-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "hopeless" [11]
Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu. [..] Niezależnie od tego, co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba, czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech.
-To mnie dobija. - Jego głos jest spokojniejszy i cichszy. - To mnie dobija, bo nie chcę, żebyś przeżyła kolejny dzień, nie wiedząc o tym, co do Ciebie czuję. Nie mogę ci powiedzieć, że cię kocham, bo to nie prawda. Przynajmniej na razie. A zarazem, nie mogę powiedzieć, że tylko cię lubię. Bo to coś więcej. O wiele więcej. Przez ostatnie tygodnie usiłowałem nazwać to uczucie. Próbowałem ustalić, dlaczego nie mogę znaleźć słowa, które by do niego pasowało. Chcę ci powiedzieć, co do ciebie czuję, ale w całym pieprzonym słowniku nie ma takiego słowa, które by opisywało ten stan. A muszę znaleźć to słowo. Muszę je znaleźć, bo chcę, żebyś ode mnie je usłyszała.
Jasne. Ale jeśli książka okaże się beznadziejna, zrywamy.
Nie mam
zamiaru marzyć o idealnym życiu. Wszystkie niepowodzenia to tak naprawdę sprawdziany, które
zmuszają nas do wyboru pomiędzy rezygnacją a podniesieniem się z ziemi, otrzepaniem się z kurzu
i stawieniem czoła sytuacji. Chcę to zrobić. Być może życie poturbuje mnie jeszcze kilka razy, ale na
pewno nie mam zamiaru rezygnować.
-Nie martw się - mówi, próbując się uśmiechnąć. - On nie będzie żył wiecznie.
Nie chcę pamiętać jego twarzy. Nie chcę pamiętać jego głosu. Nie chcę pamiętać, jak bardzo go nienawidzę. Przede wszystkim jednak nie chcę pamiętać jak bardzo go kocham. Niema nic gorszego od poczucia winy wywołanego odkryciem, że jesteś zdolny kochać wcielone zło.
Zakochiwać się?
Nie wiem,dlaczego dopiero teraz przyszło mi do głowy to słowo. Przecież było na wyciągnięcie ręki. Zbliżone do "kochać",a jednocześnie słabsze od niego.
-Zakochiwać się-wypowiadam je na głos.
Rozpacz w jego oczach nie jest już tak wyraźna. Śmieje się wyraźnie zmieszany.
-Co takiego?
Potrząsa głową,próbując zrozumieć.
-Zakochiwać się. Szukałeś słowa mocniejszego od "lubić",ale słabszego od "kochać". Oto ono. Śmieje się raz jeszcze,ale tym razem z ulgą. Obejmuje mnie i całuje.
-Zakochuję się w tobie,Sky-szepcze tuż przy moich ustach-Strasznie się zakochuję.
Przyciągam go do siebie i całuję. Całuję go za to,że zawsze wie,co powiedzieć. Całuję go za to,że zawsze jest przy mnie. Całuję go za to,że zawsze mnie wspiera,niezależnie od tego,jakie decyzje podejmuję. Całuję go za to,że ma do mnie tyle cierpliwości. Całuję go za to,bo myślę już tylko o tym,że za chwilę wsiądziemy do samochodu i będziemy rozmawiać o tym,jak spędzimy czas na Hawajach.
But somehow I'm still here, and even though I still feel like a hopeless case, this thing between us doesn't feel hopeless at at all.
-Obiecaj mi,że za każdym razem,kiedy znów zrobi ci się smutno z jego powodu,pomyślisz o niebie,dobrze?
Ponownie kiwam głową,choć nie wiem,czemu,chce,żebym mu to obiecała.
-Dlaczego?-pytam.
-Dlatego,że...-Odwraca się z powrotem do gwiazd.-Dlatego,że niebo jest zawsze piękne. Nawet wtedy,gdy jest ciemno,deszczowo czy pochmurno. To moja ulubiona rzecz na całym świecie,bo wiem,że nawet jeśli kiedyś się zgubię,będę samotny albo przerażony,ono i tak zawsze będzie nade mną. I będzie piękne.