-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
„Wisława Szymborska jest najczęściej czytaną poetką w naszym kraju”. Nie chodzi o Polskę
Wisława Szymborska – Polka, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (którą otrzymała w 1996 roku), twórczyni, która od 2023 roku ma w ukochanym przez nią Krakowie park swojego imienia, a nawet poświęcony jej zestaw klocków LEGO. A także ulubiona, jak się okazuje, poetka mieszkańców jednego z krajów na południu Europy.
Juan de Vojníkov (https://commons.wikimedia.org/wiki/User:Juandev), Wikimedia Commons, Wisława Szymborska na Prague Book Fair (2010)
„Można powiedzieć, że jej popularność jest już zjawiskiem kultury masowej”
Czy w kraju, o którym mowa, często sięga się po dzieła polskich twórców i twórczyń? Okazuje się, że tak – sporą popularność zdobyły książki cieszącej się międzynarodową sławą Olgi Tokarczuk. Co ciekawe, czytani są również autorzy, którzy pisali w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. Po poezję sięgają już nieliczni, jednak na tym tle wyróżniają się wiersze jednej twórczyni – właśnie Wisławy Szymborskiej.
Jest ona w tej chwili najczęściej czytaną we Włoszech poetką, również jeśli weźmiemy pod uwagę poetów włoskich. W ubiegłym roku świętowaliśmy stulecie jej urodzin. W związku z tym odbyło się wiele wydarzeń, które przybliżały jej postać, a także poezję. Można powiedzieć, że popularność Szymborskiej jest już zjawiskiem kultury masowej.
Tak, dobrze widzicie powyżej – chodzi właśnie o Włochy. A o popularności polskiej poetki w tym kraju rozmawiał z Anną Kruszyńską, dziennikarką Polskiej Agencji Prasowej (PAP), Fabio Troisi. Troisi jest dyrektorem Włoskiego Instytutu Kultury w Warszawie. To oficjalna placówka Włoch, która ma za zadanie promocję i popularyzację języka i kultury włoskiej w Polsce. Cel ten realizuje m.in. poprzez organizowanie i uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych (jednym z nich są Międzynarodowe Targi Książki, które odbędą się 23–26 maja w Warszawie i których gościem honorowym będą właśnie Włochy).
Warto dodać, że w zeszłym roku, z okazji obchodów setnej rocznicy urodzin Wisławy Szymborskiej, odbyło się wiele wydarzeń poświęconych noblistce. Także we Włoszech – w teatrach w Rzymie i w Mediolanie wystawiono spektakl „Ascolta come mi batte forte il tuo cuore. Poesie, lettere e altre cianfrusaglie di Wisława Szymborska”, podczas którego widzowie mogli się zapoznać m.in. z fragmentami listów, które pisali do siebie Wisława Szymborska i Kornel Filipowicz.
Z kolei w Muzeum Sztuki Współczesnej „Villa Croce” w Genui, a następnie w Bolonii i Mediolanie można było zobaczyć wystawę rękopisów Wisławy Szymborskiej (m.in. wierszy „Kot w pustym mieszkaniu”, „Cebula”, „Pytania zadawane sobie”), którą zatytułowano „Radość pisania”. Poza wierszami na wystawie znalazły się także napisane przez poetkę listy, fotografie noblistki. Właśnie wydarzenia związane z obchodami Roku Szymborskiej Fabio Troisi również wskazuje jako przyczynę większej rozpoznawalności poetki.
„W Polsce naprawdę dużo się tłumaczy i publikuje literatury włoskiej”
Fabio Troisi w rozmowie z PAP zaznaczył również, że Polska jest trzecim na świecie krajem pod względem nabywania praw autorskich do książek włoskich autorów i autorek. W trakcie wywiadu jako najpopularniejsze włoskie nazwiska we współczesnej literaturze wskazano przede wszystkim Elenę Ferrante i Violę Ardone, autorkę kryminałów. Co ciekawe, jak zaznaczył Troisi, Elena Ferrante najpierw zdobyła popularność za granicą, a dopiero potem docenili ją Włosi (taka zależność – najpierw docenia zagranica, potem Włochy – jest jego zdaniem dość częstym zjawiskiem).
Jesteście zdziwieni popularnością Wisławy Szymborskiej we Włoszech? A może wręcz przeciwnie? Lubicie twórczość słynnej poetki?
Źródło: PAP
komentarze [36]
Zdecydowanie wolę Zbigniewa Herberta i jego piękne wiersze przesiąknięte tęsknotą za utraconym Lwowem.
Zdecydowanie wolę Zbigniewa Herberta i jego piękne wiersze przesiąknięte tęsknotą za utraconym Lwowem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie wiem, czy Szymborską można nazwać poetką funeralną, ale o pogrzebie napisała również coś takiego. Przy okazji pytanie dla znawców tej tematyki: Czyje zejście do Hadesu zainspirowało poetkę do napisania tego wiersza? Tytuł wiersza "Pogrzeb".
"tak nagle, kto by się tego spodziewał"
nerwy, papierosy, ostrzegałam go"
"jako tako dziękuję"
"brat też poszedł na serce. to pewnie rodzinne"
"z tą brodą to bym nigdy pana nie poznała"
"sam sobie winien, zawsze się w coś mieszał"
"miał przemawiać ten nowy, jakoś go nie widzę"
"Kazek w Warszawie, Tadek za granicą"
"ty jedna byłaś mądra, że wzięłaś parasol"
"cóż z tego, że był najzdolniejszy z nich"
"pokój przechodni, Baśka się nie zgodzi"
"owszem miał rację, ale to jeszcze nie powód"
"z lakierowaniem drzwiczek, zgadnij ile"
"dwa żółtka, łyżka cukru"
"nie jego sprawa, po co mu to było"
"same niebieskie i tylko małe numery"
"pięć razy, nigdy żadnej odpowiedzi"
'nich ci będzie, że mogłem, ale i ty mogłeś"
"dobrze, że chociaż ona miała tę posadkę"
"no, nie wiem, chyba krewni"
"ksiądz istny Belmondo"
"nie byłam jeszcze w tej części cmentarza"
"śnił mi się tydzień temu, coś mnie tknęło"
"niebrzydka ta córeczka"
"wszystkich nas to czeka"
"złóżcie wdowie ode mnie. muszę zdążyć na"
"a jednak po łacinie brzmiało uroczyściej"
"było minęło"
"do widzenia pani"
"może by gdzieś na piwo"
"zadzwoń, pogadamy"
"czwórką albo dwunastką"
"ja tędy"
" my tam"
Nie wiem, czy Szymborską można nazwać poetką funeralną, ale o pogrzebie napisała również coś takiego. Przy okazji pytanie dla znawców tej tematyki: Czyje zejście do Hadesu zainspirowało poetkę do napisania tego wiersza? Tytuł wiersza "Pogrzeb".
"tak nagle, kto by się tego spodziewał"
nerwy, papierosy, ostrzegałam go"
"jako tako dziękuję"
"brat też poszedł na serce. to...
Być może nie konkretny pogrzeb, a kilka wizyt na takich uroczystościach, skłonił Ją do napisania tego genialnego wiersza.
Być może nie konkretny pogrzeb, a kilka wizyt na takich uroczystościach, skłonił Ją do napisania tego genialnego wiersza.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jest ona jedną z najbardziej ohydnych i odrażających postaci polskiej literatury. W 1953 sygnatariuszka Rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego popierającej skazanie na karę śmierci w sfingowanym procesie: Edwarda Chachlicę, Michała Kowalika i Józefa Lelitę.
A to jeden z jej wierszy, smacznego:
Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.
Czy to ranek na oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra?
Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
brak pewności jest nadzieją, towarzysze...
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
muszę czytać z pochylonych głów.
Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.
Jest ona jedną z najbardziej ohydnych i odrażających postaci polskiej literatury. W 1953 sygnatariuszka Rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego popierającej skazanie na karę śmierci w sfingowanym procesie: Edwarda Chachlicę, Michała Kowalika i Józefa Lelitę.
A to jeden z jej wierszy, smacznego:
Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w...
Jaka dobra wiadomość na majówkę :)
A można by się dowiedzieć (i jakoś tu docenić), kto jest tłumaczem Szymborskiej na włoski? Bo domyślam się, że nie jest tam czytywana w oryginale ;)
Jaka dobra wiadomość na majówkę :)
A można by się dowiedzieć (i jakoś tu docenić), kto jest tłumaczem Szymborskiej na włoski? Bo domyślam się, że nie jest tam czytywana w oryginale ;)
WISŁAWA SZYMBORSKA – KU CZCI… STALINA http://www.andrzejgrych.pl/wislawa-szymborska/ zechciał by ktoś coś powiedzieć
WISŁAWA SZYMBORSKA – KU CZCI… STALINA http://www.andrzejgrych.pl/wislawa-szymborska/ zechciał by ktoś coś powiedzieć
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWielka szkoda, że ona a nie Herbert dostała Nobla. I tyle w temacie.
Wielka szkoda, że ona a nie Herbert dostała Nobla. I tyle w temacie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Poezja Szymborskiej to trochę taka szkatułka... nawet misternie wykonana, ale kiedy ją się otwiera to spotyka nas wielki zawód. Szkatułka jest w zasadzie pusta. Trochę, w sumie dosyć ładnych świecidełek, ale czegoś co wzbudza zachwyt, czy poruszenie raczej w niej nie znajdziemy. Dobra, w miarę uniwersalna, ale bez wielkich ambicji poezja.
Trochę taka na imprezę imieninową u cioci Marianny, kiedy wiemy, że wśród gości są osoby o różnych gustach i smakach estetycznych, a naszym zadaniem jest napisanie wiersza, który w zasadzie każdy może uznać, że był pisany dla niego i tylko dla niego.
Ale noblistką została, a nie na przykład Anna Świrszczyńska za "Budowałam barykadę".
Poezja Szymborskiej to trochę taka szkatułka... nawet misternie wykonana, ale kiedy ją się otwiera to spotyka nas wielki zawód. Szkatułka jest w zasadzie pusta. Trochę, w sumie dosyć ładnych świecidełek, ale czegoś co wzbudza zachwyt, czy poruszenie raczej w niej nie znajdziemy. Dobra, w miarę uniwersalna, ale bez wielkich ambicji poezja.
Trochę taka na imprezę imieninową...
Szmborskiej nie ceniłem nigdy, choć zawsze wszyscy (łącznie z polonistami, którym, skądinąd, okazywałem atencję) wychwalali ją pod niebiosa. Nie uważam tej poetki za złą, ale też nie za wybitną- porównując ją z Herbertem, czy Miłoszem, uważam że do żadnego z nich nie miała startu, a jej wiernopoddańcza twórczość w początkowej działalności pisarskiej tylko wzmaga moją niechęć; podobnie było z Tuwimem, ale, co by nie mówić, jego wirtuozeria słowa jest już niepodważalna.
Podsmumowując, uważam że jest co najmniej kilku poetów jej pokolenia, którym osobiście poświęciłbym więcej uwagi, niż samej Szymborskiej.
Szmborskiej nie ceniłem nigdy, choć zawsze wszyscy (łącznie z polonistami, którym, skądinąd, okazywałem atencję) wychwalali ją pod niebiosa. Nie uważam tej poetki za złą, ale też nie za wybitną- porównując ją z Herbertem, czy Miłoszem, uważam że do żadnego z nich nie miała startu, a jej wiernopoddańcza twórczość w początkowej działalności pisarskiej tylko wzmaga moją...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZestawiać Szymborską z Miłoszem czy Herbertem to jak... Nawet nie znajduję porównania. To zupełnie inne światy poetyckie, ale łączy je jednak wielkość. Moim zdaniem, oczywiście.
Zestawiać Szymborską z Miłoszem czy Herbertem to jak... Nawet nie znajduję porównania. To zupełnie inne światy poetyckie, ale łączy je jednak wielkość. Moim zdaniem, oczywiście.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@LetCentryczna Zestawienie jest oczywiste, przecież cała trójka należy do tego samego pokolenia poetów. W porównaniu- moim zdaniem, oczywiście- Szymborska blednie i ukazuje się tu przepaść między nią, a pozostałą dwójką.
@LetCentryczna Zestawienie jest oczywiste, przecież cała trójka należy do tego samego pokolenia poetów. W porównaniu- moim zdaniem, oczywiście- Szymborska blednie i ukazuje się tu przepaść między nią, a pozostałą dwójką.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrudno mi się wypowiadać o jej twórczości. Mam tylko jeden tomik a czytałem niewiele jej zbiorów poza tym. Za to miałem okazje być na dwóch spotkaniach z nią w Krakowie, jeszcze przed noblem, w latach 70-tych. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie jako osoba, skromna, nie dająca się uwodzić peanom gości i w dobrym tego słowa znaczeniu stojąca na ziemi.
Trudno mi się wypowiadać o jej twórczości. Mam tylko jeden tomik a czytałem niewiele jej zbiorów poza tym. Za to miałem okazje być na dwóch spotkaniach z nią w Krakowie, jeszcze przed noblem, w latach 70-tych. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie jako osoba, skromna, nie dająca się uwodzić peanom gości i w dobrym tego słowa znaczeniu stojąca na ziemi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamByć może. Nie oceniam jej jako człowieka, a jej twórczość i sympatie wobec komunistycznego totalitaryzmu.
Być może. Nie oceniam jej jako człowieka, a jej twórczość i sympatie wobec komunistycznego totalitaryzmu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDoświadczenia pokoleniowe są bardzo istotne, ale nie mogą być jedyną podstawą porównania. Formalnie są to całkiem inne sposoby poetyckiego obrazowania (ale wszystkie na mistrzowskim poziomie), np. zupełnie inną metaforykę stosuje Szymborska, inną Miłosz czy Herbert.
Doświadczenia pokoleniowe są bardzo istotne, ale nie mogą być jedyną podstawą porównania. Formalnie są to całkiem inne sposoby poetyckiego obrazowania (ale wszystkie na mistrzowskim poziomie), np. zupełnie inną metaforykę stosuje Szymborska, inną Miłosz czy Herbert.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Franciszek Hornowski
Opowiem anegdotę związaną z tym co piszesz. Moja teściowa, dr nauk, wykładowca uniwersytecki, osoba o konserwatywnych poglądach i z całym pakietem cech, które są z tym związane, opowiadała, że w roku 1953, kiedy miała 28 lat i kiedy dowiedziała się, że umarł Stalin, płakała rzewnymi łzami. Później śmiała się z siebie na głos mówiąc 'widzisz co propaganda robi z ludźmi!'.
@Franciszek Hornowski
Opowiem anegdotę związaną z tym co piszesz. Moja teściowa, dr nauk, wykładowca uniwersytecki, osoba o konserwatywnych poglądach i z całym pakietem cech, które są z tym związane, opowiadała, że w roku 1953, kiedy miała 28 lat i kiedy dowiedziała się, że umarł Stalin, płakała rzewnymi łzami. Później śmiała się z siebie na głos mówiąc 'widzisz co...
Jeżeli chodzi o renomę Szymborskiej na ziemi włoskiej to jest to trochę rewanż Polaków wobec ojczyzny Michała Anioła.
Wyjaśniam:
Dali nam Włosi - za pośrednictwem Bony Sforzy - możliwość wzbogacenia uroków stołu biesiadnego poprzez sprowadzenie tych wszystkich zielono-warzywnych specjałów, tudzież innych przypraw korzennych, my z kolei, za pośrednictwem poezji Wisławy Szymborskiej rewanżujemy się Włochom wysokiej jakości strawą duchową.
Tym samym jesteśmy kwita... bo papieża mieliśmy wspólnego.
Jeżeli chodzi o renomę Szymborskiej na ziemi włoskiej to jest to trochę rewanż Polaków wobec ojczyzny Michała Anioła.
Wyjaśniam:
Dali nam Włosi - za pośrednictwem Bony Sforzy - możliwość wzbogacenia uroków stołu biesiadnego poprzez sprowadzenie tych wszystkich zielono-warzywnych specjałów, tudzież innych przypraw korzennych, my z kolei, za pośrednictwem poezji Wisławy...
@LetCentryczna Mistrzostwo Szymborskiej uważam za kwestię dyskusyjną, ale to zostawmy, bo raczej nie dojdziemy do porozumienia. Po prostu nie uważam jej za wybitną poetkę i ydaje mi się, że są znacznie lepsi od niej, biorąc pod uwagę chociażby poetów jej pokolenia. Mogę racji nie mieć, ale będę się tego stawiska trzymać.
@saa-saa- Biorąc pod uwagę, że twoja teściowa przez 14 lat żyła w- może nie idealnym, ale jednak- wolnym kraju, potem niejako była naocznym świadkiem sowieckiej okupacji, a następnie przejęcia przez zbrodniczy sytem władzy w Polsce, to jej sympatia wobec Stalina niestety źle o niej świadczy. Nie zamierzam nikogo tutaj rozliczać, bo sam nie przeżyłem w peerelu nawet roku, ale doświadczenia mojej rodziny są zgoła inne i jakoś większość z nich zdawała sobie sprawę z tego w jakim kraju żyją; oczywiście z pewnymi wyjątkami.
Taim przypadkiem są ludzie urodzeni w latach 50-70 (np. moja mama), którzy życia w wolnym kraju nie doświaczyli, a przy tym byli dalko od wszelakiej polityki i życia publicznego. Moja mama do dzisiaj uważa, że nie żyło się jej w PRL-u źle i chwali sobie swoją młodość i ma prawo do takiej opinii, ale dwie kwestie: moja mama nigdy nie miała do czynienia z aparatem opresji (ani jako ofiara, ani trybik), ani nie brała większego udziału w życiu kulturalnym, które pozwoliłoby jej dostrzec problemów rzeczywistości w jakiej się znajdowała. Nigdy nie była żadnym autorytetem, ani nie ubiegała się o toż. To zwalnia ją (i innych w tej samej sytuacji) z odpowiedzialności za swój "komfort" i apropatę dla systemu opresji. Szymborska, ani nawet twoja teściowa z tej odpowiedzialności zwolnione nie są z powodów, które podałem powyżej.
@LetCentryczna Mistrzostwo Szymborskiej uważam za kwestię dyskusyjną, ale to zostawmy, bo raczej nie dojdziemy do porozumienia. Po prostu nie uważam jej za wybitną poetkę i ydaje mi się, że są znacznie lepsi od niej, biorąc pod uwagę chociażby poetów jej pokolenia. Mogę racji nie mieć, ale będę się tego stawiska trzymać.
@saa-saa- Biorąc pod uwagę, że twoja teściowa przez...
@Franciszek Hornowski
Szymborska jako poetka nie jest w moim typie, ale wypominanie jej, że napisała laurkę z okazji czegoś, wysłaną w kierunku wodza, który w zasadzie sam rozp... lił hitlerowców w drobiazgi, a cała Europa nie mogła wyjść z podziwu dla niego i jego chłopaków z Czerwonej Armii jest takim sobie z
@Franciszek Hornowski
Szymborska jako poetka nie jest w moim typie, ale wypominanie jej, że napisała laurkę z okazji czegoś, wysłaną w kierunku wodza, który w zasadzie sam rozp... lił hitlerowców w drobiazgi, a cała Europa nie mogła wyjść z podziwu dla niego i jego chłopaków z Czerwonej Armii jest takim sobie z
kontynuuje poprzednią opinię... jest takim sobie zabiegiem polemicznym. A czy masz Franciszku Horowski pewność, że ty byś laurki nie pisał w tamtym czasie? Bo Twoja ortodoksyjna postawa wobec panujących w epoce trendów, każe mi przypuszczać, że Ty mógłbyś też wówczas ocierać chusteczką łzy, bo taka była wówczas moda.
kontynuuje poprzednią opinię... jest takim sobie zabiegiem polemicznym. A czy masz Franciszku Horowski pewność, że ty byś laurki nie pisał w tamtym czasie? Bo Twoja ortodoksyjna postawa wobec panujących w epoce trendów, każe mi przypuszczać, że Ty mógłbyś też wówczas ocierać chusteczką łzy, bo taka była wówczas moda.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@werblista Nie bardzo wiem czego ode mnie oczekujesz. Mam przeprosić? Zastydzić się? Przyznać ci rację, że pewnie biłbym pokłony Stalinowi czy może przeciwnie, jasno zadeklarował, że na pewno byłbym "po drugiej stronie"?
Przedstawiam fakty i moją ich ocenę: jako odbiorca dzieł kultury i historycznie świadomy obywatel Polski mam do tego prawo i nie muszę się kajać. Czy moja ocena jest ortodoksyjna? Wręcz przeciwnie, i chyba wyraźnie zwróciłem na to uwagę w powyższym komentarzu, widocznie masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, bądź jesteś zbyt zafiksowany na zwracanie uwagi na niemiłe fakty z życia osób publicznych z tamtego okresu.
Twój komentarz dotyczący zakończenia II WŚ z grzeczności pominę.
@werblista Nie bardzo wiem czego ode mnie oczekujesz. Mam przeprosić? Zastydzić się? Przyznać ci rację, że pewnie biłbym pokłony Stalinowi czy może przeciwnie, jasno zadeklarował, że na pewno byłbym "po drugiej stronie"?
Przedstawiam fakty i moją ich ocenę: jako odbiorca dzieł kultury i historycznie świadomy obywatel Polski mam do tego prawo i nie muszę się kajać. Czy...
@Franciszek Hornowski
Jesteś pryncypialny wobec mojej teściowej. Wyobraź sobie taki ciąg wydarzeń - urodzona w 1925 roku na wsi na Zamojszczyźnie, szkoła podstawowa, ma 14 lat i wybucha wojna. Jest wojna. Głodno i chłodno. Po wojnie entuzjazm i odbudowa Polski, idzie do szkoły średniej, studia, awans społeczny, nie ma rodziców, bo jest sierotą. Zaczyna pracę jako nauczycielka. Jak świetnie orientuje się w tym co się dzieje? Ty wiesz. Ona nie wie na tyle by wiedzieć wszystko, co później do niej dotarło. Zdziwiony? Dzisiaj jest podobnie ale zmienimy nasze poglądy później. Czy aby pan Trzaskowski nie będzie się kiedyś wstydził, że krzyczał planeta płonie? Czy któregoś dnia nie uznamy, że samochody elektryczne to była ślepa uliczka? Kto wie?
@Franciszek Hornowski
Jesteś pryncypialny wobec mojej teściowej. Wyobraź sobie taki ciąg wydarzeń - urodzona w 1925 roku na wsi na Zamojszczyźnie, szkoła podstawowa, ma 14 lat i wybucha wojna. Jest wojna. Głodno i chłodno. Po wojnie entuzjazm i odbudowa Polski, idzie do szkoły średniej, studia, awans społeczny, nie ma rodziców, bo jest sierotą. Zaczyna pracę jako...
@Franciszek Hornowski
Dziękuję za grzeczność. Odpowiadam tym samym, niemniej zacytuje "Pieska przydrożnego", czyli Miłosza, którego biografia dotyka tego okresu i podobnych wyborów.
Oto taki krótki tekst, który w zasadzie odzwierciedla moje stanowisko w tej sprawie. Pod konkretne postawy z tamtego okresu można "podłożyć" konkretne osoby. Tekst zatytułowany "Niezłomność".
"Cudzoziemcy nie mogli wiedzieć, co kryło się za niezłomnością tego człowieka, ale ja nie powinienem był dać wprowadzić się w błąd, mając przedwojenne doświadczenie. Wielu uległo komunizmowi dlatego, że apelował do najlepszych cech ich politycznej natury. Ale byli i tacy, którzy umieli się oprzeć, bo pomagały im w tym cechy najgorsze".
Paradoks epoki...oglądanej z perspektywy kilkudziesięciu lat.
@Franciszek Hornowski
Dziękuję za grzeczność. Odpowiadam tym samym, niemniej zacytuje "Pieska przydrożnego", czyli Miłosza, którego biografia dotyka tego okresu i podobnych wyborów.
Oto taki krótki tekst, który w zasadzie odzwierciedla moje stanowisko w tej sprawie. Pod konkretne postawy z tamtego okresu można "podłożyć" konkretne osoby. Tekst zatytułowany "Niezłomność".
...
Gdyby młody wiedział, a stary mógł...
Gdyby młody wiedział, a stary mógł...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Franciszek Hornowski Właściwie to tutaj bardziej zgadzam się z Saa. Przed wojną wolność była z jednej strony oficjalnie, z drugiej jednak sanacyjna władza gnębiła opozycję. Była bieda, a ,,sanatorów" to nie interesowało. Zaś prostym człowiekiem łatwo jest w trudnych warunkach zmanipulować jak to robili komuniści.
@saa-saa- Tylko iż Szymborska poparła skazanie niewinnych ludzi na śmierć (proces krakowski z 1953). Nawet po przemianie ustrojowej sprzeciwiała się lustracji.
@Franciszek Hornowski Właściwie to tutaj bardziej zgadzam się z Saa. Przed wojną wolność była z jednej strony oficjalnie, z drugiej jednak sanacyjna władza gnębiła opozycję. Była bieda, a ,,sanatorów" to nie interesowało. Zaś prostym człowiekiem łatwo jest w trudnych warunkach zmanipulować jak to robili komuniści.
@saa-saa- Tylko iż Szymborska poparła skazanie niewinnych...
@saa-saa- Dlatego też napisałem, że nie zamierzam nikogo teraz rozliczać. Moje podejście nie wydaje mi się radykalne: nie napisałem, że potępiam twoją teściową, że chciałbym ją jakkolwiek karać, czy skazać na ostracyzm. Uważam tylko (i wydaje mi się to słuszne), że od ludzi uprzywilejowanych i o pewnym statusie kulturalno-intelektualnym (a wykładowca uniwersytecki do takich osób należy) powinno się oczekiwać więcej, w tym świadomości działania systemu totalitarnego, nawet jeśli sami w nim żyją.
Czy przeszłość twojej teściowej ją jakoś usprawiedliwia i wyjaśnia jej podejście? Pewnie tak, to są jednak już kwestie indywidualne, ja odnoszę się do pewnego ogólnego wzoru. Dodatkowo: nie jestem pewien, czy akurat Szymborska mogła podeprzeć się podobnymi argumentami, pomijając już fakt, że ngdy od własnego postępowania się nie odcięła.
@saa-saa- Dlatego też napisałem, że nie zamierzam nikogo teraz rozliczać. Moje podejście nie wydaje mi się radykalne: nie napisałem, że potępiam twoją teściową, że chciałbym ją jakkolwiek karać, czy skazać na ostracyzm. Uważam tylko (i wydaje mi się to słuszne), że od ludzi uprzywilejowanych i o pewnym statusie kulturalno-intelektualnym (a wykładowca uniwersytecki do takich...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Franciszek Hornowski
Myślę, że już dość jasno się przedstawiliśmy w sprawie. Teściowa została wykładowcą akademickim dużo później niż w momencie śmierci Stalina. Jak wiesz, plenum KC w roku 1956 ujawniło zbrodnie Stalina. Do tej daty była to wiedza dostępna tylko w drugim obiegu a na pewno nie oficjalnie głoszona. Myślę, że trudno jest nam sobie wyobrazić propagandę tamtych czasów i brak dla niej alternatywy. To było ledwie kilka lat po wojnie, kiedy cala Europa trwała w wysiłku odbudowy. Ja uważam, że ważniejsze jest późniejsze wejście na właściwe tory niż rozpoznanie zła mimo wszelkich trudności. Mylimy się dzisiaj i nie wiemy o tym. Lata 60-te i Klub Rzymski ogłasza problem z przeludnieniem i głodem i ludzie w to wierzą, później słynna dziura ozonowa, która dzisiaj jest mniejsza niż w ostatnich 70 latach, i tak dalej. Dzisiaj także mamy swoje złote cielce, które kiedyś okażą się bałwanami, w które z zapałem wierzyliśmy. Miło było porozmawiać, tak czy owak. 🙂
@Franciszek Hornowski
Myślę, że już dość jasno się przedstawiliśmy w sprawie. Teściowa została wykładowcą akademickim dużo później niż w momencie śmierci Stalina. Jak wiesz, plenum KC w roku 1956 ujawniło zbrodnie Stalina. Do tej daty była to wiedza dostępna tylko w drugim obiegu a na pewno nie oficjalnie głoszona. Myślę, że trudno jest nam sobie wyobrazić propagandę...
@saa-saa-Michnik wspomniał, iż przesłała do wyborczej wiersz ,,Nienawiść", co było w kontekście do lustracji przeprowadzanej przez rząd Olszewskiego. Lata później sama mówiła, iż lustracja przyniosła więcej szkód niż pożytku. Że powinni ją przeprowadzić zawodowi historycy, tak jakby np. Cenckiewicz (demaskator Bolka Wałęsy) nie był zawodowym historykiem.
@saa-saa-Michnik wspomniał, iż przesłała do wyborczej wiersz ,,Nienawiść", co było w kontekście do lustracji przeprowadzanej przez rząd Olszewskiego. Lata później sama mówiła, iż lustracja przyniosła więcej szkód niż pożytku. Że powinni ją przeprowadzić zawodowi historycy, tak jakby np. Cenckiewicz (demaskator Bolka Wałęsy) nie był zawodowym historykiem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Marcin
Ciekawe. Nie jestem znawcą poglądów Szymborskiej. W jej wierszach są rzeczy, które mi się podobają. Co do lustracji to w Polsce jej praktycznie nie było. Z mojego punktu widzenia był to błąd. Skorzystali konformiści i cwaniacy bez kręgosłupów a porządnych ludzi wykorzystano.
@Marcin
Ciekawe. Nie jestem znawcą poglądów Szymborskiej. W jej wierszach są rzeczy, które mi się podobają. Co do lustracji to w Polsce jej praktycznie nie było. Z mojego punktu widzenia był to błąd. Skorzystali konformiści i cwaniacy bez kręgosłupów a porządnych ludzi wykorzystano.
@ saa-saa- Znalazłem artykuł DoRzeczy według którego przesłała ten wiersz prywatnie Michnikowi około miesiąc przed jego publikacją w wyborczej. I jeszcze sprecyzuję, iż Michnik nie powiedział bezpośrednio o swojej gazecie. Więc jeśli ten ,,nienawistny" i ,,niewiarygodny" portal mówi prawdę/się nie myli, to (domyślnie) jej dzieło zostało wykorzystanie w takich celach bez jej wiedzy, zgody.
Druga sprawa, iż (chyba) nie protestowała, kiedy to się stało. A kilkanaście lat później powiedziała to, o czym napisałem powyżej. Nie zgodzę się, iż lustracja w Polsce była błędem. Błędy popełniono w postaci (prawdopodobnego) chronienia swoich - mam tutaj na myśli przyszłych polityków PiSu, a z drugiej strony Olszewski nie miał tyle siły, aby w pewny sposób podjąć konkretne decyzje, co poskutkowało obaleniem jego rządu. Ale raczej zbyt wielu osób (o ile w ogóle jakiś) nie wrobiono bezpodstawnie we współpracę, tak jak sugerowała Szymborska.
@ saa-saa- Znalazłem artykuł DoRzeczy według którego przesłała ten wiersz prywatnie Michnikowi około miesiąc przed jego publikacją w wyborczej. I jeszcze sprecyzuję, iż Michnik nie powiedział bezpośrednio o swojej gazecie. Więc jeśli ten ,,nienawistny" i ,,niewiarygodny" portal mówi prawdę/się nie myli, to (domyślnie) jej dzieło zostało wykorzystanie w takich celach bez jej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam