- Co to jest "ckliwienie"?
- To takie słowo, którego używam, żeby wyrazić zarazem melancholię, poczucie winy, żal i sytuację, kiedy człowiekowi przychodzi na coś chęć i odchodzi. Po prostu wszystko to, co nas w życiu wkurza. Co nie daje nam iść do przodu.
To luksus być właścicielem swojego czasu. Sądzę, że to jeden z największych luksusów, jakie człowiek może sobie zafundować. (str. 47).
Dlaczego człowieka ciągnie do książek, tak jak go ciągnie do ludzi? Dlaczego lubimy okładki, tak jak lubimy czyjeś spojrzenie, głos, który wydaje nam się znajomy, już słyszany, głos, który przykuwa naszą uwagę i być może zmieni bieg naszego życia? (str. 79).
...ludzi, których przeznaczeniem jest się spotkać, łączy niewidzialna nić, że ta nić może się poplątać, ale nigdy się nie zerwie. (str. 139).
Tylko egoiści drżą ze strachu przed własną śmiercią. Inni drżą z obawy o tych, których zostawiają. (str. 369).
Cokolwiek robię, gdziekolwiek jestem, zawsze mam Cię przed oczyma, myślę o Tobie...
Spadki, to diabelski wynalazek, który sprawia, że rodziny się rozpadają. Wierzę tylko w to, co dajemy za życia, nie w to, co obiecujemy dać po swojej śmierci.
Jeżeli raj istnieje, będzie prawdziwym rajem, tylko wtedy, gdy mnie tam przywitają wszystkie moje psy i koty.
Lubię piękno rzeczy, bo nie wierzę w piękno dusz.
Księga życia to najważniejsza księga, której nie można ani zamknąć, ani otworzyć, kiedy się chce; chciałoby się wrócić do ulubionych fragmentów, a tu pod palcami już pojawia się strona, na której przychodzi śmierć.
Strach nie zażegnuje niebezpieczeństwa.
Tam, gdzie jestem, uśmiecham się, bo życie miałam piękne, a przede wszystkim kochałam.
Mówić o Tobie to przedłużać Twe istnienie; niczego nie powiedzieć znaczyłoby o Tobie zapomnieć.
Potem zawsze będę musiała tam jeździć. Wie pan, takie letnie domy ograniczają podróże. Podróże, na które człowiek decyduje się w ostatniej chwili.
Tylko egoiści drżą ze strachu przed własną śmiercią. Inni drżą z obawy o tych, których zostawiają.
Nie wierzę ani w duchy, ani w zjawy, ale wierzę w biedronki. Mam pewność, że kiedy biedronka na mnie siada, to jakaś dusza daje mi znak.
Jest coś silniejszego od śmierci, to trwanie nieobecnych w pamięci żyjących.
Gdyby za każdym razem, kiedy o Tobie myślę, wyrastał kwiat, ziemia byłaby jednym wielkim ogrodem.
Liście spadają, pory roku mijają, tylko wspomnienie trwa wiecznie.
W Jest coś silniejszego od śmierci, to trwanie nieobecnych w pamięci żyjących.
Życie, które nadawało sens mojemu, zgasło, a wulkan zamarł. Czułam jednak podziemne korytarze, tunele tworzące się w moim wnętrzu. Czułam to, co wysiewałam. Sama siebie unasienniałam. Ale przecież wyjałowiona gleba, z jakiej mnie ulepiono, była jeszcze uboższa niż ziemia w przycmentarnym ogrodzie. Kamienista. Źdźbło trawy może jednak wyrosnąć gdziekolwiek. Tak, nawet na asfalcie może coś wyrosnąć. Wystarczy mikroszczelina, a życie znajdzie sposób, żeby się do niej przecisnąć. Trochę deszczu, słońce i, nie wiedzieć skąd, przyniesione z wiatrem szczepy zaczynają wzrastać.
Pogódźcie się! Przeproście! Nie kłóćcie się z tymi, których kochacie! Zróbcie coś, zanim będzie za późno.
Pozostaniesz każdą moją miłością. Pierwszą, drugą, dziesiątą i ostatnią. Pozostaniesz najpiękniejszym wspomnieniem. Moją wielką nadzieją.
Nie wylewajcie łez nad moją trumną, nie ma mnie tam, nie śpię. Jestem tysiącem wichrów, co wieją.
Nie wiem, czy to Ty jesteś we mnie, czy ja w Tobie, czy do mnie należysz. Myślę, że obydwoje jesteśmy w środku jakiejś innej istoty, którą stworzyliśmy i której na imię „my".
Myślę, że nie chciałabym mieć córki. Nie wiem, co mogłabym jej opowiadać, co doradzać, jak ją ukierunkować. Chłopiec to trochę jak dziki kwiat, głóg, rośnie sam, jeśli ma co jeść, pić i w co się ubrać, kiedy mu się mówi, że jest ładny, silny. Chłopiec rośnie dobrze, jak ma ojca. Dziewczynka to bardziej skomplikowana sprawa.
Czas koi smutek. Nawet ten największy. Z wyjątkiem smutku matki czy ojca po stracie dziecka.
Każdy pogrzeb jest inny - powiedział Nono. Jak zachód słońca nad brzegiem morza - zanucił Elvis.
Chcę być sama. Jak każdego wieczoru. Do nikogo nie mówić. Czytać, słuchać radia, wziąć kąpiel. Zamknąć okiennice. Narzucić na siebie kimono z różowego jedwabiu. Po prostu poczuć się dobrze.
(...) To luksus być właścicielem swojego czasu. Sądzę, że to jeden z największych luksusów, jakie człowiek może sobie zafundować.
- Widzi pan, jaki piękny dzień dzisiaj mamy, upaja mnie piękno tego świata. Oczywiście, jest śmierć, smutek, słota, Święto Zmarłych, ale życie stale bierze górę. Zawsze w końcu przychodzi taki poranek, kiedy wstaje piękny dzień, a trawa odrasta na wypalonej ziemi.