Ocalić od zapomnienia
Andrzej Muszyński to młody i zdolny prozaik. Urodził się w 1984 roku. Jego rodzinne strony to pogranicze Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Konkretnie mała wioska niedaleko Pustyni Błędowskiej. W swoim dorobku ma już dwie książki „Południe” i „Miedzę”. Ta druga publikacja składa się z dziewięciu opowiadań. Ich akcja z małym wyjątkiem rozgrywa się we wsi Sosnowice.
Wioska ta w ostatnich kilkudziesięciu latach przeszła wielkie przemiany. Z typowej polskiej wsi została miastowsią. Stało się tak za sprawą dwóch czynników. Po pierwsze wskutek emigracji rdzennej młodzieży w świat – do miast Polski i za granice kraju. Po drugie na wieś przeprowadziły się rodziny z miasta. Na wsi mieszkają, w mieście pracują. I tym samym niesamowicie zmieniają oblicze wsi. Z rolniczej osady powstaje podmiejska sypialnia. Autora te zmiany nie zadowalają. On chce ocalić od zapomnienia tę dawną wieś. którą pamięta z czasów dzieciństwa. Gdy ludzie uprawiali rolę, zajmowali się hodowlą bydła i drobiu, a w soboty bawili się w strażackiej remizie na potańcówkach. Te czasy pamiętają jedynie najstarsi mieszkańcy Sosnowic. O nich w swoich opowiadaniach pisze autor oddając głos staruszkom, by wspominali to, co nie tak dawno było teraźniejszością, a dziś odeszło do lamusa i żyje tylko w umysłach seniorów. Autor chce ocalić tę zwyczajną polską powojenną wieś od zapomnienia. Staje się kronikarzem, który pisze z nostalgią.
Dziś takiej wsi już nie ma i pewnie nigdy nie będzie. Próżno szukać wędrujących pustelników jak Bioły. Próżno patrzeć na pola, które zamiast mienić się w lipcowym słońcu dojrzewającym zbożem zieją pustką i leżą odłogiem. Próżno szukać na wiejskich podwórkach kur i kogutów. Stodół i stajni się już nie buduje, a te które pozostały świecą pustkami. Po wiejskich drożynach nie jeżdżą już drewniane wozy zaprzężone w konie, podwórka są perfekcyjnie wybrukowane kostką. Nikt już nie zbiera i nie suszy ziół, a w porze dojenia nie słychać ryków krów. Stało się: wieś rolnicza odeszła w przeszłość. Bo dziś nikomu się nie chce i nic się nie opłaca. Lepiej i wygodniej iść do sklepu na zakupy. Ale w starych drewnianych domach mieszkają bezcenni świadkowie tego, co wyparła technika, czas i przemiany ustrojowe. Sprowokowani pytaniami opowiadają o darciu pierza, uprawie roli, łuskaniu fasoli, świniobiciu, szatkowaniu kapusty na kiszenie. Z ich relacji bije tęsknota i nostalgia.
Proza Muszyńskiego jest wyjątkowa. Dość oszczędna w słowach, ale pełna realnego przekazu. Nie ma w niej miejsca na sentymenty, na pokolorowaną przeszłość. Jest tylko to, co było naprawdę. Niekiedy tekst pisany jest gwarą. Czytając te opowiadania czułam, że Sosnowice mogą być symbolem wielu wsi. Nie tylko tych w okolicach Częstochowy i Krakowa. Na podkarpackich wioskach, które odwiedzałam jako mała dziewczynka było jakże podobnie. Obecnie zaszły identyczne zmiany. Z racji tego, że miałam okazję poznać wieś o jakiej pisze Muszyński potraktowałam lekturę „Miedzy” jako sentymentalny powrót do lat wczesnej młodości. Stylem książka przypomina prozę Stasiuka, w której jestem zakochana od lat. Tytuł jest dla mnie niezwykle wymowny i jeszcze podkreśla treść opowiadań. Miedza to coś co dzieli. Miedza to granica. Między dzisiejszą wsią a tą opisywaną jest też granica. Granica czasu, który upłynął i nie wróci. Granica nie do przekroczenia w rzeczywistości. Jedyną możliwością powrotu jest lektura takiej pozycji jak ta. Gorąco polecam ją tym, którzy mieli okazję widzieć inną polską wieś, ale i tym, którzy są ciekawi jak żyło się pokoleniu ich dziadków. Ten świat ma w sobie tyle piękna i uroku, że warto go poznać. Warto ocalić od zapomnienia.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.