Żaden napój tego świata nie orzeźwi już tego wyschłego serca.
Każdy wybór jest straszny, gdy o nim pomyśleć; straszna jest wolność, którą przestała kierować powinność.
Ten jest mędrcem, kto się dziwi wszystkiemu.
Na nic mi wszelka wiedza nie poprzedzona doznaniem.
Chwytaj nowość, odmienność każdej chwili i nie przygotowuj swych radości [...].
Człowiek ma tylko jedną wiosnę, a wspomnienie radości nie jest powrotem szczęścia.
[...] każda z chwil naszego życia jest nie do zastąpienia [...].
czy chcąc dobrze pokierować życiem, trzeba mieć oczy utkwione w jakiś cel?
Na co zużyć tę siłę, którą czuję w sobie? W jaki sposób wydobyć z siebie tę lepszą cząstkę? Czy kierując się ku jakiemuś celowi? Ale jak znaleźć ten cel - jak go poznać, dopóki nie jest osiągnięty?
- Myślałem często przerwał Edward - że w sztuce, a szczególnie w literaturze, tylko ci mają znaczenie, którzy się rzucają ku niewiadomemu. Nie można odkryć nowej ziemi, nie straciwszy z oczu przede wszystkim i na długo brzegu. Ale nasi pisarze boją się przestrzeni i trzymają się tylko tych właśnie brzegów.
...słowa więdną tylko wtedy, gdy są drukowane.
Boże, wydaje mi się niekiedy, że potrzebuję jej miłości, abym mógł kochać Ciebie.
Jakie piękne byłoby życie, a nasza nędza znośna, gdybyśmy zadowalali się realnym złem, bez dawania posłuchu zjawom i urojeniom naszego umysłu... "Nie miejcie nade wszystko niespokojnego ducha" - Mt 22, 29).
Wy także umiecie wzywać lekarza, kiedy ktoś z rodziny zachoruje, ale kiedy chory wyzdrowieje, medycyna nie liczy się już za nic, to skutek modłów, któreście słali do nieba, podczas gdy lekarz was leczył. I gdyby tak wyzdrowiał człowiek, który nie odbywa wielkanocnej spowiedzi, uważalibyśxie to za wielkie zuchwalstwo!
(...) w życiu człowiek może wydobyć się z najtrudniejszych sytuacji, umiejąc sobie rzec w porę: "Pal sześć!".
Żeby dobrze ocenić przedmiot miłości, trzeba oddalić się trochę. Dotyczy to krajów, ludzi i nas samych.
... nic tak nie wadzi szczęściu jak wspomnienie szczęścia." rozdz. VIII.
Wyrwijcie mnie stąd i dajcie mi rację istnienia. Ja nie potrafię jej znaleźć. Zdobyłem wolność, być może, ale cóż z tego? Cierpię z powodu tej bezczynnej swobody. Nie znaczy to, wierzcie mi, iż zmęczyła mnie moja zbrodnia, jeżeli podoba się wam to tak nazywać, ale muszę udowodnić samemu sobie, że nie nadużyłem swoich praw.
Cechą miłości jest to, że nie może nigdy trwać w tym samym stanie, musi zwiększać się pod groźbą, że się zmniejszy, to własnie odróżnia ją od przyjaźni.
Dusze jemu podobne uważają się za zagubione, gdy tylko nie czują przy sobie opiekunów, barier, poręczy.
Stan radości, któremu stoją na przeszkodzie nasze zwątpienia i zatwardziałość naszych serc, jest dla chrześcijanina stanem obowiązkowym. Każda istota jest mniej lub bardziej zdolna do radości. Każda istota powinna dążyć do radości.
jej wrodzona miłość bliźniego nie lubi być zaskakiwana... Jej miłosierdzie jest wydzielanie, jak gdyby miłość była skarbem wyczerpywalnym.
Zanim nauczyła się chodzić, zaczęła biec.
Gdy Kolumb odkrył Amerykę, czy wiedział, ku czemu żegluje? Jego celem było iść prosto przed siebie. Jego celem był on sam.
idee istnieją tylko przez ludzi; ale stąd właśnie rodzi się patetyczność; żyją one kosztem ludzi.
Uważa się je za wrażliwe, a one są po prostu przylepne i przytulne.
- [...] nie wiem, czy będę pisał. Chwilami mam wrażenie, że pisanie przeszkadza w życiu i że lepiej można się wyrazić uczynkami niż słowami.
- Dzieła sztuki to są uczynki, które trwają.
W świecie, w którym wszyscy oszukują, człowiek uczciwy ma pozór szarlatana.
Zzubożyła moje życie...czuję, że ona ma niechęć do wszystkiego, co nie jest przyzwyczajeniem.; w ten sposób życie jest dla niej tylko dodawaniem do przeszłości podobnych do siebie dni. Nie życzy sobie żadnych nowych wartości.
Im bardziej zbliżam się do śmierci, tym mój lęk jest mniejszy.