cytaty z książki "Spóźnieni kochankowie"
katalog cytatów
Być może czasami najlepiej jest być niewidomym, wtedy widzi się rzeczy takimi, jakimi są naprawdę, a nie pozwala się oślepić ich wyglądowi.
Najważniejszą rzeczą w życiu jest uświadomić sobie, co chce się osiągnąć i wprowadzić to w czyn; to najważniejsza rzecz w każdym życiu, na każdym jego etapie.
Mam nadzieję że nie przestraszyłam go, ofiarowując mu swoją miłość, ale od pierwszej chwili wiedziałam, że jest to mężczyzna, którego mogłabym pokochać całą duszą i całym ciałem, oddać mu całą siebie i czuć się obdarowaną.
Wiesz, Jacques, naszemu światu brakuje miłości. Czasami wydaje mi się, że gołębie to ostatni kochankowie Paryża. Nasze czasy są pełne seksu, ale niewiele w nich prawdziwej miłości, miłości, która zbliża wszystkie stworzenia, która pozwala im znaleźć wyraz dla uczuć wobec innego stworzenia, ważnego i cennego dla nich.
Nie lubię ludzi, którzy się skarżą. Tak łatwo skupić się wyłącznie na własnych kłopotach, nie dopuszczając do siebie kłopotów czy trosk innych ludzi.
Pamiętaj, że przez lata samotności wykształciłeś sobie pewne nawyki, podobnie jak i ja. Cenimy sobie naszą samotność w równym stopniu, jak czasami jej nienawidzimy.
(...)nie zawsze wiemy, czego chcemy tak naprawdę.
...na tak wiele sposobów wniosłeś światło w moje życie.
Życie jest zbyt krótkie, zbyt ważne, by je zmarnować.
Każdy z nas cierpi na własną ślepotę.
Lecz w gruncie rzeczy nikt nie zna swojego wyglądu, wszyscy wyglądamy inaczej w każdej chwili i w każdych oczach, nawet własnych oczach.
Boże, tak trudno jest wyzbyć się chęci posiadania przedmiotów i ludzi, których się kocha.
(...) Cenimy sobie naszą samotność w równym stopniu, jak czasami jej nienawidzimy.
Najlepszy sposób, żeby sobie zapewnić uznanie w roli kucharza, to trzymać gości o suchym pysku tak długo, aż prawie zejdą z głodu.
...naszemu światu brakuje miłości.Czasami wydaje mi się,że gołębie to ostatni kochankowie Paryża. Nasze czasy są pełne seksu, ale niewiele w nich prawdziwej miłości, miłości, która zbliża wszystkie stworzenia, która pozwala im znaleźć wyraz dla uczuć wobec innego stworzenia, ważnego i cennego dla nich.
Prawdopodobnie człowiek, który ma w życiu wystarczająco dużo miłości i akceptacji, nigdy niczego nie stworzy, nic nie zrobi. Jest samowystarczalny. Można by w ten sposób położyć koniec istnieniu wszystkich pisarzy, poetów, malarzy, piosenkarzy, muzyków, polityków, większości tych, którzy posuwają naprzód nasz świat, a przynajmniej walczą o łączność między ludźmi.
(...)ale nauczyłem się już, że strzegąc swoich tajemnic, trudno jest utrzymać przy życiu miłość.
Wszyscy jesteśmy ślepi na tak wiele sposobów.
Mamy dziś mnóstwo seksu, ale niewiele miłości, tej miłość, która zbliża wszystkie stworzenia, pozwala jednej istocie wyrazić uczucia do drugiej, tak że obie wiedzą, jakie są ważne i drogie dla siebie nawzajem.
W każdym z nas siedzi dwoje ludzi o jednej twarzy i jednym ciele.
Miłość nie wyklucza poza nawias; miłość bierze w nawias wszystko.
Znam to potworne uczucie, że się zmarnowało kawał życia, nawet jeśli to nieprawda. Potworne uczucie pustki. A najtrudniej jest właśnie wtedy, kiedy to nieprawda, kiedy się wie, że to nieprawda tak jak ja wiem teraz.
Miłość nie odrzuca, włącza w siebie wszystko
Czasami może najlepiej być ślepym, bo wtedy się widzi wszystko takim, jakim jest naprawdę, człowieka nie zaślepia wygląd zewnętrzny.
Nikt tak naprawdę nie patrzy na siebie, Mirabelle, nawet jeśli możemy widzieć. Może tak jest właśnie najlepiej, w ten sposób nie tracimy naszych złudzeń.
Tak łatwo skupić się wyłącznie na własnych kłopotach, nie dopuszczając do siebie kłopotów czy trosk innych ludzi.
Sekrety zabijają miłość.
Nasze umysły zlały się w jedno, tworząc nasz własny, osobisty świat, czułam, że chcę go przytulić, pocałować, sprawić, by i on mnie pokochał.
Czy inni ludzie też to czują? Czy to właśnie mają na myśli, kiedy mówią, że są zakochani?
Mało kto korzysta z przyrodzonych darów. Dopiero kiedy straci jeden, zaczyna odnajdować i doceniać pozostałe.
Kiedy mówiłam, zdawało mi się, jak gdyby światło padało na wszystkie ciemne miejsca. Nie rozjaśniło to ciemności, ale sprawiło, że stała się bardziej widoczna.