Profil użytkownika: Aloes
miasta Nie podano
Biblioteczka
Opinie
Zawiódł mnie plot twist na koniec, był bardzo lackluster. Bardzo ciekawe motyw z sektą, który został poprowadzony tak, że aż mi było szkoda, że w ogóle się pojawił. Skoro miał mi dać tylko blue balls, to lepieej żeby go nie było, tym bardziej że tutaj się zadziało chyba wszystko co mogło się zadziać: i sekta, i narkotyki, i genetyka.... nie wiem, dla mnie przerost formy nad...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie była zła książka, póki nie ostatnie 20 stron - nagle spawnuje się całkowicie przypadkowo ojciec byłej narzeczonej? Tanie rozwiązanie. No i to, że Millie, która tak się obawiała więzienia przez całą książkę nagle bierze dosłownie zlecenie zamordowania kolejnego chłopka? Przecież nie ma gwarancji, że się z tego ponownie wykaraska. Nie powiem też nic o tym, że nagle...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólna ocena jest dla mnie bardzo pozytywna, jest to mój sposób prowadzenia narracji - emocjonalna, eteryczna. Co mi nie do końca odpowiadało to pospieszny koniec. Początek budował się ciekawie, intrygująco, wolałabym chyba większy udział nadnaturalny. W każdym razie, główna relacja romantyczna jest dla mnie trochę niepotrzebna, jeżeli nie po prostu źle zbudowana. Irytował...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktywność użytkownika Aloes
Zawiódł mnie plot twist na koniec, był bardzo lackluster. Bardzo ciekawe motyw z sektą, który został poprowadzony tak, że aż mi było szkoda, że w ogóle się pojawił. Skoro miał mi dać tylko blue balls, to lepieej żeby go nie było, tym bardziej że tutaj się zadziało chyba wszystko co mogło s...
RozwińTo nie była zła książka, póki nie ostatnie 20 stron - nagle spawnuje się całkowicie przypadkowo ojciec byłej narzeczonej? Tanie rozwiązanie. No i to, że Millie, która tak się obawiała więzienia przez całą książkę nagle bierze dosłownie zlecenie zamordowania kolejnego chłopka? Przecież nie ...
RozwińOgólna ocena jest dla mnie bardzo pozytywna, jest to mój sposób prowadzenia narracji - emocjonalna, eteryczna. Co mi nie do końca odpowiadało to pospieszny koniec. Początek budował się ciekawie, intrygująco, wolałabym chyba większy udział nadnaturalny. W każdym razie, główna relacja romant...
RozwińTrochę zbyt naiwna, a o zakończeniu nie wspomnę, bo jest ono po prostu leniwe. Może faktycznie czasami te zmyłki były ciekawe, ale wrzutka postaci na ostatnie 20 stron tylko po to żeby był zabójca...? Nie no, nie kupuję tego. To tak jakby autor naplątał już na tyle, że nie umiał się z tego...
Rozwiństatystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie