cytaty z książki "Siódme wtajemniczenie"
katalog cytatów
- Podajcie mi szklankę kumkozy.
Długa tubylcza łódź wydrążona w pniu drzewa, a w niej murzyński chłopak, chyba w moim wieku. [...]
- Czy możesz mi powiedzieć, co to za kraina? - zapytałem.
- Kongo - odparł.
- [...] Dokąd płyniesz?
- [...] płynę do Europy!
- Ty?! - osłupiałem.
- To jest cudowny ląd - zapatrzył sie w dal rozmarzonymi oczyma - wszyscy nasi chłopcy chcieliby zobaczyć go choć raz w życiu!
Po prostu przestałeś być szczeniakiem. Za to się płaci.
- [...] Wy jesteście zwolnieni od myślenia!
- Tak jest, szefie, ale czasem zapominamy i próbujemy ...
- Stanowczo zabraniam! [...] cechą nowoczesnej organizacji jest ścisły podział pracy [...] Macie tylko słuchać!
— Niestety, tak — Pleksik spojrzał na mnie zakłopotany. — Coś się u nas poplątało z władzą. Krótko mówiąc: nie wiadomo, kto rządzi.
-Jak to nie wiadomo, przecież Ernest...
- Ernest nie jest wodzem — odparł Pleksik.
- "NIEZWYKŁE PRZYGODY ANATOLA STUKNIĘTEGO NA POCZĄTKU" [...] To jest taka książka, bracie, że kto ją raz zacznie czytać, już się od niej nie może oderwać, a potem zasypia.
- Zasypia?!
- Obowiązkowo. Na siedemdziesiątej stronie.
Nade mną wznosiła się twierdza Persil.
A z dala słychać było piski. Nadbiegały szczury bojowe.
124 uczniów w internacie miało zjeść w ciągu 300 dni 3200 kg kaszy. Po zjedzeniu 36 procent kaszy 64 procent uczniów uciekło z internatu, a nadto 18 uczniów odmówiło stanowczo jedzenia kaszy. Zamiast nich przystąpiło do jedzenia kaszy 96 nowo przyjętych uczniów. W jakim czasie zostanie zjedzony cały zapas kaszy?
Matusku, wrogu mój śmiertelny, nadęty, drętwy i bezczelny, nie spocznę, póki ruszasz szczęką! Zrobię ci masaż koło szczęki, aż zaczniesz, bracie, śpiewać cienko i smętne wydasz jęki.
- Czuję w sobie zwierzęce siły - przerwałem mu.
- Zwierzęce nie wystarczą.
... przepisy BHW czyli bezpieczeństwa i higieny walki.
Chłopaki z Gnypowic zawsze się wybierali na Wielki Wander.
Zapewne znalazłem się w sennym rozlewisku jakiejś wielkiej rzeki. Może Nilu Białego lub Błękitnego? Amazonki? Nie, w Amazonce nie ma hipopotamów. Więc może to jakiś dopływ Konga?
Kiedyż wreszcie ludzie zrozumieją, że zostali stworzeni dla myszy?!
- Najwyższy czas! - mruknął poważniejąc Lolo - masz już trzynaście lat.