cytaty z książek autora "Maria Iwaszkiewicz"
Ulica Mazowiecka. To była ulica, na której spotykało się wszystkich.
Ulica Wiejska. Zaczyna się nie wiadomo jak i kończy nie wiadomo gdzie.
Wszystko modo geometrico wywodzi się od Pawłowej i od jej kuchni"- mawiał mój Ojciec.
Sam Ojciec pisze, że podczas wojny trzeba było wymyślać jakieś potrawy z ersatzów. Tak, ale wymyślanie potraw, tak zwanych potraw Ojca, zaczęło się prized wojną, od szparagów a la Iwaszkiewicz.
Jakiej najważniejszej rzeczy nauczył Panią ojciec?
Chyba lojalności wobec ludzi. I trzymania się. "Trzymaj się" - mówił.
Z tym że pamięć - każda pamięć - tworzy materię niejednolitą. Czasem coś bardzo dawnego pamięta się doskonale, a potem reszta się zaciera i jest dziura. Co gorsza, czasem nie ma się świadomości, że tam właśnie była dziura, bo pamięć ją zamazała.
(...) On to nauczył Ojca powiedzenia: "A to świetnie", które należy stosować w dramatycznych momentach. Na okrzyk na przykład: "Niemcy są przed domem!" należy odpowiadać: "A to świetnie".