-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Cytaty z tagiem "erotyk" [47]
Erotyk owocowy
Zwinnymi palcami
chwytam pomiędzy wschodem
a zachodem i naprężając zmysły
drżąco przebijam się
przez skórę
palec pasuje idealnie
opływając sokami
i kwintesencją aromatyzmu
przesiąkając wysysam
spragniona miąższ
łagodnie dostając się
pod skórkę znaczoną
goryczą smakuję środka
lubię tak rozdziewiczać
— mandarynki
Źródło: http://www.eczytelnia.pl/index.php?op=0&kat=ui_nst .
- Rzuciłem szkołę – wchodzę jej w słowo.
- Dlaczego, Michał? – brzmi, jakby autentycznie się martwiła.
"Bo złamałaś mi serce!" - mam ochotę krzyczeć, ale milczę.
Chyba chcę dać jej wybór… ostatnią szansę na to, by mnie powstrzymała.
Z powozu wysiadł wytworny mężczyzna, w którym domyśliłam się samego pana ordynata. Przystanął na chwilę i rozejrzał wokół gospodarskim okiem, ... Kiedy ruszył do pałacyku, ponaglana natarczywym głosem Marudy, szurnęłam na swoje miejsce, znajdujące się na samym końcu długiego szeregu. Kolana drżały mi jak po długim biegu.
Nie wierzę w twoje oczy, jak się nie wierzy w niebo.
- Jest moją partnerką. Rezonuję dla niej. - Jak na zawołanie jego klatka piersiowa zaczyna wibrować, a mój policzek drga od tego gęstego, miarowego pomruku. - Dla mnie jest piękna. Inna, ale piękna. - Przeczesuje palcami moje włosy. - Byłem świadkiem jej odwagi, niezłomnego ducha i siły woli. Zaufała mi, kiedy nie miała ku temu żadnego powodu. Oddała mi swoje ciało, choć nie ma khui, by ją do tego popchnęło. Nie ma dla mnie znaczenia, jak ją postrzegają inne oczy, prócz moich własnych, bo dla mnie jest najwspanialszym, najbardziej atrakcyjnym i najbardziej fascynującym ze stworzeń.
Nie uciekaj ode mnie, uciekaj do mnie.
Na szczęście istnieją jeszcze drugie szanse.
Teraz zepsucie moralne mogło być moim azylem, perwersja moją terapią, a potwór moim kochankiem.
-nie wiem , czy Pan się z kimś spotyka, ale sądzę, że mamy ze sobą wiele wspólnego.
-a co dokładnie Pani Kline?
-cóż...(...)przyglądaliśmy się sobie podczas rozprawy, oboje wykonujemy prestiżowy zawód i łączy nas pasja do prawa.(...) Prawda?
-Pani Kline, przyglądałem się Pani podczas rozprawy, bo nie mogłem zrozumieć, jak ktoś tak bardzo nieprzygotowany, nieprogesjonalny i irytujący miał czelność pojawić się w sądzie. (...) a jeśli Pani pasja do prawa mówi cokolwiek o tym jak się Pani pieprzy, to nie mamy że sobą absolutnie nic wspólnego.