cytaty z książek autora "L. A. Detwiler"
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”. Babcia mi tak kiedyś powiedziała. To głupie. Przecież w piekle nie ma schodów.
Tatuś mówi mi: „Ruby, wszyscy potrzebujemy odrobiny prywatności. Po to właśnie masz swój pamiętnik”.
Wszyscy mamy sekrety.
Nie jestem głupia, tylko inna. Tatuś zawsze mi mówi: „Bycie innym to nic złego, Ruby. Inność jest OK”. Ale czasami nie czuję się OK. W szkole nie uważają, że odmienność jest w porządku. Reszta dzieci też tak myśli.
Wszyscy potrzebujemy jakiegoś sposobu, by wyrównać rachunki ze wszechświatem, by jakoś zrównoważyć ciemność.
Ma w sobie pewną lekkość, roztacza świetlistą aurę, która jest oszałamiająca i intrygująca zarazem. Może kiedy tak długo otacza kogoś ciemność, jej przeciwieństwa zwyczajnie nie da się zignorować.
Drogi pamiętniczku,
wygląda na to, że wszystko powoli zmierza ku dobremu. Do tego stopnia, że mam ochotę wymazać korektorem cały mrok z ostatnich kilku wpisów. Ale nie mogę. Nie zrobię tego, bo wiem, że mrok jest częścią mojej historii.
Czasem po prostu się zmieniamy. Przestajemy czuć to co kiedyś. Przestajemy kochać, a niekiedy nawet lubić to, co kiedyś kochaliśmy. Niezależnie od tego, jak mocno walczymy ze zmianami, jak kurczowo trzymamy się starego. Zmiany są trudne, ale bywają nieuniknione.
[...] kiedy był w garażu, znowu nawalił.
Tym razem nie przeoczył szmaty, pamiętniczku. O nie! To był but.
But! Jak mógł być taki niezdarny i bezmyślny? Czarna szpilka. I to gdzie? Na skraju lasu! Szkoda, że nie od razu czerwona flara. Równie dobrze mógł zrobić brukowaną, żółtą ścieżkę prowadzącą na polanę, czyli do tatusiowej obłąkanej wersji krainy Oz.