cytaty z książki "Historia społeczna starożytnego Rzymu"
katalog cytatów
Ekonomiczną potęgę patrycjuszy we wczesnym Rzymie charakteryzował fakt, że kosztami związanymi z utrzymaniem ich wierzchowców oraz paszą dla nich obarczali oni gminę, ściśle mówiąc wdowy i sieroty rzymskie, zwolnione poza tym z obowiązku płacenia podatków. Przysługiwała im także lwia część łupów wojennych, stanowiących we wczesnym okresie jedno z najważniejszych źródeł dochodów.
Ekspansja w basenie Morza Śródziemnego otworzyła dla rzymskiego handlu nowe, dalekie rynki zbytu, stworzyła możliwości eksploatacji w podbitych krajach złóz surowców naturalnych oraz masowego pozyskiwania tam taniej siły roboczej, a oprócz tego stałego zasilania finansowych zasobów Rzymu wielkimi ilościami zdobytych lub też wymuszonych pieniędzy i skarbów. Doprowadziło to do niewyobrażalnego wprost dotychczas rozkwitu handlu, przedsiębiorczości oraz wszelkiego rodzaju instytucji i operacji finansowych, co z kolei pociągnęło za sobą wykształcenie się silnej i wpływowej warstwy przedsiębiorców. Stopniowo warstwa ta przekształcać zaczęła się we własny, odrębny ordo, stan ekwitów. (...) Trzeci wiek n.e. był złotym wiekiem rzymskich ekwitów. Ponieważ zarówno oficerowie, jak i urzędnicy cesarscy należeli w większości do ordo equester, ekwici tworzyli najbardziej – politycznie, jak i militarnie – aktywną warstwę wyższą społeczeństwa rzymskiego, a zarazem główny filar Cesarstwa okresu dominatu. Makryn (217–218), który w chwili obwołania go cesarzem był prefektem pretorianów, rozpoczyna długi szereg cesarzy-ekwitów, między którymi byli Maksymin Trak, Filip Arab, Klaudiusz II, Aurelian, Probus i Karus. Ów olbrzymi wzrost wpływów politycznych stanu ekwickiego wyjaśnić można zarówno kwalifikacjami i ambicjami jego członków, jak i interesem Cesarstwa.
Ci właśnie dawni żołnierze, którym przydzielano w koloniach ziemię pod uprawę, tworzyli tam warstwy wyższe. (...) W koloniach osiedlano często również przedstawicieli proletariatu miejskiego z Rzymu. Za czasów Cezara liczba ubogich obywateli rzymskich, uprawnionych oficjalnie do otrzymywania zboża zmniejszyła się w Rzymie z 320 000 do 150 000 osób.
Według tradycji Romulus całkowicie zabronił Rzymianom, którzy mieli być żołnierzami i rolnikami, uprawiania rzemiosła. (...) Według niektórych późniejszych pisarzy, na przykład Liwiusza i Pliniusza, rzemiosło w Rzymie uprawiali głównie obcy przybysze, głównie pochodzenia etruskiego, i oni własnie przekazali tę umiejętność Rzymianom.