cytaty z książki "Światła w popiołach"
katalog cytatów
- Jak się czujesz?- zapytała, wyprowadzając go z błędu.
- Jak ananas na pizzy.
- Czyli?
- Bardzo nie na miejscu.
Przesadziłam [...] zaczęłam pierdolić bez sensu, jak chuj do kredensu.
Wasza ścieżka jest naprawdę wspaniała (...) Nikt was na nią nie wprowadzi, to musi być wasza decyzja.
starzejąc się, w istocie powoli stajemy się ludźmi, których najbardziej potrzebowaliśmy jako dzieci?
Jeśli słyszysz tętent kopyt, spodziewaj się stada koni, a nie zebr .
Jego córka najwyraźniej żyła w mylnym przeświadczeniu, że bycie rodzicem to osiemnastoletni wyrok. Prawda była jednak zupełnie inna. To dożywocie z możliwością warunkowego przedterminowego zwolnienia po odbyciu jakiś dwudziestu lat kary.
Wszystkie moje winy leżą w przeszłości.
– Wiesz, dlaczego mleko nie jeździ na koniu? – spytał.
– Nie.
– Bo zsiadło.
Sens życia zaczyna się po drugiej kawie.
Po czasie przekonała się jednak, że myśli o Sewerynie są jej niezbędne do życia.
Mała zgromiła ją wzrokiem, który nie zwiastował niczego dobrego.
Sytuacja wydawała się zbyt skomplikowana, by ubrać ją w jakiekolwiek słowa.
Jego córka najwyraźniej żyła w mylnym przeświadczeniu, że bycie rodzicem to osiemnastoletni wyrok.
Seweryn Zaorski był jej kochankiem. Przejściowym impulsem wywołanym dawną namiętnością.
Najwyraźniej zyła w mynym przeświadczeniu, że bycie rodzicem to osiemnastoletni wyrok. Prawda była jednak zupełnie inna. To dożywocie z możliwością warunkowego przedterminowego zwolnienia po odbyciu jakichś dwudziestu lat kary.
Kiedy się odsunęła, zobaczył na jej twarzy to dobrze znane, wyzywające spojrzenie.
Zazwyczaj kończyło się ostrym, dzikim pieprzeniem. Nie sposób było inaczej tego nazwać – i cała ich relacja na początku sprowadzała się właśnie do tego. Zupełnie jakby w ten sposób rozładowywali całą niechęć, którą przez lata do siebie czuli.
-Jak się czujesz? (...)
- Jak ananas na pizzy.
- Czyli?
- Bardzo nie na miejscu.