cytaty z książek autora "Oliwia Piątkowska"
Miała problem z określeniem własnej tożsamości. Prozaiczna, prosta dziewczyna, zupełnie zagubiona w otaczającym ją świecie, już nazbyt mocno przyzwyczajona do samotności, znająca gorzki smak ludzkiej egzystencji. Miała zaledwie kilkanaście lat, a już się o tym przekonała… .
Uważała, że to, co można kupić za pieniądze, nie jest najcenniejsze. Najwyższą wartość stanowił człowiek, czas poświęcany drugiej osobie. Sądziła, iż poświęcając komuś choćby krótką chwilę, oddajemy mu cząstkę własnego życia, której już nigdy nie odzyskamy – dlatego jest ona tak cenna. Prawdziwej, szczerej relacji z innym człowiekiem nie da się kupić za żadne pieniądze.
Prawdziwej, szczerej relacji z innym człowiekiem nie da się kupić za żadne pieniądze. Co bowiem dałoby komuś całe to bogactwo, które by posiadał, gdyby nie obecność drugiej osoby, z którą mógłby cieszyć się dniem dzisiejszym i nie martwić się o jutro; w której tak naprawdę znalazłby oparcie. No i koniec końców… cóż wówczas znaczy to, jaki majątek się posiada?
Zawsze nosiła w sobie pewnego rodzaju obawę przed zwierzaniem się komuś z prywatnych spraw, trudno jej było komukolwiek zaufać.
Dzisiejsze czasy to tak naprawdę pogoń za wszelkiego rodzaju trendami. Ludzie próbują być tacy sami jak inni. Stale poszukują sposobów, by upodobnić się do kogoś – czy to do jakiejś sławnej osoby, czy też do ludzi z bliskiego otoczenia. Życie wielu osób to ciągła wzajemna rywalizacja.
To w książkach odnajdywała zwykle ten lepszy świat.
Żyła przeszłością i przyszłością, ale w żadnym wypadku nie teraźniejszością… .
Wydawało się, że jest jej coraz mniej. Codziennie, patrząc w lustro, miała wrażenie, że jej twarz staje się w pewnym sensie obca jej samej. Nie umiała już chyba być w pełni sobą. Próbowała dostosować się do towarzystwa, byleby nie zostać wyśmianą czy – co gorsza – nie stać się przedmiotem kpin, kozłem ofiarnym.
Każdy się czegoś boi. Różnica polega na tym, co z tym lękiem robimy.
Całe życie wypełnione jest doświadczeniami, z których możemy wyciągnąć naprawdę mądre wnioski. To podróż, w trakcie której stajemy się bogatsi o dodatkową porcję wiedzy. Wędrówka, której sami nadajemy kierunek. To my decydujemy, w którą stronę skręcić. Czasami błądzimy, ale nie ma takiej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia.
Każda sytuacja, w jakiej się znajdujemy, jest po coś. Ma nam przekazać coś bardzo ważnego. Nic nie dzieje się bez powodu.
Ucieczka nigdy nie jest dobrą opcją, bo kiedy zaczniemy uciekać przed problemami, one same prędzej czy później nas dogonią, nieważne, jak daleko byśmy się ukrywali. Odnajdą nas… .
Czasem trzeba więc pokazać swoje blizny światu, bowiem każdy z nas nosi w sobie wewnętrzne dziecko, które szepcze nam cicho do ucha: „Boję się. Proszę, zaopiekuj się mną…" .
Nasze życie jest jak książka. Otwieramy ją, poczynając od pierwszej stronicy. Następnie odsłaniamy kolejne. Każda z nich jest inna i na każdej z nich możemy doszukać się czegoś nowego. Czasem zaskakującego i radosnego, a czasem wręcz przeciwnie. Kartkujemy je stopniowo, aż wreszcie dochodzimy do końca. Do zakończenia naszej powieści. Odkrywamy prawdę, która czasami jest radością, a innym razem – bolesnym ciosem.