rozwiń zwiń

Z pamiętnika psa Precla

Okładka książki Z pamiętnika psa Precla
Marta Maj Wydawnictwo: MMiP literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2025-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2025-06-01
Język:
polski
ISBN:
9788396807670
Średnia ocen

                9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Z pamiętnika psa Precla w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Z pamiętnika psa Precla

Średnia ocen
9,0 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
8
8

Na półkach:

Z Pamiętnika Psa Precla” to ciepła, zabawna i bardzo ludzka historia opowiedziana z perspektywy psa. I właśnie ta perspektywa robi tu największą robotę. Autorce udało się wejść w psią głowę tak przekonująco, że po kilku stronach zaczynasz wierzyć, że twój własny pies naprawdę tak o tobie myśli.

Precel nie jest bohaterem idealnym. Bywa zazdrosny, obrażony, czasem trochę nadwrażliwy. Ale to właśnie dzięki temu wydaje się prawdziwy. Jego komentarze na temat codziennego życia z ludźmi są trafne i często bardzo zabawne. Zwykłe sytuacje, spacer, wizyta u weterynarza, goście w domu, nabierają zupełnie innego znaczenia, kiedy oglądasz je z poziomu czterech łap.

Pod warstwą humoru kryje się coś więcej. To opowieść o relacji, przywiązaniu i potrzebie bliskości. O tym, jak bardzo jesteśmy dla siebie ważni, nawet jeśli na co dzień o tym nie myślimy. Książka potrafi rozbawić, ale zdarza się też, że łapie za gardło. Zwłaszcza w momentach, kiedy Precel mówi o samotności albo o tym, jak bardzo czeka na swojego człowieka.

Język jest prosty, lekki i naturalny. Czyta się szybko, bez wysiłku. To świetna propozycja zarówno dla młodszych czytelników, jak i dorosłych, którzy mają psa albo po prostu lubią historie z sercem.

Podsumowując, „Z Pamiętnika Psa Precla” to książka, która przypomina, że w codziennym pośpiechu warto się zatrzymać i spojrzeć na świat oczami kogoś, kto kocha nas bezwarunkowo. Niby prosta historia, a zostaje w głowie na długo.

Z Pamiętnika Psa Precla” to ciepła, zabawna i bardzo ludzka historia opowiedziana z perspektywy psa. I właśnie ta perspektywa robi tu największą robotę. Autorce udało się wejść w psią głowę tak przekonująco, że po kilku stronach zaczynasz wierzyć, że twój własny pies naprawdę tak o tobie myśli.

Precel nie jest bohaterem idealnym. Bywa zazdrosny, obrażony, czasem trochę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

11 użytkowników ma tytuł Z pamiętnika psa Precla na półkach głównych
  • 8
  • 3
8 użytkowników ma tytuł Z pamiętnika psa Precla na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Marta Maj
Marta Maj
Marta na co dzień pracuje jako dziennikarka. Miłość do zwierząt była z nią od zawsze - wychowała się w otoczeniu psów, kotów i kur, jednak dopiero w wieku 28 lat została psią opiekunką na własną rękę. Wtedy zaczęła się jej przygoda z behawiorystyką. Obecnie pogłębia wiedzę z tego zakresu poprzez szkolenia, książki i webinaria. Cały czas pracuje ze swoim psem Preclem nad pogłębianiem ludzko-psiej relacji i tego też pragnie uczyć najmłodszych przez tworzone bajki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kochana planeto! Soledad Romero Mariño
Kochana planeto!
Soledad Romero Mariño
Ziemia to dom nas wszystkich i każdy bez wyjątku musi o nią dbać, ponieważ tylko wtedy będzie nam się żyło dobrze w czystym i zdrowym otoczeniu. Kochana planeto to książka o ekologii dla całej rodziny, ponieważ nie tylko dzieci muszą uczyć się prawidłowych zachowań, ale też większość dorosłych. Znajdziemy tutaj aż 24 proste działania, które pomogą uratować naszą planetę, na początku mamy wskazówki, jak korzystać z tej książki i co oznaczają dane symbole, a na kolejnej stronie mamy skrót tego, co znajdziemy w całej publikacji. Każda strona to jedna propozycja, jak zadbać o naszą planetę, mamy tutaj tabelki z radami, ciekawostkami oraz zadaniami. Wskazówki są dość proste, gasić światło, gdy wychodzimy z danego pomieszczenia, zakręcać wodę, kiedy jej nie potrzebujemy, segregować śmieci, posiać bawełniane torby na zakupy, żeby nie kupować ciągle foliowych, czy też próbować naprawiać stare rzeczy, a nie kupować od razu nowe. Każda z tych rad jest naprawdę prosta do wykonania, tylko musi nam to wejść w nawyk, gdyby każdy się do tego stosował, na pewno planeta nie byłaby aktualnie tak zaśmiecona, a powietrza takie niekorzystne. Książka ma ciekawy format, bardzo duży, dzięki czemu sprawia wrażenie ważnej i interesującej, a kiedy czytamy ją z dwójką dzieci, to spokojnie każdy widzi swoją stronę, pomimo tego nie ma tutaj dużo tekstu do czytania, za to jest mnóstwo pięknej grafiki dostosowanej dla dzieci. Okładka również robi wrażenie, chwytliwa grafika, dobrze dobrane kolory oraz taka chropowata faktura. Ta książka to przykład tego, że można stworzyć ciekawą czytankę świetnie połączoną z treścią edukacyjną, oprócz czytania jej w domu można zabrać ją również do szkoły i zrobić ciekawą pogadankę podczas Dnia Ziemi. My przegadaliśmy całą książkę i zaznaczyliśmy sobie, co my robimy, a co czasami odpuszczamy, dodaliśmy też swoje propozycje i postanowiliśmy jeszcze lepiej dać o swoją planetę, żeby służyła nam najlepiej, jak potrafi przez długie lata.
ZaczytaneStrony - awatar ZaczytaneStrony
ocenił na 10 10 dni temu
Obłędna historia medycyny Książka z kurzajkami, mnóstwem faktów oraz obrzydliwych odkryć Olivia Meikle
Obłędna historia medycyny Książka z kurzajkami, mnóstwem faktów oraz obrzydliwych odkryć
Olivia Meikle Katie Nelson
Czy wiesz, że jeszcze kilkaset lat temu na ból głowy proponowano wywiercenie dziury w czaszce? A gdy brakowało lekarstw, sięgano po sproszkowaną egipską mumię? Jeśli wydaje ci się, że wizyta u lekarza bywa stresująca, po tej lekturze spojrzysz na współczesną medycynę z prawdziwą wdzięcznością. Olivia Meikle i Katie Nelson, autorki znane z popularyzowania historii w przystępny i bezkompromisowy sposób, tym razem zabierają czytelników w podróż przez najbardziej zaskakujące i często obrzydliwe rozdziały dziejów medycyny. W książce „Obłędna historia medycyny. Książka z kurzajkami, mnóstwem faktów oraz obrzydliwych odkryć” nie ma miejsca na lukrowanie rzeczywistości. Od starożytnego Rzymu, przez cesarskie Chiny, aż po mroczne czasy publicznych sekcji zwłok. Autorki pokazują, że rozwój nauki był drogą pełną odwagi, desperacji i spektakularnych pomyłek. Trepanacje czaszki, terapia larwalna, tańczące plagi, rabusie grobów czy wybuchające zęby brzmią dziś jak scenariusz krwawego horroru, lecz kiedyś uchodziły za przełomowe osiągnięcia medyczne. Choć książka skierowana jest do młodszych czytelników, jej treść potrafi zaskoczyć również dorosłych. Krótkie, dynamiczne rozdziały sprawiają, że wiedza przyswaja się niemal mimochodem. Humor łagodzi makabryczne szczegóły, a ilustracje balansują na granicy obrzydzenia i śmiechu, dokładnie tam, gdzie często podąża dziecięca ciekawość. To opowieść o tym, jak metodą prób i bardzo bolesnych błędów ludzkość dochodziła do odkryć w dziedzinie medycyny. Dla młodych pasjonatów nauki będzie to fascynująca wyprawa po mrocznej stronie medycyny. Dla rodziców – świetny punkt wyjścia do rozmów o tym, jak bardzo zmienił się świat i jak wiele zawdzięczamy współczesnym lekarzom. Wspólna lektura? Zdecydowanie tak. Raczej nie tuż przed snem. Ostrzeżenie! Nie jest to książka dla wrażliwców. Nagromadzenie opisów kurzajek, larw, krwi i medycznych eksperymentów może wywołać grymas obrzydzenia, a czasem szczere niedowierzanie. Trochę obrzydliwa, momentami szokująca, a przy tym niezwykle wciągająca i paradoksalnie, budująca ogromny szacunek do współczesnej medycyny.
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 8 18 dni temu
Wanda Panda. Zimowe zabawy Natalia Berlik
Wanda Panda. Zimowe zabawy
Natalia Berlik Julia Leksan
Podobno to już ostatni weekend z mrozem… ❄️ To idealny moment, żeby wskoczyć w czapki, szaliki i spędzić prawdziwie zimowy dzień z Wandą Pandą i jej rodziną. A uwierzcie – to będzie dzień wypełniony po brzegi śniegiem, śmiechem i rumieńcami na policzkach! Nasza mała bohaterka po raz kolejny zaprasza czytelników nie tylko do wspaniałej przygody, ale też do świata pełnego ciekawostek. Tym razem wszystko kręci się wokół zimowych atrakcji. Od samego rana cała rodzina rusza na łyżwy, później są sanki, lepienie bałwana i ta cudowna dziecięca radość z każdej śnieżynki. Podczas obiadu u babci i dziadka, przeglądając rodzinne zdjęcia, dzieci odkrywają, czym są skoki narciarskie, bobsleje czy snowboard. A tata – jak to tata – w prosty i zrozumiały sposób wyjaśnia, dlaczego zimą tak szybko robi się ciemno. I nagle okazuje się, że zwykły dzień może być pełen małych odkryć. Ta historia pięknie pokazuje, jak można spędzać czas razem – bez telewizora i telefonów, za to z uważnością i bliskością. Rodzice wspierają dzieci na każdym kroku, nawet wtedy, gdy wejście na lodowisko wydaje się trochę straszne. Wszystko w duchu rodzicielstwa bliskości, z ciepłem i zrozumieniem. A do tego zadania i aktywności, które sprawiają, że czytanie zamienia się w prawdziwą zimową przygodę. Bo ta książka to nie tylko opowieść – to zaproszenie do wspólnego działania. I do złapania jeszcze odrobiny zimy, zanim ustąpi miejsca wiośnie.
DecuStyle - awatar DecuStyle
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Gra się zaczyna T.Z. Layton
Gra się zaczyna
T.Z. Layton
Czym jest sukces? Co o nim świadczy? Czy jest to osiągnięcie celu, a może droga, którą trzeba przejść? A może jesteśmy w stanie osiągnąć sukces nie docierając do tego miejsca, do którego zamierzaliśmy dojść? Leo to dwunastoletni chłopiec, miłośnik piłki nożnej, czołowy gracz lokalnej drużyny futbolowej. Mieszka z tatą, młodszą siostrą i jaszczurką o imieniu Messi. Chłopiec ma wiele marzeń, ale nie podejrzewa, że jedno z nich tak szybko się ziści. Zostaje wypatrzony przez skauta jednej z drużyn Premier League i pomimo trudności trafia na letnią akademię piłkarską do Londynu. To spełnienie marzeń chłopca, który jednak dosyć szybko zderza się z rzeczywistością. Gwiazda lokalnej drużyny, wśród najlepszych z całego świata, zaczyna wątpić w swoje umiejętności. I tu zaczyna się walka - przede wszystkim o siebie i o jak najdłuższe utrzymanie się w drużynie. Stawka jest wysoka - spośród wszystkich uczestników, zaledwie jedenastu zostanie w Londynie. Czy Leo będzie do nich należał? Tego Wam nie zdradzę! Powiem Wam za to, że książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. I choć nie jestem fanką piłki nożnej, to ani przez chwilę nie czułam przesycenia piłkarską terminologią. Autor wykreował świetnych bohaterów i stworzył pełną akcji historię, od której ciężko było mi się oderwać. Jednak nie to mnie urzekło w tej opowieści. "Gra się zaczyna" to przede wszystkim historia o marzeniach, determinacji, wytrwałości, walce z przeciwnościami i własnymi słabościami. T. Z. Layton pokazał jak wiele trzeba wysiłku, pracy, poświęceń, a nawet bólu, żeby dążyć do celu, który i tak nie zawsze uda się osiągnąć. Ta lektura to świetna lekcja, która przypomina, że w życiu nie zawsze wszystko się udaje. A postać Leo pokaże młodym czytelnikom, że warto walczyć do samego końca, choć zakończenie tej historii okaże się inne niż można by się spodziewać :)
Groszkowe_czytanie - awatar Groszkowe_czytanie
ocenił na 10 15 dni temu
Detektyw Kaczka i jego paczka. Tajemnica Ducha Młyna Boguś Janiszewski
Detektyw Kaczka i jego paczka. Tajemnica Ducha Młyna
Boguś Janiszewski
Boguś Janiszewski niejednokrotnie udowodnił, że potrafi pisać w sposób zabawny, ciekawy i niezwykle oryginalny. Tym razem zaprasza czytelników na detektywistyczną przygodę. "Detektyw kaczka i jego paczka. Tajemnica Ducha Młyna" to pierwsza część fantastycznie zapowiadającej się serii. Pełna humoru, ciekawych bohaterów, zaskakujących zwrotów akcji książka wprowadza czytelników do świata detektywistycznych opowieści. Tutaj wszystko jest przemyślane i dopięte na ostatni guzik. W Bydgoszczy zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Huki, rozbłyski światła i tajemniczy list budzą niepokój mieszkańców. Okazuje się, że za wszystkim stoi Duch Młyna. Jego przekaz jest jasny - zwierzęta mają natychmiast opuścić młyny. Rozwiązaniem tej tajemniczej sprawy zajął się dość nietypowy duet - detektyw Bernard i wiewiórka Tosia. I choć są zupełnie różni, razem postanawiają rozwikłać zagadkę. Tropią, analizują i krok po kroku przybliżają sie do odkrycia prawdy. Czy uda im się połączyć wszystkie tropy i znaleźć winnego? Książka zachwyci nie tylko miłośników dobrego humoru, ale i tych, którzy chcą się poczuć jak prawdziwi detektywi. Nie brakuje tutaj zwrotów akcji, napięcia i możliwości uczestniczenia w dochodzeniu. Czytelnicy razem z bohaterami mogą tropić i analizować, dzięki czemu rozwijają logiczne myślenie i uczą się współpracy. Znajdziecie tutaj zabawne ilustracje, komiksowe wstawki, notatki oraz słowniczek z wyjaśnieniem poszczególnych pojęć. Takie połączenie sprawia, że książka jest ciekawsza i atrakcyjniejsza dla czytelnika.
gabizuzia - awatar gabizuzia
oceniła na 10 18 dni temu
Znikające kolory rafy Tomasz Samojlik
Znikające kolory rafy
Tomasz Samojlik
„𝓝𝓪𝓽𝓾𝓻𝓸𝓫𝓸𝓬𝓲𝓴. 𝓝𝓪 𝓻𝓪𝓽𝓾𝓷𝓮𝓴 𝓸𝓵𝓫𝓻𝔃𝔂𝓶𝓸𝓶.” 𝓸𝓻𝓪𝔃 „𝓝𝓪𝓽𝓾𝓻𝓸𝓫𝓸𝓬𝓲𝓴. 𝓩𝓷𝓲𝓴𝓪𝓳ą𝓬𝓮 𝓴𝓸𝓵𝓸𝓻𝔂 𝓻𝓪𝓯𝔂 𝓴𝓸𝓻𝓪𝓵𝓸𝔀𝓮𝓳.” 🤖 °❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・ ✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Tomasz Samojlik ✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @mediarodzina.wydawnictwo ✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 2x 48 ✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩ ✩/5 ✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 ) [ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @mediarodzina.wydawnictwo #naturobocik 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 °❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・ Jak dobrze wiecie, uwielbiam przygody Naturobocika - miałam okazję przeczytać już dwa poprzednie tomy, a niedawno swoją premierę miały kolejne części! I mogę śmiało powiedzieć, że ta seria nadal trzyma wysoki poziom. W trzecim tomie, „Na ratunek olbrzymom”, przenosimy się do Afryki, gdzie Naturobocik musi zmierzyć się z bardzo poważnym problemem - kłusownictwem. Historia pokazuje, jak ludzie dla zysku niszczą życie wielkich zwierząt, takich jak słonie, hipopotamy czy nosorożce. To książka, która w przystępny sposób uświadamia młodszym czytelnikom, jak ważna jest ochrona zagrożonych gatunków. Z kolei w tomie czwartym, „Znikające kolory rafy koralowej”, trafiamy w zupełnie inne miejsce - do świata podwodnego. Tutaj poruszony jest temat niszczenia rafy koralowej i zmian, które mają ogromny wpływ na całe ekosystemy. Autor pokazuje, jak delikatna jest równowaga w naturze i jak łatwo ją zaburzyć. Uwielbiam w tych książkach dosłownie wszystko - między innymi to, że uczą refleksji, wrażliwości i miłości do otaczającej nas natury oraz zwierząt. Każda historia niesie za sobą ważne przesłanie, ale jest podane w lekki, ciekawy i bardzo przystępny sposób, dzięki czemu idealnie trafia do młodszych czytelników. Ogromnym plusem są też walory ilustracyjne - rysunki są nie tylko piękne i przyciągające uwagę, ale też świetnie uzupełniają treść. Do tego dochodzi aspekt edukacyjny - dzieci mogą wynieść z tych książek naprawdę dużo wartościowej wiedzy o świecie przyrody. To seria, która bawi, uczy i zostawia po sobie coś więcej niż tylko przeczytaną historię. Jeśli jeszcze nie znacie Naturobocika - naprawdę warto to nadrobić. 🤖
Liwia_official - awatar Liwia_official
ocenił na 10 4 dni temu
Przebudzona Choi Eunyung
Przebudzona
Choi Eunyung
"Przebudzona" to chyba najbardziej zaskakująca książka młodzieżowa, jaką miałam okazję czytać. Nie tylko pomysłem, ale też ciężarem pytań, które zostawia.To nie jest po prostu historia science fiction - to opowieść, która zmusza do zatrzymania się i zmierzenia z czymś znacznie trudniejszym. To jednocześnie pierwsza koreańska powieść dla młodszego czytelnika, po którą sięgnęłam. Ogromnie się cieszę, że wydawnictwo Kropka zdecydowało się ją wydać. Dzięki niej można zobaczyć trochę inną wrażliwość, inne spojrzenie na przyszłość i człowieka. Historia Ihyon zaczyna się od decyzji, która sama w sobie jest już kontrowersyjna. Dziewczynka zostaje poddana eksperymentalnej procedurze zamrożenia ciała, bo w czasach jej dzieciństwa choroba, na którą cierpiała, była nieuleczalna. Budzi się po trzydziestu latach w świecie, który teoretycznie miał dać jej drugą szansę. Tylko że ta "druga szansa" okazuje się czymś znacznie bardziej skomplikowanym. Ihyon nie rozumie, co się wydarzyło, nie rozpoznaje rzeczywistości, a bliscy, których znała, są już kimś innym.To nie jest spektakularne przebudzenie rodem z fantastyki, tylko bolesne zagubienie. Próba odnalezienia się w świecie, który poszedł dalej bez niej. W świecie, który zmienił się bardziej, niż można było przypuszczać. Przez trzy dekady ludzie przeszli ogromną przemianę. Stali się bardziej świadomi środowiska, w którym żyją. Wygoda przestała być najważniejsza. Kolejne pokolenia myślą szerzej, bardziej odpowiedzialnie i nauczyły się patrzeć dalej niż na własne potrzeby. To rzeczywistość bardziej uporządkowana, ale jednocześnie obca dla kogoś, kto został wyrwany ze swojego czasu. Na tym tle najmocniej wybrzmiewają pytania, które ta książka stawia. O przedłużanie życia. O decyzje podejmowane dla czyjegoś dobra. O to, czy mamy prawo zatrzymać czyjś czas. I w końcu - dokąd zaprowadzi nas nauka, jeśli zaczniemy przekraczać kolejne granice? "Przebudzona" nie jest książką, którą się po prostu czyta i odkłada. To historia trochę niewygodna, bardzo emocjonalna. Taka, która nie daje łatwych odpowiedzi i zostawia czytelnika z pytaniami i z niepewnością.
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na 9 6 godzin temu
101 dinozaurów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć Ruby Van der Bogen
101 dinozaurów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć
Ruby Van der Bogen Alexandra Helm
Dinozaury to wspaniałe stworzenia które żyły na świecie od ok. 230 mln lat temu... Te wielkie i te całkiem malutkie, mięsożerne i roślinożerne... były wspaniałe, majestatyczne i stanowią pasję niejednego przedszkolaka 🦕🦖! Jeśli Wasza Pociecha z przyjemnością uśmiecha się widząc gdzieś na obrazkach te gady czy też pterozaury to znaczy, że czas sprezentować jakąś piękną książkę która podsunie masę nowych ciekawostek o których będziecie mogli rozmawiać bez końca 🫶🏻 Właśnie dlatego przedstawiam Wam książkę dla maluchów w wieku +3 pt "101 dinozaurów i wszystko co musisz o nich wiedzieć". Dowiecie się z niej m.in że małe tyranozaury gdy wykluwały się z jajka były pokryte piórami! Albo zabawna ciekawostka która mówi, że gdy kichały to wylewało się z ich nozdrzy 25 litrów smarków! O fuuuuu! Najmniejszy ówczesny dinozaur był dwukrotnie mniejszy od wróbla! Dowiecie się z niej także: - jak nazywa się badacz dinozaurów? - czym jest koprolit? - jak nazywają się stworzenia, które pochodzą od dinozaurów? - jak dinozaury zdobywały pożywienie? I wiele innych! Książka będzie wspaniałym prezentem dla małego Dino - pasjonata! Wielki format, piękne barwne ilustracje, które przeniosą czytelników do odległej ery mezozoicznej. Rusz śladem dinozaurów! Szukaj śladów, poszerzaj wiedzę...i zastanów się jakby to było gdyby dzisiaj dinozaury biegały za oknami naszych domów?
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na 9 14 dni temu
Lukrecja i wielkie przyjęcie urodzinowe  Catel
Lukrecja i wielkie przyjęcie urodzinowe
Catel Anne Goscinny
To moje drugie spotkanie z Lukrecją. Córka twórcy kultowego "Mikołajka" Anne Goscinny, stworzyła serię dla współczesnych nastolatek - taką, w której można się przejrzeć jak w lustrze. Trochę dziewczyńska wersja Mikołajka, ale z własnym głosem, własną wrażliwością i zupełnie innym ciężarem emocji. Dlaczego ta seria tak wciąga? Bo opowiada o tym, co zwyczajne i znajome. O Twojej i mojej codzienności. O drobnych sprawach, które nagle okazują się wcale nie takie drobne. O emocjach, które przychodzą bez zapowiedzi. I robi to lekko - z humorem, ciepłem i taką uważnością, która nie udaje mądrości, tylko po prostu ją ma. Jest tu autentyczność. Jest życie. Lukrecja jest już w gimnazjum i funkcjonuje w patchworkowej rodzinie, która ma swój własny rytm i własne napięcia. W tej zwyczajnej szkolno-domowej codzienności pojawia się coś wielkiego: przygotowania do urodzinowej imprezy koleżanki z klasy. I nagle wszystko zaczyna krążyć wokół jednego pytania - jak wypaść, jak zostać zauważoną, jak zaimponować? Równolegle toczy się życie, które nie zatrzymuje się na chwilę dla nastoletnich dramatów. Mama zmaga się z zawodowym wypaleniem, ojczym dostaje awans, młodszy brat domaga się uwagi, tata-artysta żyje trochę obok schematów, a babcia, ekscentryczna, pełna energii, wnosi do tego świata sporo zamieszania. Wiem, że bywa krytykowana za swoje zamiłowanie do alkoholu, które towarzyszy jej niemal nieustannie, ale jednocześnie trudno odmówić jej charakteru i wyrazistości. Sama Lukrecja jest bohaterką bardzo bliską - wrażliwą, szczerą, momentami zagubioną. Przeżywa zwykłe dni, które w jej oczach potrafią urosnąć do rangi wielkich wydarzeń. Szkoła, przyjaźnie, niepewności, pierwsze zauroczenia. Ma przy tym oparcie w dorosłych - w mądrej mamie, obecnym ojczymie i ojcu, który mimo rozwodu wciąż jest częścią jej świata. To daje poczucie stabilności, nawet jeśli wszystko inne bywa chwiejne. I chyba właśnie to najbardziej mnie w tej serii zatrzymuje - nic tu nie jest przesadzone, a jednocześnie wszystko jest ważne. I może właśnie dlatego tak dobrze się to czyta.
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na 8 6 godzin temu
Fiko i kaczki Marek Maruszczak
Fiko i kaczki
Marek Maruszczak
𝓕𝓲𝓴𝓸 𝓲 𝓴𝓪𝓬𝔃𝓴𝓲 | 𝓕𝓲𝓴𝓸 𝓲 𝓹𝓲𝓮𝓼𝓮𝓴 💛 ✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Marek Maruszczak ✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @znak_koncept ✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 3+ ✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩ ✩/5 ✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 ) [ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @znak_koncept @wydawnictwoznakpl 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 : Niedawno miałam okazję zapoznać się z dwoma książeczki z serii „Fiko i przyjaciele” - „Fiko i kaczki” oraz „Fiko i piesek” - i muszę powiedzieć, że to naprawdę wyjątkowe historie dla najmłodszych. Książeczki w bardzo ciepły i prosty sposób uczą dzieci, jak właściwie zachowywać się wobec zwierząt. Pokazują, że warto być delikatnym, spokojnym i uważnym na potrzeby naszych mniejszych przyjaciół. To piękna lekcja empatii i szacunku do natury. „Fiko i kaczki” 💛 Fiko wybiera się z dziadkiem nad staw, aby nakarmić ptaki. Chłopiec wrzuca do wody kawałki rogala, ale kaczki wcale nie są zachwycone. Okazuje się, że pieczywo nie jest dla nich dobre. Dzięki swojej supermocy rozumienia zwierząt Fiko dowiaduje się, co tak naprawdę lubią jeść kaczki i jak można im pomóc, zamiast szkodzić. „Fiko i piesek” 💛 Fiko spotyka w parku kudłatego pieska. Bardzo chce się przywitać, ale zwierzak ucieka przed wielką ręką z nieba. Od Pieska dowiaduje się, jak należy zachowywać się przy obcych psach i jak zdobyć ich zaufanie. Ogromnym atutem książeczek są piękne, przykuwające uwagę ilustracje, które od razu angażują dziecko i sprawiają, że historia jest jeszcze ciekawsza. Byłam zachwycona w jak przystępny sposób jest opowiedziane co czują zwierzęta i jak można im pomóc. Na końcu każdej książeczki znajdują się ciekawostki o zwierzętach, które są świetnym dodatkiem edukacyjnym. Dzięki nim dzieci mogą dowiedzieć się czegoś więcej o świecie przyrody. Warto również zaznaczyć, że książeczki są idealne do małych rączek, na dodatek wykonane są z dobrego materiału, dzięki czemu nie poniszczą się tak szybko. To naprawdę wartościowe, mądre i pięknie wydane książeczki, które nie tylko bawią, ale też uczą wrażliwości i odpowiedzialności wobec zwierząt. Zdecydowanie polecam wszystkim małym odkrywcom i ich rodzicom. 💛
Liwia_official - awatar Liwia_official
ocenił na 10 19 dni temu
Witaj drużyno! T.Z. Layton
Witaj drużyno!
T.Z. Layton
Talent od zawsze budzi podziw. W sporcie, a szczególnie w piłce nożnej, łatwo ulec przekonaniu, że to właśnie on decyduje o sukcesie. Jednak codzienność i biografie wielkich ludzi, w tym wielkich sportowców, pokazują coś zupełnie innego. Naturalne predyspozycje mogą być początkiem drogi, lecz bez systematycznej pracy, dyscypliny i wytrwałości szybko okazują się niewystarczające. To właśnie trening, konsekwencja i umiejętność radzenia sobie z porażkami kształtują prawdziwego sportowca. Talent jest jak ziarno – bez odpowiedniej pielęgnacji nie wyda plonu. I właśnie tę prawdę, tak często pomijaną w powierzchownym myśleniu o sporcie, bardzo wyraźnie akcentuje książka „Akademia piłkarska. #2. Witaj drużyno!” autorstwa T.Z. Laytona. Ta historia to coś więcej niż prosta opowieść dla młodszych czytelników w wieku szkolnym. To przemyślana historia o początkach sportowej drogi, o pierwszych krokach w drużynie i o tym, jak wiele zależy od charakteru, a nie tylko od umiejętności. Autorka konstruuje fabułę w sposób przystępny, ale nie banalny – młody odbiorca odnajdzie tu dynamikę i emocje związane z rywalizacją, natomiast dorosły dostrzeże głębsze warstwy: wychowawczy wymiar sportu, znaczenie współpracy oraz rolę dorosłych w kształtowaniu postaw dzieci. Dla osób, które miały już przyjemność spotkać się z Leo, kontynuacja jego wielkiej przygody ze sportem, będzie niezwykle satysfakcjonująca, ale i emocjonująca. Wbrew pozorom bowiem fakt, że chłopak dostał się do pierwszoligowej drużyny Lewisham Knights, to tak naprawdę początek jego sportowej drogi, a nie cel. Co więcej, na tej drodze czeka na Leo wiele przeszkód, począwszy od innych zawodników, którzy są dużo lepsi od niego, po trenera, który wcale nie jest opiekuńczy i wyrozumiały. Czy zatem Leo znajdzie w sobie siłę i wewnętrzną motywację, by dążyć do doskonałości? Czy jego drużynie uda się zakwalifikować do gry w Turnieju Mistrzów? Na te pytania będziemy szukać odpowiedzi w trakcie lektury. Opisy treningów, kontaktów Leo z innymi zawodnikami, dają nam przedsmak tego, co można nazwać duchem rywalizacji, ale też pokazuje często występujące problemy w komunikacji. Na szczególną uwagę zasługuje właśnie sposób przedstawienia relacji w drużynie. Nie jest to wyidealizowany obraz, w którym wszystko układa się bez wysiłku. Wręcz przeciwnie – pojawiają się napięcia, nieporozumienia, chwile zwątpienia. To ważne, bo młody czytelnik dostaje realistyczny obraz tego, czym naprawdę jest bycie częścią zespołu. Trzeba nauczyć się słuchać innych, zaakceptować własne ograniczenia i zrozumieć, że sukces drużyny nie zawsze oznacza indywidualne wyróżnienie. W tym sensie książka pełni funkcję nie tylko rozrywkową, ale i wychowawczą. Język powieści jest prosty, lecz daleki od infantylnego, co sprawia, że książka dobrze sprawdza się jako lektura wspólna – rodziców z dziećmi. Dorośli mogą wykorzystać ją jako punkt wyjścia do rozmów o wysiłku, odpowiedzialności i radzeniu sobie z emocjami, które towarzyszą zarówno zwycięstwom, jak i porażkom. To szczególnie cenne w czasach, gdy młodzi ludzie często oczekują szybkich efektów, nie zawsze rozumiejąc, ile pracy kryje się za każdym osiągnięciem. Istotnym atutem książki jest także sposób ukazania procesu nauki. Trening nie jest tu przedstawiony jako monotonna konieczność, lecz jako droga pełna wyzwań, które – choć wymagające – przynoszą satysfakcję. Lektura przypomina, że rozwój nie odbywa się liniowo: są momenty postępu, ale i chwile stagnacji, podobnie jest z motywacją, która nie zawsze utrzymuje się na tym samym, wysokim poziomie. Taka perspektywa jest niezwykle wartościowa, bowiem uczy cierpliwości i odporności psychicznej. „Akademia piłkarska. #2. Witaj drużyno!” to książka, która trafia w ważny punkt współczesnego wychowania – potrzebę równowagi między marzeniami a ciężką, codzienną pracą nad ich realizacją. Nie odbiera młodym czytelnikom wiary w siebie, ale jednocześnie pokazuje, że sama wiara nie wystarczy. Trzeba ją bowiem poprzeć działaniem. To opowieść o początkach, które bywają trudne, lecz są niezbędne, by zbudować coś trwałego. W efekcie otrzymujemy mądrą, dobrze skonstruowaną historię, która spełnia kilka funkcji jednocześnie: bawi, uczy i skłania do refleksji. To lektura wartościowa nie tylko dla dzieci marzących o piłkarskiej karierze, ale również dla ich rodziców – jako przypomnienie, że najważniejsze w rozwoju młodego człowieka nie jest to, jak szybko osiąga sukces, lecz jakim człowiekiem się przy tym staje. A otwarte zakończenie i zapowiedź przyszłych przygód i piłkarskich wyzwań sprawia, że nie możemy się już doczekać sięgnięcia po kolejny tom.
Qulturasłowa - awatar Qulturasłowa
oceniła na 8 11 dni temu
Duch chomika i szmaragdowa klatka Izabela Michta
Duch chomika i szmaragdowa klatka
Izabela Michta Wojciech Michta Krzysztof Michta
Hej hej Fabuła, w której zwierzaki mają swój udział, zawsze jest atrakcyjna. Rozbudza wyobraźnię najmłodszych i jest bliska dla ich dziecięcego serduszka. Nie znam maluchów, które nie kochałyby zwierząt. Wizja ich ożywienia choćby na chwilę oczami wyobraźni i przeżywania z nimi przygód jest ekscytująca i stwarza możliwość pięknego przekazu.Jakiś czas temu zagościła w naszej biblioteczce pozycja od Wydawnictwa Demart pt. ,,Duch chomika i szmaragdowa klatka" , w której mamy licznych zwierzęcych bohaterów. Ukazani są już na samym początku książki. Przed nimi mamy jeszcze mapkę miejsc między innymi takich jak Cichy Zakątek, Łosiowa Dolina i Kuperki. Jest to książka z wątkiem detektywistycznym, która rozrusza szare komórki. Poznajemy w niej mopsika Smutasa i kota Perskiego, którzy podczas podróży pociągiem natykają się na tajemniczych osobników. To za ich sprawą budzi się w głównych bohaterach chęć rozwikłania zagadki, o której wspominali nieznajomi.Autorka wplotła w historię legendę, która wywołuje ekscytację w małym czytelniku. Delikatny dreszczyk emocji gwarantowany, ale wszystko jest tutaj z umiarem i dopasowane pod wiek dziecka. Mamy zarówno dobrych bohaterów, jak i też te czarne charaktery. To oni nadają pazurka tej książce, ale też stwarzają fajne pole do rozmowy z dzieckiem. Zresztą cała książka stwarza taką możliwość, gdyż autorka porusza wątek przyjaźni, współpracy. Stworzyła mądrych bohaterów odznaczających się między innymi wielką odwagą. Dzieciaki mogą się z nimi śmiało utożsamić.Czym jest szmaragdowa klatka i o co chodzi z tym duchem chomika? Musicie przekonać się sami.Piękna i wartościowa pozycja z ciekawym przekazem, która jest barwnie napisana i stwarza możliwość doskonałego zobrazowania historii przez dzieci. Mam nadzieję, że to nie ostatnie przygody naszych zwierzaczkowych przyjaciół.
_mama_wojtka_ - awatar _mama_wojtka_
ocenił na 10 15 dni temu

Cytaty z książki Z pamiętnika psa Precla

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z pamiętnika psa Precla