cytaty z książki "Kto decyduje, ile znaczysz? Prawda o poczuciu własnej wartości"
katalog cytatów
Kształtuj świadomie swoje otoczenie jako biorca i dawca dobra.
Emocje są mega ważne, bo niosą ze sobą cenne informacje, ale nie wszystkie emocje są ADEKWATNE do sytuacji. Czasem lęk aż krzyczy, że zaraz się stanie tragedia, choć tak naprawdę nie ma takiego zagrożenia. Dlatego emocje warto poznać i zrozumieć, bo jeśli coś rozumiemy, to umiemy zweryfikować fakty i dostosować do nich odpowiedź. Dzięki posiadaniu wiedzy na ich temat nie poruszamy się po omacku!
Akceptacja nie wymaga od nas, byśmy zawsze czuli się dobrze w swojej skórze. Daje nam za to przestrzeń do zrozumienia, że zasługujemy na troskę i szacunek nawet w momentach, kiedy trudno jest nam siebie lubić czy kochać. Właśnie dzięki niej możemy stanąć przed lustrem i powiedzieć: „To jestem ja, z moimi sukcesami i porażkami, z mocnymi stronami i słabościami. I mimo że nie zawsze jestem zadowolona z tego, kim jestem, mogę zaakceptować, że jestem w porządku".
Życie nigdy nie będzie wolne od trudności i wyzwań, bo one są immanentną częścią naszej egzystencji.
Życie nie jest prostą, liniową ścieżką. Jest pełne zwrotów akcji, niespodziewanych momentów, zarówno radosnych, jak i bolesnych, które przydają mu nowych barwi odcieni. Widząc to, co nas otacza, a także słysząc to, co na nasz temat mówią bliscy, określamy siebie jako istoty wartościowe, bezwartościowe lub mało wartościowe - dla siebie samych, dla innych ludzi, a także w kontekście swo jego wkładu w ten świat.
Jeśli doświadczasz porażek- a każdy ma je na swoim koncie!- to ważne, abyś wyciągała z nich taką naukę, która prowadzi do budowania siebie, a nie do burzenia poczucia własnej wartości. Spora część osób nie dostrzega jednak różnicy między tymi dwoma rodzajami lekcji.
Codzienność tego, kto jest więźniem opisanych tu zniekształceń, zmienia się w nieustanną walkę z samym sobą. Stopniowo zniekształcenia stają się nie tylko myślami takiej osoby, ale całym życiem, wielką historią pełną straconych szans, nadwyrężonych relacji, zahamowanego rozwoju i braku satysfakcji. Świat staje się polem bitwy, w którym o przebiegu każdej interakcji i charakterze każdej decyzji decydują właśnie zniekształcenia. Ty zaś... walczysz i egzystujesz na zmianę. A przecież nie po to jest życie! Wiedz, że jeśli chciałabyś wyrwać się z tego zaklętego kręgu, to masz taką możliwość. Pamiętaj, że wszystko, co się dzieje w twojej głowie, jest tylko myślami. A ty nie jesteś swoimi myślami. Jesteś istotą ludzką. Możesz podążać za tym, co podpowiada ci umysł, ale możesz też się temu przeciwstawić, możesz wybrać alternatywne scenariusze i bardziej adekwatne reakcje.
Kiedy potrafimy dostrzec i docenić nasze talenty, umiejętności i charakterologiczne walory, jesteśmy w stanie prowadzić bardziej spełnione i szczęśliwe życie. Bo wtedy mamy te walory w sobie. Nie musimy desperacko szukać ich na zewnątrz. Czujemy się dobrze we własnej skórze, a energię zaoszczędzoną na próbach udowadniania światu, że jestesmy coś warte, możemy przeznaczyć na znacznie przyjemniejsze zajęcia, które realnie nas wzbogacą. Tak abyśmy na starość mogły stwierdzić: To było naprawdę dobre życie!".
Jeśli chcesz pomagać innym, rób to, bo to ważne i piękne, bo to urozmaicenie i wzbogacenie twojego życia, ale niech pomaganie nie definiuje twojej wartości.
W pomaganiu nie ma nic złego, o ile u jego źródeł tkwi zdrowa motywacja. Wszystko jest w porządku, jeśli pomaga się innym, znając swoją wartość, z poszanowaniem własnych granic i możliwości. Opiekun pomaga jednak po to, aby poczuć się wartościowym, a jego osobiste granice ulegają zatarciu. Człowiek naprawdę dużo jest w stanie zrobić, poświęcić i wytrzymać, aby poczuć się kimś ważnym.
Pamiętaj, że twoja wartość nie zależy od tego, jak postrzegają cię inni, ani od różnic w poglądach - każdy z nas ma coś cennego do zaoferowania światu.
Jesteś w stanie przekształcić przeszłe doświadczenia w swoją siłę! Możesz modyfikować swoje przekonania i świadomie kształtować swoje myślenie oraz podejście do życia.
Twój stan emocjonalny zależy od tego, co myślisz. Skoro zaś na stan fizyczny wpływa twoja emocjonalność, to ciało w sposób pośredni reaguje na twoje osądy. A za wszystkimi tymi impulsami podążają także twoje działania.
Każdy człowiek jest osobiście i indywidualnie odpowiedzialny za swoje emocje. Ty również za nie odpowiadasz. Jeśli doradzisz coś komuś i ta osoba nie skorzysta z twojej rady, a ty poczujesz się urażona, to jest to twoje uczucie, za które ty jesteś odpowiedzialna. Nikt nie zjawił się na tym świecie, aby spełniać twoje oczekiwania, tak samo jak ty nie pojawiłaś się tutaj, aby spełniać oczekiwania innych, niezależnie od tego, czy komuś się to podoba, czy nie.
Nie musisz czuć do siebie miłości, aby wybrać, że będziesz siebie kochać. Uczucia przyjdą z czasem.
Bo super jest dbać o innych i stanowić dla nich wsparcie, ale nie po to, żeby zasłużyć na miłość, tylko dlatego, że ma się w sobie miłość i poczucie wartości, które skutkują tymi wszystkimi pięknymi czynami. Chodzi o postawę, którą można by streścić w słowach:"Jestem wartościowa i mam w sobie miłość, więc mam przestrzeń, aby pomagać innym i obdarzać ich miłością. Nie robię tego, aby zaskarbić sobie czyjeś względy. Robię to, bo czuję się wartościowa i kochana". Jak to zmienia perspektywę!
Upadaj, wątp, płacz, krzycz, ale niech to będą MOMENTY, a nie twoja definicja życia. Gorsze chwile nie odbiorą ci poczucia własnej wartości, bo nie mają takiej mocy. Możesz im co najwyżej to poczucie własnej wartości oddać, jeśli tak zadecydujesz, bo decyzja w tej sprawie należy do ciebie.
Życie nie jest tylko super, albo tylko do bani. Ono jest różne! Jest mozaiką doświadczeń, drobnych, codziennych zdarzeń, które składają się na naszą historię.
To, co mówią inni, może być dla ciebie wsparciem, inspiracją albo wskazówką, ale ostateczna decyzja, jak potraktować cudze słowa, należy do ciebie. Zamiast przyjmować wszystko bezrefleksyjnie, ucz się weryfikować docierające do ciebie informacje. To nie oznacza, że odrzucasz czyjeś zdanie - oznacza, że masz świadomość, iż nie wszystko, co ktoś mówi, jest prawdą lub ma zastosowanie w twoim życiu. Możesz otworzyć się na współpracę z innymi i korzystać z ich doświadczenia, ale kierując się przy tym swoim wewnętrznym kompasem. Możesz czerpać wartość z faktów, które mówią o tym, kim naprawdę jesteś, a opinie zostawić ich autorom, nie utożsamiając się z nimi.
Branie odpowiedzialności za swoje życie to także świadome decydowanie o tym, czy jesteś w danej relacji, czy z niej wychodzisz oraz czy wykonujesz daną pracę, czy z niej rezygnujesz. Wszystko sprowadza się do twojego wyboru.
Zdrowe wzięcie odpowiedzialności za swoje życie to świadome uznanie, że nasze szczęście, porażki i sukcesy w dużej mierze wynikają z naszych własnych myśli, dokonywanych wyborów oraz działań. Oczywiście, nie wszystkie decyzje podejmujemy w pełni świadomi ich konsekwencji, co czasem prowadzi do przykrych rezultatów. Byłoby dużym błędem, gdybyśmy nie uwzględnili, że rządzą nami nieświadome instynkty, a część naszych decyzji wymyka się racjonalnym osądom. Ponadto w życiu pełno jest zdarzeń losowych, na które nie mamy wpływu.
Jeśli skupiasz się jedynie na wytykaniu sobie błędów i niedoskonałości, to tak, jakbyś skazywała się na dożywocie w ciemnej celi, bez możliwości warunkowego zwolnienia. Tym sposobem nigdy nie staniesz się dość dobra, aby odzyskać wolność. A przecież jesteś wolna! Jesteś tu, na tej ziemi właśnie po to, abyś była wolna i z tej wolności mądrze korzystała, byś cieszyła się życiem, doceniała jego piękno, doświadczała różnorodności. Bo jeśli się kogoś bardzo mocno kocha, to chyba właśnie tego się dla niego pragnie, co? Dlatego miłość do siebie jest taka ważna.
Każdy z nas nosi bowiem w sobie ogromną wartość, niezależnie od swoich osiągnięć czy cudzych opinii. Wielu tej wartości jednak nie widzi, a zamiast tego zauważa wszelkie mankamenty. Zdrowe poczucie własnej wartości, którego zbudowanie stanowi główny cel tej książki, otwiera nam oczy na własne jasne strony i jest fundamentem dobrego życia. Gdy ktoś zaczyna dostrzegać swoją wartość, zmienia się nie tylko jego relacja z samym sobą, ale też z innymi. Zmienia się cały świat!
Niewyrażona złość może stać się destrukcyjna, zarówno dla twojego ciała, jak i psychiki. Pamiętaj, że masz prawo do odczuwania i uzewnętrzniania złości.
W kontaktach z innymi szukamy zrozumienia tego, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, a poczucie to nieodłącznie sięga naszych korzeni. Nasza tożsamość spleciona jest z przeszłością, tradycją i kulturą. Stanowią one fundament, na którym budujemy nasze życie, i jednocześnie zaspokajają naszą potrzebę przynależności. Jesteśmy kształtowani przez wartości, normy i wierzenia grup, do których należymy i które tworzą drogowskazy wyznaczające kierunek naszemu życiu i określające nasze miejsce w świecie.
Czyjaś opinia o tobie nie definiuje twojej wartości. Czyjaś opinia to perspektywa tej osoby, a nie miara tego jesteś.
Szczęście to stan, którego trzeba się NAUCZYĆ!
Cudza estetyka nie jest twoją sprawą. Podobnie jak twoja estetyka nie jest sprawą innych osób. To, że coś się komuś w tobie nie podoba, to jego problem. I tylko jego. Koniec kropka.
Perfekcjonizm to straszny egoista, który kłamie w żywe oczy, mówiąc nam, że będziemy akceptowani przez otoczenie tylko wtedy, gdy będziemy perfekcyjni. Ale zastanów się: kto chciałby na dłuższą metę przebywać w pobliżu osoby, która nie popełnia błędów? Kiedy stawiasz się w roli perfekcjonisty, to nie tylko niszczysz siebie, ale możesz także wpływać destrukcyjnie na znajdujące się wokół ciebie osoby.
Złościmy się na innych, kiedy widzimy, że nas nie słuchają. Jednocześnie dokładnie w ten sam sposób traktujemy same siebie.