Po nitce do kłębka
Potomkowie bogów, którzy żyją w mieście upadku, wpływów i… śmierci. Ich nici przecinają się, prowadząc do miejsc, rzeczy lub osób, które kochają. Jest jeszcze nić życia. A ona może z łatwością je wszystkie przecinać. Taka moc w tak młodej dziewczynie? Nie bez powodu Io jako prywatna detektyw nigdy nie wychylała się ponad drobne sprawy, nie angażowała się w skomplikowaną politykę miasta. Do czasu gdy napotkała na swojej drodze Zmory.
„Przecinaczka” to książka, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Po pięknej różowej okładce (ach, te barwione brzegi!) spodziewałam się młodzieżowej historii z romansem w tle. Oczywiście pojawia się odrobina romansu, ale cała reszta jest powiewem świeżości w tym gatunku. Zakochałam się w połączeniu dystopii z mitologią grecką, gdzie ulicami chodzą potomkinie Mojr, muz czy groźnego Fobosa. W tle mamy także wojnę gangów, miasto, które powoli upada, ale są jeszcze osoby, które chcą je uratować. Czytając „Przecinaczkę”, miałam wrażenie, że jest w niej trochę klimatu z serii „Czas żniw”. Znajdziecie w niej również detektywistyczny urok znany z książek o Kate Daniels czy z serii „Ukryte dziedzictwo”. Mówiąc krótko, „Przecinaczka” szybko stała się moim numerem jeden w tym roku, bo takie połączenie? Genialne. Aż trudno uwierzyć, że jest to debiut. Jeśli takie są początki Kiki Hatzopoulou, to myślę, że kolejne jej książki będą od razu bestsellerami.
Główna bohaterka ma w sobie charyzmę, którą tutaj dopiero w sobie odkrywa, nabierając pewności siebie, zdobywając także niezależność i przeświadczenie, że poradzi sobie z każdym zadaniem. Poznajemy Io Orę jako trochę zagubioną dziewczynę, najmłodszą z trójki sióstr, która posiada najbardziej śmiercionośną zdolność: może przecinać nici przeznaczenia, jak nici miłości, a nawet nić życia. Prowadzi agencję detektywistyczną, przyjmując małe i niegroźne zlecenie. Wszystko do momentu, aż natrafia na Zmorę, kobietę, która teoretycznie powinna być martwa. W Namulisku zaczynają się morderstwa. A ją wynajmuje sama Królowa miasta, przywódczyni największego gangu. Zadaniem Io jest odkrycie, kim są tajemnicze Zmory. Nie może być jednak łatwo, bo Io dostaje partnera. Nie byle jakiego, a kogoś, kogo próbowała unikać przez ostatnie kilka lat. To chłopak, z którym łączy ją nić przeznaczenia. Czy może być gorzej? Okazuje się, że tak, bo tajemnica goni tajemnicę, coraz więcej ludzi umiera, a Io prowadzi śledztwo, które może zatrząść całym miastem, a nawet zmienić układ władzy.
Książkę czyta się lekko i płynnie, autorka idealnie utrzymała równowagę, jeśli chodzi o ilość opisów i dialogów. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Io, która jest przy tym bardzo subtelną narratorką, barwnie i dynamicznie przedstawiając nam fabułę. Jest w tym wszystkim dobre tempo – może na początku wkraczamy w sam środek historii i trochę trudno zorientować się, kto jest kim i dlaczego ma takie, a nie inne moce, ale później stopniowo wszystko się wyjaśnia. Brakowało mi trochę ukazania temperamentu Io – wydawała mi się na początku nieco bezbarwną postacią. Jednak później niesamowicie się rozkręca, zaskakując nas swoimi wyborami. Przydałoby się może więcej opisów tego, co czuje bohaterka (nie wierzę, że to piszę, bo zwykle narzekam, że postaci za bardzo się uzewnętrzniają). Liczę, że w kolejnych częściach mury wokół Io trochę pękną, a ona pokaże więcej emocji i charakteru. Teraz myślę, że za mocno się hamowała.
To, na co zwróciłam uwagę, to że na pewno w drugiej części przydałaby się jakaś rozpiska danych bóstw i mocy, jakie od nich pochodzą. Można się w tym trochę pogubić. Sam wątek mitologiczny jest bardzo ciekawy, autorka pięknie nakreśliła nam tło powieści, budując obraz upadłego miasta oraz potomków bogów, którzy walczyli o jego przetrwanie.
Czekam na mocny drugi tom. Zakończenie „Przecinaczki” jest, cóż, ucięte. Nagle, w środku akcji, mamy koniec. I to jest właśnie cały urok serii, że pisarze zwykle zostawiają nas pośrodku rozkręcającej się fabuły. Mam nadzieję, że odkryjemy tajemnice sióstr Ora, oraz że pojawi się więcej relacji Io z jej partnerem. Pierwsza część bardziej skupiła się na śledztwie, zresztą książka jest tak wypełniona akcją, że mamy może jedną scenę, gdy bohaterowie mogą spokojnie porozmawiać. Liczę na więcej intymności i napięcia.
Niech nie zmyli was uroczy różowy kolor okładki. To skomplikowana historia, pełna brutalnych wątków, złożonych bohaterów, z klimatem upadłego miasta, gdzie nic nie jest czarno-białe, gdzie znajdziecie wiele szarości, a bohaterowie często muszą wybierać mniejsze zło, aby dobro mogło zatryumfować. Zagadki, silne kobiety, które walczą o swoje miasto, mitologiczne bóstwa, miłość i morderstwa. Czy może być lepsze połączenie?
Gabriela Hałgas
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.