cytaty z książki "Szpital św. Judy"
katalog cytatów
Sukces odnosi nie ten, kto ma szczęście, tylko ten, kto się nie poddaje mimo przeciwności losu.
Gdybym bał się przegrywać, nie grałbym w ogóle. Wygrywając potwierdzam tylko swoje umiejętności, przegrywając uczę się czegoś nowego.
Czy to nie dziwne, jak często mężczyźni próbują obarczyć kobiety swoimi winami i niepowodzeniami?
Nie chciał, by uznała go za gbura. Pierwsze wrażenie często przylepia się do człowieka już na stałe, nawet jeżeli było całkowicie mylne.
Podobno tam pięknie, budynek wspaniały, a i jezioro, i góry potrafią urzec, ale w takich miejscach licho lubi mieszkać.
Wie pan, dlaczego ten szpital nazywa się Szpitalem św. Judy? Bo Święty Juda jest od spraw beznadziejnych, a tam są same takie. Zresztą to nie tylko szpital dla obłąkanych, lecz prawdziwa twierdza.
Jeżeli powodują nami urojenia, to trzeba szukać ich przyczyn w chorym mózgu, a nie w działaniach diabła.
Poczucie winy jest gorsze od złości i nienawiści. Ono ze wszystkich tych uczuć niszczy nas najbardziej.
Jak to się mówi, inspektorze: darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
Otwieranie czaszki jest szalenie niebezpieczne. W wielu krajach wręcz... zabronione.
To, o czym mówisz, jest nieludzkie. To pewnie tylko plotki.
Zresztą to nie tylko szpital dla obłąkanych, lecz prawdziwa twierdza.
W nocy mróz ponownie skuł taflę na stawie. W świetle poranka zarówno sad za bramą, jak i cała okolica były zupełnie odmienione. Suche powietrze pozwalało im dojrzeć nawet najdalej położone pasma wysokich gór. Widok zapierał dech.
Ogród otaczający dziedziniec wyglądał niezwykle nawet podczas tej nieprzychylnej pory roku.
Ale dalej jest tak, że jednych udaje się wyleczyć, a innych nie...
Dla kogoś, kto pierwszy raz przekroczył próg Szpitala św. Judy, rozległe korytarze zdawały się nie mieć końca.
Jego żołądek domagał się cukru. Puszysty sernik wydawał się mieć w sobie to wszystko, czego w tej chwili potrzebowało jego zgnębione ciało.
Głęboko wierzę, ze w każdym zachowaniu można się dopatrzeć
przyczyny. Czasem przyczyna jest na zewnątrz... a czasami w środku.
Mózg jest narządem jak pozostałe części naszego organizmu i tak samo może ulec zepsuciu i uszkodzeniu. Miewa swoje dolegliwości i choroby. Wiele z nich możemy już dzisiaj leczyć z powodzeniem, inne na swoje lekarstwo będą musiały jeszcze poczekać.
Z teoriami jest jak z jedzeniem, lepsze jest dobrze ugotowane niż surowe, które może tylko zaszkodzić.
Wcześniej, przed wypadkiem, kiedy był zupełnie zdrowym mężczyzną, należał do tego gatunku ludzi, którzy mogą zasnąć szybko zarówno w wygodnym łożu wyściełanym ręcznie zrobioną pościelą, jak i na sianie w przydrożnej szopie, a jego ciału nie robiło to jakiejkolwiek różnicy. Była to właściwość, którą uważał za dar od losu.
Należał do ludzi, którzy bez względu na to, ile wypiją dnia poprzedniego, są zawsze w gotowości do zatańczenia nawet wymagającego tańca, jeżeli tylko dama byłaby w potrzebie.
Słońce topiło zalegające hałdy śniegu, zmieniając ścieżkę w części gospodarczej w śnieżno-błotne pobojowisko. Zamarznięta ziemianie przyjmowała nadmiaru uwolnionej nagle wody, która zaczęła tworzyć w całym ogrodzie malutkie wodne labirynty.
Nie ciągnęło go w życiu szczególnie do Boga. Jego rodzice nie byli wierzący i choć wypełniali wszystkie obowiązujące kościelne rytuały, nie widać było w tym zapału.
Ma niezwykłą umiejętność wypierania prawdy i udawania, że pewne rzeczy po prostu nie istnieją, nawet jeżeli wszyscy wokół wiedzą, że jest inaczej.
Wie pan, że opium pozyskiwane z mleczka makowego, które jest głównym składnikiem laudanum, to najstarsza znana człowiekowi substancja przeciwbólowa? Używano go już w starożytnym Egipcie.
Z opium można wyekstrahować znacznie silniejszą substancję przeciwbólową, mianowicie morfinę...
Jego mózg widocznie eksplodował, rozpadł się na tysiące kawałków. Już go nie było. Teraz stanie się naprawdę niewidzialny.
(...) to nawyki sprawiają, że jesteśmy, kim jesteśmy. Wypełnijmy więc nasze życie dobrymi nawykami, a powróci ono na właściwą ścieżkę.
Pogoda zrobiła się wspaniała. Świeciło słońce, a niebo było bezchmurne. Temperatura też zdawała się utrzymywać powyżej zera.