W okamgnieniu
„Żyjemy tak, jak śnimy – samotnie”, pisał Joseph Conrad. Wkroczenie do świata stworzonego przez norweską pisarkę Gunnhild Øyehaug to zaś wniknięcie do świata ludzi samotnych, ale również tęskniących i pragnących z całych sił owo osamotnienie przezwyciężyć. Oto przed nami historie kilku bohaterów: Sigrid, Kårego, Linnei, Triny, Vigga, których losy splotą się ze sobą na moment, lecz nici ich łączące pozostaną wątłe i delikatne, mogąc w każdej chwili ulec zerwaniu. Czy w świecie tym przydarzają się szczęśliwe zakończenia?
Osoby zaznajomione z ofertą wydawniczą Pauzy zauważą zapewne, że autorka traktuje stworzonych przez siebie bohaterów życzliwie i z dużą czułością. Co prawda zaglądamy w ich myśli, grzebiemy w ich lękach, ale nie odnosimy wrażenia bycia bezwstydnymi voyeurami, przyglądającymi się beznamiętnie dokonywanej przez pisarza sekcji postaci. To podejście narratora sprawia, że „Czekaj mrugaj” staje się pozycją wyjątkową, będącą ciekawą propozycją nawet dla tych czytelników, którzy do tej pory publikacje wydawnictwa omijali.
Życie bohaterów wypełnione jest tęsknotą, oczekiwaniem za tą drobną chwilą, kiedy wszystko zmienia się w okamgnieniu. Poszukują oni miłości, zrozumienia, a odnajdują je jedynie po to, żeby znów poczuć dominującą potrzebę ucieczki, przygnieceni poczuciem absurdu sytuacji, w której się znaleźli. Gunnhild Øyehaug opowiada ich historie z przymrużeniem oka, patrząc na stworzone przez siebie postacie przez pryzmat filmów Tarantino, muzyki PJ Harvey czy „Boskiej komedii” Dantego.
Czasem uwagę autorka skupia nie na bohaterach, lecz na otaczających ich rzeczach. To one stają się odbiciem stanu ducha postaci – te zamówione dwie szklanki wina czy upieczone przez Sigrid bułeczki. Niekiedy przedmioty zaczynają podróżować, przemierzają świat, by w odległym zakątku odnaleźć swoje przeznaczenie – jak choćby zgubiona przez jednego z bohaterów plomba. Kamera robi zbliżenie, zastyga na moment, mruga.
Żeby pokochać opowieści Gunnhild Øyehaug, trzeba być chyba naturą melancholijną, ze skłonnością do tęsknoty za czymś, co nieuchwytne i nieosiągalne. Jest w tych historiach sporo smutku, ale odnajdziemy w nich również ironię, absurd. Proza norweskiej pisarki, mimo iż pozostawia czytelnika z poczuciem pustki, niesie również nadzieję, że nawet najbardziej błahe zdarzenia w naszym życiu mogą mieć znaczenie. Szczęśliwych zakończeń zaś nie ma, gdyż nic nigdy się nie kończy.
Ewa Szymczak
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.