cytaty z książki "Przeminęło z wiatrem. Tom 1"
katalog cytatów
Pomyślę o tym jutro.
Niepowodzenia tworzą ludzi albo ich łamią.
Raz wyszłaś za mąż na złość, a raz dla pieniędzy. Czy myślałaś kiedyś o wyjściu za mąż dla przyjemności?
Kocham cię, Scarlett, za to, że jesteś tak bardzo do mnie podobna... Za to, że oboje jesteśmy renegatami i egoistami. Żadne z nas nie dba o to, czy świat idzie na psy, byle nam było dobrze i przyjemnie.
Szczerze mówiąc moja droga, nic mnie to nie obchodzi.
Jesteś bardzo brutalna w stosunku do tych, którzy cię kochają, Scarlett. Bierzesz ich miłość i trzymasz ją nad ich głowami niczym bat. Wiedziałem, że mnie nie kochałaś, kiedyśmy się pobrali. Wiedziałem wszystko o Ashleyu. Ale jak głupiec wierzyłem, że potrafię cię w sobie rozkochać. Śmiej się, jeżeli masz ochotę, ale chciałem się tobą opiekować, psuć cię i pieścić, dawać ci wszystko, czego chciałaś. Chciałem ożenić się z tobą, aby móc się tobą opiekować i pozwalać ci na wszystko, co ci sprawi przyjemność... tak jak pozwalałem Bonnie. Tyle się w życiu namęczyłaś, Scarlett. Nikt lepiej ode mnie nie wiedział, ile przeszłaś, chciałem więc, abyś przestała walczyć ze światem i pozwoliła mi, abym cię wyręczał. Chciałem, abyś się bawiła jak dziecko - bo byłaś dzieckiem: odważnym, przestraszonym, upartym dzieckiem. Sądzę, że jeszcze dotąd nim jesteś. Tylko dziecko może być tak bezwzględne i nieczułe.
Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy.
Nie patrz wstecz, bo serce zatęskni i znowu zaczniesz żyć przeszłością...
Było oczywiste, że jesteśmy dla siebie przeznaczeni. Tak oczywiste, że to właśnie ja byłem jedynym z kręgu twoich znajomych, który mógł cię kochać, chociaż wiedziałem, jaka jesteś naprawdę - chciwa, bezwzględna, pozbawiona skrupułów, jak ja. Kochałem cię, więc zaryzykowałem. Przypuszczałem, że obraz Ashleya zblednie w twym sercu. Ale - wzruszył ramionami - próbowałem wszystkiego i nic się nie udawało. A tak bardzo cię kochałem, Scarlett. Gdybyś mi na to pozwoliła, kochałbym cię bardziej delikatnie i czule, niż kiedykolwiek mężczyzna kochał kobietę. Nie mogłem jednak dać ci tego poznać, bo wiedziałem, że wyda ci się, że jestem słaby, i wyzyskasz wtedy moją miłość przeciw mnie. I zawsze, wiecznie prześladował mnie Ashley. Doprowadzało mnie to do obłędu. Nie mogłem siedzieć naprzeciw ciebie wieczorem przy stole, bo wiedziałem, że żałujesz, iż to nie Ashley zajmuje moje miejsce. I nie mogłem cię trzymać w ramionach w nocy, gdyż wiedziałem - no, ale teraz to nie ma znaczenia. Teraz dziwię się, że to tak bolało. To mnie pchnęło ku Belli. Ma się pewną świńską pociechę ze stosunku z kobietą, która kocha z całego serca i szanuje cię za to, że jesteś wytwornym dżentelmenem - chociaż jest analfabetką i dziewką. To schlebiało mojej próżności. Ty mi nie pochlebiałaś nigdy, moja droga.
Świat cały nie zdoła nas pokonać, gubimy się jednak sami przez zbyt mocne pragnienie rzeczy, których już nie posiadamy - i przez zbyt uporczywe życie wspomnieniami.
Życie nie jest obowiązane dawać nam to, czego oczekujemy. Bierzemy to, co nam daje, i jesteśmy wdzięczni, że nie jest jeszcze gorzej". Ashley Wilkes
Pobieramy się z rozsądku, a kochamy dla przyjemności.
Śmierć, podatki i rodzenie dzieci! Żadna z tych rzeczy nie przychodzi nigdy w porę!
Konsekwencjo, tyś wielką cnotą!
,,Frankly, my dear, I don't give a damn
Nigdy nie rozumiała tych dwóch mężczyzn, których kochała, i dlatego straciła ich obu. Miała niejasne przeczucie, że gdyby kiedykolwiek rozumiała Ashleya, nie mogłaby go kochać, gdyby rozumiała Retta, nie straciłaby go nigdy.
Boga biorę na świadka, Boga biorę na świadka, że Jankesi nie pokonają mnie nigdy. Przetrwam to wszystko, a jak wojna się skończy, nigdy w życiu nie będę więcej głodna. Ani ja, ani nikt z moich bliskich. Choćbym miała kraść i zabijać, Bóg mi świadkiem, że nigdy więcej głodna nie będę.
-Możesz iść do diabła nie czekając niedzieli, a nic mnie to nie obejdzie!
-Kochanie moje, byłem już u diabła i bardzo mi się tam nudziło.
- Tak, żal mi ciebie, bo jesteś wielkim dzieckiem, Scarlett. Dzieckiem, które płacze, bo chce mieć księżyc. Cóż by zrobiło z księżycem, gdyby go dostało? [...] Tak, żal mi ciebie - żal mi, że odrzucasz obiema rękami szczęście i gonisz za czymś, co nigdy ci szczęścia nie da.
Ale zapewniam panią, Scarlett, że potrzebuje pani pocałunków. Brak ich pani. Wszyscy wielbiciele zanadto panią szanowali, Bóg wie dlaczego, albo też bali się pani tak bardzo, że nie umieli z panią postępować. Rezultat jest taki, że stała się pani nieznośnie zarozumiała. Powinna się pani zacząć całować, i to z kimś, kto się na tym zna.
Do oburzenia przyłączyło się rozczarowanie, jakie często odczuwają mężczyźni odkrywając, że kobiety także mają rozum.
Nigdy nie lubiłem cierpliwie zbierać połamanych kawałków i zlepiać ich razem, i wmawiać sobie, że sklejona całość jest równie ładna jak nowa. Co jest złamane - zostanie złamane - i wolę wspominać to takim, jakim było w najlepszych chwilach, niż sklejać i przez całe życie patrzeć na ślady połamań.
Równie dobrze można zarobić na upadku cywilizacji, co na jej budowie.
Wiesz przecież dobrze, że moje serce zawsze należało do ciebie. Ostrzyłaś sobie na nim zęby.
Ilekroć mówiła to, co myśli, wszyscy wydawali się zgorszeni
Brawo! Wreszcie zaczyna pani myśleć samodzielnie, zamiast posługiwać się gotowymi poglądami innych ludzi. To początek mądrości.
Tak się właśnie dzieje, kiedy człowiek patrzy na minione szczęście - boli go serce, nic go cieszyć nie może" Scarlett
Weź moją chusteczkę, Scarlett. Nigdy, w żadnej przełomowej chwili życia nie masz przy sobie chusteczki.
Walka jest jak szampan. Uderza równie szybko do głowy tchórza jak bohatera. Każdy dureń może być odważny na polu bitwy, bo ma do wyboru albo męstwo, albo śmierć.
Dlaczego dziewczyny muszą udawać idiotki, żeby złapać męża?