Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska14
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Thomas Geve

Pisze książki: powieść historyczna
Thomas Geve autor książki Chłopiec, który narysował Auschwitz w kategorii powieść historyczna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,7/10średnia ocena książek autora
99 przeczytało książki autora
148 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Chłopiec, który narysował Auschwitz Thomas Geve 
7,7

Historię ludobójstwa z czasów II wojny światowej znamy z wielu pamiętników, wspomnień bezpośrednich uczestników holakaustu i powieści. I mimo milionów publikacji, ciągle powstają nowe, które poruszają nas do głębi. Tak jest z opowieścią Thomasa Geve, który jako trzynastolatek z Berlina trafił wraz z matką do Auschwitz, potem na jego drodze był obóz w Gross-Rosen, a obozową historię zakończył jako piętnastolatek w Buchenwaldzie. W dwa lata z beztroskiego nastolatka stał się mężczyzną. W książce "Chłopiec, który narysował Auschwitz" Thomas opowiada Charlesowi Inglefieldowi o swoim życiu w piekle, o obozowej codzienności w bezwzględnym świecie.
Jego opowieść uzupełniają dokładne rysunki obozowego życia. Poznajemy okrucieństwo nazistów oczami dziecka, które nie powinno tego doświadczać. Po wyzwoleniu obozu w Buchenwaldzie chłopiec był zbyt słaby, by opuścić obozowe mury. Dochodząc do siebie, stworzył właśnie kilkadziesiąt rysunków, które stały się wręcz dodatkowym świadectwem. Historia ludobójstwa narysowana przez dziecko jest tym bardziej przejmująca. Dziś rysunki Thomasa przechowywane są pod kluczem w Jad Waszem w Jerozolimie. Przeczytałam wiele dobrych książek o holokauście, przeczytałam też kilka przeciętnych, ale opowieść Thomasa Geve zostanie we mnie na zawsze. A lektura książki w obliczu wojny na Ukrainie jest jeszcze bardziej przejmująca.
Chłopiec, który narysował Auschwitz Thomas Geve 
7,7

Kiedy wyjeżdżał z nazistowskich Niemiec do świata drutów kolczastych był trzynastoletnim chłopcem. Po niemalże dwóch latach niewoli stał się mężczyzną. Choć zamordowano jego bliskich, a śmierć czaiła się na każdym kroku, nie udało się zabić w nim człowieczeństwa ani wyplenić dobroci.
Jego dziecięca wrażliwość sprawiała, że z pedantyczną dbałością o detale rysował, snując opowieści o obozowej codzienności na skrawkach papieru.
Dorastał zamknięty w trzech obozach koncentracyjnych.
Auschwitz, Gross-Rosen, Buchenwald.
To tam kształtowała się jego osobowość i charakter. Okrutny świat nauczył go czym jest siła jedności, ale i przyjaźni oraz nadziei.
Thomas Geve.
Autor książki "𝐂𝐡ł𝐨𝐩𝐢𝐞𝐜, 𝐤𝐭ó𝐫𝐲 𝐧𝐚𝐫𝐲𝐬𝐨𝐰𝐚ł 𝐀𝐮𝐬𝐜𝐡𝐰𝐢𝐭𝐳" i żywy pomnik bestialstwa XX wieku.
Jego świadectwo uczy i opowiada o obozowej codzienności w bezwzględnym i okrutnym świecie.
Utrata wiary w przetrwanie, niekończący się codzienny znój, skrajnie osłabienie i wyczerpanie organizmu. Wreszcie wyzwolenie i wieloletnie zmaganie się z wojenną traumą.
Odnoszę wrażenie, że mimo wszystko Autor zachował pogodę ducha. W jednym z rozdziałów, zatytułowanym "Dobro wśród chaosu" opowiada o życzliwych ludziach, których spotkał na swojej drodze w obozie i o codziennych radościach. Można powiedzieć, że w Auschwitz miał szczęście, bo trafił do szkoły murarskiej, której uczniowie byli w pewien sposób chronieni i otoczeni troską.
Betonowanie, murowanie, tynkowanie- Thomas Geve pracował między innymi przy budowie obozu dla kobiet.
Zajmował się też powiększaniem fabryki amunicji i stawianiem kolejnych hal produkcyjnych.
Powyższa książka jest prawdziwą skarbnicą rzetelnej wiedzy człowieka, który przeżył piekło trzech obozów. Zawarte w niej rysunki i fotografie niesamowicie ją ubogacają.
Trudno jest napisać krótką i treściwą recenzję na temat tej pozycji, gdyż przekazana przez Autora historia jest zatrważająca.
Czy książka mi się podobała? Na to pytanie również nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć. Na pewno dała do myślenia i uzupełniła moją dotychczasową wiedzę. Zdecydowanie warto sięgnąć po tą niełatwą i bardzo wymagającą lekturę.
__
"SS posiadało cztery atuty, realne groźby, przed którymi cały czas drżeliśmy: bat, celę tortur, chorobę i komorę gazową".
"Wyzwolenie było pieśnią przyszłości, czymś, o czym marzyć mogli tylko najbardziej zahartowani".
"Za trzy papierosy, europejską walutę czarnorynkową, można było kupić dzienną porcję chleba-trzysta pięćdziesiąt gramów. Masłem płacono za kupienie współpracy kapo, brygadzistów i blokowych, a wódka, na którą był duży popyt, ale trudno było ją przemycić, służyła do przekupywania zamożniejszych prominentów i strażników SS".
"My, młodzi, znaliśmy najgorszych przestępców, ale nie czuliśmy przygnębienia, bo naszą rolą nie było bronienie przeszłości, ale spoglądanie w przyszłość".



























