cytaty z książki "Kwiaty od Artiego"
katalog cytatów
Nie proszę Cię o nic. Nie wiem, jak to powiedzieć. Czuję się, jakbyś mnie zbudziła ze snu i okazało się, że jesteś snem, który śniłem.
Zakochiwałam się w czarujących łajdakach.
Adorowałam niewłaściwych mężczyzn z niewłaściwych powodów.
Sama jestem sobie winna. Cierpię na niesforność serca
i nieznośne napady lekkomyślności. Jeśli idzie o samokontrolę,
mam luki u podstaw.
Samotność to niedola, miłość to niewola
Od wódki rozum krótki, ale pomysły przednie.
To chyba nie jest logiczne, że jedna miłość może przywrócić drugą miłość. Za to jest prawdziwe.
To nie jest długi pocałunek. Ani namiętny. Ani zaborczy. Ale John ma cudowne usta i nie ucieka przede mną. I choć mój pocałunek bardziej przypomina całusa - z gatunku powitalnych cmoknięć składanych na policzku pani domu - trwa na tyle długo, że można się w nim doszukać czegoś więcej.
Chce żeby mnie ktoś odnalazł, żeby się mną zaopiekował."
Ja wiem, czego chcę. Chcę, żeby świat był inny. Żeby mężczyźni byli milsi. Tęsknię za uczciwością i szczerością. Nie pogardziłabym też odrobiną zaufania.
To cudowne znaleźć się w czułych, męskich objęciach.
Winy nie można przerzucić.Jeden człowiek nie może odpowiadać za występki całej zbiorowości
Widze swoje niewyrazne, zdeformowane odbicie. To wlasnie jestem prawdziwa ja. Zamazana przestrzen wokol to moje zycie.
Nie interesuje mnie cudza radość. Cudza radość jest dla mnie zniewagą."
Jakże okrutny jest los -
ktoś cierpi, by kochać mógł ktoś.
Nawet jeśli seks do rzeczy facet trosk twych nie uleczy.
Tam gdzie miłość jest i zdrada, co nienawiść budzi rada.
Miłość to nie demokracja. Nie można jej ustanowić dekretem ani narzucić większością głosów.
Każdy dobry menadżer wie, że katastrofa może być szansą, jeśli do niej właściwie podejść.
Ktoś sławny powiedział kiedyś, że czujemy smutek tylko wtedy, jeżeli przedtem przeżyliśmy radość.
Za to ze piegi na twiom dekolcie układają sie w konstelacje Elvisa.
Czasem wystarczy tylko otworzyc odpowiednie okno..."
Pies nie powinien być większy od damskiej torebki
Nasze zalety to tylko odwrotna strona naszych wad.
Jak to jest, że gdy ktoś nas raz oszuka, cień nieufności pada na wszystko, co się z nim wiąże?
(...) a ja się zastanawiam, dokąd doprowadzi mnie uleganie slabości. Donikąd. Tylko odcięłam się od świata i zamknęłam w sobie. Elspa jest najsilniejsza z nas wszystkich.
- Zapomnij o moich strategicznych wskazówkach - mówię, czując bolesny ucisk w gardle - zapomnij o wszystkim, co ci radziłam. Mów prosto z serca. Powiedz im, czego pragniesz. Czego się boisz. Powiedz im wszystko. Uczciwie. Nie zamykaj się w sobie. Zanurz się w emocjach. Poczuj wszystko, co jest w tobie... - Nagle ogarnia mnie wściekłość. Mam ochotę wyrzucić telewizor przez okno, powywracać meble. - Nie ma sensu wypierać się uczuć. Ludzie cię oszukują i sprawiają zawód wrzeszczę z zamkniętymi oczami. - Najpierw dowiadujesz się, że twój cholerny mąż notorycznie cię zdradza, potem, że cię wkrótce opuści: umrze i cześć. Jeżeli nie poczujesz tego wszystkiego, nigdy nie będziesz zdolna do uczuć, ani złych, ani dobrych. Więc pieprz to! Poczuj to, od a do zet!
Otwieram oczy i widzę, że musiałam się zsunąć po pokoju, bo siedzę na dywanie. Wszyscy gapią się na mnie w osłupieniu.
Przez chwilę nikt się nie odzywa.
- W porządku - mówi John. - Mamy nowy plan: poczuć to wszystko. To przełamuje napięcie...