Małżeństwo, córeczko, to sztuka kompromisu. Wiele trzeba czasem poświęcić, żeby dobrze się układało. Nie sztuką jest kochać mocno i namiętni...
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Zofia Kubiec

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Zofia Kubiec autorka książki Marcel w kategorii literatura obyczajowa, romans.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,0/10średnia ocena książek autora
24 przeczytało książki autora
24 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Zofia Kubiec, Marcel
- Zofia Kubiec , Marcel
Nie każde dobre małżeństwo jest zrodzone z wielkiej romantycznej miłości i nie każda, zdawałoby się, wielka miłość przetrwa wiecznie. Mam wr...
Nie każde dobre małżeństwo jest zrodzone z wielkiej romantycznej miłości i nie każda, zdawałoby się, wielka miłość przetrwa wiecznie. Mam wrażenie, że wasze pokolenie oczekuje fanfar, gromów z jasnego nieba i sielanki do końca życia. A kiedy tego braknie, bo przychodzi szara codzienność, obrażacie się i trzaskacie drzwiami. Nie tędy droga.
6 osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Marcel Zofia Kubiec 
7,0

Marcel jest młody, przystojny i inteligentny. Ma kochającą żonę, małą córeczkę, satysfakcjonującą pracę, własny dom – wszystko, czego można chcieć od życia. Ale jest w nim też druga strona, ta ciemniejsza, która nieustannie daje o sobie znać. Koszmary nieszczęśliwego dzieciństwa powracają raz po raz, a pociąg do alkoholu sprawia, że Marcel zaczyna stawać się kimś, od kogo zawsze chciał uciec...
"Nie każde dobre małżeństwo jest zrodzone z wielkiej romantycznej miłości i nie każda, zdawałoby się, wielka miłość przetrwa wiecznie. Mam wrażenie, że wasze pokolenie oczekuje fanfar, gromów z jasnego nieba i sielanki do końca życia. A kiedy tego braknie, bo przychodzi szara codzienność, obrażacie się i trzaskacie drzwiami. Nie tędy droga."
Zofia Kubiec doskonale oddała realia osoby uzależnionej od alkoholu, jak i współuzależnionych. Bo alkoholizm to nałóg, który dotyka również rodzinę. To cała rodzina potrzebuje pomocy. W książce mamy do czynienia jeszcze z przemocą domową, ciągłymi awanturami, które odbijają się na dzieciach. W wyniku tego relacje rodzinne nie wyglądają tak jak powinny. Brak bezpieczeństwa i stabilizacji noszą swoje konsekwencje.
Historia Marcela uświadamia jak wiele złego może wyrządzić alkohol nie tylko nam samym, ale i naszym bliskim. Alkohol podstępnie odbiera zdrowie, ograbia z dzieciństwa, z najbliższych, z człowieczeństwa. Chyba początkowo każda osoba, która nadużywa alkoholu twierdzi, że jej to nie dotyczy, że nie potrzebuje pomocy, że może w każdej chwili przestać pić. Jednak jest to bardzo mylne i dopóki sama zainteresowana osoba nie zrozumie, że ma problem, nie możemy jej do niczego zmusić.
Z powieści bije niezwykła prawda, realizm, czy to w dialogach czy opisach. Jeśli zaś chodzi o samych bohaterów, to trudno mi powiedzieć czy ich polubiłem. Jedno wiem na pewno: budzili we mnie współczucie, czasem irytację, że nie potrafią trzymać się raz podjętych postanowień. Lektura wywołała we mnie skrajne emocje. W jednym momencie przerażała mnie ta opowieść, w innym zaskakiwała, wzruszyła, a jeszcze innym razem unosiła kąciki ust do góry. Obok takich historii nigdy nie przechodzę obojętnie, zwłaszcza takich, które napisane są tak, jak "Marcel", gdzie dominuje prawda i jeszcze raz prawda.
"- (...) Nie jest sztuką kochać mocno i namiętnie, a potem nagle stwierdzić, że uczucie się wypaliło. Sztuką jest dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, nieustannie przez całe życie budować miłość."
Książka podzielona została na pięć części. Jedynie nad czym ubolewam, to brak podziału na krótsze rozdziały. Ale nie jest to jakaś szczególna niedogodność, która aż tak bardzo by mi przeszkadzała.
"Marcel" to niezwykle szczera, prawdziwa, wstrząsająca i poruszająca historia o walce z nałogiem. To powieść o zdradzie małżeńskiej, przemocy domowej, kłamstwach, egoizmie. To książka, która uświadamia, że upaść bardzo łatwo, a dużo trudniej się podnieść. Lektura ważna i potrzebna, polecam!
Marcel Zofia Kubiec 
7,0

Zofia Kubiec w swojej powieści Marcel udowadnia, że literatura obyczajowa z silnym akcentem psychologicznym wciąż ma wiele do zaoferowania, jeśli tylko autor nie boi się sięgać pod podszewkę codzienności. Moja ocena to rzetelne 7/10: to książka kameralna, momentami bolesna, ale niosąca w sobie ogromny ładunek autentyczności, choć niepozbawiona drobnych narracyjnych potknięć.
Tytułowy Marcel to postać, która wymyka się prostym definicjom. Kubiec konstruuje swojego bohatera z dużą czułością, pokazując jego zmagania z otaczającym światem, który często wydaje się zbyt głośny i zbyt brutalny dla kogoś o tak dużej wrażliwości. Autorka świetnie radzi sobie z oddaniem wewnętrznego monologu postaci – czytelnik niemal fizycznie czuje ciężar jego dylematów i lęków. To studium samotności w tłumie, które porusza najczulsze struny, nie popadając przy tym w tani sentymentalizm.
Warsztatowo Zofia Kubiec stawia na oszczędność formy, co idealnie współgra z charakterem głównego bohatera. Język jest czysty, pozbawiony zbędnych ozdobników, a opisy relacji międzyludzkich – zwłaszcza tych trudnych, rodzinnych – są kreślone z dużą wnikliwością. Autorka ma rzadką umiejętność opisywania ciszy i tego, co dzieje się między słowami, co nadaje powieści specyficzny, oniryczny klimat.
Mimo niewątpliwych zalet, Marcel bywa książką nierówną. W środkowej części narracja traci nieco na dynamice, a niektóre wątki poboczne wydają się zbyt słabo zarysowane, by w pełni wybrzmieć. Można odnieść wrażenie, że autorka tak bardzo skupiła się na wnętrzu bohatera, że momentami zapominała o budowaniu napięcia w świecie zewnętrznym.
Marcel to lektura dla tych, którzy w literaturze szukają spokoju i refleksji. Zofia Kubiec stworzyła opowieść o akceptacji siebie i o tym, że każdy z nas nosi w sobie świat, który zasługuje na odkrycie. To bardzo udany, dojrzały debiut (lub kolejna ważna pozycja w dorobku),który obiecuje jeszcze więcej w przyszłości.


























