Najnowsze artykuły
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać29
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Leon Korn

Znany jako: Stanisław ZałuskiZnany jako: Stanisław Załuski, Leon Korn, Scales Stanley
Urodzony: 25.05.1929
Prozaik, reportażysta, autor utworów dla młodzieży i widowisk telewizyjnych.
Dzieciństwo spędził w majątku Szulmierz, powiat Ciechanów. Po wojnie został wraz z rodzicami wysiedlony. Od roku 1948 mieszka w Gdańsku, gdzie na tamtejszej politechnice w roku 1953 uzyskał tytuł inżyniera budownictwa wodnego. W roku 1956 zaczął pisać. Jego pierwsze opowiadania tematyką nawiązują do pracy w budownictwie.
Debiutuje opowiadaniem „Łapówka” nadanym przez Polskie Radio w roku 1957. W roku 1960 Wydawnictwo Morskie wydaje mu pierwszy zbiór nowel zatytułowany „Ślad na asfalcie”.
Przez szereg lat autor współpracuje z Teatrem Młodych Polskiego Radia pisząc słuchowiska radiowe. Słuchowiska te, przerobione następnie na opowiadania, ukazują się w wersji książkowej w wydawnictwach: Morskim, Horyzonty, KAW i Zrzeszeniu Księgarstwa.
Załuski pracuje jako reporter w redakcji tygodnika „Głos Stoczniowca”. W latach 1980-1981 prowadzi tam dział „Z życia Solidarności”. Po roku 1981 zostaje wyrzucony z redakcji i przez następne dziesięciolecie utrzymuje się wyłącznie z twórczości literackiej.
W latach 1988-1992 Załuski wydaje pod pseudonimem Leon Korn (we współpracy z Mirosławem Stecewiczem) 12 tomów bajek dla dzieci.
Stanisław Załuski jest także Założycielem i Honorowym Prezesem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Od lutego 2012 roku pełni funkcję Prezesa Gdańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. W roku 2010 prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Dzieciństwo spędził w majątku Szulmierz, powiat Ciechanów. Po wojnie został wraz z rodzicami wysiedlony. Od roku 1948 mieszka w Gdańsku, gdzie na tamtejszej politechnice w roku 1953 uzyskał tytuł inżyniera budownictwa wodnego. W roku 1956 zaczął pisać. Jego pierwsze opowiadania tematyką nawiązują do pracy w budownictwie.
Debiutuje opowiadaniem „Łapówka” nadanym przez Polskie Radio w roku 1957. W roku 1960 Wydawnictwo Morskie wydaje mu pierwszy zbiór nowel zatytułowany „Ślad na asfalcie”.
Przez szereg lat autor współpracuje z Teatrem Młodych Polskiego Radia pisząc słuchowiska radiowe. Słuchowiska te, przerobione następnie na opowiadania, ukazują się w wersji książkowej w wydawnictwach: Morskim, Horyzonty, KAW i Zrzeszeniu Księgarstwa.
Załuski pracuje jako reporter w redakcji tygodnika „Głos Stoczniowca”. W latach 1980-1981 prowadzi tam dział „Z życia Solidarności”. Po roku 1981 zostaje wyrzucony z redakcji i przez następne dziesięciolecie utrzymuje się wyłącznie z twórczości literackiej.
W latach 1988-1992 Załuski wydaje pod pseudonimem Leon Korn (we współpracy z Mirosławem Stecewiczem) 12 tomów bajek dla dzieci.
Stanisław Załuski jest także Założycielem i Honorowym Prezesem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Od lutego 2012 roku pełni funkcję Prezesa Gdańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. W roku 2010 prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
8,0/10średnia ocena książek autora
102 przeczytało książki autora
30 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Tortowy hipopotam: bajki malarskie
Mirosław Stecewicz, Leon Korn
7,8 z 4 ocen
6 czytelników 2 opinie
1990
Fioletowy ptak o wielkich oczach
Mirosław Stecewicz, Leon Korn
6,0 z 2 ocen
5 czytelników 0 opinii
1990
Pięć żelaznych słoni : bajki malarskie
Mirosław Stecewicz, Leon Korn
9,8 z 6 ocen
13 czytelników 2 opinie
1988
Najnowsze opinie o książkach autora
Miasto z chmur Mirosław Stecewicz 
7,2

Do tej pory przygody na Wyspie Umpli-Tumpli poznawaliśmy w opowiadaniach lub komiksach, natomiast "Miasto z chmur" to jedyna pełnometrażowa historia... i nie wyszło to dobrze. Jest za długo, i odrobinę nużąco. Na dodatek okropne ilustracje... intensywnie omijałam je oczami, choć było ciężko. Pomimo tego, sentyment do całej serii bierze górę, bo przecież na wyspie zawsze dzieją się cudownie absurdalne rzeczy :) i jednak zawsze jest ten niesamowity bajkowy, pełen dobroci klimat...
Tortowy hipopotam: bajki malarskie Mirosław Stecewicz 
7,8

Ależ to była smaczna umplowsko-tumplowska część wyspy! Troszkę inna od pozostałych, ilustracje nie Sławomira Jezierskiego, więc okropne. Starałam się je omijać wzrokiem, czasami się nie udawało, ale i tak te miniaturowe absurdki porwały mnie bez reszty. Bo to były takie króciutkie pomysłki (w sensie małe pomysły ;),mgnienia wyobraźni, groteskowe błyski absurdu ;))) Wskakują mi tu wszelkie odmiany czegoś małego i krótkiego, ale nie podchodźmy do tego pobłażliwie, bo żeby stworzyć coś małego, a jednocześnie tak bardzo sensownego i uroczego, to trzeba mieć wielki talent. Uwielbiam wyobraźnię Korna i Stecewicza, tych dwóch panów mnie totalnie oczarowało.






































