-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać376 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Przemówienia prezydenta Ukrainy zostaną wydane w formie książki
Publikacja ukaże się w języku francuskim, a całkowity dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na wsparcie fundacji działającej przy Ambasadzie Ukrainy w Paryżu.
Karollyne Hubert/Unsplash
Książkę wyda Éditions Grasset, jedna z największych francuskich oficyn, działająca od 1907 roku. Jej założyciel zdecydował się w 1913 roku na wydanie „W stronę Swanna”, pierwszego tomu „W poszukiwaniu straconego czasu”. Dzisiaj oficyna publikuje książki takich autorów jak Virginie Despentes, Pascal Bruckner czy – wśród autorów zagranicznych – J.K. Rowling. Jak zapowiedziano, zbiór przemówień Wołodymyra Zełenskiego ma się ukazać w maju i ma zawierać m.in. „niepublikowaną wcześniej przemowę do narodu francuskiego”. W specjalnym oświadczeniu dla Agence France-Presse wydawnictwo poinformowało również, że „książka będzie pierwszym światowym wydaniem przemówień Zełenskiego”. Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie jej tytuł oraz w jakim nakładzie się ona ukaże.
Zełenski – z wykształcenia: prawnik, z zawodu: komik
Od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku nazwisko Wołodymyra Zełenskiego nieprzerwanie pojawia się w polskich i zagranicznych mediach. Polityk był nierzadko chwalony za swoje przemówienia – pełne pasji i pisane tak, by trafiły do konkretnych odbiorców (np. mieszkańców Polski, polityków USA). Zełenski urodził się w 1978 roku w Krzywym Rogu w Ukrainie, ukończył prawo, choć nigdy nie pracował w zawodzie. W latach 90. zaczął występować w telewizji, m.in. w popularnym w ZSRR teleturnieju KVN, w roku 2006, w wieku 28 lat, został zwycięzcą jednej z ukraińskich edycji „Tańca z gwiazdami”. W 2015 roku wystąpił w serialu komediowym, którego tytuł można przetłumaczyć na język polski jako „Sługa ludu”. Zagrał tam nauczyciela historii. Mężczyzna w tej produkcji – wbrew swojej woli – zostaje prezydentem kraju i walczy ze skorumpowanymi urzędnikami i przedstawicielami władz. Katarzyna Łoza, Polka od 18 lat mieszkająca we Lwowie, w wywiadzie dotyczącym jej książki „Ukraina. Soroczka i kiszone arbuzy”, wskazuje, że występ w serialu był elementem kampanii prezydenckiej. Autorka dodaje, że: „Ten serial był nakręcony celowo, żeby zbudować jego rozpoznawalność. Nie był znany jako polityk, a telewizja czyni cuda. Ponoć niektórzy nie do końca rozróżniali, czy głosują na aktora, czy na postać”. W roku 2019 Zełenski został wybrany na głowę państwa. Od czasu wybuchu wojny poparcie dla prezydenta, które tuż przed nią wynosiło kilkanaście procent, znów wzrosło.
komentarze [52]
Francuzi! Zełenski nie chce książki. On chce amunucji! Broń mu wyślijcie! Wtedy wygra wojnę, odetchnie i być może będzie mógł zaspokoić ciekawość francuskiej dziennikarki, która podczas konferencji (na którą nawiasem mówiąc, nie zaproszono polskich dziennikarzy) koniecznie chciała wiedzieć, czy w czasie wojny ma czas czytać książki.
Francuzi! Zełenski nie chce książki. On chce amunucji! Broń mu wyślijcie! Wtedy wygra wojnę, odetchnie i być może będzie mógł zaspokoić ciekawość francuskiej dziennikarki, która podczas konferencji (na którą nawiasem mówiąc, nie zaproszono polskich dziennikarzy) koniecznie chciała wiedzieć, czy w czasie wojny ma czas czytać książki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTa francuzka najwyraźniej żyje już tylko w świecie fantazji z tą wszakże różnicą, że w jej własnej żaden były agent nie morduje jej dzieci między akapitami.
Ta francuzka najwyraźniej żyje już tylko w świecie fantazji z tą wszakże różnicą, że w jej własnej żaden były agent nie morduje jej dzieci między akapitami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuje za usunięcie prokremlowskiej, krzywdzącej wypowiedzi userki Agnieszki Żelaznej, z której wynika, że śmierć tysięcy Ukraińców najzwyczajniej ją nudzi. Hańba jaką się okryłaś, zostanie z tobą już do końca.
Dziękuje za usunięcie prokremlowskiej, krzywdzącej wypowiedzi userki Agnieszki Żelaznej, z której wynika, że śmierć tysięcy Ukraińców najzwyczajniej ją nudzi. Hańba jaką się okryłaś, zostanie z tobą już do końca.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jest taki jeden kraj, w którym funkcjonują wyrażenia typu "wieczna chwała" oraz "wieczna hańba". Znasz li ten kraj? To bardzo po chrześcijańsku strącić kogoś do piekła bez możliwości odkupienia win.
Żeby było jasne: nie znam Agnieszki Żelaznej, ani mi ona siostrą, matką czy swatką. Ja tylko tak dla formalności. Co do celowości przedsięwzięcia (druk przemówień) moja opinia poniżej.
Jest taki jeden kraj, w którym funkcjonują wyrażenia typu "wieczna chwała" oraz "wieczna hańba". Znasz li ten kraj? To bardzo po chrześcijańsku strącić kogoś do piekła bez możliwości odkupienia win.
Żeby było jasne: nie znam Agnieszki Żelaznej, ani mi ona siostrą, matką czy swatką. Ja tylko tak dla formalności. Co do celowości przedsięwzięcia (druk przemówień) moja opinia...
Nie jestem chrześcijaninem. Jestem porządnym człowiekiem.
Nie jestem chrześcijaninem. Jestem porządnym człowiekiem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ech, i teraz nie wiem co mi odpisała. Moim zdaniem ta wypowiedź powinna zostać. Nie lubię zbyt dużej cenzury. Nie był to hejt, ani trollowanie, tylko trochę bezduszna, może nawet głupia wypowiedź. Ale czy zaraz trzeba ją palić na stosie? Może warto było dać szansę na jakąś zmianę zdania, swoiste odkupienie? Nie chodzi mi o jakieś chrześcijańskie brednie, tylko zwyczajną ludzką przyzwoitość. O ile nie zgadzam się poglądem pani Agnieszki, o tyle chcę, aby mogła się swobodnie wypowiadać, bo przynajmniej wiem z jakim człowiekiem mam do czynienia. A tak to teraz każdy będzie bał się cokolwiek napisać, bo w imię sympatycznej atmosfery LC będzie kasować niewygodne komentarze.
Także mały apel do LC - nie bawcie się w cenzora, póki to nie jest naprawdę konieczne.
Ech, i teraz nie wiem co mi odpisała. Moim zdaniem ta wypowiedź powinna zostać. Nie lubię zbyt dużej cenzury. Nie był to hejt, ani trollowanie, tylko trochę bezduszna, może nawet głupia wypowiedź. Ale czy zaraz trzeba ją palić na stosie? Może warto było dać szansę na jakąś zmianę zdania, swoiste odkupienie? Nie chodzi mi o jakieś chrześcijańskie brednie, tylko zwyczajną...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejIstnieje możliwość że ruszyło ją sumienie, i sama skasowała swoją wypowiedz. Liczba komentarzy nie zmalała, więc są pewnie ukryte, a to sugeruje aktywność moderatora LCz.
Istnieje możliwość że ruszyło ją sumienie, i sama skasowała swoją wypowiedz. Liczba komentarzy nie zmalała, więc są pewnie ukryte, a to sugeruje aktywność moderatora LCz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeśli sama swój komentarz usunęła, jej sprawa, ma do tego prawo. Nie wiem z jakich pobudek to zrobiła, ale jeśli ruszyło sumienie, to zawsze lepiej wprost powiedzieć, że człowiek się mylił. Tak czy inaczej, chcąc nie chcąc będę pamiętał tego użytkownika i ta pamięć niekoniecznie będzie pozytywna. Dlatego nie lubię cenzury, bo jeśli coś zostaje, to wcześniej trzeba dwa razy przemyśleć to co chce się napisać. Choć i to wielu nie zniechęca.
Jeśli sama swój komentarz usunęła, jej sprawa, ma do tego prawo. Nie wiem z jakich pobudek to zrobiła, ale jeśli ruszyło sumienie, to zawsze lepiej wprost powiedzieć, że człowiek się mylił. Tak czy inaczej, chcąc nie chcąc będę pamiętał tego użytkownika i ta pamięć niekoniecznie będzie pozytywna. Dlatego nie lubię cenzury, bo jeśli coś zostaje, to wcześniej trzeba dwa razy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pewnie poczuła dyskomfort. Ale to nie jest problem jednej osoby. Pojawił się głos pełnego poparcia, chyba kilkanaście łapek w górę. Postulowanie by nie mówić o sytuacji na Ukrainie jest bardzo na rękę Moskwie (tak samo jak milczenie). Więc trzeba gadać, myśleć, pomagać. Zło karmi się milczeniem - oczywiste i banalne. Ta wojna to jest też nasze brzemię, bo Ukraina to nasz sąsiad. A jak płonie dom sąsiada to się pomaga. Zachód musi być teraz jak monolit, przynajmniej jeśli idzie o stosunek do Moskwy.
Gdyby FR rozbić na kilka państw - włącznie z niezależną Syberią, byłoby to na rękę i Ruskim i światu.
Trzeba sprowadza na ziemię wszelkich patałachów z zaburzonym ego, bo jak im nikt nie powie że są mało rozsądni, to z uwagi na niską inteligencję raczej sami do tego nie dojdą. Proste, oczywiste sprawy. Pachołków kremla i tzw. "pożytecznych idiotów" nad Wisłą być nie powinno. I kropka.
Można tylko pochylić głowę przed każdym kto pomaga. I tym co nie przeszkadzają.
Jak kogoś przytłacza info nt. Ukrainy - niech wyjdzie z domu, pójdzie ze świniami się pobawić, weźmie kury na spacer, a nie pisze takie impertynenckie, bezduszne pitu-pitu.
Pewnie poczuła dyskomfort. Ale to nie jest problem jednej osoby. Pojawił się głos pełnego poparcia, chyba kilkanaście łapek w górę. Postulowanie by nie mówić o sytuacji na Ukrainie jest bardzo na rękę Moskwie (tak samo jak milczenie). Więc trzeba gadać, myśleć, pomagać. Zło karmi się milczeniem - oczywiste i banalne. Ta wojna to jest też nasze brzemię, bo Ukraina to nasz...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOj Gracjanku. Jeszcze daleko Ci do jakiegokolwiek, choćby przybliżonego zrozumienia co tu się dzieje. Nie taki Putin straszny jak go malują. Nie taki Zelenski szlachetny jak go pokazują. Z dwojga złego to niewątpliwie Putin jest tutaj mniejszym złem. I nawet Ci tego nie będę tłumaczył. Łykaj propagandę bez żadnej refleksji. Istota spraw jest zbyt kompleksowa dla Twojego miakiego mózgu
Oj Gracjanku. Jeszcze daleko Ci do jakiegokolwiek, choćby przybliżonego zrozumienia co tu się dzieje. Nie taki Putin straszny jak go malują. Nie taki Zelenski szlachetny jak go pokazują. Z dwojga złego to niewątpliwie Putin jest tutaj mniejszym złem. I nawet Ci tego nie będę tłumaczył. Łykaj propagandę bez żadnej refleksji. Istota spraw jest zbyt kompleksowa dla Twojego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Yengo (?) - to co piszesz, zaświadcza jedynie o twojej głupocie. Widzę że ołapkowała cie już Agnieszka Żelazna - ciągnie swój do swego. Nie rozmawiamy tu o prezydencie Ukrainy, który nie ewakuował się z Kijowa, i zachował się nad wyraz przyzwoicie. Na tapet wzięta została kwestia ignorancji: ruiny jakie widzisz na nagraniach są realne, trupy też są prawdziwe - nikt nie leży i nie udaje. Koty umierające w ruinach też nie są podłożonymi robocikami. Tuż obok rozgrywa się tragedia.
