Nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie".
Ta rozmowa była jak mucha w lecie; irytująca, ale łatwo się od niej opędzić machnięciem ręki.
Były różne rodzaje ciszy. Ten był dobry. Nie było w nim nic wrogiego, wykluczającego, nie był to chłodny komunikat bez słów, ale naturalne milczenie dwóch osób, które nie potrzebowały wypełniać każdej sekundy paplaniną.
Ból, który był zamknięty w środku, czynił mężczyznę twardym.
(...) zbiegów okoliczności może być tylko kilka. Jeżeli robiło się ich za dużo, zmieniały się w poszlaki. Możliwe stawało się nieprawdopodobne.
Jeżeli media społecznościowe do czegoś się nadawały, to właśnie do pokazywania braku przyjaciół i znajomych.
Zdarzenia stawały się ważne i prawdziwe dopiero wtedy, kiedy interesowały się nimi gazety i telewizja.
Kiedy działa się w gniewie, łatwo popełnić błąd.
O szantażu można mówić wtedy, jeśli jedna strona ma przewagę nad drugą. Kiedy nie ma przewagi, nie ma szantażu.
(...) ludzka pamięć często bywa szybko psującym się towarem.
Mieć kogoś tylko trochę to lepiej, niż nie mieć nikogo.
Ludzie mszczą się nie po to, żeby coś z tego mieć, ale dla samej zemsty.
Nie chciał jej okłamywać. Ale nie musiała wiedzieć wszystkiego. Połowa prawdy to nie kłamstwo.
Samotny człowiek.
Miasta były ich pełne. Im większe miasto, tym więcej samotnych.
O ile wiedział, tylko w Szwecji ludzie wprost i bez skrępowania pytali, dlaczego ktoś nie używa alkoholu. Picie na spotkaniach towarzyskich było normą i zdecydowana większość ludzi uważała, że ma prawo pytać o powód, jeśli ktoś się do niej nie stosował.
Wspomnienia blakną. Człowiek zapomina, pewne rzeczy dokłada, a jeszcze inne odejmuje.
On, który zawsze szukał dróg ucieczki, chciał teraz znaleźć drogę naprzód. To było cudowne uczucie. Nie był już tym samotnym wojownikiem, było ich dwoje. Kiedy tamtego sierpniowego dnia urodziła się Sabine, życie go wciągnęło. Czuł się kompletny. Był częścią czegoś. Nie był sam.
Wiedział, że powtórzenia potrafią leczyć. Zwłaszcza jeśli są pełne miłości. Trauma była murem, miłość - drogą, dzięki której można było go przekroczyć, a powtórzenie - młotem, który kruszy wszystko po drodze.
Miał w głębokim poważaniu co myślą inni.
Zawsze tak było.
I zawsze tak będzie.
To była jego podróż, nikogo innego i zamierzał z niej czerpać maksimum przyjemności.
Ale nie zawsze się udaje dotrzymać własnych obietnic, zwłaszcza jeśli człowiek staje przed poważnymi problemami.
Miłość, zazdrość i może jeszcze kłótnie o opiekę nad dziećmi były częstymi motywami morderstw, ale pierwsze miejsce zajmowały pieniądze. Spośród wszystkich grzechów głównych chciwość bez wątpienia zbierała największe żniwo. Duże pieniądze w zasięgu ręki potrafiły skłonić niektórych ludzi do przekroczenia wszelkich granic.
Najważniejszy do zrozumienia aspekt napaści seksualnych jest taki, że odpowiada za nie sprawca i tylko sprawca.
Nie musisz być najlepsza, ale zawsze powinnaś dawać z siebie wszystko. Więcej nie można zrobić, ale niemądrze byłoby robić mniej.
Samochodem zarzuciło, kiedy mijali polskiego tira.
Napędzało go nie zabijanie jako takie, lecz wyzwanie, próba sił.
Nawet najbardziej skomplikowane fakty nie były tak trudne do ogarnięcia jak to, że kolega, któremu ufali, którego wszyscy lubili i sądzili, że znają, przez kilka lat jeździł z nimi i mordował ludzi.
Przez cały czas wiedział, że czyni zło.
Nie był to pokój ani sala, lecz przestrzeń, w której śmierć była tak częstym gościem, że nikt już nawet się nie przygotował do kolejnej z jej niezliczonych wizyt.
Ze wszystkich zdrad, których doświadczyła w ostatnich latach, także ze strony matki, ta była najgorsza.
Wykorzystywanie drugiego człowieka dla własnej korzyści. To już bardziej w twoim stylu.