- Jedynym sekretem, który noszę w sobie przez całe życie, jest to, że cię kocham - rzekł po chwili i uśmiechnął się lekko. Myślałem, że to jedyna tajemnica, którą zabiorę do grobu. Jego oczy były pełne światła. Ich piękno niemalże odebrało jej dech.
Nagle zorientowała się, że podchodzi do niego, opiera jedną dłoń o jego policzek, a drugą zanurza w jego włosy. Odwrócił głowę, by ucałować jej dłoń, jakby nie przejmował się tym, że tylekroć była zbroczona krwią.
- Jedynym sekretem, który noszę w sobie przez całe życie, jest to, że cię kocham - rzekł po chwili i uśmiechnął się lekko. Myślałem, że to j...
Rozwiń
Zwiń