Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska13
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Elie Grimes

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Najpopularniejsza książka

Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą
5,6 z 75 ocen
160 czytelników 15 opinii
Elie Grimes autorka książki Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą w kategorii literatura obyczajowa, romans.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
5,6/10średnia ocena książek autora
90 przeczytało książki autora
70 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą
Elie Grimes
5,6 z 75 ocen
160 czytelników 15 opinii
2018
Najnowsze opinie o książkach autora
Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą Elie Grimes 
5,6

"Oddawaj, gdy cię biją, ale nigdy nie bądź nielojalna. Nigdy. Tylko tchórze potrzebują uciekać się do takich metod. Tchórze i ludzie bez krzty inteligencji."
Zoey Westwood jest mistrzynią kuchni. Mieszka w Nowym Jorku i wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Sally prowadzi firmę cateringową. Biznes rozwija się coraz lepiej, choć według Sally, nadal nie tak dobrze, jak mogłoby być. Jednak uparta Zoey, nie daje sobie przemówić do rozumu...
O ile życie zawodowe głównej bohaterki idzie w dobrą stronę, tak życie osobiste, już nieco mniej. Jej kontakty z matką są dość specyficzne, zresztą jak sama ta kobieta, w dodatku są źródłem ciągłego stresu. Przyjaciele, a nawet brat Zoey, zaczęli się od niej oddalać. A jakby tego było mało, jej życie uczuciowe leży odłogiem.
Trzydziestka już na karku, wszyscy znajomi zakładają rodziny albo przynajmniej mają partnerów, a ona prócz swojego biznesu nie ma nic. Jednak wszystko zmienia się kiedy na horyzoncie pojawia się seksowny krytyk kulinarny, Matthew Ziegler. Znajomość z tym przystojnym mężczyzną zaczęła się w dość nietypowy sposób, a jak potoczy się dalej?
***
Zoey to z pozoru kobieta silna i niezależna, która ma niewyparzony język i niemal na wszystko znajduje cięte riposty. Choć wydaje się być zadowolona ze swojego życia, to jednak brakuje jej w mężczyzny, do którego może się przytulić czy chociaż normalnie z nim porozmawiać po powrocie do domu z pracy. Tym bardziej, że większość jej znajomych już dawno jest zaręczona, po ślubie lub już oczekuje potomstwa. W dodatku matka i ciotki, jak to często bywa, wywierają na niej presję w tym temacie. Pewnie wiecie o czym mówię. Któż nie ma takich "dobrych ciotek" w swojej rodzinie, które zawsze służą swoimi "złotymi radami"... Jednak jak wiadomo, nie od razu Rzym zbudowano, więc Zoey stara nie brać się do siebie tych wszystkich przytyków. Jest przezabawną osobą i to bardzo mi się w niej podobało. Chociaż czasem zdarzało się, że zaczynała mnie momentami lekko irytować, ale winię za to jej włoskie korzenie, gdyż to przez nie ma wybuchowy temperament i kieruje się często emocjami. Przyznam szczerze, że czasem zaczynałam się z nią utożsamiać i widziałam w niej sporo z własnej osoby.
Książka posiada jeden minus. Miałam wrażenie, że czasami była lekko chaotyczna. Ale poza tym, nie dostrzegam więcej minusów. Chociaż dla niektórych może być schematyczna i przewidywalna, ale tego typu książki już mają to do siebie. Także nie będę zaliczała tego do wad tej pozycji.
Autorka, prócz wątku miłosnego, pokazała jak trudne czasem bywają relacje z innymi, a w szczególności z rodziną i przyjaciółmi, ale jednocześnie jak silne one potrafią być. Mimo wielu nieporozumień i kłótni, zawsze przetrwają, jeśli każdej ze stron zależy.
Z reguły bardzo rzadko sięgam po tego typu książki. Dlaczego? Bo jak wcześniej wspomniałam, z reguły są to powtarzające się schematy, które są aż za bardzo przewidywalne. Osobiście wole, kiedy książka potrafi zaskoczyć, wbić w fotel. Jednak tym razem miałam wielką ochotę przeczytać coś lekkiego, przyjemnego oraz zabawnego. I właśnie taka była ta powieść. Bardzo miło spędziłam przy niej czas, a i nie raz uśmiechnęłam się w trakcie czytania. W dodatku niesamowicie wciąga. Myślę, że to idealna lektura na wakacyjne wieczory czy też dni na plaży.
Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą Elie Grimes 
5,6

Większość z Was doskonale zna Bridget Jones czy Carrie Bradshaw. Jeśli lubiliście zwariowane życie wymienionych bohaterek koniecznie musicie zapoznać się z Zoey Westwood – bohaterką najnowszej książki Elie Grimes „Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą”.
Zoey jest trzydziestolatką z zamożnej amerykańskiej rodziny. Uwielbia gotować i można powiedzieć, że jest mistrzynią kuchni. Miłość do gotowania zawdzięcza genom i naukom ukochanej babci Nany. Ma też to szczęście, że w tej dziedzinie spełnia się zawodowo, wraz z przyjaciółką prowadzi dobrze prosperującą firmę cateringową. Tak dobrze nie układa jej się w życiu miłosnym. Zoey wciąż rozpacza po rozstaniu ze Spencerem, który dwa lata wcześniej drogą mailową zostawił ją dla jej najlepszej koleżanki z dzieciństwa. Czy może być jeszcze gorzej? Zdecydowanie tak. Jeśli ma się charakter Zoey, niewyparzony język to nawiązywanie nowych znajomości łatwe nie jest. W dodatku do bardzo trudnych należą relacje z jej despotyczną matką. Podczas przyjęcia z okazji rocznicy ślubu rodziców, Zoey poznaje wpływowego krytyka kulinarnego, Matthew Zieglera. Ich znajomość nie układa się jednak najlepiej. Czy Zoey uda się zmienić postrzeganie świata i znajdzie miłość i szczęście?
Pierwsze co przykuwa uwagę, to dość oryginalny tytuł książki. Pewnie jest Wam znane powiedzenie, które w tytule zostało sparafrazowane. Oczywiście z tytułem wiąże się pewna historia. Od razu polubiłam główną bohaterkę, mamy też wiele cech wspólnych, chociaż ja w przeciwieństwie do Zoey potrafię nawet przypalić omlet, to jednak jest mi ona bliska. Katastrofa goni katastrofę, włosy bohaterki są w ciągłym nieładzie i żyją swoim życiem i jeszcze ten niewyparzony język. Od razu przypominają mi się perypetie słynnej Bridget Jones. Gdyby Bridget miała siostrę, z pewnością byłaby nią Zoey. Nasza bohaterka ma jednak brata, z którym ma bardzo silną więź, można powiedzieć bliźniaczą. Ma też bliskiego przyjaciela z dzieciństwa, razem z bratem tworzą zgraną paczkę. Do pełnego szczęścia brak tylko ukochanego mężczyzny. Czy lukę po Spencerze wypełni krytyk kulinarny Matthew? Zdradzę Wam tylko tyle, że z tą dwójką nudzić się nie można! Dodajcie jeszcze świetnie napisane dialogi, humor a przepis na książkę mamy gotowy. Zoey, mimo że ma twardy charakter, jest zapatrzona w siebie, to jest nieufna i zagubiona w swoich uprzedzeniach. Jednak zawsze można na nią liczyć, w odpowiednim momencie potrafi przejrzeć na oczy i dostrzec to, co jej uciekało, choć było bardzo blisko. Książka jak niejeden przepis łączy ze sobą opowieść o miłości, przyjaźni, rodzinie oraz pasji. Autorka na deser serwuje także kilka pikantnych scen. A wszystko to podaje w bardzo lekkim stylu, czego chcieć więcej w leniwe i upalne sobotnie popołudnie?
„Do raju idą tylko grzeczne dziewczynki, a niegrzeczne tam, gdzie chcą” to książka idealna na wakacyjny relaks. Z przyjemnością odpoczniecie i spędzicie miło czas z przygodami Zoey. Choć na chwilę oderwiecie się od własnych problemów i z zaciekawieniem będziecie śledzić kolejne wpadki bohaterki. Komedia w iście nowojorskim stylu, z powodzeniem będzie dobrym materiałem na serial. A może powstanie, kto wie? Nie pogniewałabym się, gdyby autorka dopisała jeszcze ciąg dalszy historii Zoey, mam lekki niedosyt po zakończeniu. Jednak nie zdradzę Wam czy było ono szczęśliwe, tego musicie dowiedzieć się już sami.



























