Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać220
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Marcelina Czeronko

Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller
Marcelina Czeronko autorka książki Przysięga w kategorii kryminał, sensacja, thriller.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
8,0/10średnia ocena książek autora
5 przeczytało książki autora
0 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Przysięga Marcelina Czeronko 
8,0

Współpraca recenzencka
“Przysięga” to literacki debiut Marceliny Czeronko – i muszę przyznać, że jestem szczerze zaskoczona. Pozytywnie zaskoczona. Pomysł jest intrygujący, ale to przede wszystkim wykonanie zasługuje na uznanie – dojrzałe, przemyślane, z wyczuciem i wyraźnym autorskim stylem.
To opowieść o przemocy, lojalności, traumie i… miłości, która przychodzi niespodziewanie, nieproszona, ale jak najbardziej chciana.
🔪 Główna bohaterka, Gizela, zostaje wyrwana ze znanego jej nastoletniego życia i wplątana w brutalny, mafijny świat, gdzie zacierają się granice między oprawcą a wybawcą. To właśnie syndrom sztokholmski jest jednym z kluczowych tematów tej historii – autorka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją pokazuje, jak psychiczna zależność może stać się fundamentem relacji, która z zewnątrz wygląda jak szaleństwo. Ale dzięki subtelnemu tłu fabularnemu, czytelnik zyskuje zrozumienie: Gizela pokochała obcego mężczyznę, bo sama przez całe życie zmagała się z brakiem – nieobecnością ojca, który nigdy nie wypełnił swojej roli. Rusłan Woronow dał jej nie tylko wystawne, bogate życie, ale i głęboką, szczerą miłość.
🔪 Mimo że książka jest krótka, ma doskonały szkielet – czuć, że opowieść ma potencjał na ponad 400 stron. Bohaterowie, świat przedstawiony, a zwłaszcza napięcie i rozwój psychologiczny postaci mogłyby spokojnie rozwinąć się w epicką powieść lub serial. A jednak, kończąc lekturę, miałam wrażenie, że ta forma – okrojona, konkretna, bez zbędnych dygresji – była dokładnie tym, czego potrzebowała ta historia.
🔪 To także książka pełna obrazów – dosłownie i w przenośni. Czytając, miałam przed oczami sceny jak z dynamicznego filmu akcji. Szczegółowo opisane walki, rodzaje broni, techniki – wszystko to sprawia, że niemal czuje się zapach prochu i dźwięk stali przecinającej powietrze. Doskonały materiał na ekranizację.
🔪 Autorka bawi się językiem – potrafi majestatycznie opisać nawet najokrutniejsze morderstwa. Opisy nigdy nie są nużące, a zdania – choć miejscami głębokie i refleksyjne – nie przytłaczają. Wręcz przeciwnie: nadają tej historii poetycką brutalność.
🔪 I wreszcie: zakończenie. Nie ma tu taniego cliffhangera, ale jest coś lepszego – obietnica. Delikatna, ale wyraźna sugestia, że Gizela nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. I ja, jako czytelniczka, czekam na więcej. Bo ta bohaterka, mimo że mordercza, brutalna i niepokojąca – jest przede wszystkim ludzka.
Przysięga Marcelina Czeronko 
8,0

Na Gizelę czekały wakacje marzeń. Razem z koleżanką i jej rodzicami miała na trzy magiczne tygodnie polecieć do Paryża. Podekscytowane nową przygodą dziewczynki, pozwoliły by emocje przejęły nad nimi władzę. W pewnym momencie przerażona dziewczyna zorientowała się, że się zgubiła. W jej głowie panuje mętlik a myśli krążą w zawrotnym tempie. To miała być przygoda jej życia a nie katastrofa. Gizela nie wie co się dzieje, kiedy nieznajomy mężczyzna wpycha ją do samochodu i szybko się oddala. Serce wali jej tak szybko jakby miało zaraz eksplodować. Powtarza sobie, że to tylko zły sen, z którego zaraz się obudzi. Do tej pory jej życie przypominało spokojny żywot zwykłej dziewczyny ze zwykłymi problemami. Marzy o tym, by wszystko wróciło do poprzedniego stanu. Zagrożenie wisi w powietrzu. Intuicja alarmuje ją, że coś tutaj nie gra.
Czternastoletnia Gizela ma wrażenie, że wszystko co się dzieje to żart. W jej umyśle panuje kompletny chaos, gdy dowiaduje się, że ma zająć miejsce zmarłej córki jednego z porywaczy. Obcy mężczyzna postanawia, że zastąpi mu córkę - przecież to brzmi jak nierzeczywista prośba. Po głowie chodzą jej tysiące myśli, co zrobić, co powiedzieć i jak uciec. Czuje, jakby niewidzialna lina zaciskała się wokół jej szyi z każdą sekundą coraz bardziej. Nie może słuchać tego jak obcy człowiek decyduje o jej przyszłości. Nie tak miała wyglądać przygoda życia. Fala emocji zalewa ją od środka.
Mijają lata. Gizela wciąż znajduje się w posiadłości Woronowa, swojego pseudoojca. Nie czuje się już tak zagubiona jak na początku. W jakiś dziwny sposób pogodziła się z myślą, że z nim została. Nauczyła się przy nim, że nieustępliwość oraz determinacja idą w parze z władczością. Zamknięta w domu z pseudoojcem porywaczem czuje, że każdego dnia stają się sobie coraz bliżsi. Coraz trudniej jest być zdystansowaną i oziębłą. Ciekawi ją co stało się z prawdziwą córką Rusłana i chce odkryć, co kryje się za aurą tejemniczości nowego ojca. Życie w willi kręci się wokół władzy, pieniędzy i intryg. Od Rusłana dostała życie o jakim inni mogą tylko pomarzyć, miłość, wsparcie i rodzinę. Nie poznaje samej siebie. Wzbierają w niej mieszane uczucia. Jej stosunek do pseudoojca zmienił się, sama nie wie kiedy. Staje się kimś bliskim, kimś kogo nie chce stracić. Kiedy wrogowie atakują jej przybranego ojca nie waha się ani przez chwilę. Wyciąga nóż i zamierza go bronić.
"Przysięga" to książka od Warszawskiej Firmy Wydawniczej, która zaintrygowała mnie już na wstępie samym opisem. Muszę przyznać, że jest to zaskakująca lektura, ponieważ nie spodziewałabym się ani przez chwilę takiego obrotu spraw, jakie zaserwowała nam Marcelina Czeronko, autorka tej książki. W tej książce jest wszystko, czego potrzeba czytelnikowi - doskonale skonstruowani bohaterowie, wartka akacja, która wciąga tak, że nie sposób się od niej oderwać, napięcie, świetnie uknuta intryga, zaskoczenie - to wszystko sprawiło, że z zapartym tchem przewracałam kolejne strony nie mogąc doczekać się tego, co znajdę na kolejnej kartce. Akcja wciąga już od początku a jej potencjał nie maleje, dąży do kulminacji. Książka jest znakomitą gratką dla wszystkich fanów tego gatunku, ponieważ miło zapoznać się z czymś nowym a tematyka różni się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.
Całość jest spójna i logiczna, bohaterowie mają doskonale narysowane portrety psychologiczne, akcja nie zwalnia nawet na moment, nie można się po prostu oderwać od książki. Sam pomysł na fabułę również zasługuje na uznanie, niby zwyczajny, ale wykorzystany perfekcyjnie. Akcja mimo, że nie pędzi na złamanie karku, ma w sobie to coś, od czego ciężko sobie zrobić przerwę. Autorka czaruje czytelnika słowem i osacza, nie mogłam się oderwać. Bohaterowie rozbudowani i możemy poznać ich z każdej strony z ich bolączkami, życiowymi sukcesami i porażkami - to właśnie lubię, gdy postacie zarysowane są tak wyraziście. Książka cały czas trzyma w napięciu i nie ma tu mowy o żadnych nużących fragmentach. Książka jest napisana dobrze i solidnie, co skutkuje kilkoma godzinami świetnej zabawy. "Przysięga" to opowieść o przemianach, jakie zachodzą w ludziach, którzy w obliczu zagrożenia są w stanie wznieść się ponad słabości.


























