Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Julia Czernecka

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Julia Czernecka autorka książki Masculino w kategorii literatura obyczajowa, romans.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,8/10średnia ocena książek autora
143 przeczytało książki autora
53 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Masculino Julia Czernecka 
6,8

No, ok. Historia bardzo ciekaw a, pomysł świetny. Niestety brakuje trochę warsztatu aby historia była płynna. Obraz Tamary był za mało wymiarowy, pojawianie się przyjaciółki chaotyczne. A sam Pan M... za mało mafijny. Myślę że widać w tej książce właśnie to że autorka jest bardzo młoda albo początkująca. Sceny akcji nie są rozwinięte, zbliżenia bohaterów nie zieją namiętnością. Za kilka lat znajdę coś tej autorki i zobaczę czy rozwinęła się w pisaniu. Ale tak jak napisalam na poczatku historia sztosik.🤫
Masculino Julia Czernecka 
6,8

"Weszliśmy do tego samego samochodu i pojechaliśmy w kierunku jakiegoś budynku należącego do niewiadomo kogo."
OMG! Really? 😬
🚬 Tamara pracuje dla swojego szefa, nie wiadomo gdzie wiemy jednak że lata po świecie ze swoim szefem oraz jego ludźmi i biegają od spotkania do spotkania. Śpią w różnych hotelach, piją i bawią się w najlepsze 😬 - serio? Na pewnym spotkaniu w Sycylii Tamara poznaje tajemniczego inwestora niejakiego Masculino. Kobieta jest świadkiem czegoś, czego nie powinna wiedzieć i niestety musi za to zapłacić.
"Uniósł mnie tak, że nie dotykalam podłogi, a następnie rzucił na łóżko. Myślałam już o najgorszym, a zarazem kręciło mnie to." 😬 Kobieto! Widziałaś faceta dwa razy na oczy, wiesz o nim tyle, że dopuścił się morderstwa, a ciebie kręci to, że rzucił tobą na łóżko i nie wiadomo co się z tobą stanie? Szczerze? Nie wiem co się wydarzyło w tej książce ale... No ja niestety mówię N I E. Jest to debiut i można przymknąć oko na różne rzeczy w książce ale no bez przesady 😕. Mam wrażenie, że niektóre rozmowy żywcem są wyciągnięte z książki "365 dni"
- Bo co? Zabijesz mnie jak tego faceta?
[...]
- Zasłużył sobie na to.
- Niby czym?
🚬 Po tej rozmowie jak gdyby nigdy nic dziewczyna udaje się ponownie na spotkanie ze swoją grupą oraz szefem z naszym Masculino, który ten dyskretnie obmacuje ją pod stołem. 😬 A żeby było ciekawiej naszej Tamarce się to podobało 😅. Kobieta po chwili jednak "trzeźwieje" i decyduje się opuścić spotkanie już drugi raz w tej książce czuje, jakbym czytała kolejny raz to samo...
🚬 Kiedy Tamara zostaje w końcu porwana do posiadłości pana M w domu dopiero zaczyna się robić ciekawie czy irytująco? Pan M ma dla Tamary pewną propozycję na ktorą dziewczyna przystaje obiecując meżczyźnie że będzie tego żałował.
- Wypuść mnie! Słyszysz?! Nabawie się przez was depresji, wy bezlitosne sk....yny! Będziecie musieli mnie leczyć! Mam klaustrofobię! 😬
Jeśli chodzi o mnie i o to jak ja widzę Tamarę ona dla mnie jest po prostu głupia... Ale! Żeby nie było 😉 ratowała książkę swoim ciętym językiem.
🚬 Czytając dalej dowiadujemy się więcej o naszym tajemniczym panu M. Książka jest napisana z perspektywy Tamary oraz Masculino. Rozdziały o mężczyźnie były zdecydowanie ciekawsze i mniej irytujące. Polubiłam Masculino od samego początku książki nie wierzyłam ile ten meżczyzna ma w sobie cierpliwości do naszej Tamary. Niby był z mafii mi jednak zabrakło w książce tego wątku mafijnego czegoś było tutaj zdecydowanie za mało... a sam Masculino również inteligencja nie grzeszył dla mnie był za mało barwny.
🚬 Jeśli dacie książce szane później jest coraz lepiej akcja się rozwija rozwiązujemy pewne tajemnice, są kłamstwa, morderstwa... No i tyle?
🚬 Koniec książki... Zostawię bez komentarza żebyście mogli przeczytać sami.
Jestem w szoku, że wydawnictwo wydało te książkę ale żeby nie było samych minusów pióro autorki jest lekkie a książkę czyta się błyskawicznie szybko i plusik za ładną okładkę. Pomysł na książkę dobry, tylko nie wykorzystany i dopracowany tak jak powinien być.
🚬 Moja ocena to 3/10 🚬




























