cytaty z książki "Pan Samochodzik i Templariusze"
katalog cytatów
U Mateusza w rozdziale VI czytamy: Gdzie jest skarb twój, tam i serce twoje. A napis na krzyżu brzmi: Tam skarb twój, gdzie serce twoje. Niby to samo, a jednocześnie nie to samo
I wtedy zrozumieliśmy, że stanowimy już grupkę dobrych przyjaciół.W niedawnej przeszłości było między nami sporo konfliktów, które sprawiły nam mnóstwo kłopotów.Lecz przecież cała mądrość polega na tym, aby umieć wyciągnąć wnioski z dobrych i złych doświadczeń.
[...]
Na chwilę aż zaniewidziałem. Rozpędzona mucha z impetem uderzyła mnie w prawe oko. Czułem na szyi drugą wielką muchę, która wbijała we mnie żądło. Ruszyłem szybko naprzód, ale i tak mnóstwo gzów pozostało w aucie, a po zamknięciu okien zrobiło się strasznie duszno. Brzęczenie wzmogło się, chłopcy wymachiwali gazetą, odpędzając od siebie owady. Z trudem łapałem powietrze otwartymi ustami.
[...]
- Nie mam pojęcia, jak się zabrać do tej sprawy. Dotychczas przy tego rodzaju poszukiwaniach miałem jakiś swój plan działania, jakiś jeden, choćby najskromniejszy punkt zaczepienia. A teraz nic. Zupełnie nic.
-Przecież już pan zaczął - zaśmiała się.
-Miłe złego początki, zna pani takie powiedzenie? Nasza działalność doprowadziła nas tylko do tego, że siedzimy pod brezentową płachtą podczas burzy.
-Bardzo przyjemna przygoda – stwierdziła.
-Owszem. Tylko że nie posuwa nas ona ani o krok naprzód. Skarb jest w którymś z krzyżackich zamków. Rzecz w tym, w którym? Przecież zamków jest bardzo dużo... .
[....]
-Panie Tomaszu - złościli się chłopcy - dlaczego pan się daje wyprzedzić. Pan ma najszybszy samochód na świecie. Niech im pan pokaże, co on potrafi.
Przecząco pokręciłem głową.
-Nie, moi drodzy. Nie będę ujawniał wszystkich swoich mocnych kart. Chciałbym, aby myśleli, że mój samochód to bezwartościowy rupieć. Może mi się to kiedyś bardzo przydać.
[...]
Obraziła się na mnie i wyszła na taras, pozostawiając
mnie na środku sali, potrącanego przez tańczące pary. „A jużci - pomyślałem mściwie. - Ja mam dla ciebie szukać skarbów templariuszy, a ty mnie tak urządzisz, jak wtedy gdy ci pomogłem wyciągnąć z błota lincolna. Nie ma głupich, moja piękna panno”.
[...]
"Jeśli chcecie otrzymać dokument templariuszy, połóżcie trzy tysiące złotych za figurą w kapliczce na leśnej drodze do Gib. Zróbcie to o dwunastej w nocy, potem wróćcie do domków, a rano w kapliczce znajdziecie dokument."
Malinowski.
[...]
My także zawtórowaliśmy jej śmiechem. I wtedy zrozumieliśmy, że stanowimy już grupkę dobrych przyjaciół. W niedawnej przeszłości było między nami sporo konfliktów, które sprawiły nam mnóstwo kłopotów. Lecz przecież cała mądrość polega na tym, aby umieć wyciągnąć wnioski z dobrych i złych doświadczeń.
[...]
-Może nie byli aż tak bogaci, jak sądził Filip Piękny? – rzekłem. – Może to jest tylko legenda o niezmierzonych bogactwach tego zakonu?
-Albo to wcale nie o ten skarb chodziło...
-„Tam skarb twój, gdzie serce twoje” – powiedziałem: - Dziś od rana ciągle myślę o tych słowach. Kto wie, czy nie kryją one jeszcze innego znaczenia ?.