-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Jak wgrać e-booka na czytnik?
Dzisiaj przechodzimy do tematów praktycznych. Będzie o różnych metodach wgrywania e-booków na czytniki, o programie Calibre oraz o tym, że warto robić kopie zapasowe…
Najprościej – po kablu
Każdy czytnik można podłączyć do komputera przez kabel USB. Będzie on widoczny jako zewnętrzny dysk, a w przypadku modeli obsługujących karty pamięci – jako dwa dyski.
Jeśli kupimy książkę w polskiej księgarni – wtedy z naszego konta czy biblioteczki ściągamy na komputer plik w odpowiednim formacie, a następnie kopiujemy go na czytnik. Niektóre urządzenia wymagają wgrania do odpowiedniego folderu – w przypadku Kindle jest to „documents” – w innych możemy sobie sami założyć foldery, jakie nam odpowiadają.
Opcjonalnie – karta SD
W zasadzie większość marek czytników, z wyjątkiem Amazonu oraz podstawowych modeli innych firm umożliwia rozszerzenie pamięci o kartę SD (zazwyczaj micro SD). To wygodne szczególnie dla posiadaczy większej biblioteczki. Z karty można skorzystać, gdy porównujemy, jak książki wyglądają na różnych modelach. Niemal każdy czytnik umożliwia też przeglądanie zdjęć np. z telefonu, choć przy czarno-białym ekranie będzie to raczej mało przydatne.
Na Kindle – mailowo i prosto z księgarni
Jeśli mamy czytnik Kindle – chyba każda duża polska księgarnia umożliwia już bezprzewodowe przesłanie książek zaraz po zakupie. Jak to się dzieje? Otóż każdy Kindle, którego zarejestrowaliśmy w Amazonie, ma swój własny adres mailowy nasza-nazwa@kindle.com. Pliki na niego wysłane trafią na czytnik podłączony przez WIFI.
Jaki adres ma nasz czytnik? Znajdziemy go w ustawieniach: Menu – Settings – Device Options – Personalize Your Kindle. Jeśli chcemy go zmienić – zrobimy to po zalogowaniu na stronie Amazonu.
Adres podajemy w ustawieniach księgarni – oto jak to wygląda w e-księgarni ebooki.allegro.pl:

Musimy jeszcze tylko powiadomić Amazon, że zgodziliśmy się na przesyłanie plików przez tego nadawcę. Jest to konieczne zabezpieczenie przed spamem. Na stronie „Personal Documents Settings” na naszym koncie w Amazonie podajemy adres powiadomienia@ebooki.allegro.pl.
W dokładnie taki sam sposób możemy pliki na czytnik wysyłać sami. Istnieje też osobny program Send To Kindle. Wszystkie wysłane pliki trafią na konto Amazonu, czyli do tzw. chmury, skąd możemy je wysłać na inne nasze czytniki i do aplikacji na Androida/iOS.
Podobną funkcję mają od niedawna PocketBooki – czytnik rejestrujemy i dostajemy unikalny adres mailowy, na który możemy przesyłać pliki. Różnicą w stosunku do Kindle jest sposób autoryzacji nadawców. Przy pierwszej przesyłce z nieznanego adresu dostajemy (na nasz własny adres mailowy, na który zarejestrowaliśmy czytnik) prośbę o potwierdzenie. Na razie też żaden sklep nie obsługuje oficjalnie PocketBooków, choć pliki MOBI czasami wysłać się da.

Na kłopoty – Calibre
Większość doświadczonych czytelników e-booków korzysta z darmowego programu Calibre. Jest on dostępny na wszystkie platformy (PC, Mac, Linux) i pełni dwie role.
Po pierwsze – możemy w nim trzymać bibliotekę naszych e-booków. Przy kilkuset tytułach przydaje się możliwość przeszukiwania i filtrowania.
Po drugie – Calibre umożliwia edytowanie książek, poprawianie np. tytułów czy też ściąganie okładek z sieci. Dzięki Calibre można pozbyć się np. tzw. wiszących spójników albo dodać podziały wyrazów, jeśli nasz czytnik ich nie obsługuje. Można też konwertować pliki między dziesiątkami formatów, przy pomocy zewnętrznych wtyczek (Apprentice Alf) – pozbywać się DRM.
Calibre ułatwia też kopiowanie książek na czytnik. Po podłączeniu urządzenia kablem program rozpoznaje, które e-booki z jego biblioteki są już wgrane i odpowiednio je oznacza. Program ma wbudowane profile większości modeli, pliki trafią do odpowiednich folderów i zostaną w razie potrzeby przekonwertowane. Ciekawostką w przypadku Kindle jest to, że w momencie przegrywania Calibre oszacuje nam liczbę stron w książce i dane te doda do e-booka.
Warto mieć kopie zapasowe
Nasze książki elektroniczne nie zawsze są bezpieczne. Czytnik możemy zgubić, karta SD może się zepsuć, komputer ulegnie awarii. Możemy wreszcie paść ofiarą kradzieży. Zakupione e-booki ściągniemy ponownie z konta w księgarni – ale… czy za 10 lat taka księgarnia będzie jeszcze istniała albo czy będzie miała nasze pliki? Tu zwolennicy papieru mogą złośliwie się uśmiechnąć i powiedzieć, że z półki nic im nie zginie. No ale oni biblioteczki na jednym dysku nie przeniosą.
Dlatego warto trzymać kopie zapasowe naszych e-booków. Najlepiej stosować przynajmniej dwa miejsca. Po pierwsze jakiś dysk zewnętrzny, gdzie możemy np. trzymać katalog programu Calibre. Po drugie – chmura – czyli jeden z serwisów w rodzaju Dropboxa czy OneDrive. Jestem wielkim zwolennikiem tego rozwiązania, bo najczęściej zawartość chmury aktualizuje się sama i nie trzeba myśleć o ręcznym kopiowaniu. Daje to też dodatkową formę dostępu do plików. Niektóre czytniki mają już aplikacje obsługi Dropboxa (część Pocketbooków i Onyxów), a w innych na mobilną stronę „chmury” wejdziemy przy pomocy wbudowanej przeglądarki. Pamiętajmy jednak, aby nie wierzyć tylko jednej metodzie trzymania kopii zapasowych – dysk zewnętrzny też może się uszkodzić, a chmura zniknąć.
Najważniejsze chyba jest to, że nowy nośnik książek wymaga nowych zwyczajów. Przy książkach papierowych myśleliśmy o ułożeniu na regale – tutaj o takiej organizacji plików, aby było to dla nas i wygodne i bezpieczne.
Autorem artykułu jest Robert Drózd, prowadzący serwis Świat Czytników.
#####
Pod każdym artykułem z cyklu umieszczamy pytanie dotyczące czytników i e-booków. Odpowiedzi wysyłajcie na adres konkurs@lubimyczytac.pl.
W tym tygodniu osoba, która prześle prawidłową odpowiedź jako trzecia, wygra czytnik Kindle Paperwhite II.
50 pierwszych osób wygra 40% kody rabatowe na zakupy w serwisie ebooki.allegro.pl.
Fundatorem nagród jest serwis ebooki.allegro.pl.
Szczegółowe informacje o akcji znajdziecie tu, a regulamin konkursu - tutaj.
Pytanie konkursowe: Ile miejsca na własne e-booki daje Amazon w swojej chmurze?
Powodzenia!
komentarze [35]
Fajne i przydatne wskazówki dajecie w tych tekstach :)
Fajne i przydatne wskazówki dajecie w tych tekstach :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Śledzę teksty naprawdę z dużym zainteresowaniem. Akurat w tym wypadku nie mam nic merytorycznego do dodania :)
Więc czekam na kolejny.
Śledzę teksty naprawdę z dużym zainteresowaniem. Akurat w tym wypadku nie mam nic merytorycznego do dodania :)
Więc czekam na kolejny.
Zgadzam się z panem Robertem odnośnie programu Calibre.Jest bardzo funkcjonalny i prosty w obsłudze.Aczkolwiek pan Robert nie wymienił jednej jego funkcji,chyba tylko z tego powodu,że jest ona tak oczywista.Dzięki programowi Calibre możemy również po prostu ebooka przeczytać na komputerze;) ja tak robiłem zanim kupiłem czytnik :) ale różnica w wygodzie jest niepodważalna na korzyść czytnika :) nie zmienia to jednak faktu,że całe Kroniki Wampirze Anne Rice przeczytałem właśnie na komputerze :)
Zgadzam się z panem Robertem odnośnie programu Calibre.Jest bardzo funkcjonalny i prosty w obsłudze.Aczkolwiek pan Robert nie wymienił jednej jego funkcji,chyba tylko z tego powodu,że jest ona tak oczywista.Dzięki programowi Calibre możemy również po prostu ebooka przeczytać na komputerze;) ja tak robiłem zanim kupiłem czytnik :) ale różnica w wygodzie jest niepodważalna na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Nasze książki elektroniczne nie zawsze są bezpieczne. Czytnik możemy zgubić, karta SD może się zepsuć, komputer ulegnie awarii. Możemy wreszcie paść ofiarą kradzieży. Zakupione e-booki ściągniemy ponownie z konta w księgarni – ale… czy za 10 lat taka księgarnia będzie jeszcze istniała albo czy będzie miała nasze pliki? Tu zwolennicy papieru mogą złośliwie się uśmiechnąć i powiedzieć, że z półki nic im nie zginie."
Ojej, ale sztuczne stwarzanie problemów z tymi plikami! Komputer mi się zepsuje - jeden, drugi, wszystkie pendrive'y i karty padną, czytnik też - i to wszystko oczywiście jednocześnie i na amen? Jaaasne...
Już nie wspominam, że jeśli ma się aż taką paranoję na tle utraty danych, to pliki można sobie trzymać na dowolnej liczbie zewnętrznych serwerów, mailem choćby wysłać w ostateczności, no. Ja się o swoje ebooki nie boję. Raczej niech wspomniani tradycjonaliści, zamiast się "złośliwie uśmiechać", rozważą straszliwą opcję pożaru w biblioteczce, zalania jej, kota/psa, który zje książki, włamywacza, który ukradnie wszystkie tomiszcza i tak dalej. Wizja równie idiotyczna, co w przypadku ebooków. Akurat prędzej można stracić komórkę, a nie książkę (w obojętnie jakiej postaci - choć tę papierową w sumie dużo łatwiej;).
"Nasze książki elektroniczne nie zawsze są bezpieczne. Czytnik możemy zgubić, karta SD może się zepsuć, komputer ulegnie awarii. Możemy wreszcie paść ofiarą kradzieży. Zakupione e-booki ściągniemy ponownie z konta w księgarni – ale… czy za 10 lat taka księgarnia będzie jeszcze istniała albo czy będzie miała nasze pliki? Tu zwolennicy papieru mogą złośliwie się uśmiechnąć i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Hmm, sztuczne stwarzanie problemów? Zdarzył się już przypadek, że księgarnia sobie po cichu skończyła działalność, jak ktoś nie ściągnął zakupionych tam e-booków z półki, to już ich nie ma: http://swiatczytnikow.pl/koniec-bookoteki-zostala-ksiegarnia-duch/
Jestem bardziej niż przekonany, że takich sytuacji będzie więcej - szczególnie małe księgarnie nie wytrzymają konkurencji i będą znikać.
A zarówno ja, jak i wielu czytelników bloga kupuje e-booki "na zapas", bo akurat jest dobra promocja, np. po 9,90 zł. Czasami zapomni się je ściąnąć, albo ściągnie do katalogu, którego regularnie czyścimy i kłopot gotowy. Jak ktoś wysyła bezprzewodowo pliki na Kindle, to są one na czytniku i w chmurze Amazonu - ale Amazon też zwinąć tę usługę pewnego dnia. Nie mówię tu o perspektywie kilku miesięcy, ale kilku lat. Zakładam, że ebooki tak jak książki papierowe kupujemy na całe życie. :)
Oczywiście, książkę papierową można zalać itd - zresztą szukanie argumentów że e-book jest wygodniejszy pod względem przechowywania jest dość proste. W przykładzie chodziło o to, że jeśli stoi nam na półce, to wiemy że tam stoi i mamy poczucie kontroli. Większe jest ryzyko że karta SD nam padnie, niż że mieszkanie się spali.
Hmm, sztuczne stwarzanie problemów? Zdarzył się już przypadek, że księgarnia sobie po cichu skończyła działalność, jak ktoś nie ściągnął zakupionych tam e-booków z półki, to już ich nie ma: http://swiatczytnikow.pl/koniec-bookoteki-zostala-ksiegarnia-duch/
Jestem bardziej niż przekonany, że takich sytuacji będzie więcej - szczególnie małe księgarnie nie wytrzymają...
Aha i zacytuję stare jak internet powiedzenie:
Są dwa rodzaje ludzi: ci co robią backupy i ci co będą robili backupy.
;-)
Aha i zacytuję stare jak internet powiedzenie:
Są dwa rodzaje ludzi: ci co robią backupy i ci co będą robili backupy.
;-)
"Są dwa rodzaje ludzi: ci co robią backupy i ci co będą robili backupy. "
Możliwe. Dla mnie utrata z dnia na dzień plików jest tak trudna do ogarnięcia, bo jeżeli mi na czymś zależy, to trzymam to w kilku miejscach dla pewności. Jestem widocznie z tej pierwszej grupy ludzi. :) Chciałam tylko zwrócić uwagę, że jeżeli ktoś jest nieostrożny i woli ryzykować, to powinien mieć pretensje tylko do siebie, a nie do technologii, księgarni czy czytników, bo one niczemu nie są winne. :)
"Są dwa rodzaje ludzi: ci co robią backupy i ci co będą robili backupy. "
Możliwe. Dla mnie utrata z dnia na dzień plików jest tak trudna do ogarnięcia, bo jeżeli mi na czymś zależy, to trzymam to w kilku miejscach dla pewności. Jestem widocznie z tej pierwszej grupy ludzi. :) Chciałam tylko zwrócić uwagę, że jeżeli ktoś jest nieostrożny i woli ryzykować, to powinien mieć...
Bardzo lubię ten portal, ale branie udział w tego rodzaju konkursach to jedna wielka ściema. Ja dziś brałem udział po raz ostatni. Szkoda tracić czasu.
Bardzo lubię ten portal, ale branie udział w tego rodzaju konkursach to jedna wielka ściema. Ja dziś brałem udział po raz ostatni. Szkoda tracić czasu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo dobrze, a jaką formułę powinien mieć "tego rodzaju" konkurs, abyś nie twierdził że to ściema?
No dobrze, a jaką formułę powinien mieć "tego rodzaju" konkurs, abyś nie twierdził że to ściema?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamhehe, no cóż - ci co wygrywają nie sądzą, że to ściema :), więc zbijam Twój argument PedroP. Wygrałem i jest git.
hehe, no cóż - ci co wygrywają nie sądzą, że to ściema :), więc zbijam Twój argument PedroP. Wygrałem i jest git.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gratulacje za refleks dla Anny :D
Ja zanim włączyłam pocztę, pojawiły się pierwsze komentarze, a o wygranej decydują sekundy, więc odpuściłam.
Gratulacje za refleks dla Anny :D
Ja zanim włączyłam pocztę, pojawiły się pierwsze komentarze, a o wygranej decydują sekundy, więc odpuściłam.
mam do oddania dwa kody - bez czytnika i tak się nie przydadzą, więc do czasu wygrania/zakupu pozostają analogi, bo czytanie na smartfonie/tablecie to istna katorga.
mam do oddania dwa kody - bez czytnika i tak się nie przydadzą, więc do czasu wygrania/zakupu pozostają analogi, bo czytanie na smartfonie/tablecie to istna katorga.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo do kodów to ja z miłą chęcią ;). Pozdrawiam :)
Co do kodów to ja z miłą chęcią ;). Pozdrawiam :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jak już zapewne wiecie, prawidłowa odpowiedź to 5 GB.
Trzecia osoba, która udzieliła poprawnej odpowiedzi, to Anna K. Serdecznie gratulujemy!
Ze zwyciężczynią i laureatami skontaktowaliśmy się już drogą mailową w celu przekazania nagród.
Dziękujemy Wam za udział w konkursie i zapraszamy do następnej edycji w przyszły poniedziałek.
Jak już zapewne wiecie, prawidłowa odpowiedź to 5 GB.
Trzecia osoba, która udzieliła poprawnej odpowiedzi, to Anna K. Serdecznie gratulujemy!
Ze zwyciężczynią i laureatami skontaktowaliśmy się już drogą mailową w celu przekazania nagród.
Dziękujemy Wam za udział w konkursie i zapraszamy do następnej edycji w przyszły poniedziałek.
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewna kwestia odnośnie przechowywania e-booków. Co się stanie, jeśli dajmy na to, ktoś mi ukradnie czytnik z e-bookami czy telefon zsynchronizowany z chmurą, na której trzymam książki, po czym wrzuci je do internetu? Mam tylko legalne pliki chronione watermarkiem. Czy w takiej sytuacji zostanę pociągnięta do odpowiedzialności? Gdzie przebiega granica, po przekroczeniu której ktoś zarzuci nam, że nie dość dobrze chroniliśmy pliki?
Przyznam się, że w dobie rosnącego nacisku na egzekucję praw autorskich, mam czasem wrażenie, że przy ewentualnej utracie urządzenia więcej bólu może przynieść nie jego strata, a raczej konsekwencje wypływu plików na nim zawartych. Może i wymyślam problemy, których nie ma, ale jakoś nie daje mi to spokoju.
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewna kwestia odnośnie przechowywania e-booków. Co się stanie, jeśli dajmy na to, ktoś mi ukradnie czytnik z e-bookami czy telefon zsynchronizowany z chmurą, na której trzymam książki, po czym wrzuci je do internetu? Mam tylko legalne pliki chronione watermarkiem. Czy w takiej sytuacji zostanę pociągnięta do odpowiedzialności? Gdzie przebiega...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejA wiesz, że w jednej z ksiegarni znalazłam nawet informację na ten temat? W razie podejrzenia, że zakupione przez ciebie pliki buszują po necie, należy się z nimi skontaktować. Niestety, nie napisali co dalej. W przypadku papieru nie masz egzemplarza, czy w przypadku ebooka wygenerują nowe sumy kontrolne a stare spiszą na straty? Who knows?
A wiesz, że w jednej z ksiegarni znalazłam nawet informację na ten temat? W razie podejrzenia, że zakupione przez ciebie pliki buszują po necie, należy się z nimi skontaktować. Niestety, nie napisali co dalej. W przypadku papieru nie masz egzemplarza, czy w przypadku ebooka wygenerują nowe sumy kontrolne a stare spiszą na straty? Who knows?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Szykuję artykuł na ten temat i wypytam dokładnie jedną z firm, która znakami wodnymi się zajmuje - generalnie to mam wrażenie, że to takie zabezpieczenie bardziej psychologiczne.
W ciągu paru lat istnienia znaków wodnych nie miałem sygnału o tym, aby ktokolwiek był ścigany, lub miał nieprzyjemności z racji wypłynięcia zakupionych przez niego książek. Gdyby tak się stało, sądzę, że tu nie ma mowy o ślepym ściganiu tego, kto kupił e-booka.
Szykuję artykuł na ten temat i wypytam dokładnie jedną z firm, która znakami wodnymi się zajmuje - generalnie to mam wrażenie, że to takie zabezpieczenie bardziej psychologiczne.
W ciągu paru lat istnienia znaków wodnych nie miałem sygnału o tym, aby ktokolwiek był ścigany, lub miał nieprzyjemności z racji wypłynięcia zakupionych przez niego książek. Gdyby tak się stało,...
To jaka odpowiedź jest prawidłowa?
To jaka odpowiedź jest prawidłowa?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wiem czy mogę tu podać prawidłową odpowiedź, ale na własnej skórze przekonałam się, że kliknięcie w pierwszy link z wyszukania w google "Amazon Cloud Drive e-books" to nie był przepis na sukces. ;/
Nie wiem czy mogę tu podać prawidłową odpowiedź, ale na własnej skórze przekonałam się, że kliknięcie w pierwszy link z wyszukania w google "Amazon Cloud Drive e-books" to nie był przepis na sukces. ;/
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOj chyba tym razem się zagapiłam i po mojej szanse na kod...
Oj chyba tym razem się zagapiłam i po mojej szanse na kod...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOk, chodzi o samo Cloud Drive czy po zsumowaniu z My Send-to-Kindle Docs ?
Ok, chodzi o samo Cloud Drive czy po zsumowaniu z My Send-to-Kindle Docs ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMiejsca na Cloud Drive na e-booki jest tyle samo co na koncie Kindle.
Miejsca na Cloud Drive na e-booki jest tyle samo co na koncie Kindle.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tak ale mamy:
Cloud Drive
--------------------
Cloud Drive 5 GB Free No Expiration 5 GB
My Send-to-Kindle Docs No Expiration 5 GB
--------------------
Cloud Drive Total: 10 GB
A więc jeśli chodzi o samo Cloud Drive to mamy 5 GB a jeśli razem z My Send-to-Kindle Docs to 10 GB
Tak ale mamy:
Cloud Drive
--------------------
Cloud Drive 5 GB Free No Expiration 5 GB
My Send-to-Kindle Docs No Expiration 5 GB
--------------------
Cloud Drive Total: 10 GB
A więc jeśli chodzi o samo Cloud Drive to mamy 5 GB a jeśli razem z My Send-to-Kindle Docs to 10 GB
@MariuszR
Owszem, ale jedynie "My Send-to-Kindle Docs" będzie synchronizowany z Kindlem, bo przeznaczony jest wyłącznie na ebooki/dokumenty.
@MariuszR
Owszem, ale jedynie "My Send-to-Kindle Docs" będzie synchronizowany z Kindlem, bo przeznaczony jest wyłącznie na ebooki/dokumenty.
@MariuszR:
Na własne e-booki, które są synchronizowane w ramach My Send-To Kindle Docs mamy 5GB [Już chyba moge ujawnić odpowiedź :)] - niezależnie czy liczyć konto Kindle czy usługę Cloud Drive (zawartość jest taka sama) - opisywałem to szczegółówo na http://swiatczytnikow.pl/amazon-laczy-czesciowo-dwie-swoje-chmury-konto-kindle-cloud-drive/
Natomiast pozostałe miejsce na Cloud Drive (które można rozszerzać przez dodatkowe płatności) przeznaczone jest na multimedia.
@MariuszR:
Na własne e-booki, które są synchronizowane w ramach My Send-To Kindle Docs mamy 5GB [Już chyba moge ujawnić odpowiedź :)] - niezależnie czy liczyć konto Kindle czy usługę Cloud Drive (zawartość jest taka sama) - opisywałem to szczegółówo na http://swiatczytnikow.pl/amazon-laczy-czesciowo-dwie-swoje-chmury-konto-kindle-cloud-drive/
Natomiast pozostałe miejsce...
A... A ja pytanie zrozumiałem jako "Ile miejsca na własne e-booki daje Amazon" jako że własne Amazona = kupione u nich. I wtedy bez limitu
A... A ja pytanie zrozumiałem jako "Ile miejsca na własne e-booki daje Amazon" jako że własne Amazona = kupione u nich. I wtedy bez limitu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHmm, no fakt, dało się tak to zrozumieć. Choć artykuł jest o e-bookach z polskich księgarni, a nie z Amazonu.
Hmm, no fakt, dało się tak to zrozumieć. Choć artykuł jest o e-bookach z polskich księgarni, a nie z Amazonu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOk, sam odruchowo wpisałem 5 GB i taką odpowiedź wysłałem:-) Ale słowo chmura w pytaniu było trochę podchwytliwe bo kojarzy się bardziej z Amazon cloud drive niż z usługą send-to-kindle. A w podanym artykule jest "mamy na nie 5 GB + 5 GB na dodatkową zawartość chmury," co też trochę sugeruje aby to zsumować.
Ok, sam odruchowo wpisałem 5 GB i taką odpowiedź wysłałem:-) Ale słowo chmura w pytaniu było trochę podchwytliwe bo kojarzy się bardziej z Amazon cloud drive niż z usługą send-to-kindle. A w podanym artykule jest "mamy na nie 5 GB + 5 GB na dodatkową zawartość chmury," co też trochę sugeruje aby to zsumować.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamposzło o 11 52
poszło o 11 52
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam11:48 - ciekawe jakie szanse.
11:48 - ciekawe jakie szanse.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam