Król jest tylko jeden, ale…

Bartosz Szczygielski Bartosz Szczygielski
13.08.2012
Okładka książki Miasteczko Niceville Carsten Stroud
Średnia ocen:
5,3 / 10
110 ocen
Czytelnicy: 348 Opinie: 26

Książki z pogranicza horroru i thrillera mają już swojego króla, którym od lat jest Stephen King. Podczas czytania umieszczonych na okładce "Miasteczka Niceville" fragmentów recenzji, porównujących Carstena Strouda do Kinga, czytelnik dostaje jasny przekaz, czego po książce może się spodziewać: mnogości bohaterów, fabuły z najwyższej półki, a przede wszystkim prawdziwości zachowań wykreowanych postaci. Jednak opinie recenzentów są odrobinę przesadzone. Książka Strouda po części spełnia kryteria, za które czytelnicy pokochali prozę Kinga, ale do ideału sporo jej niestety brakuje.

Mroczne, niewytłumaczalne siły, zawisły nad Niceville długo przed tym, zanim jego mieszkańcy zaczęli tam stawiać pierwsze domy. Już w legendach Indian, miejsce na szczycie góry było czymś strasznym. Nikt nie miał odwagi zapuszczać się w okolice czarnego jeziora, nazwanego Kraterem. Cokolwiek do niego trafiało, nigdy nie wypływało na powierzchnię, ani rzucone śmieci, ani ludzkie szczątki czy ciała. Wydaje się, że miasteczko położone tak blisko złowrogiego miejsca, musi być objęte klątwą. Przez lata nikt tego nie zauważał. Do czasu aż niezwykłe porwania zaczęły łączyć się ze sobą i choć było tak od dziesiątków lat, dopiero teraz miejscowy detektyw Nick Kavanaugh zaczął odkrywać prawdę.

To tylko szczątki fabuły, bo "Miasteczko Niceville" to powieść mocno zagmatwana. Oczywiście do pewnego momentu, ale z początku mnogość zdarzeń i przewijających się przez strony nazwisk, może czytelnika zniechęcić. Warto jednak czytać dalej, bo fabuła rozwija się w ciekawy sposób i co najważniejsze, nie tak bardzo szablonowy, jak można by się było tego spodziewać. Wprawdzie Stroud nie uniknął wtórności, ale nie jest ona aż tak odstraszająca. Choć w niektórych momentach można zadać sobie pytanie, właściwie po co w powieści pojawił się wątek nadprzyrodzony? Tworzy on wprawdzie spoiwo co ważniejszych akcji, ale jednocześnie to najsłabszy element powieści. Nie jest ani nowatorski, ani straszny. A samo rozwiązanie zostawia czytelnika z ogromnym niedosytem.

Na szczęście "Miasteczko Niceville" jest pierwszym tomem z serii, istnieje więc szansa, że kolejne powieści będą w stanie nadrobić to, co pierwsza zostawiła tylko lekko nadgryzione. Wyjątkowo sprawnie Stroud poradził sobie z wątkiem kryminalnym, który w wielu momentach wysuwa się na plan pierwszy. Wyraziste, prawdziwe postaci dodają mu tylko odpowiedniego smaku – kilkunastoletniej whiskey, valium i prochu strzelniczego wymieszanego ze słodkim aromatem krwi. Szkoda tylko, że dialogi pojawiające się między bohaterami, raz są rewelacyjne i żywe, a raz drętwe i wprost nieprawdopodobne. Trudno też przyzwyczaić się do stylu pisania autora. Zdarzają się w powieści zdania, które trzeba przeczytać po kilka razy, by wyłapać ich sens. Stroud pisze rzeczowo i schludnie, nie lubuje się w rozbudowanych metaforach. Czasem jest jednak zbyt bezpośredni, rzucając w twarz czytelnika, zdania tak oczywiste i proste, że aż urągające jego inteligencji.

Powieść została wydana w miękkiej okładce, z bardzo adekwatną do tematu okładką, na której po bliższym przyjrzeniu się można dostrzec odbite napisy. Zupełnie tak, jakby ktoś użył książki jako podkładki. Bardzo ciekawy pomysł i nadający "Miasteczku Niceville" odpowiednią nutę tajemniczości. I choć król horrorów jest tylko jeden, to Carsten Stroud nie ma się czego wstydzić. Powieść jest wciągająca, nieźle napisana i ciekawa. Szkoda tylko, że w całości nie została stworzona jako thriller i kryminał. Niemniej warto po nią sięgnąć, porwać się zdarzeniom i odpłynąć razem z mrokami okalającymi okolicę miasteczka. No i czekać na kolejne części, bo nie wszystko zostało wyjaśnione.

Bartosz Szczygielski

Kup w ulubionej księgarni

i
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja