Jak dwa drzewa, co splotły się pniami…*
Sofija Andruchowycz to nie tylko córka Jurija Andruchowycza, jednego z najwybitniejszych literatów współczesnej Ukrainy, autorka walcząca o wypracowanie swojego idiolektu i próbująca wyjść z cienia ojca. To utalentowana i mająca wiele do powiedzenia pisarka o mocno już stematyzowanej twórczości, przemawiająca odrębnym i mocno zaznaczającym się głosem na tle tamtejszej młodej prozy. „Felix Austria” jest już piątą książką urodzonej w Iwano-Frankiwsku pisarki, przy czym trzecią, którą polski czytelnik dostaje do ręki; po zbiorze opowiadań „Kobiety ich mężczyzn” oraz powieści „Siomga”. Wydawnictwo Czarne dba więc o polskojęzyczną ciągłość twórczości tej zdolnej adeptki pióra.
Akcję swej ostatniej fikcji autorka osadziła w rodzinnym mieście, w czasach schyłku CK Monarchii (choć nic właściwie jeszcze nie wskazuje, iż ten schyłek prędko nastąpi), a jej narratorką uczyniła Stefanię – służącą, a może bardziej przyjaciółkę Adeli, córki doktora Angera. Obie kobiety łączy dziwna nić relacji i czytelnik czasem ma problem z rozpoznaniem podmiotowości narratorki, tak jak sama ona ma kłopot z autoidentyfikacją i określeniem kim wobec Adeli jest, choć jak zaznaczyłam w tytule, obie kobiety są jak drzewa splecione pniami. Czytając tę prozę, tym razem nasączoną historycznym kolorytem, odnosimy wrażenie, iż pisarkę interesuje problem kobiecej tożsamości w całym jej skomplikowaniu. To, co wyczytamy z powieści Andruchowycz wpisuje się poniekąd w tezę Judith Butler, że kobiecość to nie stabilne „znaczące”, ale pojęcie kłopotliwe, punkt sporny i źródło obaw. Niby bohaterki wyraźnie(?) odróżnia zarysowany podział ról społecznych (pani-służąca), łączy wspólne doznanie straty, lecz więź spajająca obie wydaje się być naznaczona czymś fatalistycznym, niezrozumiałym i dziwnym.
Do najnowszej powieści Sofiji Andruchowycz kapitalnie dają się także zastosować obserwacje Martina Pollacka na temat wielokulturowej i wieloetnicznej Galicji. Bo taki świat, który ostatecznie runął w ogniu wielkiej wojny autorka opisuje, serwując swoim czytelnikom podróż po ziemiach dawnej prowincji monarchii austro-węgierskiej (w tym przypadku po Stanisławowie). Tego rodzaju wojaż musi pozostać w sferze niemożliwej do spełnienia mrzonki, jednak w przypadku Andruchowycz, pięknie i drobiazgowo opisanej, której towarzyszy historyczny konkret. Pollack w „Po Galicji” pisze: Upadek państwa wielonarodowego usunął te regiony oraz ich mieszkańców z naszego pola widzenia, a przemiany polityczne tej części Europy po drugiej wojnie światowej sprawiły, że i tak już luźne związki, jakie jeszcze istniały uległy całkowitemu zerwaniu. Autorka „Kobiet ich mężczyzn” taki właśnie świat, z roku 1900 próbuje szczegółowo odtworzyć. Odmalowuje życie codzienne mieszkańców Stanisławowa, opisuje ich zmagania z egzystencją – na poły nostalgicznie, na poły komicznie.
Choć sięga ona po tematykę dawnej Galicji nie czyni tego bynajmniej w sposób afirmatywny. Ukraińska pisarka burzy jeden z wielkich środkowoeuropejskich mitów – mit Galicji jako krainy szczęśliwości, gdzie bez tarć współistniały kultury i wyznania. Tak więc ta powieść obarczona jest również historyczno-politycznym kontekstem. Jeżeli czytać ją pod tym kątem (czyli jako rzecz o krystalizowaniu się ukraińskiej tożsamości wśród Rusinów), to bez wątpienia jest to jedna z ważniejszych ukraińskich powieści ostatnich lat.
Justyna Anna Zanik
*Tytuł stanowi cytat wyjęty z powieści
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.