Jak wgrać e-booka na czytnik?

LubimyCzytać
28.04.2014

Dzisiaj przechodzimy do tematów praktycznych. Będzie o różnych metodach wgrywania e-booków na czytniki, o programie Calibre oraz o tym, że warto robić kopie zapasowe…

Najprościej – po kablu
Każdy czytnik można podłączyć do komputera przez kabel USB. Będzie on widoczny jako zewnętrzny dysk, a w przypadku modeli obsługujących karty pamięci – jako dwa dyski.

Jeśli kupimy książkę w polskiej księgarni – wtedy z naszego konta czy biblioteczki ściągamy na komputer plik w odpowiednim formacie, a następnie kopiujemy go na czytnik. Niektóre urządzenia wymagają wgrania do odpowiedniego folderu – w przypadku Kindle jest to „documents” – w innych możemy sobie sami założyć foldery, jakie nam odpowiadają.

Opcjonalnie – karta SD
W zasadzie większość marek czytników, z wyjątkiem Amazonu oraz podstawowych modeli innych firm umożliwia rozszerzenie pamięci o kartę SD (zazwyczaj micro SD). To wygodne szczególnie dla posiadaczy większej biblioteczki. Z karty można skorzystać, gdy porównujemy, jak książki wyglądają na różnych modelach. Niemal każdy czytnik umożliwia też przeglądanie zdjęć np. z telefonu, choć przy czarno-białym ekranie będzie to raczej mało przydatne.

Na Kindle – mailowo i prosto z księgarni
Jeśli mamy czytnik Kindle – chyba każda duża polska księgarnia umożliwia już bezprzewodowe przesłanie książek zaraz po zakupie. Jak to się dzieje? Otóż każdy Kindle, którego zarejestrowaliśmy w Amazonie, ma swój własny adres mailowy nasza-nazwa@kindle.com. Pliki na niego wysłane trafią na czytnik podłączony przez WIFI.

Jaki adres ma nasz czytnik? Znajdziemy go w ustawieniach: Menu – Settings – Device Options – Personalize Your Kindle. Jeśli chcemy go zmienić – zrobimy to po zalogowaniu na stronie Amazonu.

Adres podajemy w ustawieniach księgarni – oto jak to wygląda w e-księgarni ebooki.allegro.pl:

Musimy jeszcze tylko powiadomić Amazon, że zgodziliśmy się na przesyłanie plików przez tego nadawcę. Jest to konieczne zabezpieczenie przed spamem. Na stronie „Personal Documents Settings” na naszym koncie w Amazonie podajemy adres powiadomienia@ebooki.allegro.pl.

W dokładnie taki sam sposób możemy pliki na czytnik wysyłać sami. Istnieje też osobny program Send To Kindle. Wszystkie wysłane pliki trafią na konto Amazonu, czyli do tzw. chmury, skąd możemy je wysłać na inne nasze czytniki i do aplikacji na Androida/iOS.

Podobną funkcję mają od niedawna PocketBooki – czytnik rejestrujemy i dostajemy unikalny adres mailowy, na który możemy przesyłać pliki. Różnicą w stosunku do Kindle jest sposób autoryzacji nadawców. Przy pierwszej przesyłce z nieznanego adresu dostajemy (na nasz własny adres mailowy, na który zarejestrowaliśmy czytnik) prośbę o potwierdzenie. Na razie też żaden sklep nie obsługuje oficjalnie PocketBooków, choć pliki MOBI czasami wysłać się da.

Na kłopoty – Calibre
Większość doświadczonych czytelników e-booków korzysta z darmowego programu Calibre. Jest on dostępny na wszystkie platformy (PC, Mac, Linux) i pełni dwie role.

Po pierwsze – możemy w nim trzymać bibliotekę naszych e-booków. Przy kilkuset tytułach przydaje się możliwość przeszukiwania i filtrowania.

Po drugie – Calibre umożliwia edytowanie książek, poprawianie np. tytułów czy też ściąganie okładek z sieci. Dzięki Calibre można pozbyć się np. tzw. wiszących spójników albo dodać podziały wyrazów, jeśli nasz czytnik ich nie obsługuje. Można też konwertować pliki między dziesiątkami formatów, przy pomocy zewnętrznych wtyczek (Apprentice Alf) – pozbywać się DRM.

Calibre ułatwia też kopiowanie książek na czytnik. Po podłączeniu urządzenia kablem program rozpoznaje, które e-booki z jego biblioteki są już wgrane i odpowiednio je oznacza. Program ma wbudowane profile większości modeli, pliki trafią do odpowiednich folderów i zostaną w razie potrzeby przekonwertowane. Ciekawostką w przypadku Kindle jest to, że w momencie przegrywania Calibre oszacuje nam liczbę stron w książce i dane te doda do e-booka.

Warto mieć kopie zapasowe
Nasze książki elektroniczne nie zawsze są bezpieczne. Czytnik możemy zgubić, karta SD może się zepsuć, komputer ulegnie awarii. Możemy wreszcie paść ofiarą kradzieży. Zakupione e-booki ściągniemy ponownie z konta w księgarni – ale… czy za 10 lat taka księgarnia będzie jeszcze istniała albo czy będzie miała nasze pliki? Tu zwolennicy papieru mogą złośliwie się uśmiechnąć i powiedzieć, że z półki nic im nie zginie. No ale oni biblioteczki na jednym dysku nie przeniosą.

Dlatego warto trzymać kopie zapasowe naszych e-booków. Najlepiej stosować przynajmniej dwa miejsca. Po pierwsze jakiś dysk zewnętrzny, gdzie możemy np. trzymać katalog programu Calibre. Po drugie – chmura – czyli jeden z serwisów w rodzaju Dropboxa czy OneDrive. Jestem wielkim zwolennikiem tego rozwiązania, bo najczęściej zawartość chmury aktualizuje się sama i nie trzeba myśleć o ręcznym kopiowaniu. Daje to też dodatkową formę dostępu do plików. Niektóre czytniki mają już aplikacje obsługi Dropboxa (część Pocketbooków i Onyxów), a w innych na mobilną stronę „chmury” wejdziemy przy pomocy wbudowanej przeglądarki. Pamiętajmy jednak, aby nie wierzyć tylko jednej metodzie trzymania kopii zapasowych – dysk zewnętrzny też może się uszkodzić, a chmura zniknąć.

Najważniejsze chyba jest to, że nowy nośnik książek wymaga nowych zwyczajów. Przy książkach papierowych myśleliśmy o ułożeniu na regale – tutaj o takiej organizacji plików, aby było to dla nas i wygodne i bezpieczne.

Autorem artykułu jest Robert Drózd, prowadzący serwis Świat Czytników.

#####

Pod każdym artykułem z cyklu umieszczamy pytanie dotyczące czytników i e-booków. Odpowiedzi wysyłajcie na adres konkurs@lubimyczytac.pl.

W tym tygodniu osoba, która prześle prawidłową odpowiedź jako trzecia, wygra czytnik Kindle Paperwhite II.

50 pierwszych osób wygra 40% kody rabatowe na zakupy w serwisie ebooki.allegro.pl.

Fundatorem nagród jest serwis ebooki.allegro.pl.

Szczegółowe informacje o akcji znajdziecie tu, a regulamin konkursu - tutaj

Pytanie konkursowe: Ile miejsca na własne e-booki daje Amazon w swojej chmurze?

Powodzenia!

Reklama

komentarze [35]

Sortuj:
58
0
06.05.2014 11:58

Fajne i przydatne wskazówki dajecie w tych tekstach :)


165
2
29.04.2014 20:52

Śledzę teksty naprawdę z dużym zainteresowaniem. Akurat w tym wypadku nie mam nic merytorycznego do dodania :)
Więc czekam na kolejny.


833
553
29.04.2014 14:47

Zgadzam się z panem Robertem odnośnie programu Calibre.Jest bardzo funkcjonalny i prosty w obsłudze.Aczkolwiek pan Robert nie wymienił jednej jego funkcji,chyba tylko z tego powodu,że jest ona tak oczywista.Dzięki programowi Calibre możemy również po prostu ebooka przeczytać na komputerze;) ja tak robiłem zanim kupiłem czytnik :) ale różnica w wygodzie jest niepodważalna na...

więcej

115
36
29.04.2014 17:58

A to prawda, przeglądarka e-booków wbudowana w Calibre jest klasą sama dla siebie. :-)


344
252
29.04.2014 00:05

"Nasze książki elektroniczne nie zawsze są bezpieczne. Czytnik możemy zgubić, karta SD może się zepsuć, komputer ulegnie awarii. Możemy wreszcie paść ofiarą kradzieży. Zakupione e-booki ściągniemy ponownie z konta w księgarni – ale… czy za 10 lat taka księgarnia będzie jeszcze istniała albo czy będzie miała nasze pliki? Tu zwolennicy papieru mogą złośliwie się uśmiechnąć i...

więcej

115
36
29.04.2014 10:49

Hmm, sztuczne stwarzanie problemów? Zdarzył się już przypadek, że księgarnia sobie po cichu skończyła działalność, jak ktoś nie ściągnął zakupionych tam e-booków z półki, to już ich nie ma: http://swiatczytnikow.pl/koniec-bookoteki-zostala-ksiegarnia-duch/

Jestem bardziej niż przekonany, że takich sytuacji będzie więcej - szczególnie małe księgarnie nie wytrzymają...

więcej

115
36
29.04.2014 10:51

Aha i zacytuję stare jak internet powiedzenie:

Są dwa rodzaje ludzi: ci co robią backupy i ci co będą robili backupy.

;-)


344
252
29.04.2014 18:24

"Są dwa rodzaje ludzi: ci co robią backupy i ci co będą robili backupy. "

Możliwe. Dla mnie utrata z dnia na dzień plików jest tak trudna do ogarnięcia, bo jeżeli mi na czymś zależy, to trzymam to w kilku miejscach dla pewności. Jestem widocznie z tej pierwszej grupy ludzi. :) Chciałam tylko zwrócić uwagę, że jeżeli ktoś jest nieostrożny i woli ryzykować, to powinien mieć...

więcej

444
125
28.04.2014 14:28

Bardzo lubię ten portal, ale branie udział w tego rodzaju konkursach to jedna wielka ściema. Ja dziś brałem udział po raz ostatni. Szkoda tracić czasu.


115
36
28.04.2014 21:48

No dobrze, a jaką formułę powinien mieć "tego rodzaju" konkurs, abyś nie twierdził że to ściema?


165
2
29.04.2014 20:50

hehe, no cóż - ci co wygrywają nie sądzą, że to ściema :), więc zbijam Twój argument PedroP. Wygrałem i jest git.


723
170
28.04.2014 14:22

Gratulacje za refleks dla Anny :D
Ja zanim włączyłam pocztę, pojawiły się pierwsze komentarze, a o wygranej decydują sekundy, więc odpuściłam.


0
1367
konto usunięte
28.04.2014 14:18

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


29
0
28.04.2014 14:43

poszedł na priv :)


29
0
28.04.2014 13:23

mam do oddania dwa kody - bez czytnika i tak się nie przydadzą, więc do czasu wygrania/zakupu pozostają analogi, bo czytanie na smartfonie/tablecie to istna katorga.


6
6
28.04.2014 13:47

Co do kodów to ja z miłą chęcią ;). Pozdrawiam :)


29
0
28.04.2014 13:51

Kod poszedł na priv. Został jeszcze jeden do oddania :)


2868
4
28.04.2014 13:05

Jak już zapewne wiecie, prawidłowa odpowiedź to 5 GB.
Trzecia osoba, która udzieliła poprawnej odpowiedzi, to Anna K. Serdecznie gratulujemy!

Ze zwyciężczynią i laureatami skontaktowaliśmy się już drogą mailową w celu przekazania nagród.

Dziękujemy Wam za udział w konkursie i zapraszamy do następnej edycji w przyszły poniedziałek.


40
0
28.04.2014 12:26

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewna kwestia odnośnie przechowywania e-booków. Co się stanie, jeśli dajmy na to, ktoś mi ukradnie czytnik z e-bookami czy telefon zsynchronizowany z chmurą, na której trzymam książki, po czym wrzuci je do internetu? Mam tylko legalne pliki chronione watermarkiem. Czy w takiej sytuacji zostanę pociągnięta do odpowiedzialności? Gdzie przebiega...

więcej

405
6
28.04.2014 12:34

A wiesz, że w jednej z ksiegarni znalazłam nawet informację na ten temat? W razie podejrzenia, że zakupione przez ciebie pliki buszują po necie, należy się z nimi skontaktować. Niestety, nie napisali co dalej. W przypadku papieru nie masz egzemplarza, czy w przypadku ebooka wygenerują nowe sumy kontrolne a stare spiszą na straty? Who knows?


115
36
28.04.2014 13:02

Szykuję artykuł na ten temat i wypytam dokładnie jedną z firm, która znakami wodnymi się zajmuje - generalnie to mam wrażenie, że to takie zabezpieczenie bardziej psychologiczne.

W ciągu paru lat istnienia znaków wodnych nie miałem sygnału o tym, aby ktokolwiek był ścigany, lub miał nieprzyjemności z racji wypłynięcia zakupionych przez niego książek. Gdyby tak się stało,...

więcej

zgłoś błąd