cytaty z książki "Baśniobór"
katalog cytatów
Mądrzy ludzie uczą się na własnych błędach. Ale ci naprawdę bystrzy uczą się na cudzych
Oto przekleństwo bycia śmiertelnym. Pierwszą część życia spędzasz na nauce, nabieraniu siły i umiejętności. A potem, bez twojej winy, ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Cofasz się w rozwoju. Silne kończyny słabną, wyostrzone zmysły zawodzą. Uroda więdnie. Narządy przestają działać. Pamiętasz siebie w kwiecie wieku i nie wiesz, gdzie się podziała ta osoba. Osiągasz szczyt mądrości i życiowego doświadczenia, a jednocześnie zdradliwe ciało staje się więzieniem.
Zaspokajanie potrzeb to brzemię biedaków. Bogaci i potężni mogą sobie pozwolić na uleganie pragnieniom i zachciankom.
Czy takie właśnie jest życie? Da się spoglądać w przyszłość albo w przeszłość, ale teraźniejszość umyka zbyt szybko, by ją pojąć?
Jeżeli to czytasz, to znaczy, że umiesz czytać".
-Zostańcie chwilkę -zaproponowała Muriel.
-Nie, dziękujemy -odparł dziadek.
-Proszę bardzo. Wzgardźcie moją gościnnością. Kendro, miło cię było poznać, życzę ci mniej szczęścia, niż na to zasługujesz. Dale, jesteś tak niemy jak twój brat i prawie równie blady. Seth, proszę, postaraj się o kolejny wypadek. Stan, jesteś głupszy od orangutana, niech ci Bozia da zdrowie. Przyjdźcie znów w gości!
- Zło lubi ciemność.
- Dlaczego?- spytał Seth.(...)
- Bo zło lubi się kryć.
Pierwszą część życia człowiek spędza ucząc się, nabywając nowe umiejętności, a drugą będąc więźniem własnego ciała.
- Jak spadniemy, to stoczymy się aż na sam dół - zauważyła Kendra.
- Dobry powód, żeby nie spaść - przyznała babcia...
Człowiek o śmiałym języku powinien poprzeć słowa dzielnymi czynami.
- Patrzysz czasem w górę na deszcz, Kendro? Ma się wrażenie, że to niebo spada.(...) -Albo, że się sunie w chmurach...
- Wczoraj nasz dziadek został porwany- powiedziała Kendra.
- Jak to? Na kawałki?- zdziwił się kozioł.
- Ona ma na myśli, że go uprowadzono- wyjaśnił Doren. (...)
- Jakieś stworzenia wdarły się do domu. Zabrały dziadka i naszą gosposię.
- A Dale'a nie?- spytał Doren.
- Chyba nie - odrzekł Seth. (...)
- Biedaczysko. Nigdy nie był zbyt lubiany.
- Ma kiepskie poczucie humoru. I za dużo milczy.
Żadna znana mi mitologia czy religia nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania. Większość wyznań opiera się na prawdach, ale skażonych ludzką filozofią i wyobraźnią.
W młodości śmiertelnicy zachowują się bardziej jak nimfy. Dorosłość wydaje się niemożliwie odległa, nie wspominając już o starczej niedołężności. Ale ona w końcu każdego dopada. Jest bolesna i nieuchronna.
Żadne z tych stworzeń nie są dobre. Nie w naszym rozumieniu. Żadne nie są godne zaufania. Moralność to cecha właściwa śmiertelnikom. Najlepsze z tych istot po prostu nie są złe.
Śmiertelność to zupełnie inny stan. Nabiera się świadomości czasu.
Jaką wartość dla bogatego trolla przedstawia skarb? Im więcej dóbr posiada, w tym mniejszym stopniu każda kolejna zdobycz zwiększa ich wartość. Sztabka złota ma dużo większe znaczenie dla biedaka niż dla króla.
Satyrowie wiodą frywolny żywot. Są kwintesencją fałszywych przyjaciół.
Koniec nie oznacza końca.
Koniec oznacza nowy początek.
W młodości śmiertelnicy zachowują się bardziej jak nimfy. Dorosłość wydaje się niemożliwie odległa, nie wspominając już o starczej niedołężności. Ale ona w końcu każdego dopada. Jest bolesna i nieuchronna.
Człowiek czuje się zdradzony, gdy widzi, że zbezczeszczono jego dom.
Czy istnieje panteon małostkowych bogów, którzy nieustannie się sprzeczają i wpychają nos w sprawy śmiertelników? Nic mi o nich nie wiadomo. Czy starożytne opowieści i wierzenia zawierają cząstki prawdy? Oczywiście, że tak. Przecież rozmawiasz z byłą najadą.
- Człowiek czuje się zdradzony, gdy widzi, że zbezczeszczono jego dom - powiedziała cicho.
(...) zasady są bezwartościowe, jeśli nie egzekwuje się kar.
-Szary Zabójca!?-wykrzyknął Vincent- czy ktoś nie próbuje nas zabić? Oni nie chcą nas tak trochę ukatrupić, tylko totalnie, na śmierć!
W każdym człowieku drzemie potencjał zarówno światła jak i ciemności. W ciągu całego naszego życia ćwiczymy przechylanie się do którejś z tych opcji. Gdyby osławiony bohater podjął kilka innych decyzji mógłby być nikczemnym draniem.
Czy właśnie takie jest życie? Możemy spoglądać w przeszłość lub przyszłość ale teraźniejszość umyka zbyt szybko by ją pojąć?
Czy takie właśnie jest życie ? Da się spoglądać w przyszłość albo w przeszłość, ale teraźniejszość umyka zbyt szybko, by ją pojąć ?
Oto kleństwo bycia śmiertelnym. Pierwszą część życia spędzasz na nauce, nabieraniu siły i umiejętności. A potem, bez twojej winy, ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Cofasz się w rozwoju. Silne kończyny słabną, wyostrzone zmysły zawodzą. Uroda więdnie. Narządy przestają działać. Pamiętasz siebie w kwiecie wieku i nie wiesz, gdzie się podziała ta osoba. Osiągasz szczyt mądrości i życiowego doświadczenia, a jednocześnie zdradliwe ciało staje się więzieniem.
Nikt, kto tu wchodzi nie wyjdzie niezmieniony.
(Strona pierwsza).