wrażenie, że całość dzieje się w ciągu pary tygodni, a nie lat. Nie wspominając o rzeczach, które są sprzeczne z książką (Petra, Groszek, Anderson, sala bojowa, jeszcze raz Napój Olbrzyma, zminimalizowanie roli Val i Petera itp.).
Jest dużo rzeczy, które mi się nie podobają. Nie można jednak oczekiwać ideału, szczególnie że każdy inaczej sobie wyobrażał historię. Mimo wszystko, mogło wyjść o wiele gorzej.
Jestem wdzięczna reżyserowi, że nie zrobił z tego do końca bajki dla dzieci - i duży plus za jednak dobre zakończenie. Aż się zachciało kontynuacji, jakkolwiek mam wielką nadzieję, że nie ruszą Mówcy. Jak sam Card przyznał - jest nie do nakręcenia.
Obawiałam się najgorszego, bo tak wiele razy odkładali i rezygnowali z ekranizacji, ale na szczęście nie zepsuli produktu końcowego. Jakkolwiek, temu filmowi brakuje duszy. Obraz jest dość nierówny i okrojony, choć Hood starał się iść za oryginałem - ale to niemożliwe przy takiej ilości wątków i tak krótkim czasie trwania.
Jak wspomniałam, zabrakło mi rozwinięcia wielu...
Nie ma prawie w ogóle szans na to aby jakikolwiek film był lepszy od książki...(ale to się zdarza :) )
Jest niewiele ekranizacji które można uznać za równie dobre, ale jak można powiedzieć, że ser jest lepszy od mleka?! -tak samo ma do siebie książka i film. Jeśli film za bardzo opiera się na książce to źle, jak mniej to jeszcze gorzej :)
Nie można porównywać treści obu tych gatunków "przyjemności"
Ten Film jest dobry, przewagę ma "treść", a nie efekty specjalne...
...które muszę przyznać są DOBRE.
Autorzy filmu nie popełnili błędu z Gwiezdnych Wojen, gdzie w nowej serii jest to tylko walka na miecze i blastery (bez obrazy dla zagorzałych fanów SW)
Trzeba patrzeć na każdą ekranizację tak, jakby nigdy w życiu nie czytało się "bazowej" książki -dopiero wtedy nasza ocena filmu nie będzie przyćmiona doskonałością książki !
Nie ma prawie w ogóle szans na to aby jakikolwiek film był lepszy od książki...(ale to się zdarza :) )
Jest niewiele ekranizacji które można uznać za równie dobre, ale jak można powiedzieć, że ser jest lepszy od mleka?! -tak samo ma do siebie książka i film. Jeśli film za bardzo opiera się na książce to źle, jak mniej to jeszcze gorzej :)
Nie można porównywać treści obu...
Niestety, nie ma najmniejszej możliwości, żeby zekranizować tą książkę w pełni tego słowa znaczeniu. Zostały zekranizowane najbardziej "monumentalne" elementy tej opowieści, ale zginęła głębia psychologiczna. A tym, którym wydaje się, że w filmie jest jakaś głębia psychologiczna, polecam oddalenie się do książki, to jest skok na głęboką wodę.
Niestety, nie ma najmniejszej możliwości, żeby zekranizować tą książkę w pełni tego słowa znaczeniu. Zostały zekranizowane najbardziej "monumentalne" elementy tej opowieści, ale zginęła głębia psychologiczna. A tym, którym wydaje się, że w filmie jest jakaś głębia psychologiczna, polecam oddalenie się do książki, to jest skok na głęboką wodę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFilm zapowiada się dobrze. Ciekawe czy obejrzę cały ;)
Film zapowiada się dobrze. Ciekawe czy obejrzę cały ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Osobiście uważam, że film mógł wypaść dużo DUŻO gorzej. Nie ma rewelacji, ale zauważcie, że "Gra Endera" jest niemal niemożliwa do zekranizowania.
A co do pytania, czy to naprawdę trzeba poddawać wątpliwościom? "Gra Endera" to majstersztyk, książka wprost genialna. Polecam. Ani przez moment nie podejrzewałam, że film może choćby zbliżyć się do niej wartością, i tym razem się nie pomyliłam.
Osobiście uważam, że film mógł wypaść dużo DUŻO gorzej. Nie ma rewelacji, ale zauważcie, że "Gra Endera" jest niemal niemożliwa do zekranizowania.
A co do pytania, czy to naprawdę trzeba poddawać wątpliwościom? "Gra Endera" to majstersztyk, książka wprost genialna. Polecam. Ani przez moment nie podejrzewałam, że film może choćby zbliżyć się do niej wartością, i tym razem...
film rozczarowuje. niestety. i nie chodzi tutaj o skróty - te były oczywiste bo nie da się zmieścić w 90 minutach całej treści książki. po prostu - film nie ma tego czegoś, co pozwala by funkcjonował oddzielnie, bez książki. szkoda.
film rozczarowuje. niestety. i nie chodzi tutaj o skróty - te były oczywiste bo nie da się zmieścić w 90 minutach całej treści książki. po prostu - film nie ma tego czegoś, co pozwala by funkcjonował oddzielnie, bez książki. szkoda.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFilm zapowiada się naprawdę ciekawie. Nie czytałem książki, więc nie wiem, co dokładnie nastąpi, jednak z wielką chęcią go obejrzę, a książkę przeczytam.
Film zapowiada się naprawdę ciekawie. Nie czytałem książki, więc nie wiem, co dokładnie nastąpi, jednak z wielką chęcią go obejrzę, a książkę przeczytam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCałej książki nie udało się zmieścić w filmie, to oczywiste. Nigdy się nie da. Ale przy takim ograniczeniu to, co ważne, zostało. Film stara się naprawdę wiernie oddać wątki książkowe na tyle, na ile jest to możliwe. Asa Butterfield udźwignął ciężar roli, i fakt, że aktorzy są nastolatkami, a nie dziećmi, nie razi wcale. Wg mojej skromnej opinii warto zarówno przeczytać książkę, jak i zobaczyć film. Choćby po to, by mieć pełny obraz historii i przekonać się, jak widzi to wszystko druga osoba (reżyser).
Całej książki nie udało się zmieścić w filmie, to oczywiste. Nigdy się nie da. Ale przy takim ograniczeniu to, co ważne, zostało. Film stara się naprawdę wiernie oddać wątki książkowe na tyle, na ile jest to możliwe. Asa Butterfield udźwignął ciężar roli, i fakt, że aktorzy są nastolatkami, a nie dziećmi, nie razi wcale. Wg mojej skromnej opinii warto zarówno przeczytać...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJa się wybieram na film ale szczerze przyznam, że tak jak Ania boję się, że mnie rozczaruje.
Ja się wybieram na film ale szczerze przyznam, że tak jak Ania boję się, że mnie rozczaruje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa szczerze mówiąc za bardzo lubię książkę (nie tylko Grę, ale cała serię Endera), żeby nawet chcieć się wybrać na film; boje się, że to będzie zwykły amerykański gniot. Ktoś oprócz koleżanki wyżej był i ma może jakąś opinię? :)
Ja szczerze mówiąc za bardzo lubię książkę (nie tylko Grę, ale cała serię Endera), żeby nawet chcieć się wybrać na film; boje się, że to będzie zwykły amerykański gniot. Ktoś oprócz koleżanki wyżej był i ma może jakąś opinię? :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Przeczytałam "Grę Endera", po czym obejrzałam film i stwierdzam, że zasługuje on na pochwałę. Wszystkie najważniejsze wątki były na swoim miejscu, gra aktorów, zwłaszcza tego całego Asy była świetna. Ford mnie zawiódł, bo przedstawił postać Graffa w sposób koszmarny, o ile w książce bohater budził moją sympatię, to jak widziałam tego posępnego i wkurzającego faceta na ekranie, miałam ochotę zacząć rzucać w niego popcornem.
