cytaty z książki "Birobidżan. Ziemia, na której mieliśmy być szczęśliwi"
katalog cytatów
Zvi Gitelman: „Byli Rosjanami kulturalnie, ale Żydami prawnie i społecznie. [...] Żydzi radzieccy akulturowali się, ale nie zasymilowali, w więk szości stracili swoją żydowską kulturę, ale nie żydowską tożsamość".
Równocześnie postępowała akulturacja Żydów radzieckich - wybór tożsamości rosyjskiej wydawał się perspektywiczny. Głoszone tuż rewolucji odważne projekty wykuwania nowych ludzi po żydowskich komunistów mówiących w jidysz, rolników i robotników żydowskich kołchozów i brygad - stały się zbędne także w Żydowskim Obwodzie Autonomicznym.
Żydzi poczuli, że niewiele zostało im oprócz przypisanej odgórnie tożsamości stereotypu. Czasem bezpieczniejsza wydawała się rezygnacja z żydowskości i próba wtopienia się w zunifikowane społeczeństwo z nadzieją na zostanie uznanymi za pełnoprawnych radzieckich obywateli.
Żydów ogólnie nie lubiano. Ponieważ nie mogli zostać zmarginalizowani jako jakaś zapomniana grupa etnicz na czy ludność autochtoniczna o zanikającej kulturze, zachęcano ich, by sami pozbyli się tej niewygodnej tożsamości, dążąc ku kulturze rosyjskiej. W strategicznym momencie system i tak zawsze zdąży sobie o nich przypomnieć.
Radziecka polityka narodowościowa od początku balansowała między ustanowieniem formalnej polityczne kontroli nad ludami byłego imperium poprzez nazwanie i opisanie ich różnorodności a transformacją członków owych grup etnicznych w nowoczesnych obywateli socjalistycznego społeczeństwa.
I tak nowy, hukiem dynamitu objawiający się pustce świat wynosi na wyższe piętra ludzkość, także w jej cielesnym wymiarze. Buduje się nie tylko Birobidzan, lecz także nowe ciało żydowskie w procesach produktywizacji.
Ludzie i kultury, które mają nastać, aby wspólnie stanowić nowe społeczeństwo, zaczynają zasiedlać wyob raźnię twórców, naukowców, propagandzistów, a powoli i wyobraźnię zwykłego człowieka. Stworzenie nowego „coraz mniej żydowskiego" człowieka radzieckiego wiąże się z przekształceniami instytucji rodziny, wspólnoty.
Birobidżan odbija jak w soczewce Związek Radziecki, w którym już nie tyle przekuwa się materię ludzką i nieludzką, ale masowo transformuje rzeczywistość podług kaprysu.