Putin nie jest mniejszym złem. Jest skurw***em. Truje ludzie, robi im wodę z mózgu i wywołuje kolejną wojnę. Podtrzymuje negatywne standardy społeczne w swoim kraju. Rozwalił rodzącą się demokrację. Szansę na dobre zmiany.
Albo jesteś z ruskiej fabryki trolli, z jakiegoś nadwiślańskiego oddziału, albo masz bardzo rzadką siatkę neuronów (co zresztą idzie ze sobą w parze).
Właśnie się skompromitowałeś lub skompromitowałeś (ciężko stwierdzić).
Jedź do Moskwy, tam w TV leci bardziej pozytywny przekaz nt. tej wony. O przepraszam, wedle tamtejszy mediów jej nie ma.
Yengo (?) - to co piszesz, zaświadcza jedynie o twojej głupocie. Widzę że ołapkowała cie już Agnieszka Żelazna - ciągnie swój do swego. Nie rozmawiamy tu o prezydencie Ukrainy, który nie ewakuował się z Kijowa, i zachował się nad wyraz przyzwoicie. Na tapet wzięta została kwestia ignorancji: ruiny jakie widzisz na nagraniach są realne, trupy też są prawdziwe - nikt nie leży...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Yengo O, znalazł się wszechwiedzący, który pierdzi na innych, a sam nie podzieli się swoją tajemną wiedzą, bo w końcu plebs jest za głupi, żeby takie mądrości zrozumieć. Oczywiście, że oba kraje uprawiają propagandę, lecz nie zawsze propaganda musi być zła. Ukraina na świecie wygrywa swoją propagandą. I bardzo dobrze, bo jest znacznie bliższa prawdy i działa dla większego dobra. I co trzeba mieć w głowie, żeby twierdzić, że Putler to mniejsze zło? Trzeba być głupim albo zaślepionym (jedno nie wyklucza drugiego). Jasne, Putler, jak i sama Rosja ma swoje argumenty, ma swoją perspektywę, obawy etc. Ale ja mam do głęboko w d***e, bo jestem mieszańcem Zachodu i to, co myśli Putler i jego ekipa jest sprzeczne z moim stylem życia, poglądami itd. Najlepsze jest jednak to, że ten konflikt jest bodaj od drugiej wojny światowej najbardziej przejrzysty. Owszem, detale detalami, ale koniec końców wiadomo kto jest dobry, a kto zły. Dlatego okażę nieco dobrej woli i nie nazwę Cię kremlowskim trollem. Jesteś zwykłym pożytecznym idiotą. Na tym poprzestanę, bo dalej mogą z mojej paść mocno niecenzuralne słowa. Nie pozdrawiam.
@Yengo O, znalazł się wszechwiedzący, który pierdzi na innych, a sam nie podzieli się swoją tajemną wiedzą, bo w końcu plebs jest za głupi, żeby takie mądrości zrozumieć. Oczywiście, że oba kraje uprawiają propagandę, lecz nie zawsze propaganda musi być zła. Ukraina na świecie wygrywa swoją propagandą. I bardzo dobrze, bo jest znacznie bliższa prawdy i działa dla większego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Ukraina to kraj z trudnościami który chce je pokonać. I robi coś w tym kierunku, w przeciwieństwie do Rosji czy Białorusi - odbywają się tam normalne wybory. Zmieniają się ludzie. Teraz ten kraj, właśnie z uwagi na swe prozachodnie zapatrywanie, jest najeżdżany. I każdy przyzwoity człowiek to rozumie i wspiera stronę pokrzywdzoną. Niestety zbyt późno.
Nie wiem czy jest sens odnoszenia się do bełkotu kogoś, kto myśli że pozjadał wszystkie rozumy i zna stan wiedzy innych.
Zelensky jest w dosyć trudnej sytuacji, w stresie, niedospany, i z uwagi na fakt że jest na stanowisku - robi co może by uzyskać międzynarodową pomoc i wywiązać się ze swojej pracy. Bo jest w robocie. Nie pęka, i z uwagi na to zasługuje na szacunek. I tyle. To jest tak oczywiste, że sam się dziwię iż silę się na tłumaczenie.
Rosja nie wyjdzie z tej wojny cało, nawet jeśli przerzuci na Ukrainę wszystko co ma, i wygra (w co nie wierzę) gospodarczo będzie tworzyć obieg zamknięty. Wyżywi się, ale to nie będzie kraj z perspektywami. Izolowany międzynarodowo.
Możesz tam emigrować, razem z tymi baranami którzy podzielają twoje niegodne, hańbiące zapatrywania.
Ukraina to kraj z trudnościami który chce je pokonać. I robi coś w tym kierunku, w przeciwieństwie do Rosji czy Białorusi - odbywają się tam normalne wybory. Zmieniają się ludzie. Teraz ten kraj, właśnie z uwagi na swe prozachodnie zapatrywanie, jest najeżdżany. I każdy przyzwoity człowiek to rozumie i wspiera stronę pokrzywdzoną. Niestety zbyt późno.
Nie wiem czy jest...
Globaliści, panie Dyzma. Mówi ci to coś? Wiem, że nie. Nie sposób tego wytłumaczyć we w z założeniu krótkim poście. "W Ukrainie umierają kobiety i dzieci. Putin rozpoczął najazd dlatego jest zły i odpowiedzialny za śmierć na Ukrainie"; takie prościutkie myślenie ma w sobie dużo słuszności, ale jest właśnie prościutkie i nie próbuje zrozumieć czemu Putin ruszył na Ukrainę. Szkoda mi obywateli. Nie szkoda mi tego ś...ia Zelenskyego o którym wiem więcej od ciebie i nie są to przyjemne fakty. Skorumpowane polityczne bandziory z Ukrainy same weszły w pakt z diabłem. Globalistyczny diabeł od lilku dekad nic nie robi tylko atakuje I niszczy inne kraje pod pretekstem demokratyzacji i obrony ludności cywilnej. Zniszczył Syrię, Libię, Irak, afganistan itd. teraz ustawia broń dookoła rosji . Posunął się nawet do zbudowania fabryk z bronią biologiczną na Ukrainie (potwierdzony fakt). Podobno (niepotwierdzona informacja) była to broń biologiczna zaprojektowana na zabójczy wpływ na ludzi o DNA Słowian. Nie za bardzo ufam Putinowi ale zwyrodnialcom popychającym terrorystyczną organizację nato nie ufam ani trochę. W tym konflikcie wspieram przede wszystkim bogu ducha winnych obywateli państw zaangażowanych w spór potem Rosję. NATO, bandziorów z Ukraińskiego rządu nie wspieram wcale. Nie sądzę by Zelenski był na terenie Ukr lecz jeśli jest to jego (oraz jego popleczników) "bohaterską śmierć za wartości demokratyczne" przyjmę z żarliwym "hip hip hurra".
Globaliści, panie Dyzma. Mówi ci to coś? Wiem, że nie. Nie sposób tego wytłumaczyć we w z założeniu krótkim poście. "W Ukrainie umierają kobiety i dzieci. Putin rozpoczął najazd dlatego jest zły i odpowiedzialny za śmierć na Ukrainie"; takie prościutkie myślenie ma w sobie dużo słuszności, ale jest właśnie prościutkie i nie próbuje zrozumieć czemu Putin ruszył na Ukrainę....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Acha, Yengo to szur (foliarz) - masoni, reptilianie itd. Nie ma sensu rozmiawiać, w kaftan cię trzeba i do Tworek.
"[globalistyczny diabeł]Posunął się nawet do zbudowania fabryk z bronią biologiczną na Ukrainie
(potwierdzony fakt). Podobno (niepotwierdzona informacja) była to broń
biologiczna zaprojektowana na zabójczy wpływ na ludzi o DNA Słowian".
A więc to już jest ten poziom obłąkania? Wielka Lechia i turbo-Słowianie oraz ich unikalne DNA...
"Nie sądzę by Zelenski był na terenie Ukr[ainy] " - nie ma go w Kijowie? Nazywasz go sku**** i zyczysz mu śmierci? Ty nie jesteś normalny/normalna.
Totalna kompromitacja, zbydlęcenie. Nie ma sensu nic na to odpowiadać. Teorie spiskowe o gado-ludziach i inne bzdety.
Co za podłość, co za głupota... jak można być tak popapranym...?
Aha, i NATO jest sojuszem obronnym (defensywnym), Rosja zaś jest państwem rewizjonistycznym, pełnym resentymentów i ofensywnym.
Acha, Yengo to szur (foliarz) - masoni, reptilianie itd. Nie ma sensu rozmiawiać, w kaftan cię trzeba i do Tworek.
"[globalistyczny diabeł]Posunął się nawet do zbudowania fabryk z bronią biologiczną na Ukrainie
(potwierdzony fakt). Podobno (niepotwierdzona informacja) była to broń
biologiczna zaprojektowana na zabójczy wpływ na ludzi o DNA Słowian".
A więc to już jest ten...
@Yengo Ale żeś pan odleciał xD Ja nawet nie wiem, czy warto z tobą wchodzić w jakąkolwiek polemikę, bo widzę, że mury powoli są wykańczane i za chwilę będzie można ogłosić oblężenie. Ale powtórzę raz jeszcze: w d*pie mam perspektywę Rosji (którą jak najbardziej znam), bo mieszkam mieszkam w wolnym kraju (póki co), w rozwiniętym kulturowo, społecznie i gospodarczo Zachodzie, i nie pozwolę, żeby bolszewickie ścierwo odebrało mi i mojej rodzinie to wszystko, a atak na Ukrainę jest pierwszym krokiem ku temu. Dlatego w moim interesie jest, żeby Zelenski skopał odbyt Putlerowi. A pomijam już fakt, co ta czerwona zaraz odp******a cywilom. Ukraińskim i Rosyjskim. Dla mnie idealnym scenariuszem byłby rozbiór FR. Dziękuję, dobranoc.
@Yengo Ale żeś pan odleciał xD Ja nawet nie wiem, czy warto z tobą wchodzić w jakąkolwiek polemikę, bo widzę, że mury powoli są wykańczane i za chwilę będzie można ogłosić oblężenie. Ale powtórzę raz jeszcze: w d*pie mam perspektywę Rosji (którą jak najbardziej znam), bo mieszkam mieszkam w wolnym kraju (póki co), w rozwiniętym kulturowo, społecznie i gospodarczo Zachodzie,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
To nie jest czerwona zaraza, bo z Ruskimi był problem zawsze, od czasów Iwana Groźnego. To jest starcie dwóch porządków społecznych, "dzikiej Azji" i Europy.
FR jak najbardziej powinno się rozsypać na co najmniej tuzin niezależnych państw.
I niewykluczone że w jakimś stopniu to właśnie będzie miało miejsce, czego Ruskim i nam z głębi serca życzę.
Putin żyć wiecznie nie będzie. To j*bnie. Prędzej czy później.
To nie jest czerwona zaraza, bo z Ruskimi był problem zawsze, od czasów Iwana Groźnego. To jest starcie dwóch porządków społecznych, "dzikiej Azji" i Europy.
FR jak najbardziej powinno się rozsypać na co najmniej tuzin niezależnych państw.
I niewykluczone że w jakimś stopniu to właśnie będzie miało miejsce, czego Ruskim i nam z głębi serca życzę.
Putin żyć wiecznie nie...
@Gracjan Wiem, wiem. Jakoś tak mi zostało nazywanie ich czerwonymi, bolszewikami etc., chyba dlatego, że to stosunkowo świeża sprawa, no i sami Rosjanie mają do tych czasów największy sentyment (odradzający się kult Stalina chociażby, tęsknota Srutina za ZSRR). No i carstwo dało nam przynajmniej wielkich pisarzy.
@Gracjan Wiem, wiem. Jakoś tak mi zostało nazywanie ich czerwonymi, bolszewikami etc., chyba dlatego, że to stosunkowo świeża sprawa, no i sami Rosjanie mają do tych czasów największy sentyment (odradzający się kult Stalina chociażby, tęsknota Srutina za ZSRR). No i carstwo dało nam przynajmniej wielkich pisarzy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bolszewicy to była garstka która sprawnie porozstawiała po kątach tamtejszy motłoch. Jest taka książka Ossendowskiego, Ponury Cień Wschodu, i to jest w jakiś stopniu projekcja naszych fobii, ale są też kadry mówiące co jest nie tak z tymi ludźmi.
Generalnie cieszę się że myślisz w takich kategoriach, raźniej na sercu. Trzeba się mobilizować, bo już teraz mamy takie głosy jak w tej dyskusji, a co będzie potem? W końcu jeden z drugim dojdzie do przekonania, że to są ludzie z którymi można się ułożyć. Ba, że nawet trzeba. A nie wolno. Zachód dawał ciała konsekwentnie od dekad. W latach 90. to co zostało z ZSRR było słabe, i trzeba było wspierać wszelkie ruchy niepodległościowe. Wolna Czeczenia byłaby tysiąc razy lepsza niż pseudowojewództwo sterowane przez klan Kadyrowów. W XIX stuleciu walczył o wolność Dagestan, a niestety Europa pozwoliła go zawojować. Cały Kaukaz zresztą, włącznie z tym co było pod Persją.
Jak Ruscy raz gdzieś wejdą, to trudno ich wygonić i uzmysłowić im, że to nie ich miejsce.
Zresztą to też jest irytujące, że im się kładzie do łbów że Rosja nigdy i nikogo nie zaatakowała (!) oraz że mają tyle ziemi, a ciągle im mało. Mało i mało. To jest ich imperatyw: rozrost. Oni sobie historie alternatywne piszą, o Rosji ciągnącej się aż do Gibraltaru. To jest ich duma, ten ogrom terytorialny. Tylko nie umieją tego zagospodarować. Byli Japończycy na Kurylach - był porządek, urocza zabudowa itd. - przyszli Ruscy - jest syf i ruina. To samo z Prusami - byli Niemcy, było ładnie. Rosjanie rozwalili i przebudowali, jest syf. Dlatego nie należy ich tu wpuszczać.
Coś tam w kulturze rosyjskiej można wygrzebać ciekawego, ale patrząc na to realistycznie, to jest bardziej niepokojące niż korzystne.
Interesuje mnie Rosja i Rosjanie, i to od czasów jak był w naszej TV ruski kanał, jeszcze w latach 90., ale im więcej wiem, tym bardziej jestem przekonany że nad Wołgą realizowany jest model kompletnie obcy na Wisłą, i tak powinno pozostać.
Bolszewicy to była garstka która sprawnie porozstawiała po kątach tamtejszy motłoch. Jest taka książka Ossendowskiego, Ponury Cień Wschodu, i to jest w jakiś stopniu projekcja naszych fobii, ale są też kadry mówiące co jest nie tak z tymi ludźmi.
Generalnie cieszę się że myślisz w takich kategoriach, raźniej na sercu. Trzeba się mobilizować, bo już teraz mamy takie głosy...
Znalazłem tę książkę na legimi w wersji audiobook, więc będzie słuchane, dzięki.
Generalnie nie jestem typem człowieka, który macha szabelką przy każdej okazji. Wolę dialog, kompromisy dogadywanie się. Przemoc w ostateczności, najlepiej w obronie. Jednak do ruskich zawsze miałem jakąś podskórną niechęć. I im więcej uczyłem historii, tym bardziej ta niechęć rosła. Jak nas wydymali podczas II WŚ, jak pozwolili nam się wykrwawić podczas powstawania Warszawskiego, do którego wybuchu się przyczynili. Jak nas zniewolili na kilkadziesiąt lat. Niemcy przynajmniej nie udawali wtedy naszych przyjaciół. W dodatku od momentu inwazji na Ukrainę zacząłem oglądać i słuchać różnych specjalistów w tym temacie, którzy praktycznie tym żyją/z tego żyją i ta niechęć jest coraz większa i niebezpodstawna. Tutaj nie mam ale, tutaj nie ma co się zastanawiać. To jest inna cywilizacja. Chcą tak żyć u siebie? Ich sprawa, ale wara od nas. Teraz może nic z tym nie robię, ale wytworzyła się we mnie świadomość. Świadomość, która nie będzie się zastanawiała, gdy ruski nas zaatakują. Dla mnie to będzie walka dobra ze złem, i tyle. Mam tylko nadzieję, że reszta Zachodu będzie myślała podobnie.
P.S.
Z racji niecodziennego imienia, dziwnie mi się pisze z moim imiennikiem :P
Znalazłem tę książkę na legimi w wersji audiobook, więc będzie słuchane, dzięki.
Generalnie nie jestem typem człowieka, który macha szabelką przy każdej okazji. Wolę dialog, kompromisy dogadywanie się. Przemoc w ostateczności, najlepiej w obronie. Jednak do ruskich zawsze miałem jakąś podskórną niechęć. I im więcej uczyłem historii, tym bardziej ta niechęć rosła. Jak nas...
Gracjan, serio? Czasem w mediach czy radiu słyszy się własne imię, z i racji faktu że ono tak rzadko pada, raz na kilka lat, to człowiek ma wrażenie, że ktoś go wywołuje.
Ja też jestem pokojowo nastawiony, ale teraz jest czas wojny, i musi być stronnictwo "jastrzębi" (w kontrze do "gołębi"), i nolens volens się na to piszę. Stawka jest zbyt wysoka by się tym nie zajmować.
Co do rosyjskiej mentalności, to polecam książkę "Ruski Ekstrem" - lektura na dwa wieczory, a o współczesnym społeczeństwie Moskwy i głubinki mówi sporo.
Jest też masa poważniejszych reportaży, ale tego jest na kopy. Polecam nieżyjącego już Igora T. Miecika. Wszystko.
Na Dedalusie jest przeceniona jego książka o sprawach radzieckich.
Jest tam też Zabić Smoka, 12-14 zł - nie wiem czemu to przeceniono i nie poszło, bo książka jest rewelacyjna i dużo mówi o Ukrainie.
Lata temu była taka kniga Schyłek Rosji Kisielewskiego, i to też było niegłupie. Podobnie jak Głową w Mur Kremla Kurczab-Redlich, podczas czytania tej książki byłem mocno wkurzony. Serio.
Bodaj w "Wieżach z kamienia" Jagielskiego jest takie zdanie, które pada w stosunku do Gruzinów albo Ormian, z ust Rosjanina "nie pozwolimy wam odejść wolno" - i to najlepiej podsumowuje ruskie myślenie o sąsiadach.
Pomysł aby Cień Ponurego Wschodu przesłuchać jest sensowny, bo to jednak Ossendowski. Z tą swoją frazą, niekiedy męczącą. No i stara rzecz. Ale wciąż aktualna.
Na YT są analizy Jarosława Wolskiego, i bardzo polecam wsłuchać się w ten głos.
Mam masę filmów dokumentalnych nt. Rosji - historii i spraw społecznych. No i to często włosy dęba stają. Jak coś, to mogę przekazać listę czy coś.
Gracjan, serio? Czasem w mediach czy radiu słyszy się własne imię, z i racji faktu że ono tak rzadko pada, raz na kilka lat, to człowiek ma wrażenie, że ktoś go wywołuje.
Ja też jestem pokojowo nastawiony, ale teraz jest czas wojny, i musi być stronnictwo "jastrzębi" (w kontrze do "gołębi"), i nolens volens się na to piszę. Stawka jest zbyt wysoka by się tym nie zajmować.
...
I tu daje link do Wolskiego w oddzielnym poście, bo nie wiem czy moderator nie usunie - ciekawy wywiad: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-jaroslaw-wolski-putin-szykuje-nowa-operacje/7dcc4ms,79cfc278
I tu daje link do Wolskiego w oddzielnym poście, bo nie wiem czy moderator nie usunie - ciekawy wywiad: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-jaroslaw-wolski-putin-szykuje-nowa-operacje/7dcc4ms,79cfc278
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Serio :) W mediach nie wiem kiedy ostatnio słyszałem to imię, nie licząc niesławnego Roztockiego. Parę razy zdarzyło się, że po przedstawieniu się ktoś się do niego odniósł, ale z racji moich sporych rozmiarów (nie wiadomo jak na to zareaguję) są to wyjątki.
Dzięki za polecajki, wszystkiego pewnie nie ogarnę, bo kupkę wstydu mam olbrzymią, aczkolwiek na pewno zapoznam się z Ossendowskim i może z Ruskim ekstremem. Na YT słuchałem takich postaci jak właśnie Wolski, Zychowicz czy Bartosiak. Ostatnio fajny wykład opublikował Zbigniew Dylewski. Głównie o rosyjskiej gospodarce, jednak sporo mówi w nim o rosyjskiej historii i mentalności.
Generalnie nie mam jakiejś dogłębnej wiedzy na ten temat, ale na tyle dużo, żeby wyrobić sobie zdanie i stanąć po odpowiedniej stronie. Chcę mieć jako takie obeznanie o każdym zakątku świata (oczywiście o naszym największe), więc na super dogłębne analizowanie jednego tematu nie starczy mi czasu.
Serio :) W mediach nie wiem kiedy ostatnio słyszałem to imię, nie licząc niesławnego Roztockiego. Parę razy zdarzyło się, że po przedstawieniu się ktoś się do niego odniósł, ale z racji moich sporych rozmiarów (nie wiadomo jak na to zareaguję) są to wyjątki.
Dzięki za polecajki, wszystkiego pewnie nie ogarnę, bo kupkę wstydu mam olbrzymią, aczkolwiek na pewno zapoznam się...
Rozumiem. Ruskie Ekstrem polecam, bo krótkie to i na wesoło. Choć to czasem bardzo czarny humor.
Dla mnie Ruscy i Poradziecja to konik, i między innymi dlatego tak bardzo szkoda mi Ukraińców.
Uwagi nt. imienia to standard. Także przekręcanie, i ani 2 m wzrostu, ani sto kilo przed nim nie chroni. Ale ja na to macham ręką.
Rozumiem. Ruskie Ekstrem polecam, bo krótkie to i na wesoło. Choć to czasem bardzo czarny humor.
Dla mnie Ruscy i Poradziecja to konik, i między innymi dlatego tak bardzo szkoda mi Ukraińców.
Uwagi nt. imienia to standard. Także przekręcanie, i ani 2 m wzrostu, ani sto kilo przed nim nie chroni. Ale ja na to macham ręką.
Русский, иди нахуй!:
https://demotywatory.pl/5127216/Ukraincy-spiewaja-na-melodie-wielkiego-przeboju-Queen-ze
Русский, иди нахуй!:
https://demotywatory.pl/5127216/Ukraincy-spiewaja-na-melodie-wielkiego-przeboju-Queen-ze
Jak już zeszliście do Ossendowskiego, to polecam przedwojenną klasykę, czyli Od Białego Do Czerwonego Caratu[bookLink]232972|Od Białego Do Czerwonego Caratu[/bookLink] pióra Jana Kucharzewskiego[authorLink]16959|Jana Kucharzewskiego[/authorLink]. Ten sam okres, a dużo lepszy warsztat historyczny i w gruncie rzeczy podobne stanowisko.
Jak już zeszliście do Ossendowskiego, to polecam przedwojenną klasykę, czyli Od Białego Do Czerwonego Caratu[bookLink]232972|Od Białego Do Czerwonego Caratu[/bookLink] pióra Jana Kucharzewskiego[authorLink]16959|Jana Kucharzewskiego[/authorLink]. Ten sam okres, a dużo lepszy warsztat historyczny i w gruncie rzeczy podobne stanowisko.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJest jeszcze "Atlantyda tak nie daleko" niedawno zmarłego Bratkowskiego - w takiej pisowni (!). Wydana tak drobnym makiem że nie idzie czytać w formie papierowej.
Jest jeszcze "Atlantyda tak nie daleko" niedawno zmarłego Bratkowskiego - w takiej pisowni (!). Wydana tak drobnym makiem że nie idzie czytać w formie papierowej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Był taki czas... (to zupełnie jak w znanej piosence). A więc był taki czas, kiedy regularnie drukowano zbiory przemówień sekretarza X lub premiera Y. Zbyt był - prawie cały nakład szedł do bibliotek różnego stopnia tylko po to, żeby po zmianie na lepsze (ZAWSZE na lepsze) wymieść wszystko na makulaturę. A drzew jest coraz mniej...
Sądzę, że większy pożytek byłby z przekazania sumy przeznaczonej na druk na pomoc rzeczową.
Był taki czas... (to zupełnie jak w znanej piosence). A więc był taki czas, kiedy regularnie drukowano zbiory przemówień sekretarza X lub premiera Y. Zbyt był - prawie cały nakład szedł do bibliotek różnego stopnia tylko po to, żeby po zmianie na lepsze (ZAWSZE na lepsze) wymieść wszystko na makulaturę. A drzew jest coraz mniej...
Sądzę, że większy pożytek byłby z...
Zdecydowanie ciekawsze i pożyteczniejsze byłoby wydanie zbioru przemówień i orędzi Władimira Putina. I zapewne we Francji sprzedałyby się dużo lepiej.
Zdecydowanie ciekawsze i pożyteczniejsze byłoby wydanie zbioru przemówień i orędzi Władimira Putina. I zapewne we Francji sprzedałyby się dużo lepiej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie popieram tego rodzaju akcji. Przede wszystkim powstanie książki wiąże się też z kosztami. Nie lepiej zorganizować normalną zbiórkę i całość przekazać potrzebującym. W Niemczech przykładowo istnieje już chyba od 10 lat akcja Szal dla życia. Za 15 euro można kupić sobie materiały do zrobienia szala. 10 euro to koszty wełny, a 5 euro wspiera głodne dzieci i tak się zastanawiam, czy prezes zakładu włókienniczego jest naprawdę tym najbardziej potrzebującym w tej sprawie?
Nie popieram tego rodzaju akcji. Przede wszystkim powstanie książki wiąże się też z kosztami. Nie lepiej zorganizować normalną zbiórkę i całość przekazać potrzebującym. W Niemczech przykładowo istnieje już chyba od 10 lat akcja Szal dla życia. Za 15 euro można kupić sobie materiały do zrobienia szala. 10 euro to koszty wełny, a 5 euro wspiera głodne dzieci i tak się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMam wrażenie, że głównym celem tego typu akcji nie jest finansowe wsparcie potrzebujących, a uświadomienie własnego społeczeństwa (w tym przypadku francuskiego, które nie jest tak zerojedynkowo nastawione do wojny w Ukrainie jak Polacy). Wbrew pozorom to też jest ważne. Bo jeżeli społeczeństwa nie będzie obchodzić ta wojna, to szybko zbiórki się skończą i skończy się też społeczny nacisk na władze np. w sprawie sankcji. Duża część sankcji, a szczególnie wycofanie z rynku firm prywatnych, nastąpiła nie z dobrej woli polityków/przedsiębiorców, tylko na skutek presji, jaką wywierało społeczeństwo. Jeśli tej presji nie będzie, nie będzie działania władz/wielkich korporacji, a jeżeli tego nie będzie, Rosja będzie dalej robiła to, co chce, niczym nieskrępowana.
Mam wrażenie, że głównym celem tego typu akcji nie jest finansowe wsparcie potrzebujących, a uświadomienie własnego społeczeństwa (w tym przypadku francuskiego, które nie jest tak zerojedynkowo nastawione do wojny w Ukrainie jak Polacy). Wbrew pozorom to też jest ważne. Bo jeżeli społeczeństwa nie będzie obchodzić ta wojna, to szybko zbiórki się skończą i skończy się też...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Sea_Of_Darkness
To naturalny proces. Im dalej od wojny, tym mniejsze zaangażowanie. Ludzi ta wojna coraz mniej obchodzi i książeczka tego nie zmieni. Nie wiem jak we Francji, ale np. W Niemczech wielu ludzi obwinia o całą sytuacje Amerykę i nie chcą ponosić kosztów sankcji. Mieszka tu też wielu Rosjan, którzy uważają, że Ukraina należy do Rosji. Nie mnie oceniać o słuszności działań poszczególnych ludzi, ale co poniektórzy myślą, że żyją w utopijnym świecie. I ta akcja to dla mnie taki odpowiednik „ szklanych domów Baryki”
@Sea_Of_Darkness
To naturalny proces. Im dalej od wojny, tym mniejsze zaangażowanie. Ludzi ta wojna coraz mniej obchodzi i książeczka tego nie zmieni. Nie wiem jak we Francji, ale np. W Niemczech wielu ludzi obwinia o całą sytuacje Amerykę i nie chcą ponosić kosztów sankcji. Mieszka tu też wielu Rosjan, którzy uważają, że Ukraina należy do Rosji. Nie mnie oceniać o...
Jedna książka nie jest w stanie zmienić nastawienia całego społeczeństwa, ale im bardziej nagłaśnia się to, co się dzieje, tym do większej grupy ludzi zacznie docierać jak wielkim złem jest ta wojna. Taka jedna książka to po prostu jedna mała cegiełka. Jedna cegiełka nie ma znaczenia, ale im więcej jest takich cegiełek, tym ich znaczenie rośnie. Swoją drogą, to przedstawiasz podobne rozumowanie co wielu Polaków w sprawie wyborów. "Po co iść na wybory, skoro mój głos jest tylko jeden i nic nie zmieni" - pomyślało 50% wyborców...
Muszę też z przykrością dodać na zakończenie, że zdanie "W Niemczech wielu ludzi obwinia o całą sytuacje Amerykę (...)" pachnie narracją Kremla. To prawda, część osób tak sądzi - głównie mniejszość rosyjska, ale powiedzenie, że jest to wielu ludzi, jest nieprawdziwe. A co do braku chęci ponoszenia kosztów sankcji, to myślę, że nikt nie chce ich ponosić. Tylko że są pewne priorytety. Lub też, jeśli wolisz, wybór mniejszego zła. Lekkie pogorszenie jakości życia na Zachodzie jest niczym w porównaniu z tym co przechodzą Ukraińcy. I niczym w porównaniu z tym, co może się wydarzyć (w tym także i w Polsce), jeśli będziemy dawać przyzwolenie na zło. A historia uczy, że przymykanie oka na agresora nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa. W 1939r. Zachód też "ubolewał" nad Polską i w gruncie rzeczy nic nie robił. Parę miesięcy później Niemcy zajęły Francję i kraje Beneluksu, a na Wielką Brytanię spadały bomby. I od razu uprzedzam zarzut - nie jestem za interwencją zbrojną NATO na Ukrainie. Ale jestem za sankcjami. Z pełną świadomością, że mogą one obniżyć poziom również mojego życia - i to z poziomu już nie najwyższego, z uwagi na to co z moimi finansami zrobiła pandemia.
Jedna książka nie jest w stanie zmienić nastawienia całego społeczeństwa, ale im bardziej nagłaśnia się to, co się dzieje, tym do większej grupy ludzi zacznie docierać jak wielkim złem jest ta wojna. Taka jedna książka to po prostu jedna mała cegiełka. Jedna cegiełka nie ma znaczenia, ale im więcej jest takich cegiełek, tym ich znaczenie rośnie. Swoją drogą, to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Sea_Of_Darkness
Gdybanie nic nie da. Nie jest to wojna z tych co będą trwać dziesiątki lat, więc każda z nas będzie mogła zweryfikować swoje przypuszczenia. Może się okazać, że ty masz rację i rzeczywiście dojdzie do „pospolitego ruszenia” na skale europejską i Zachód pogoni Rosję. Może też racja być po mojej stronie, że Europa nic nie zrobi poza gadaniem, i sankcje zacznie odwoływać. W pierwszej kolejności zrobią to kraje, w których będą się zbliżać wybory i trzeba będzie czymś skusić elektorat np. Niższymi cenami za benzynę.
Nie będę się odnosić do rosyjskiej propagandy, bo z doświadczenia wiem, że „ ludzie widzą takie świata koło, jakie tępymi zakreślają oczyma”.Spotkałam już na swej drodze ludzi, dla których wszystko co nie zgadza się z ich poglądami zwą „trollingiem”. Dla mnie osobiście jeśli ktoś mnie informuje o swoim zdaniu, to ja to przyjmuję do wiadomości i nie dywaguję, co było przyczyną, że on tak myśli, a nie inaczej. Sama nie posiadam telewizora, nie figuruje na żadnym portalu społecznościowym typu Facebook. Oceniam świat przez pryzmat otaczającej mnie rzeczywistości i zdobytej wiedzy na drodze edukacji, w przypadku Ukrainy wysnuwam wnioski w oparciu o znajomość historii, która lubi się powtarzać. Dochodzi też do tego znajomość reguł kapitalizmu i zamiłowanie ludzi do pieniędzy.
Niemniej w tym przypadku chciałabym, żeby racja była po Twojej stronie i żeby książka poruszyła ludzkie serce dla ofiar Ukrainy. Rozpisałam się🙂 życzę ci przyjemnego wieczoru
@Sea_Of_Darkness
Gdybanie nic nie da. Nie jest to wojna z tych co będą trwać dziesiątki lat, więc każda z nas będzie mogła zweryfikować swoje przypuszczenia. Może się okazać, że ty masz rację i rzeczywiście dojdzie do „pospolitego ruszenia” na skale europejską i Zachód pogoni Rosję. Może też racja być po mojej stronie, że Europa nic nie zrobi poza gadaniem, i sankcje...
Zapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam