cytaty z książek autora "Robin Dreeke"
- To co mi radzisz?
- Zachowaj zdrowy rozsadek i nie oceniaj jego opinii na twój temat ani na temat innych. Przełam lody. I bądź miły, to najważniejsze. Zawsze bądź miły. Mili faceci zawsze do czegoś dochodzą. I jeszcze najważniejsze. Nie pytaj co może zrobić dla ciebie. Spytaj, co ty możesz zrobić dla niego.
Przewidywanie czyjegoś zachowania to nie fizyka kwantowa, lecz nauka społeczna. Musisz tylko napisać właściwe równanie – stosując logikę, strategię, sceptycyzm, spostrzegawczość – i nie zapominać, że prawda czasami bywa nieprzyjemna, a mimo to nie można zamykać na nią oczu.
Najszczęśliwsi są ludzie, którzy mają dobre stosunki z innymi. Szczęśliwcy otoczeni szerokim gronem przyjaciół i znajomych, z którymi łączy ich głęboka więź, zwykle wiodą bardziej radosne życie niż ci, którzy postawili na wartości materialne.
Zaufanie to aktywna forma wiary.
Ostatnia, ironiczna uwaga do perfekcjonistów: nie martwcie się, że jesteście doskonali. Martwcie się, jeśli nie jesteście wystarczająco dobrzy. (s. 271).
Gadasz głupoty, dostajesz głupoty. (s. 29).
Agenci się nie przejmują. Myślą. (s. 106).
Mądrym posunięciem jest podtrzymywanie znajomości nawet wtedy, gdy główny jej powód minął. (s. 48).
Ego wpływa na wiele płaszczyzn kontaktów międzyludzkich, jeśli nie na wszystkie. Ludzie mają genetycznie zakodowane skupianie się na sobie, czyli egocentryzm jest wrodzony, bo pozwala przetrwać.
Wielu wiarygodnych ludzi jest zdania, że trzeba pracować inteligentniej, a nie ciężej, jednak znakomita większość spośród nich wierzy, że najlepiej połączyć jedno i drugie.
Niemal zawsze ludzie będą postępować zgodnie z tym, co leży w ich intersie. (s. 22).
Zaufanie to przewidywalność, nie moralność.
Nie trzeba odkrywać Ameryki, wystarczy pozwolić, by rozmówca przejął kierownicę. Słysząc to po raz pierwszy, ludzie zwykle obawiają się utraty kontroli. Kontrola to złudzenie. Nikt nie chce być kontrolowany, więc kiedy próbujesz kontrolować, napotykasz opór. (s. 217).
Zaufanie wprowadza spokój, jest twórcze, pobudza do działania i łączy narody. Znajduje się na szczycie hierarchii pozytywnych uczuć, będąc aktywnym wyrazem miłości, której zresztą często towarzyszy.
Można kogoś lubić i wcale mu nie ufać, a można też komuś ufać, wcale go nie lubiąc. (s. 35).
Uczucia są niemal zawsze związane z myślami, ale emocje bywają ulotne i tak zwodnicze, że racjonalne myślenie idzie w kąt. (s. 172).
Zaufanie nie jest kwestią moralności. Zaufanie to zdolność przewidywania. (s. 23).
Na nieszczęście każda nowa forma weryfikowania informacji sprawia, że pojawiają się sposoby jej obejścia. (s. 144).
Człowiek jest jak "Titanic": wielki statek z małym sterem. Usiłujemy obrać prosty kurs, jedak częściej po prostu płyniemy do przodu, niż utrzymujemy stabilny, pewny kierunek. (s. 146).
Przeważnie osobom zaangażowanym łatwiej nadrobić brak kompetencji, niż tym kompetentnym pokonać brak zaangażowania. (s. 147).
Frank Pacetta: "Nie dawaj ludziom kopa na bruk, dawaj im kopa w górę!". (s. 149).
Zawsze dobrze, kiedy szef przyznaje, że popełnił kilka błędów. Zawsze dobrze, kiedy szef przynaje się do błędów, ale jeszcze lepiej, kiedy ich nie popełnia. (s. 155).
Z reguły osoby otoczone nieprzyjaciółmi same są swoimi największymi wrogami, nie wierzą w siebie, a wrogowie są zastępczym odbiciem ich samych. (s. 163).
Ludzie profesjonalni są mistrzami w mówieniu prawdy. Ale przeważnie niecałej. (s. 180).
Szef, któremu możesz powierzyć swoje pomysły, pragnienia i przyszłość finansową, sprawia, że każda robota wygląda świetnie. Natomiast znoszenie tyrana, któremu nie ufasz o którego nie szanujesz - z wzajemnością - to sposób na powolne zawodowe samobójstwo. (s. 201).
Żeby odnieść wielki sukces, nie musisz mieć chmary współpracowników, ale na pewno musisz mieć drużynę. (s. 277).
W rozrywce widowisko jest sztuką. W komunikacji to grzech. (s. 213).
Ludzie nie wygrywają, dopóki nie przestaną się kłócić. To żadna filozofia zen. Taki jest świat. (s. 213).
Poprawność polityczna nie jest religią. To zwykła grzeczność. (s. 214).
Niezmiennie powtarzane kategoryczne "zawsze" i "nigdy" mają perwersyjną skłonność do przeistaczania się w prawdę. (s. 220).