-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać312 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać22 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać130
Joanna Chmielewska nie żyje
foto: chmielewska.pl
Joanna Chmielewska - popularna autorka powieści sensacyjnych, kryminalnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży - zmarła dziś w wieku lat 81.
Smutną wiadomość podajemy za TVP Info.
Pani Joannie dziękujemy za niezapomniane godziny spędzone z Lesiem, Janeczką i Pawełkiem oraz innymi bohaterami, których nie sposób tutaj wszystkich wymienić.
Joanna Chmielewska - Autorka powieści sensacyjnych, kryminalnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży. Ukończyła Wydział Architektury na Politechnice Warszawskiej, z zawodu inżynier architekt. Pracowała m.in. w Samodzielnej Pracowni Architektoniczno-Budowlanej "Blok", w Energoprojekcie, w Biurze Projektów "Stolica". Pracowała przy budowie Domu Chłopa.
Debiutowała w 1958 na łamach czasopisma "Kultura i Życie" jako prozaik. Przez pewien czas pisała w Kulturze i Sztuce na tematy związane z architekturą wnętrz. W 1964 miał miejsce debiut książkowy – wydała sensacyjną powieść "Klin". Od 1970 r. zajmuje się wyłącznie twórczością literacką. Łączny nakład jej powieści w Polsce przekroczył 6 mln egzemplarzy, a w Rosji - gdzie uważana jest za najpoczytniejszą pisarkę zagraniczną - 8 mln.
Premiera obszernej autobiografii pisarki miała miejsce zaledwie kilka dni temu.
Książka Życie (nie) całkiem spokojne ukazała się nakładem Wydwawnictwa Klin.
komentarze [31]
Wspaniała pisarka aż trudno uwierzyć że jej nie ma już wśród nas
Wspaniała pisarka aż trudno uwierzyć że jej nie ma już wśród nas
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzęsto wydaje nam się, że niektórzy ludzie będą żyć wiecznie, szczególnie ci bardzo aktywni, którzy z jakiegoś powodu ciągle są w naszej rzeczywistości, np. za sprawą swoich książek. Pani Chmielewska pomimo nagłego (przynajmniej dla mnie) odejścia, będzie żyła z nami dzięki jej wspaniałym książkom.
Często wydaje nam się, że niektórzy ludzie będą żyć wiecznie, szczególnie ci bardzo aktywni, którzy z jakiegoś powodu ciągle są w naszej rzeczywistości, np. za sprawą swoich książek. Pani Chmielewska pomimo nagłego (przynajmniej dla mnie) odejścia, będzie żyła z nami dzięki jej wspaniałym książkom.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak smutno się zrobiło.Od lat czytałam książki Pani Joanny. Na każdą książkę czekałam z utęsknieniem.Na co teraz będę czekać?Pozostanie Pani w mej pamięci
Tak smutno się zrobiło.Od lat czytałam książki Pani Joanny. Na każdą książkę czekałam z utęsknieniem.Na co teraz będę czekać?Pozostanie Pani w mej pamięci
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPani Joanno,jak Pani mogła?Jeszcze w niedzielę oglądałam w internecie fragment rozmowy z Panią zazdroszcząc wyglądu a przede wszystkim jasności umysłu i sensu wypowiedzi.A w poniedziałek taki numer Pani wywinęła wszystkim.Jak już ktoś wcześniej napisał-wydawała się Pani nieśmiertelna...Dziękuję za wszystkie książki dla młodzieży,które czytałam będąc młodym dziewczęciem i które szalenie pobudzały moją wyobraźnię,dziękuję za "Wszystko czerwone","Krokodyla..." "Boczne drogi","Całe zdanie..." i całą resztę.Pani "Autobiografia" sprawiała,że rodzina przez kilka dni jadła pizzę lub zapiekanki(dzięki bogu,że nie pokusiła się Pani na wydanie jednego tomu,tylko tak pięknie na raty podzieliła Pani swoję życiowe wspomnienia).Dziękuję również za Pafnucego,którego czytałam synowi do snu,piękna książka,szkoda-że nie jest lekturą.I co ja teraz będę dostawała w prezencie na święta?
Pani Joanno,jak Pani mogła?Jeszcze w niedzielę oglądałam w internecie fragment rozmowy z Panią zazdroszcząc wyglądu a przede wszystkim jasności umysłu i sensu wypowiedzi.A w poniedziałek taki numer Pani wywinęła wszystkim.Jak już ktoś wcześniej napisał-wydawała się Pani nieśmiertelna...Dziękuję za wszystkie książki dla młodzieży,które czytałam będąc młodym dziewczęciem i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejA wydawała się nieśmiertelna... Niech spoczywa w pokoju [*]
A wydawała się nieśmiertelna... Niech spoczywa w pokoju [*]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNa zawsze w mojej duszy i w mych dłoniach Twoje dzieła .........
Na zawsze w mojej duszy i w mych dłoniach Twoje dzieła .........
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWspaniała autorka. Pełna optymizmu, humoru który czuć w jej książkach. Kobieta z wyrazem i charakterem. Kreatywnie przepędzająca smutki i chandry. Mam wrażenie, że miała spełnione życie. Do ostatnich lat aktywna. Nie będzie drugiej takiej. Wielka strata i smutek.
Wspaniała autorka. Pełna optymizmu, humoru który czuć w jej książkach. Kobieta z wyrazem i charakterem. Kreatywnie przepędzająca smutki i chandry. Mam wrażenie, że miała spełnione życie. Do ostatnich lat aktywna. Nie będzie drugiej takiej. Wielka strata i smutek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo była jedna z moich ulubionych autorek. Przepraszam Jest bo jej książki będę zawsze czytać. Nigdy nie zapomnę jak czytałam jej książkę w autobusie i wszyscy się na mnie gapili bo cały czas się śmiałam z wyczynów Joanny
To była jedna z moich ulubionych autorek. Przepraszam Jest bo jej książki będę zawsze czytać. Nigdy nie zapomnę jak czytałam jej książkę w autobusie i wszyscy się na mnie gapili bo cały czas się śmiałam z wyczynów Joanny
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAlbowiem w pamięć naszą zaległa na zawsze i będzie nam rozświetlać mroki.
Albowiem w pamięć naszą zaległa na zawsze i będzie nam rozświetlać mroki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWielka szkoda, uwielbiałam Ją...... zaczytuję się książkami Pani Chmielewskiej od kilku lat, takich kryminałów więcej już nie będzie.... :-( [*]
Wielka szkoda, uwielbiałam Ją...... zaczytuję się książkami Pani Chmielewskiej od kilku lat, takich kryminałów więcej już nie będzie.... :-( [*]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo mi się zrobiło smutno:( Pokochałam panią Joannę Chmielewską od pierwszej jej książki, którą przeczytałam. To było "Całe zdanie nieboszczyka". Pamiętam jak śmiałam się w głos czytając w autobusie, a jakiś facet, który usiadł koło mnie patrzył na mnie dziwnie i mówił, że chyba śmieszne jest ta książka. A potem to wiele razy czytałam "Większy kawałek świata", "Wszystko czerwone" i.... wiele, wiele innych. Ech:( SMUTNO :(
Bardzo mi się zrobiło smutno:( Pokochałam panią Joannę Chmielewską od pierwszej jej książki, którą przeczytałam. To było "Całe zdanie nieboszczyka". Pamiętam jak śmiałam się w głos czytając w autobusie, a jakiś facet, który usiadł koło mnie patrzył na mnie dziwnie i mówił, że chyba śmieszne jest ta książka. A potem to wiele razy czytałam "Większy kawałek świata", "Wszystko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPrzed oczami Wszystko czerwone. To cholerny Pech ostateczna Przeklęta bariera zabiera nam kolejne Skarby. Żałość i smutek, którego nie rozproszy już żaden Lesio, ani jego Dzikie białko. Duża Polka zakończyła (nad)Zwyczajne życie pozostał Duch, Depozyt i Upiorny legat. Większy kawałek świata na Wyścigi za Wielkie zasługi ustawi dla niej Wielki diament. A każda Zapalniczka niech zapłonie jak Złota mucha kiedy wyruszy na te ostatnie Boczne drogi. Oto moje Całe zdanie, nieboszczyka pożegnanie.
Przed oczami Wszystko czerwone. To cholerny Pech ostateczna Przeklęta bariera zabiera nam kolejne Skarby. Żałość i smutek, którego nie rozproszy już żaden Lesio, ani jego Dzikie białko. Duża Polka zakończyła (nad)Zwyczajne życie pozostał Duch, Depozyt i Upiorny legat. Większy kawałek świata na Wyścigi za Wielkie zasługi ustawi dla niej Wielki diament. A każda Zapalniczka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
smutno mi niezmiernie. wychowałam sie na Jej ksiązkach teraz zapoznaje się z Jej całą twórczością. takiej pisarki nie było więcej, nie ma i nie będzie.
toast herbatą za niepowtarzalny humor.
smutno mi niezmiernie. wychowałam sie na Jej ksiązkach teraz zapoznaje się z Jej całą twórczością. takiej pisarki nie było więcej, nie ma i nie będzie.
toast herbatą za niepowtarzalny humor.
Przeczytałam wszystkie książki p. Joanny. i co ja teraz będę czytać?
Przeczytałam wszystkie książki p. Joanny. i co ja teraz będę czytać?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOj szkoda. Pani Chmielewska pisała niesamowicie, niektóre z jej książek to arcydzieła w swoim gatunku. Była jedną z moich ulubionych pisarek i strasznie przykro, że zmarła.
Oj szkoda. Pani Chmielewska pisała niesamowicie, niektóre z jej książek to arcydzieła w swoim gatunku. Była jedną z moich ulubionych pisarek i strasznie przykro, że zmarła.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
CHMIELEWSKA NIE ŻYJE?!
Przyznaję, że mocno mnie to zaskoczyło. Znaczy, tak dość znienacka... Jakoś nie słyszałam, żeby poważnie chorowała... Mam na myśli, że ten... No wiecie. Dość niespodziewane to wszystko.
Gorzko-słodko dodam, że przynajmniej z tą autobiografią świetnie się wstrzeliła. Koniec wieńczy dzieło.
Nie czytałam za wiele jej książek, i ponoć poziom jej tworów ostatnio drastycznie się obniżył - co nie zmienia faktu, że większość jej dzieł to kapitalne czytadła z nietypowym poczuciem humoru i galerią komicznych postaci. Książkę kucharską bardzo miło wspominam, "Wszystko czerwone" polecam z czystym sumieniem.
Z wyrazami szacunku
Kazik
CHMIELEWSKA NIE ŻYJE?!
Przyznaję, że mocno mnie to zaskoczyło. Znaczy, tak dość znienacka... Jakoś nie słyszałam, żeby poważnie chorowała... Mam na myśli, że ten... No wiecie. Dość niespodziewane to wszystko.
Gorzko-słodko dodam, że przynajmniej z tą autobiografią świetnie się wstrzeliła. Koniec wieńczy dzieło.
Nie czytałam za wiele jej książek, i ponoć poziom jej tworów...
Do dziś pamiętam Wszystko Czerwone.Piękna książka.
Do dziś pamiętam Wszystko Czerwone.Piękna książka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Moja Mama jak się dowiedziała to miała łzy w oczach, bo to jej ulubiona autorka.
Zresztą nie tylko jej, bo sama się na niej wychowałam. Część kolekcji książek Joanny Chmielewskiej musiałyśmy odnawiać, bo były tak zaczytane: przez moją Mamę, moją Babcię, Ciocię i mnie. Odkąd pamiętam jej książki nas ratowały, gdy dopadała nas chandra, albo trudne okresy w życiu.
Moja Mama jak się dowiedziała to miała łzy w oczach, bo to jej ulubiona autorka.
Zresztą nie tylko jej, bo sama się na niej wychowałam. Część kolekcji książek Joanny Chmielewskiej musiałyśmy odnawiać, bo były tak zaczytane: przez moją Mamę, moją Babcię, Ciocię i mnie. Odkąd pamiętam jej książki nas ratowały, gdy dopadała nas chandra, albo trudne okresy w życiu.
Pani Joanna była ze mną przez całe moje czytelnicze życie.
Stała się lekiem na beznadziejną codzienność ,kimś mi bliskim,za kim będę tęsknić.
Jej książki,z początków twórczości,do tej pory wywołują u mnie nieopanowany rechot:
WSZYSTKO CZERWONE
LESIO
ROMANS WSZECH CZASÓW
WSZYSCY JESTEŚMY PODEJRZANI
CAŁE ZDANIE NIEBOSZCZYKA
Zawsze będę się śmiała czytając jej książki ale dziś nie potrafię .
SMUTEK - tylko to czuję.
Pani Joanna była ze mną przez całe moje czytelnicze życie.
Stała się lekiem na beznadziejną codzienność ,kimś mi bliskim,za kim będę tęsknić.
Jej książki,z początków twórczości,do tej pory wywołują u mnie nieopanowany rechot:
WSZYSTKO CZERWONE
LESIO
ROMANS WSZECH CZASÓW
WSZYSCY JESTEŚMY PODEJRZANI
CAŁE ZDANIE NIEBOSZCZYKA
Zawsze będę się śmiała czytając jej książki ale...
Smutny poniedziałek :(
Wydaje mi się, że śmierć Chmielewskiej odbiła się większym echem niż śmierć Mrożka... Wielkie postaci polskiej literatury... Kto je zastąpi?
Smutny poniedziałek :(
Wydaje mi się, że śmierć Chmielewskiej odbiła się większym echem niż śmierć Mrożka... Wielkie postaci polskiej literatury... Kto je zastąpi?
Na książkach Chmielewskiej opierały się moje szczenięce lata. Wielka szkoda...
Na książkach Chmielewskiej opierały się moje szczenięce lata. Wielka szkoda...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wielka, wielka szkoda...
Niedawno tak dobrze bawiłam się przy lekturze "Zbrodni w efekcie" i zastanawiałam się, czym nowym zaskoczy mnie wkrótce autorka.
Mamy kilka rodzimych pisarek, które próbują iść tą samą drogą, co Pani Joanna, ale daleko im do pierwowzoru.
Wielka, wielka szkoda...
Niedawno tak dobrze bawiłam się przy lekturze "Zbrodni w efekcie" i zastanawiałam się, czym nowym zaskoczy mnie wkrótce autorka.
Mamy kilka rodzimych pisarek, które próbują iść tą samą drogą, co Pani Joanna, ale daleko im do pierwowzoru.
Za "Boczne drogi", ile razy nie czytałabym książki zawsze rozśmiesza mnie do łez.
Za "Boczne drogi", ile razy nie czytałabym książki zawsze rozśmiesza mnie do łez.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLesio za każdym razem rozbawia mnie do łez. Pani Joanno, gdziekolwiek Pani teraz jest - za te łzy szczęścia bardzo dziękuję i za lekkość pióra i przyjemność lektury w każdym wieku.
Lesio za każdym razem rozbawia mnie do łez. Pani Joanno, gdziekolwiek Pani teraz jest - za te łzy szczęścia bardzo dziękuję i za lekkość pióra i przyjemność lektury w każdym wieku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie wiem jakim była człowiekiem, ale pisarką - fenomenalną.
Za jej humor, za wielkie dzieła i za "Lesia" oraz "Całe zdanie nieboszczyka" (obojętnie jak to zabrzmiało).
Nie wiem jakim była człowiekiem, ale pisarką - fenomenalną.
Za jej humor, za wielkie dzieła i za "Lesia" oraz "Całe zdanie nieboszczyka" (obojętnie jak to zabrzmiało).
Przez całe życie książki Pani Joanny mnie wspierały śmieszyły i ratowały przy trudach szarej rzeczywistości. Dziękuję
Przez całe życie książki Pani Joanny mnie wspierały śmieszyły i ratowały przy trudach szarej rzeczywistości. Dziękuję
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZa "Całe zdanie nieboszczyka"...
Za "Całe zdanie nieboszczyka"...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Za niepochamowane wybuchy śmiechu w całym domu, kiedy "Lesio" przechodził z rąk do rąk. Za ubarwienie nudnego, podstawówkowego życia, była lekiem na nudne lektury. Za Alicję i uczciwych Duńczyków we "Wszystko czerwone", za "Klin", "Wszyscy jesteśmy podejrzani", za.... Bardzo długo by wymieniać. Pani Joanna była kolorowym światłem w ówczesnym, szarym życiu....
Strasznie, strasznie żal...:-(
Za niepochamowane wybuchy śmiechu w całym domu, kiedy "Lesio" przechodził z rąk do rąk. Za ubarwienie nudnego, podstawówkowego życia, była lekiem na nudne lektury. Za Alicję i uczciwych Duńczyków we "Wszystko czerwone", za "Klin", "Wszyscy jesteśmy podejrzani", za.... Bardzo długo by wymieniać. Pani Joanna była kolorowym światłem w ówczesnym, szarym życiu....
Strasznie,...
Za dobre serce dla kotów. I za "Lesia", przy którym omal nie umarłam ze śmiechu.
Za dobre serce dla kotów. I za "Lesia", przy którym omal nie umarłam ze śmiechu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam