cytaty z książki "Kochająca żona"
katalog cytatów
Wszyscy wiedzą, że mam skomplikowane podejście do wody po śmierci taty. Nadal podziwiam ją z odległości - to przypomina moja relację z nim przez całe życie.
Nasza potrzeba bliskości była zachłanna, nienasycona. Oboje tkwiliśmy w gorączkowym śnie, którego nie chcieliśmy kończyć.
Serce wali mi tak, jakbym biegała. Pocą mi się dłonie, a palce rozwierają się i zaciskają, próbując chwycić coś, czego tu nie ma. Co? Nie wiem. Wszystko jest pogrążone w mroku, a jednak w oddali coś dostrzegam.
Cień.
Osobę.
Doświadczenie nie przygotuje na wszystko.
Noah był w tym wieku pomiędzy dzieckiem a nastolatkiem, a ona chciała, żeby został tym pierwszym, jak najdłużej.
Ona zawsze była jego dziewczynką, a ja mamy. Niezależnie, czy planowali, żeby tak się stało po rozwodzie, czy nie, nasze przywiązanie było podzielone i ta separacja wpływa na moją relację z siostrą aż do dzisiaj.
Miałam skomplikowane stosunki z ojcem, ale to nie złagodziło mojej żałoby. Tęskniłam za nim naprawdę mocno, w sposób, jakiego nie przewidziałam przed jego śmiercią. Większość życia spędziłam bez niego - ta część nie była nowa.
Na wodzie, gdzie ląd i drzewa tylko majaczyły na horyzoncie, czułam, że się duszę. Jakby to samo niebezpieczeństwo, które pochłonęło życie ojca, teraz próbowało dopaść mnie.
Woda, żyjący, oddychający organizm, planowała mnie zniszczyć.
Wydostali się z domu. Z dala od tego mężczyzny. W pewnym sensie niewiele znaczyło dla niej to, co wydarzyło się potem. Przynajmniej dzieci były bezpieczne.
Ale Kate nie mogła zaprzeczyć, że cotygodniowe wizyty w siłowni polepszyły jej wygląd. Zauważyła zmiany w swoim ciele i to, że ubrania, które wcześniej rozciągały się, teraz zwisały.
Wszyscy mamy problemy, z którymi musimy się zmierzyć, ale jako mężczyznom wmawia się nam, że powinniśmy ukrywać te emocje. Bądź silny. Bądź żywicielem. Bądź obrońcą.
Kiedy zacząłem wyrażać swoje uczucia, moje życie zmieniło się na lepsze.
Może i nie muszę się martwić Paulem, ale boję się czegoś. Tylko nie wiem czego.
Myślał, że zaakceptowali wybory, które podjęli tak łatwo, jak zapomnieli o tych, na które się nie zdecydowali. Takie jest życie, powiedział sobie. I ponownie, z uśmiechem: Takie jest nasze życie razem.
Nie ma takiej burzy, której silna rodzina nie przetrwa wspólnie.
Możliwe, że już zawsze będę oglądała się przez ramię, starając się przygotować na kolejne zagrożenie, ale nie będę dłużej uciekać.
Nie będę dłużej się ukrywać.
Nie będę dłużej się bać.
Boję się, że ukrywa się się nie tylko w mojej podświadomości, ale również na obrzeżach życia. Naszego życia. Czekając, by wykonać kolejny ruch.