Kilka rzeczy zostało pominiętych, co jest zrozumiałe - trudno zmieścić geniusz historii Endera w dwóch godzinach filmu. Nie podobało mi się filmowe zakończenie - brakowało tam spotkania z Valentine, a poza tym Ender sprawiał wrażenie mniej samotnego - tutaj ciągle ktoś go otaczał.
Brakowało mi też informacji na temat chłopców, których Ender pobił w swojej obronie - no cóż - kto czytał książkę, ten wie, co naprawdę się z nimi stało.
Jestem pod wrażeniem efektów, sala do ćwiczeń w Szkole Bojowej wypadła przewspaniale. Muzyka również bardzo starannie dopracowana i nie można się do niej przyczepić.
Polecam zobaczyć film, tylko podejść do niego na luzie (zwracam się do tych, co przeczytali książkę). Na pewno mniej tu psychologii i więcej akcji, dlatego lepiej być na to przygotowanym i nastawić się przede wszystkim na dobre kino, a nie ekranizację ulubionej powieści.
Przeczytałam "Grę Endera", po czym obejrzałam film i stwierdzam, że zasługuje on na pochwałę. Wszystkie najważniejsze wątki były na swoim miejscu, gra aktorów, zwłaszcza tego całego Asy była świetna. Ford mnie zawiódł, bo przedstawił postać Graffa w sposób koszmarny, o ile w książce bohater budził moją sympatię, to jak widziałam tego posępnego i wkurzającego faceta na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
A ja się nie cieszę, ani na książkę ani na film. Dlaczego?
Rok 2070 - taki czas, tak bardzo oddalony futuryzm po prostu nie jest w kręgu moich zainteresowań...:-((
A ja się nie cieszę, ani na książkę ani na film. Dlaczego?
Rok 2070 - taki czas, tak bardzo oddalony futuryzm po prostu nie jest w kręgu moich zainteresowań...:-((
LubimyCzytać: Co jest lepsze: książka czy film? Zapraszamy do dyskusji!
Ja się cieszę, dzięki temu ide na napisy :D
LubimyCzytać: Co jest lepsze: książka czy film? Zapraszamy do dyskusji!
Ja się cieszę, dzięki temu ide na napisy :D
Czekałam na ten film,a teraz nie mam czasu wybrać się do kina.
Nie wiem jak będzie, zwiastun dużo mówi, ale co mówi, efektów troche będzie a co to treści nie wiem :)
Czekałam na ten film,a teraz nie mam czasu wybrać się do kina.
Nie wiem jak będzie, zwiastun dużo mówi, ale co mówi, efektów troche będzie a co to treści nie wiem :)
"Szkoda że pan Kubrick nie nakręcił ekranizacji książki, hehe." -
- Już Cię lubię. ;)
"Szkoda że pan Kubrick nie nakręcił ekranizacji książki, hehe." -
- Już Cię lubię. ;)
Nie chcę wyjść na malkontenta, ale to po prostu kolejny Amerykański film. Szkoda że pan Kubrick nie nakręcił ekranizacji książki, hehe.
Nie chcę wyjść na malkontenta, ale to po prostu kolejny Amerykański film. Szkoda że pan Kubrick nie nakręcił ekranizacji książki, hehe.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle żeby zwiastun z dubbingiem wrzucić?
Ale żeby zwiastun z dubbingiem wrzucić?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFilm na tle książki wypada bardzo blado. Tego, że to elita, nie daje się wyczuć nawet najczulszymi zmysłami, większość raczej mocno przeciętna. Co jako fan (to podkreślam mocno) książek z uniwersum GE sądzę o filmie napisałem http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/10/gra-endera.html
Film na tle książki wypada bardzo blado. Tego, że to elita, nie daje się wyczuć nawet najczulszymi zmysłami, większość raczej mocno przeciętna. Co jako fan (to podkreślam mocno) książek z uniwersum GE sądzę o filmie napisałem http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/10/gra-endera.html
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo jest lepsze: książka czy film? Zapraszamy do dyskusji!
Co jest lepsze: książka czy film? Zapraszamy do dyskusji!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam