Poetka, aktywistka, feministka. 180 lat temu urodziła się Maria Konopnicka
Była pisarką, poetką, tłumaczką, krytyczką literacką, patriotką, aktywistką społeczną, feministką, lesbijką, antyklerykałką. A to tylko garść określeń, których możemy użyć w przypadku Marii Konopnickiej, postaci ze wszech miar wyjątkowej – odważnej, wyzwolonej, postępowej. Twórczyni „Roty” przyszła na świat 180 lat temu.
fot. Zakład Reprografii i Digitalizacji Biblioteki Narodowej, Wikimedia Commons, public domain
Urodziła się 23 maja 1842 r. w Suwałkach jako drugie dziecko Józefa i Scholastyki Wasiłowskich (z domu Turska). Miała pięcioro rodzeństwa – Jana Jarosława, Zofię, Laurę Celinę, Wandę Zenobię oraz Jadwigę Julię. Gdy mała Maria miała siedem lat, wraz z rodziną przeniosła się do Kalisza i zamieszkała w pałacu Puchalskich. Przyszła poetka spędziła tam dzieciństwo i młodość.
W 1854 roku Scholastyka Wasiłowska zmarła. Wychowaniem dzieci zajął się ojciec Marii – człowiek surowy, żarliwy patriota i miłośnik literatury, który udzielał córkom wymagających nauk moralnych. Dziewczynkom czytał biblijne przypowieści, ewangelie, „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza à Kempis. Spacery z dziećmi kończył na cmentarzu. Aura wiecznej powagi, patriotyzmu i konieczności sprostania moralnym wyzwaniom miała trudny do zbagatelizowania wpływ na Marię.
To ojciec wzbudził w niej miłość do słowa. Zaznajomił ją ze Słowackim i Mickiewiczem, greckimi i łacińskimi klasykami, własnymi przekładami „Psalmów”.
Żona nieidealna
Zadebiutowała i zaczęła pisać, będąc już mężatką. Poślubionemu we wrześniu roku 1862 w kaliskim kościele św. Mikołaja Biskupa Jarosławowi Konopnickiemu (starszemu od niej o 12 lat) wyraźnie nie podobały się literackie ambicje żony. Ta nie zamierzała jednak rezygnować z twórczości. Nie odpowiadała jej rola gospodyni domowej, choć jej działalność w tym obszarze oceniano wysoko.
W czasie pierwszych dziesięciu lat małżeństwa urodziła ośmioro dzieci. Dwoje z nich zmarło zaraz po urodzeniu. Wychowywanie dzieci nie przeszkodziło jej jednak w samokształceniu.
W jednym z autobiograficznych wierszy przyznała później, że nie mogła znieść narzucanych jej przez męża ograniczeń. Nie zamierzała też pozostawać na jego utrzymaniu. Poemat „W górach”, przychylnie oceniony przez Henryka Sienkiewicza, pozwolił jej uwierzyć w swój talent. W 1876 roku Maria Konopnicka rozstała się z Jarosławem i wraz z dziećmi przeniosła się do Warszawy, gdzie mieszkała do 1890 roku.
Głos społeczeństwa
Debiutowała w 1870 roku w dzienniku „Kaliszanin” wierszem „Zimowy poranek” (pod pseudonimem Marko). Pierwszy tomik poezji wydała w 1881 roku. Następne ukazywały się w latach: 1883, 1886, 1896. Oprócz poezji pisała nowele, prace krytyczno-literackie, a także publicystyczne.
W utworach podejmowała tematykę społeczno-polityczną, przedstawiała motyw chłopskiego losu – portretowała głód, cierpienie, przemoc i nędzę, które poznała, przechadzając się po okolicznych traktach, gdy – jeszcze jako mężatka – uciekała od gwaru biesiad. Przepełniona patriotyzmem i szczerym liryzmem twórczość Marii Konopnickiej szybko przyniosła jej powszechne uznanie.
Oddając głos ludziom prostym, wzywała do przezwyciężania społecznej niesprawiedliwości. Nie bała się też uderzać w autorytety. W wydanych w roku 1881 „Z przeszłości. Fragmenty dramatyczne” podjęła temat wielkich uczonych prześladowanych przez Kościół, czym naraziła się nie tylko narodowo-katolickim środowiskom, ale i konserwatywnej prasie. Jej myśl uznano za „bezbożną i bluźnierczą”. Zarzucano jej też „pogański liberalizm”.
Feministka, aktywistka, antyklerykałka
Konopnicka wymykała się utartym schematom. W latach 1884–1887 redagowała demokratyczne pismo dla kobiet „Świt”. Próba radykalizacji jego programu przyniosła sprzeciw zarówno cenzury, jak i opinii publicznej. Mimo niepochlebnych ocen co do jej redaktorskiej pracy współpracowała też z tygodnikiem emancypantek „Bluszcz”.
W odpowiedzi na prośbę Elizy Orzeszkowej napisała nowelę „Mendel Gdański”. Bohaterem czyniąc starego Żyda, który od urodzenia mieszka w Polsce i nie może pojąć coraz częstszych pogromów, Konopnicka zaprezentowała jasne stanowisko wobec przetaczającej się przez Polskę fali antysemityzmu.
Była jawnie antyklerykalna. Ataki, których doświadczała ze strony narodowo-katolickich środowisk, trwały ponad 20 lat. Cechowała ją niechęć do religijności na pokaz. W liście do swojej córki, datowanym na rok 1897, pisała: „O, zgnilizna sama te klechy!”.
W warszawskim środowisku feministycznym poznała młodszą o blisko 20 lat malarkę Marię Dulębiankę, o której zwykle mówiła „Pietrek”. Związała się z nią w 1889 roku. Dulębianka, według relacji nosząca się po męsku, z krótko obciętymi włosami, wprowadziła się wraz z Konopnicką do dworku w Żarnowcu. Ich związek trwał przeszło dwie dekady.
Gdy w późniejszym okresie życia Dulębianka poświęciła się działalności feministycznej, mogła liczyć na wsparcie Konopnickiej.
Artystka sprzeciwiała się też germanizacji Polek i Polaków. W 1908 roku opublikowała „Rotę”. Wiersz stanowił niejako punkt kulminacyjny publicystycznej kampanii Konopnickiej przeciwko polityce germanizacyjnej w zaborze pruskim. Wcześniej poetka brała udział w proteście przeciwko prześladowaniu polskich dzieci przez nauczycieli pruskich we Wrześni.
Rok 2022 rokiem Marii Konopnickiej
Z okazji 180. rocznicy urodzin decyzją Sejmu na patronkę trwającego roku 2022 wybrano m.in. właśnie Konopnicką. W przyjętej przez Izbę treści uchwały twórczynię „Roty” nazwano „jedną z najwybitniejszych pisarek w historii literatury polskiej”. Posłowie podkreślili:
Dokonała przełomu w polskiej literaturze dla dzieci, podnosząc tę dziedzinę pisarstwa na wyżyny artyzmu. Za pomocą utworów literackich protestowała przeciwko antypolskiej polityce zaborców i niesprawiedliwości społecznej. Współorganizowała protest światowej opinii publicznej przeciwko niemieckim represjom wobec dzieci polskich we Wrześni w latach 1901–1902 i ustawom wywłaszczeniowym. Walczyła o prawa kobiet oraz pomagała uwięzionym z przyczyn politycznych przez rosyjskie władze.
#Kultura I Maria Grzegorzewska, Maria #Konopnicka, Ignacy #Łukasiewicz, Józef #Mackiewicz, Wanda #Rutkiewicz, Józef #Wybicki oraz #Romantyzm Polski będą patronować rokowi 2022.#NowyRok #kulturaidziedzictwo #kulturaisztuka #MKiDN pic.twitter.com/d1w1fLDLAz
— Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (@kultura_gov_pl) January 1, 2022
O 180. rocznicy urodzin Marii Konopnickiej przypomina dziś również Google Doodle.

komentarze [13]
Rażą te sztuczne feminatywy. Poza tym to, czy była lesbijką, to jedynie domysły, a nie fakt. No i tekst "Roty"...Gdyby opublikowała coś takiego dzisiaj, to liberałowie z miejsca by ją okrzyknęli co najmniej faszystką 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam