-
Artykuły
Nowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Alfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4 -
Artykuły
„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "królestwo mostu" [33]
- Słyszałam, jak wołasz mnie po imieniu. Słyszałam, jak każesz mi walczyć.
- A ty po raz pierwszy posłuchałaś rozkazu.
Uśmiechnęła się, ale przepełnił ją smutek.
- Nie przyzwyczajaj się do tego.
- W niczym nie przypominasz żadnej damy, jaką kiedykolwiek poznałem, Ahnno Kertell. [...] Jesteś dzika, zuchwała i dzielna.
- Bo nie jestem damą. Choć próbuję się zmienić, naprawdę.
- Gdybyś stała się kimś innym, niż jesteś, byłoby to ogromną tragedią. [...] Bo jeśli staniesz się idealną kobietą dla mojego brata, to przestaniesz być idealną kobietą dla mnie.
- Lepiej załóż kaptur - mruknęła. - O tej porze po naszej stronie będzie sporo Maridrinów, ale i tak będziesz zwracać na siebie uwagę.
Uśmiechnął się złośliwie.
- Taki jest koszt bycia tak atrakcyjnym.
Valcottanka prychnęła z rozbawieniem i sama założyła kaptur.
- Miałam na myśli raczej twoje jasne włosy, ale masz rację: twoje ego płonie jasno jak słońce.
Szpieg pobladł - w końcu uświadomił sobie, że ten, który siedzi obok niego, nie jest owcą, ale wilkiem.
- Muszę się odlać - ogłosił Jor. - Nie mówcie mu niczego kluczowego, kiedy mnie nie będzie, pani generał. Chłopak ma umysł jak sito.
- Cofam wszystko, co powiedziałem o tym, że za tobą tęsknilem -odparł Aren [...].
-Zarrah, proszę. - Padł na kolana. - Błagam cię, nie rób tego. Błagam, nie rób tego. Nie mogę cię stracić.
Jej serce rozpadło się na milion kawałeczków, ale zdecydowanie pozostało.
-Żegnaj, Kerisie. Obyśmy spotkali się w zaświatach.
Wykrzykiwał jej imię, kiedy odchodziła.
..Witaj" było nieco naciągane, ale ponieważ Aren nie dźgnął go na powitanie nożem w pierś, Keris uznał to za dobry początek.
- To, co czyni cię kiepskim królem, sprawia, że jesteś dobrym człowiekiem.
Król Ithicany wzruszył ramionami i gestem kazał Kerisowi ruszyć za sobą.
- Nie jestem dobrym człowiekiem, Kerisie. Jeśli jeszcze raz ubliżysz Larze, odkryjesz, jak zły potrafię być.
- To nie jest bitwa - warknął Aren. - To pierdolona ofiara, a Lara mnie wykastruje, kiedy się dowie, że się na to zgodziłem.
- Nic ci nie będzie. Ona zrozumie. Choć robi mi się ciepło na sercu, gdy pomyślę, że dla mojej siostry moje życie jest ważniejsze od twoich jajek.
-Kocham cię, Zarrah. Mówisz, że nie wiem, czym jest miłość, i może masz rację. Może czegoś mi brakuje albo coś we mnie zostało uszkodzone i to sprawia, że nie kocham tak, jak kochałby mężczyzna lepszy ode mnie, ale wiem, że to, co czuję do ciebie, mnie pochłania, że pozwala mi oddychać, a jednocześnie zapiera mi dech w piersiach. Sprawia, że moje serce bije, i zarazem wyrywa je z mojej piersi. Jakim słowem nazwę to uczucie, nie ma większego znaczenia. Liczy się to, że nawet kiedy moje kości obrócą się w pył, moje imię zniknie w mrokach historii, a historia w otchłani czasu, wciąż będę to do ciebie czuł.