cytaty z książki "Listy pisane szeptem"
katalog cytatów
Facetom trzeba mówić pewne rzeczy wprost. Nie licz na to, że się domyslą. To prosta zasada., taka instrukcja obsługi mężczyzny.
....każde szczęśliwe zakończenie wymaga sporo pracy. Zrozumiałam, że nic nie jest nam dane na zawsze i bez wysiłku.
Czy ta historia ma szczęśliwe zakończenie? Ta historia się jeszcze pisze....".
Tak, dziwne jest to, że gdy się poznajemy, tak bardzo się staramy, stroszymy piórka, przyjmujemy pozy godowe, by pokazać się od jak najlepszej strony, a potem, dopiero po latach, w domu jesteśmy sobą.
Lepiej jeść ziemniaki razem niż kawior osobno.
droga, którą idziemy razem, wymaga od nas wiele wysiłku. Nie zawsze jest łatwa. Czasem trzeba podskoczyć, a czasem się pochylić by móc dalej iść w obranym przez nas kierunku. Niekiedy można upaść, ale ważne, by się potem podnieść. I naprawdę łatwiej się podnieść, gdy ktoś nam poda pomocną dłoń. Musimy tylko być gotowi na to, by tę dłoń przyjąć.
Rodzicielstwo to przede wszystkim „operacja na otwartym sercu" - ekstremalne emocje, codzienne wyzwania i tylko miłość może sprawić, że człowiek nie traci poczucia sensu.
Często rozmowy małżeńskie przypominają takie sprzeczki o rysunki z iluzją. Patrzymy na to smo i widzimy zupełnie coś innego. Nie chcemy spojrzeć na nasze problemy i na nasze życie oczyma drugiej osoby, a gdyby nam się to udało, byłoby z pewnościąłatwiej się dogadać. I jeżeli się bardzo postaramy, to z czasem możemy zobaczyć, dlaczeg kaczka jest postrzegana jako królik.
...zdrada jest jak skok na buggee- może ci się spodobać, nie musi, a zawsze istnieje ryzyko, że lina się urwie. I wtedy już będzie na wszystko za późno. A przede wszystkim za późno na życie...
Kiedy człowiek jest studentem, jest zwykle biedny jak mysz kościelna, nie ma odpowiednich środków, a ma ochotę korzystać z życia. I przede wszystkim ma dużo siły, by to robić. Kiedy ma pieniądze, ma też tyle zobowiązań, że nie ma czasu tych pieniędzy wydać. A może to specjalnie tak jes urządzone? Taki naturalny ogranicznik, by człowiek się nie zepsuł zanadto?
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że naprawdę nie lubiłem wynalazków, a brownie z fasoli brzmiało przerażająco. Fasolę mogłem jeść po bretońsku. Z kiełbasą, boczkiem i majerankiem.
Nie sztuką być ze sobą, gdy jest dobrze. Naturalne jest również wspierać się, gdy jest źle.
Z biegiem czasu tracimy umiejętność porozumiewania się z najbliższymi. Bo przecież po wielu latach rozumiemy się już bez słów, a przynajmniej jesteśmy przekonani o tym, że tak właśnie jest. Czy jednak na pewno?